Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: BeBaD » 21 lis 2015, 18:24

Gola w okolicach 50 min nazywasz ratowaniem tyłka ? oczywiście ulżyło i grało się wtedy łatwiej ale kto wie co by było gdyby w jego miejscu grał ktoś inny. Pamiętam że wtedy też zmarnował doskonałą sytuację gdzie Evans wszedł mu wslizgiem w okolicach piątego metra. Z CSKA go nie widziałem ale z WBA i dzisiaj zagrał bardzo przeciętnie żeby nie powiedzieć słabo. Ma swoje przebłyski, coś jak Mata ale osobiście wole piłkarzy bardziej zaangażowanych w gre, u niego tego nie zauważam.

Wróć do „Anglia”