Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: czarny samael » 30 paź 2015, 10:15

Właśnie LVG bym obwiniał za tę sytuację.

1.Depay mógł sobie chcieć 7, jest młody, zrobił wielki skok, nastrzelał goli w Holandii itd. LVG pozwalając mu wziąć "7" pokazał - "Masz być nowym Ronaldo, udźwigniesz to". I to był błąd, Memphis mógł chcieć nie wiadomo czego, ale od tego jest trener żeby go utemperować.
2.Różnica z Martialem. Gościu wszedł z ławki i powoli był wpuszczany do pierwszego składu, sam sobie wywalczył miejsce na boisku. Teraz Depay spada z wysokiego konia i musi przejść drogę Martiala, ale już z dodatkową presją i poczuciem porażki.

Wróć do „Anglia”