Mata kolejny raz dno, Lingard kolejny raz bardzo przeciętnie. Mnie on nigdy nie przekonywał, a strzał "życia" jaki wyszedł mu z tydzień temu to oddawał nawet Macheda. Sorry batory ale ja uważam że z tej mąki chleba nie będzie, nie w MU gdzie potrzebna jest większa jakość niż daje anglik.
Potwierdzają się nasze wołania o zakup ŚO. Elektryk Rojo kolejny raz przyprawia mnie o dreszcze, a urazu Jonesa nawet nie zamierzam komentować. Chyba większego szkła w MU nawet Charlton nie pamięta.
Dwa kolejne urazy nie ułatwiają sprawy Lujowi przed kolejnymi meczami ;/ pozostaje tylko mieć nadzieje na szybkie powroty.
Ogólnie mecz jak wszystkie inne z tego sezonu... do zapomnienia. Warto jednak odnotować to że Depay nareszcie zagrał dobre zawody oraz De Gea który kolejny raz wyciągnął niemożliwą piłe.



