Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 671

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 31 sty 2012, 22:56

I my mamy słabą kadrę? Phiiii. Mieć tyle urazów a i tak wygrać bez cienia wątpliwości z przecież nie słabym Stoke to całkiem niemałe osiągnięcie. Brawa. Cieszy znakomite wejście Pogby - naprawdę warto trzymać miejsce w zespole dla tego chłopaka na następnym sezon.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 31 sty 2012, 23:00

W skrocie bo nie mam czasu :wink:

Brawo Gibson. Musza byc wspaniale chwile dla niego.City puchnie co tez cieszy. O nas powiem ze spokojny dobry mecz .Czicza najlepszy mecz z pilka przy nodze w MU.Bardzo ciekawe wejscie Pogby.Kluczowa byla dominacja srodka(rudy) i pewna gra stoperow.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7154
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 677
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 31 sty 2012, 23:06

Pogba wymiata. Chłopak dzisiaj w ciągu kilku minut zrobił niezły szum- bardzo mi się podoba i mam nadzieję, że wkrótce będzie już regularnie mógł grać na takim poziomie po 90 min bo trzeba nam kogoś takiego. Mecz widziałem od 50 minuty, ale mogę powiedzieć, że miałem większe obawy. Stoke wcale nie jest takim łatwym rywalem i myślałem, że trochę powalczą. Szkoda, że tego trzeciego karnego nam sędzia nie przyznał, bo teraz gdy City jest już dogonione, każdy gol się liczy (Berbatov też mógł w końcówce ładniej ułożyć nogę i to strzelić...). Poza tym mecz pod kontrolą, kilka dobrych akcji. Fajnie rozbiegał nam się Smailing. Nie rozumiem czemu nie zagrał Kuszczak- ma większe doświadczenie i nie byłoby takiego strachu z tyłu, ale z tymi bramkarzami to jakieś swoiste czary Fergusona więc nie będę się wtrącał. Cóż, teraz trzeba strzelać dużo goli, mało tracić i przejść przez ten piekielnie trudny kalendarzowo grafik meczów. Gibson chyba dostanie kratę piwa za tą bramkę hehe :lol:

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 31 sty 2012, 23:06

Świetny wieczór! Nie dość, że United gładko wygrało 2-0, to jeszcze eks-diabeł zmniejsza nam straty do City, liczę że Gill ma tam jakąś premię dla niego na taki wypadek :)

Mecz od początku do końca pod nasze dyktando, chociaż szczerze powiedziawszy nie wiem jak by to wyglądało, gdybyśmy nie strzelili tych karnych, bądź ich nie dostali. Rooney powinien zostać z Javierem i Berbą i ćwiczyć karne. Praktycznie od 30 minuty posiadanie piłki wynosiło 70% do 30%, masa podań, mało głupich strat - to co lubię. Trochę szkoda, że Kuszczak nie dostał szansy pokazania się, tym bardziej, że poza jednym strzałem główką Jonesa Amos nie miał praktycznie nic do roboty, przynajmniej tym razem nie drżałem za każdym razem jak piłka była w polu bramkowym. Jak red wspomniał, wyśmienite wejście Pogby, pokazał się z bardzo dobrej strony, a to minięcie dwóch zawodników Stoke palce lizać. Mam nadzieję, że dzisiejsze spotkanie utwierdziło Fergusona w przekonaniu, że Pogbie miejsce się należy, i że nowy kontrakt jest już gotowy. Żałuje jedynie, że nie dano szansy Keanowi, ostatnio mam wrażenie, że Fergie idzie śladem Kenny'ego i zapomina czasami, że może jeszcze robić zmiany.

Morrison w WHU. I dobrze, gówniarz za bardzo uwierzył w swoje możliwości, i myślał, że wszyscy będą skakać dookoła jego. Podobno Fryers też coś woła o nowy kontrakt, coś im się w głowach ostatnio poprzewracało :badziewie:

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 31 sty 2012, 23:14

Fryers chyba musi, skoro mu się w lato kończy...

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 31 sty 2012, 23:15

czarny_samael pisze:Fryers chyba musi, skoro mu się w lato kończy...
Źle sprecyzowałem, woła o dużą tygodniówkę na nowym kontrakcie.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 31 sty 2012, 23:21

SAF on Ravel Morrison: "He is better out of Manchester & it was an easy decision to let him go. Sam will look after him in London."
Coś mi się wydaje, że jak Ravel rozwinie swój talent to jeszcze do nas wróci. Możecie mnie kiedyś zacytować 8)

A Fryers to ogarnięty chłopak z relacji ludzi, którzy mieli z nim styczność. Jestem pewien, że u nas zostanie :) Media tak samo robiły wielkie halo wokół kontraktu Welbecka a jak się póxniej okazało nie było żadnego kłopotu.

