Za dużo nasłuchałeś się Korwina bez żadnej głębszej refleksji. Państwo ma swoje zobowiązania i musi się z nich wywiązywać. Korwin chce likwidacji podatku dochodowego i wielu innych podatków, ale chce też by właściwie jedynymi kosztami państwa było utrzymywanie wojska i policji. W obecnych warunkach jest to nierealne. Bez sprawdzania: PIT i CIT to z grubsza 70 mld PLN rocznie. Założenie, że te pieniądze wrócą inną drogą i to natychmiast jest dość naiwne, bo nie uwzględnia zwiększonej skłonności do oszczędzania i trudno przewidzieć skalę wzrostu przychodów z innych podatków, które przecież też miałyby być zlikwidowane lub drastycznie obniżone. Jak chcesz realizować takie pomysły najpierw musisz drastycznie zmniejszyć swoje sztywne zobowiązania. Nie ma innej drogi.coco pisze:Co za bzdura. Likwidacja podatku dochodowego wiąże się z nowymi firmami, rodzinnymi, czy zagranicznymi, które hurtem będą ładować się do Polski, bo tu nie ma podatku dochodowego. Co za tym idzie, zwiększą się wpływy z vatu, podatek dochodowy to rabunek. Pracodawca wiedząc, że nie musi płacić podatku dochodowego, przyjmie pracownika na drugą i 3 zmianę bo mu się to zwyczajnie opłaci, dzięki temu bezrobocie natychmiast by zmalało. Dwa problemy rozwiązane za jednym ruchem.



