Na całe szczęście tego nie będzie. Waszczykowski za chwilę to zrozumie. Polska i Rosja mają diametralnie inne interesy, jeśli Rosja nie chce podporządkować się woli gospodarczej UE. Gdyby chciała, wtedy nasze stanowiska by się zbliżały. Skoro oni mają inne, to tym samym inne od nas w tym momencie mają takze Węgry, Słowacja i Czechy. Żaden z tych krajów nie ma dostępu ani do Bałtyku, ani do Czarnego, więc ich myślenie strategiczno-energetyczne jest zupełnie inne.NoName1989 pisze:Grupa Wyszehradzka + kraje bałtyckie to powinien być priorytet w polityce zagranicznej.
Znowu kraje bałtyckie nie chcą być naszymi wasalami i mają na nas spojrzenie takie jak my na Niemcy, a Litwa nawet gorsze. Do tego dochodzi kwestia różnego rodzaju dopłat itp. - tu zazwyczaj małe kraje mają inne interesy, niż duże. Za często się rozjeżdżamy i porozumień nie będzie.
masacra - bez oglądania z góry wszyscy wiedzieliśmy co będzie modne dziś. I słusznie - obiecała jedno, zrobiła drugie, niech płaci.
Kamil232 - rozumiem, rozumiem. Twój problem polega na tym, że nie patrzysz długofalowo. Antoś i Ziobro są PRowym obciążeniem tego rządu. Poza tym teraz każdy rząd będzie mógł powiedzieć, że nie zgadza się z jakimś wyrokiem dotyczącym ich ministra, bo przecież w rządzie PiS tak było. Kolejne grupy podnoszą głos o tym, że PiS ich oszukuje - Gowin/Antoś, kredyty we frankach, obniżka VAT, 500 na drugie, a nie każde dziecko, ludzie słyszeli i teraz chcą realizacji tego co słyszeli. A takimi ruchami PiS się podkłada jak dziecko. Nie chcesz odpowiadać na inne obietnice? Ok, to powiedz mi chociaż, skoro temat imigrantów jest tak ważny i skoro Kopacz jest tak żenująca, a to co zrobiła na ostatnim szczycie to zdrada stanu, to czemu PiS nie walczy jak lew o to żeby nie mogła tam pojechać, a żeby to nowe władze broniły interesów Polski które zostały tak olane?



