Wydaje mi się, że trochę szacunku Boro się należy. Przypomnę, że w tamtym sezonie pogonili na Etihad City 2:0. I City nie zagrało wcale młodzikami tylko pierwszym garniturem.
Warto również mieć na uwadze, że my w takim zestawieniu zagraliśmy pierwszy raz. Oczywiście, powinniśmy wygrać, ale na dobrą sprawę nie był to żaden dramatyczny występ. Powinniśmy mieć przynajmniej jednego karnego, strzeliliśmy w słupek i zmarnowaliśmy kilka dogodnych sytuacji. Shite happens. W przeszłości odpadaliśmy z pucharów w dużo gorszym stylu.
Co do Depay'a, to go nie skreślam. Widać jednak, że gdzieś się pogubił. Wydaje się o sekundę za wolny, podejmuje złe decyzje. Wszystko jest do nadrobienia, bo jego talent widać gołym okiem, ale na chwilę obecną szansę powinni dostać inni (Lingard, Perreira - w tej kolejności).


