Manchester United (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post autor: Mefiu » 13 sie 2005, 22:21

Ufff...bardzo się bałem tego meczu. Ale poszło dość łatwo. Zwycięstwo na inaugurację, do tego z Evertonem, a na dodatek na wyjeździe. Dorzućmy do tego również cieszy postawa Ruuda, którego forma była wielką niewiadomą. Dwie bramki na Goodison Park cieszą :D :twisted: 8)
Ale niepopadajmy w hurraoptymizm. Jutro gra Chelsea i Arsenal...oby się poślizgnęli. Miejmy nadzieję, że Wigan i Newcastle sprawią niespodziankę :wink:

Brawo Edwin. Czyżbyśmy w końcu mieli bramkarza przekroju Shmeichela? Oby... Park się trochę "spalił" w dzisiajszym meczu. Chciał się pokazać z jak najlepszej srony i strzelić bramkę. Za tydzień na OT pokaże co potrafi :wink:
W 93'min Ruud trochę za mocno podał piłkę wzdłuż bramki. Szkoda, Wayne mógłby strzelić 2 brameczki swojemu byłemu klubowi.

P.S. Sugeruję się skrótem. Jak zagrał Darren?

Wróć do „Anglia”