Moje modlitwy zostały wysłuchane - Saviola odszedł
No więc zaczynamy:
frik23 pisze:Na wypozyczeniu w Monaco rowniez bardzo dobrze sie spisywal.
Nie no sorry Smitu ale Saviola grał taki piach w Monaco, że szkoda nawet pisać o tym. Strzelił kilka bramek w swoim stylu (tutaj piszczel tam udo i jakoś wpadnie) i nic poza tym.
To jest jeden powód a drugi to taki, że Saviola jest słaby.frik23 pisze:A jedynym powodem dla ktorego nie gra w ekipie Blaugrany jest fakt iz Ryjek nie widzi go w swojej koncepcji druzyny, z reszta tak samo jak Kluiverta, ktory rowniez jest pilkarzem nieprzecietnym.
Z Kluviertem natomiast to pojechałeś po całości
Pat miał bardzo wysokie wymagania finansowe, dużo rozrabiał a nie zawsze grał bardzo dobrze. Zawodnik z niego świetny i na zawsze będe go szanował i doceniał bardziej niż wielu innych obecnych zawodników Barcy ale to co napisałeś to głupstwo. Pat musiał odejść.
Porównywanie Savioli do Eto'o czy Ronaldo nie ma żadnego sensu. Jest od nich conajmniej o dwie klasy gorszy. Na siłę można go porównać do Maxiego ale ten ma jeszcze czas. Savioli czas już minął.
Zgadzam się z małym wyjątkiem. Nie jestem przekonany czy Maxi jest gorszy.Bienias pisze:Saviola jest slaby a jego bramki to wiekszosci zaslugo kolegow ktorzy wypracowuja mu setki.
Maxi jest slabszy od Conejo ale ma lepsze warunki ktore przydadza sie w ewentualnej grze przeciw wyspiarzom i ekipom murujacym sie w obrebie pola karnego. poza tym ma jescze czas zeby sie rozwinac
frik23 pisze:Tak samo sprawa ma sie z Eto'o jego bramki sie biora z pracy kolegow, typowy szpic przy bramce rywali ktory wpycha bramki i w tym jest dobry.
Albo mam problemy ze wzrokiem albo Eto'o wraca się po piłkę na własną połowę, strzela z dystansu i atakuje skrzydłami.


