Re: Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post autor: masacra » 09 lis 2015, 20:51

seba82 pisze:
O, to bardzo ciekawa opinia, mógłbys rozwinąć?
Bo ja na ten przykad jestem zdania, że oparcie naszej polityki miedzynarodowej na strategicznym partnerstwie z USA, z którego obie strony czerpią wymierne korzyści (z naciskiem na obie) to jedyna droga w obecnym świecie do zbudowania silnej i w miare niezależnej państwowości Polski. Chętnie uargumentuje czemu tak uważam.
Tak się wtracę. Nasze partnerstwo strategiczne polega na dojeniu, przez USA , kasy przeznaczonej na modernizację armii. Wydoili nas z rakietami i F16, jeśli Antek ukróci ilość Caracali kosztem Black Hawków to nas wyjebią totalnie. Nawet Czechom zaoferowali BH w nowszych wersjach a nam chcą wcisnąć złom, niedostosowaną avionikę i bez uzbrojenia, za cenę minimalnie niższą niż za wypasionego Caracala.

Marzę o takiej współpracy.

To tylko dwa fakty z przeszłości i wielce prawdopodobny scenariusz ze śmigłowcami, nie odważne się zgadywać co jeszcze siedzi w głowie Macierewicza.
Ale czyja to jest wina Seba? Amerykanów, którzy działają przedewszystkim z mysla o dobru własnego państwa, czy Polaków, któzy powinni w założeniu kierowac się tym samym? Skoro takich negocjatorów mamy to takie efekty tych negocjacji są.
Mi tez się to nie podoba, dlatego podkreśliłem, że OBIE strony maja odnosic wymierne korzyści, a nie jak do tej pory było. Tak samo sprawa wygląda z naszą misją w Iraku na początku wieku. Jakie korzyści bezpośrednio od Ameryki dostaliśmy za to beprecedensowe w naszej historii zaangażowanie w tzw misje ''pokojową''? Gówniane delikatnie mówiąc.
Kolejna sprawa: wiezienia w Kiejkutach. Cały świat sie oburzał, że to wbrew jakimś tam konwencją itd. A mi pierwsze co przyszło do głowy to co Polska dostała w zamian za nadstawianie dupy i potem jak słyszałem ze jacyc ubowcy podostawali 15 mln dolarów do podziało to nic tylko nóz w kieszeni się otwiera.

Jednak to, że w negocjacjach z jankesami dajemy raz po raz dupy nie przekresla ogólnej strategii na jekiej powinno sie oprzeć stabilny i bezpieczny rozwój Polski. Potrzeba po prostu to zmienić (i tu obawiam się niestety o PiS) i za każde najmniejszą przysługe dla Ameryki domagać sie wymiernych korzyści płaconych in blanco. Tak od lat robi Turcja i świetnie na tym wychodzi. A my przy obecnej działalnościFederacji Rosyjskiej jesteśmy w nie mniej strategicznym miejscu z punktu widzenia Białego Domu. Jesli to dobrze rozegramy to być może spełnią się wizje młodego friedmana o Polsce jako mocarstwie regionalnym w XXI. W zaden inny sposób nie jest to mozliwe tylko w oparci i przy wsparciu Stanów Zjednoczonych. A taka Polska mi się marzy, a nie realizująca politykę zagraniczną Berlina w coraz wiekszym stopniu przypominająca peryferia wielkiej metropolii, w których lud tylko pikuje, pakuje, produkuje półfabrykaty w zagranicznych koncernach dla zagranicznych koncernów.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”