Raczej doroslosc i dystans do pewnych spraw. Nie oczekuje jednak zrozumienia, przedstawiam swoj punkt widzenia i mozesz sie zgodzic lub nie, a ja przyjme kazde Twoje stanowisko na tym samym luzie.Bebej pisze:paranoja
Konczac juz ten zawily watek, w kibicowskim swiatku juz od dawna widac przerost formy nad trescia. Nie zeby mnie to specjalnie ruszalo (kiedys moze tak) ale usmiech mimowolnie pojawia mi sie na twarzy, gdy czytam o jakichs obowiazkach obrony barw klubowych. Bronic to mozna swojej rodziny czy ojczyzny, bo to sprawa warta kazdego poswiecenia. Ale szalika czy koszulki kupionej kiedys tam pod stadionem? Wolne zarty...



