No i teraz pojawia sie pytanie czy kieruje nim konsumpcjonizm czy to, ze nie chce byc gorszy? Moim oba czynniki graja role, mniej lub bardziej.League pisze:Masacra pełne poparcie, ale niestety jest często spotykane, postaw się a zastaw się, sporo ludzi widzi nawet jakiś nowy telefon u kolegów to sam zadłuży się by kupić lepszy, nawet gdy nie potrzebuje
Mowisz mascara, ze nikogo nje stygmatyzujesz, a sam okresliles zycie czesci swoich znajomych mianem przecietnego. Zycie jako wartosc najwyzsza nie powinno podlegac ocenie, a Ty ze wzgledu na zrobki uzyles skali lepsze-gorsze. Nieświadomie wiec przynales mi racje.
Przyklad Kosciola Katolickiego jest jakze trafny. Nie ma chyba instytucji, ktora bylaby bardziej zepsuta pieniadzem. Nie ma tez drugiej religii, ktora w osobach swych kaplanow dopuscilaby sie wiekszych odstepst od swych doktryn.



