Już Kamil zaczyna swoje "kłamiesz". Żenada - nie można na spokojnie ze sobą rozmawiać, bo trzeba przeciwnikom zarzucać kłamstwa. To jest właśnie ten "poziom" o którym mówił Red. Normalna rozmowa brzmiałaby po prostu: "Nie zgadzam się z Tobą.", "Nie masz racji", "Moje źródła mówią co innego" lub "Ja słyszałem wypowiedź o innej treści".
Ale nie - "kłamstwa", "manipulacje", "udawanie eksperta". A później zdziwienie, że osoby bardziej nerwowe odpowiadają na to inwektywami.
Większość ich postów to zwykłe ataki ad personam i zakrzykiwanie drugiej strony.
Teraz co do samych obietnic, raz jeszcze.
Uwaga - Kamil232 podał ulotkę wyborczą, więc wiadomo, że niczego innego nie potrzeba i w ogóle to jest prawda najprawdziwsza, bo przecież PiS tak mówi.
Tak silnie kłamałem w sprawie pieniędzy na dziecko, że aż od razu dałem linka do wypowiedzi Ziobry, przewodniczącego jednej z trzech koalicyjnych partii która potwierdziła moją wypowiedź.
Coś jeszcze? Czy może wypadałoby przeprosić za pomówienie mnie o kłamstwo? Niech wytoczy im proces, wyśle sprostowanie, czy kij mu się tam podoba: 500 zł na każde dziecko i basta.
Ergo o tym powinna być rozmowa. Ale czy ktoś zauważył, że ja mówię o 25 mld, czyli mniej więcej tym co PiS w tej ulotce? Innymi słowy odnosiłem się tu głównie do wyliczeń PiS na temat kosztów tej ustawy.Czyli niezależnie od tego, że pewnie gdzieś widziałem wariację podobnej ulotki, a w pamięci zostawały mi wypowiedzi jednego z liderów nowego obozu rządzącego, to i tak odnosiłem się do wersji light, chociaż powinienem do wersji hard z 50 mld zł.
Czyli 22 mld to mało? I sprawa załatwiona? Ludzie mają prawo domagać się tych 50, ale PiS nie ma nawet jak zabezpieczyć tych 20.
Proszę o linka do wypowiedzi Dudy, Szydło lub Kaczyńskiego informującego że Polacy będą dostawać niższe emerytury. Od razu zaznaczam, że już to że mówią że dawny wiek emerytalny zostanie przywrócony, de facto oznacza że także poziom emerytur będzie taki jak był.
Na dowód, tego że jest inaczej, można pokazać właśnie tę ulotkę, bo PiS zakłada dopłatę do emerytur, czyli pokazuje koszty rozwiązania jako równie dobre z tym co jest, pozwalające na bezbolesny powrót do tego co było. SAM PiS!!
I ostatnia sprawa - cały czas jasno podawano, że podwojenie kwoty wolnej od podatku to 14 mld zł. Teraz PiS wyskakuje jako jedyny, twierdząc że 8 tys. to 7 mld. Jednak ich ulotka wyborcza to wyrocznia wszelkiej prawdy, więc mam to przyjąć i przepraszać za jakieś wydumane kłamstwo. Już, na pewno...
Teraz druga część ulotki i punktacja, żeby nie mieszać:
1.Razy 23%? Przecież PiS obniża do 22%. No i co najlepsze - to PiS wprowadza podatek liniowy, uznając że od całej kwoty którą wpuszczą na rynek będzie ten sam podatek? To pokazuje ile są warte "ulotkowe" wyliczenia.
2.PiS zakłada że CAŁKOWICIE wyeliminuje wyciek podatków?
3.8 mld z dwóch ostatnich (już zmieniane przez Glińskiego na 6, ale niech będzie
I to ostatnie to jedyna w miarę pewna kasa. To tyle na temat pokrywania się obietnic z zakładanymi wydatkami. Czyli PiS "ma" 8 mld, a na same wydatki na każde dziecko powinno być 50 mld, choć nawet przy wyliczeniach PiS o 22 mld, brakuje im 14.
Sprawdź wyżej link, jest z przedwczoraj. Wielokrotnie słyszałem poza tym "na każde dziecko", głównie podczas kampanii Dudy. Zauważ też, że te 22 mld to z wyliczeń PiS.maestro pisze:Ja tam od początku rozumiałem to tak, że chodzi o drugie i kolejne dzieci.
Zresztą my to my, ale odbiór społeczny tej kwestii jest jasny: każde dziecko, brak spadku emerytur, brak eliminowania jakichkolwiek ulg. Teza była taka, że PO kradnie i dlatego nie ma pieniędzy w budżecie, więc nie będzie trzeba ich znajdować w innych podatkach niż te nałożone na banki i korporacje.
Nie kiedy mówimy o bilansie budżetowym. Nie porównujemy PO z PiS w tym względzie, bo ani PO nie obiecywała, że nagle to się diametralnie zmieni, ani nie miała takich obietnic. Innymi słowy koszta tego o czym mówiono podczas dwóch kampanii znacznie przekraczają to, co możemy uznać za w miarę łatwe do pozyskania.arek_ahig pisze:sugerowałbym używanie wskaźników w relacji do PKB,
Chyba że chcesz mi powiedzieć, że wierzysz ulotce PiS o całkowitym wyzerowaniu uciekającego podatku.
Obaliłem wszystko w co próbowałeś mnie wkręcić. Dostałeś dowód od ręki co do wypowiedzi Ziobry, poza tym nie odpowiedziałeś na nic. Ani na kwestię tego, żeby PiS zapowiadał likwidację ulgi na dzieci, ani tego że zapowiadał obniżenie emerytur.arek_ahig pisze: bo bardzo często posługuje się manipulacjami, jednocześnie udając eksperta, w rzeczywistości nie mając pojęcia o czym pisze.
A poza tym z tamtego posta jakoś umknęło Wam:
-dotacja do rynku mieszkaniowego by obniżyć cenę za 1m^2 o połowę
-repolonizacja banków
-nie dopuszczenie do zamknięcia jakiejkolwiek kopalni
-obniżenie podatku VAT do 22%
-zwiększy finansowanie wojska
Jak rozumiem, to też takie niedomówienia, gdzie jeden mówił X, a inny Y i kompletnie nie będzie można z tego PiSu rozliczać, kiedy przyjdzie na to czas?
piszemy na tematy polityczne, nie kłocimy się. Czarny -wp. // fieldy