edit:
RyanTunnicliffe Ryan Tunnicliffe
I won't be going anywhere. As long as united offer me contracts. I will always be signing them. #mufc
8)

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 01 lut 2012, 0:02

Jednak ten młody Szwajcar trafił do nas :D

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 01 lut 2012, 0:24

Dobry mecz z trudnym przeciwnikiem i zasłużona wygrana. Dziś praktycznie wszyscy zasłużyli na pochwałę. Spokojnie ogrywamy Stoke bez Rooneya, Naniego, Vidica, kilku pomocników i dwóch podstawowych bramkarzy. Co cieszy to dobra gra obrony, wreszcie dobry mecz Hernandeza, no i Valencia nadal w formie. Scholes kolejne dobre spotkanie od pierwszej minuty. Mimo, że nie grał przez pół roku w ogóle tego nie widać, jest dobrze przygotowany do gry, dużo lepiej niż się spodziewałem. Park to nie ta jakość co Nani czy Valencia ale bramka z Liverpoolem a dziś karny po faulu na nim, który ustawił nam mecz. Są powody do mruczenia. Teraz ważny wyjazd na Stamford ale dzięki Darronowi jedziemy do Londynu mając tyle samo punktów co City, to musi cieszyć. Trzeba pokusić się o dobry wynik.

Oddzielny akapit dla Pogby. Znakomite wprowadzenie do drużyny. Wreszcie Ferguson dał mu szansę i chłopak pokazał, że jest już gotowy do gry na tym poziomie. Szkoda, że Szkot nie dawał mu pograć wcześniej kiedy był bardziej potrzebny ale dzisiejsze minuty napawały optymizmem bo kogoś takiego potrzebujemy do pomocy. Tak jak kiedyś pisałem, więcej sobie po nim obiecuję niż po Morrisonie i jeśli będzie miał głowę na karku może będziemy mieli z niego pożytek. Ferguson regularnie sadzał go na ławie więc chyba miał wobec niego poważniejsze plany niż wobec Ravela. Oby tylko sodówka (i agent) nie namieszali mu w głowie.
red85 pisze:
SAF on Ravel Morrison: "He is better out of Manchester & it was an easy decision to let him go. Sam will look after him in London."
Coś mi się wydaje, że jak Ravel rozwinie swój talent to jeszcze do nas wróci. Możecie mnie kiedyś zacytować 8)
Myślę, że jakby w United były jakieś plany wobec niego to nie zostałoby to tak rozegrane jak zostało to zrobione dzisiaj. Poszedłby na wypożyczenie, ewentualnie byłaby jakaś klauzula do odkupienia i tyle. Chętnie Cię w przyszłości zacytuję ale wątpię abym miał ku temu okazję. Nie spodziewam się zobaczyć już Morrisona w koszulce United a już na pewno nie za kadencji Fergusona.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 01 lut 2012, 9:55

Tak jak kiedyś pisałem, więcej sobie po nim obiecuję niż po Morrisonie i jeśli będzie miał głowę na karku może będziemy mieli z niego pożytek. Ferguson regularnie sadzał go na ławie więc chyba miał wobec niego poważniejsze plany niż wobec Ravela.
No nie do końca. Jestem przekonany, że to była kara dla Ravela za nie stawianie się na treningi, czy też kłótnie z Joycem. Talent ma wszak na pewno nie mniejszy niż Pogba, a jak dla mnie nawet większy. Tyle tylko, że to za mało żeby zrobić karierę w takim klubie jak United.
Myślę, że jakby w United były jakieś plany wobec niego to nie zostałoby to tak rozegrane jak zostało to zrobione dzisiaj. Poszedłby na wypożyczenie, ewentualnie byłaby jakaś klauzula do odkupienia i tyle.
Wypowiedź Fergiego jasno daje do zrouzmienia, że zrobiliśmy to co dla Ravela jest w tym momencie najlepsze. Przyszłość pokaże czy szanse wykorzysta. Tak jak czułem, że Pique czy Cesc wrócą do Barcy jeśli wykorzystają swój potencjał, tak samo mam przeczucie, że podobna droga może spotkać Morrisona. Tylko, że to długa droga i Ravel jeszcze sporo musi się nauczyć.

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2923
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 01 lut 2012, 10:12

Dzięki temu iż Rudy wrócił w niezłej dyspozycji oraz tym co pokazał Pogba na tle w miarę mocnego rywala o środek można byc w miarę spokojnym w tym sezonie - od biedy przecież nawet Giggs tam może zagrać te 2-3 mecze. Ważne też że w końcu pojawił się mecz bez klopsów o obronie (zarówno tych zespołowych jak i indywidualnych). City przegrywa, a Chelsea po wczorajszym meczu chyba oficjalnie można skreślić jako pretendenta do tytułu.

