A MGiggs to już odleciał. Niebywała hipokryzja posługując się nomenklaturą Kamila.
Zwróćcie uwagę. MGiggs pisze o "500 zł na każde dziecko". Stwierdza, że Szydło mówiła w debacie o każdym dziecku. Zwraca mu się uwagę, że ustawa w tym zakresie była już gotowa w pierwszym tygodniu września i tam wyraźnie jest wskazane, że dotyczy ona drugiego dziecka i kolejnych oraz pierwszego w biedniejszych rodzinach. MGiggs twardo stoi przy swoim stanowisku, że nieważny jest projekt ustawy, tylko to co powiedziała Szydło (mimo że w 99% wypowiedzi mówiła o drugim dziecku). Ok niech tak będzie. Ważne jest to co powiedziała, a nie przygotowany projekt ustawy. Przyjąłem.
Zobaczmy teraz, co pisze o pisowskim projekcie dotyczącym VATu. Szydło wielokrotnie w kampanii obiecywała najwyższą stawkę VAT na poziomie 22%. Projekt ustawy autorstwa Modzelewskiego przewiduje utrzymanie dotychczasowej stawki 23%. Nagle okazuje się, że w tym przypadku nie jest istotne co mówiła Szydło, ale ważny jest, UWAGA!, projekt ustawy.
Wytłumaczcie mi, jak to jest. W pierwszej sytuacji nieważny jest projekt, ale to co powiedziała Szydło, w drugim przypadku z kolei już nie jest istotne, to co obiecała Szydło, ale najważniejszy jest projekt. Powtórzę raz jeszcze. Himalaje hipokryzji!
Jeszcze ad vocem odnośnie prof. Modzelewskiego. To nie jest człowiek PiSu drodzy koledzy z lewej strony. Pan Modzelewski był również ekspertem i autorem programu podatkowego waszego autorytetu, niejakiego Janusza "Gumowy Penis" Palikota.
PS Oglądałem Lisa, lewaki w osobach Michalskiego i Celińskiego zmasakrowani przez Bosaka i Winnickiego.



