Nie chce mi się go szukać, a robi ze swojego konta jakąś tajemnicępiotrcies pisze:Albo jak robisz sernik i potrzebujesz pomocy fieldasa, to można zaczepić na tłyterku, bo na forum nie zawsze
fieldy pisze:co oprócz informacji? można poznać ciekawych ludzi. Są wśród kibiców Chelsea (Zachodny), United, czy Spurs (Okoński) ciekawi ludzie. Można z Bońkiem się poprzekomarzać, albo M. Pola sprowadzić na ziemię jak odpłynie za mocno. Można poznać naczelnego pewnego magazynu, ktory okazuje się wielkim kibicem Arsenalu i jednocześnie ziomkiem z Poznania itd.itp.
Tja. Staram się od jakiegoś czasu, bo chciałabym to traktować jako dodatkowy kanał promocji bloga, ale to wszystko wydaje mi się takie jakieś skomplikowanie głupie, że szokpiotrcies pisze:Coś czuję, że futbolowa niedługo nie będzie sobie wyobrażać życia bez tłyterka;]
Dobrefieldy pisze:albo takie konto https://twitter.com/TadeuszSznuk
Ubek, ogólnie się z Tobą zgadzam, szczególnie w kwestii wysokości tych stawek. Ale mnie akurat cieszy, że ktoś sobie dobrze z tego żyje, nawet jeśli jego blogowanie polega na pokazywaniu się w określonych ubraniach. Chociaż nie ukrywam, że np. dużo bardziej cenię sobie np. Michała Szafrańskiego i ogólnie blogi o tematyce oszczędności i finansów - odwalają dobrą robotę i życzę im, aby na tym solidnie zarabiali.