Teraz mecz na Stamford. Chelsea niby mocno pod kreską i grają totalną kichę ale na nas zepną pewnie poślady i będą ostro namiatać - do tego niewiadomo jak my zagramy oczywiście bo w tym sezonie z naszą formą jest jak z kobiet podczas okresu przechodzenia menopauzy ...

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7154
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 677
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 01 lut 2012, 13:12

To że przeszedł to najlepsze co mógł dla Gibsona zrobić. Myślę, że Everton będzie miał z niego pożytek. Co do kontuzjowanych, to faktycznie warto spiąć poślady i przygotować na mecze Rooneya i Naniego. The Blues na pewno będą chcieli coś ugrać i udowodnić, że jednak są warci uwagi.

Ciekawi mnie natomiast czy De Gea nadal będzie dostawał szansę. :badziewie:

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19838
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 715

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 01 lut 2012, 13:13

Pogba podpisał nowy kontrakt w końcu czy nie?

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 01 lut 2012, 13:38

Na ten moment nie i nic się w jego sytuacji nie zmieniło poza tym, że na dobre został włączony do pierwszej drużyny i wczoraj zagrał kilkanaście minut.
red85 pisze:No nie do końca. Jestem przekonany, że to była kara dla Ravela za nie stawianie się na treningi, czy też kłótnie z Joycem. Talent ma wszak na pewno nie mniejszy niż Pogba, a jak dla mnie nawet większy. Tyle tylko, że to za mało żeby zrobić karierę w takim klubie jak United.
Nie neguję tego. Uważam po prostu, że w tej chwili United bardziej potrzebny jest i lepiej pasuje do naszego ustawienia zawodnik o takiej charakterystyce jak Pogba. Talent Morrison oczywiście ma wielki ale samym talentem nic nie osiągnie, Pogba, też utalentowany, być może w mniejszym stopniu, wydaje się być bardziej skupiony na swojej karierze i grze w piłkę, to sprawia, że może zajść wysoko. Moje jedyne obawy dotyczą jego głowy i tego, że pogoń za pieniędzmi sprawi, że nie wykorzysta swojego potencjału w MU.

red85 pisze:Wypowiedź Fergiego jasno daje do zrouzmienia, że zrobiliśmy to co dla Ravela jest w tym momencie najlepsze. Przyszłość pokaże czy szanse wykorzysta. Tak jak czułem, że Pique czy Cesc wrócą do Barcy jeśli wykorzystają swój potencjał, tak samo mam przeczucie, że podobna droga może spotkać Morrisona. Tylko, że to długa droga i Ravel jeszcze sporo musi się nauczyć.
Zgadza się tyle, że zapominasz, że przykłady Pique i Cesca mimo wszystko znacząco się różniły od przykładu Ravela. Sposób rządzenia tymi klubami przez trenerów też się diametralnie różni. Cesc i Pique mieli drzwi do Barcy cały czas otwarte i przyjęto ich z otwartymi ramionami z powrotem w Katalonii. W United, przynajmniej dopóki panuje Ferguson, nie ma drugich szans i przyjmowania zawodników, którzy raz podpadli. W przypadku Morrisona zarząd wykazał się dużą cierpliwością wobec jego wyskoków a on nadal stawał w poprzek więc w końcu cierpliwość się skończyła. Naturalnie, transfer do WHU to najlepsze rozwiązanie dla Morrisona i widzę, że odczytałeś te słowa Fergiego, jakby oddawał młodego Anglika "na wychowanie" pod skrzydła Sama ale IMO nadinterpretujesz. W przyszłości, jeśli Morrison się rozwinie (a w Londynie powinno mu być łatwiej skupić się na futbolu) i do nas wróci chętnie przyznam Ci rację ale tak jak pisałem wcześniej, nie spodziewam się tego za rządów Szkota. Skoro za, jakby nie patrzeć, dość błahe problemy nie było w MU miejsca dla Jaapa, Keano czy Becksa to zdziwiłbym się gdyby Fergie nagiął zasady dla gówniarza, który być może kiedyś będzie gwiazdą ale już poważnie podpadł i okazał brak szacunku dla koszulki Diabłów. Nic się nie zmieniło, nikt nie jest ważniejszy niż Manchester United.
Ostatnio zmieniony 01 lut 2012, 14:02 przez Morrow, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
muszeq
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 357
Rejestracja: 05 cze 2007, 11:51
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bełżyce

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: muszeq » 01 lut 2012, 13:50

Ferguson powiedział, że trwają negocjacje w sprawie podpisania kontraktu, ale sytuacja jest nieco skomplikowana, bo Pogba ostatnio zmienił agenta.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”