Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Carbon » 30 paź 2015, 12:56

Po konferencji LvG, ciekawa w sumie była. Pierwsza sprawa i chyba najważniejsza - Depay jutro nie jedzie z drużyną do Londynu, nabawił się jakiejś kontuzji i nie wiadomo czy to poważne czy nie. Ciekaw jestem tylko czy Martial czasem nie zagra na jego pozycji, a przez to Rooney wyszedłby jako "9" - to by było tragicznie. No i Valencia też nie zagra. :( Chyba jutro ujrzymy Younga, tak coś czuję.

Holender też skomentował wypowiedź Scholesa: You have an expression. I always use Dutch expression, but you have a fantastic expression for that - ‘sticks and stones can break my bones, but names [words] will never hurt me. Fantastic, fantastic expression. You do understand the meaning of this?
Trochę się chyba wnerwił, ale można się było tego spodziewać. :mrgreen:

No i będąc szczerym, to nie widziałem optymizmu na jego twarzy. Niby coś tam wspomniał, że rok temu po tylko meczach mieliśmy 13 punktów, a teraz mamy 20, więc jest progres, ale cholera, gra wciąż nie wygląda tak jak trzeba. Jutrzejszy mecz może być kluczowy, bo jak stracimy punkty, to się znowu posypie wszystko, morale spadną do zera. Szczęście, że Palace u siebie nie wygląda jakoś przebojowo, obyśmy jutro mogli to potwierdzić.

Wróć do „Anglia”