Gry... - Strona 677

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Na czym najchętniej grasz?

PS4
24
34%
XBOX One
6
8%
PC
35
49%
komórka
1
1%
tablet
0
Brak głosów
na starszej generacji konsol
4
6%
na innej platformie
1
1%
Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3216
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 182

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 16 cze 2026, 11:54

Microsoft za chwilę najpewniej zaora Ninja Theory, Double Fine i Arkane. Tak się kończy skupowanie studiów przez korpo.

Awatar użytkownika
7lechus
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5292
Rejestracja: 04 sty 2020, 17:17
Reputacja: 2541
Kibicuję: INAC Kobe + Tokyo Verdy

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 7lechus » 16 cze 2026, 12:42



Nareszcie znalazłem trochę czasu by zagrać w Plague Tale: Requiem. Gra pod wieloma względami podobna jest do części pierwszej choć wszystkiego jest tu więcej... co jednak nie zawsze wychodzi tytułowi na zdrowie. Ale po kolei.

Oprawa graficzna - top - zwłaszcza z ustawieniami Ultra na PC, lokacje są bardzo dopracowane, bogate w detale, a średniowieczny klimat wprost wycieka z ekranu. Projekty postaci są również dobrej jakości choć animacja i mimika wypadają już nieco słabiej (wszak to gra AA, ale za to nadrabiają tu aktorzy głosowi) Requiem stawia na żywą paletę kolorów co jest wielką zaletą gry (podobnie jak w Wiedźminie) zwłaszcza, że w większości tytułów umiejscowionych w średniowieczu mamy szare, wypłowiałe "mroczne" wieki - tak jakby ludzkość nie znała i nie używała barwników od czasów pre-historycznych. :roll:

Udźwiękowienie jest na bardzo dobrym poziomie... a muzyka to majstersztyk. Ściężka dźwiękowa skomponowana przez Oliviera Derivière kapitlanie ilustruje fabułę, nie tylko grając na emocjach ale również służąc samą w sobie jako element narracyjny opowieści.
Soundtrack z Plague Tale Requiem z bazy wskakuje u mnie do top 5 najlepszych jakie słyszałem w grach.

(Pierwsze dwa utwory: tytułowy Plague tale (Main Theme) oraz No Turning Back dają świetny pogląd na emocje i intnesywność tej opowieści)


Kolejnym mocnym punktem jest gra aktorów głosowych. Charlotte McBurney jako Amicia de Rune jest FANTASTYCZNA.
Na Game Awards tego roku (2022) nagrodę zdobył Christopher "Indeed" Judge - przyznaję był niezły w Ragnarok tylko, że stonowany, powściągliwy i oszczędnych w swoich emocjach Kratos nie umywa się do McBurney pod względem pełnego wachlarza emocjonalnego jaki zaprezentowało jej aktorstwo w Requiem. Również Harry Myers jako najemnik Arnaud oraz Anna Demetriou jako piratka Sophia (będzie główną postacią nadchodzącego Plague Tale: Resonance) są świetni. Poprawiono też scenariusz dla młodszego brata Amicii - Hugo, oraz młodego alchemika, przyjaciela rodzine de Rune - Lucasa. Oboje odgrywających ich młodych aktorów ma tu większe pole do popisu niż w części pierwszej, gdzie te postacie były mało dopracowane fabularnie.

Pod kątem mechaniki jest w Requiem więcej walki/akcji niż w Innocence... choć wciąż występuje sporo skradania się oraz okazjonalnych puzzli. Lokacje zaprojektowane są w taki sposób, że możemy wybrać czy będziemy szli na siłę, sposobem czy cichaczem ale w przeciwieństwie do jedynki system nie nagradza już za wybory moralne - co ma swoje złe i dobre strony. I tu chyba pojawia się największy mankament. W części pierwszej wszystko było dobrze wyważone, natomiast w dwójce, ze względu na to iż jest to znacznie większa gra czasami mamy wrażenie przesytu jednego nad drugim albo odwrotnie. O ile postępująca fabuła cały czas zachęca nas do poznania co będzie dalej o tyle można odnieść wrażenie, że czynności-wypełniacze zaprojektowane przez twórców w lokacjach stają się po jakimś czasie bardzo powtarzalne bo gra nie zachęca nas do korzystania z alternatywnych rozwiązań. Liniowość opowieści dodatkowo wzmaga to odczucie. Twórcy umieścili kilka "pułapek", które mają za zadanie pchać gracza do przodu i nie pozwalać by za długo "marudził" w danej lokacji (np jesteś w danej lokacji, którą nie całą zwiedziłeś, eksplorujesz i masz kilka dróg do wyboru, przejdziesz przez jedne z paru drzwi... i nie ma możliwości powrotu - zabieg generalnie działa bo pcha opowieść naprzód, ale czasami irytuje). Zdobywanie umiejętności też nie jest najlepiej rozwiązane, jeżeli chcesz wymaksować to trzeba ostro zabrać się za znajdźki i dodatkowe elementy co zabiera czas i zwalnia tempo opowieści. Przy 17 rozdziałach - bardzo nierównych spędzonym czasem oraz posiadaną zawarotością - tworzy to problemy z wspomnianym przesytem i powtarzalnością.

Warto pamiętać, że to tylko tytuł AA dlatego ma swoje ograniczenia (zwłaszcza w mechanice), które wynagradza jednak po stokroć fabuła, klimat, kierunek artystyczny, muzyka oraz gra aktorska. 5 nominacji na Game Awards nie wzięło się z niczego.

Z perspektywy czasu uważam, że Claire Obscure Expedition 33 zgarnęło w zeszłym roku całą pulę nagród po części ze względu na pewnien rodzaj zawstydzenia w branży, która przez lata "ignorowała" tytuły indie AA. Gdyby Plague Tale: Requiem wyszło w zeszłym roku a Clair Obscure cztery lata wcześniej (rywlaizując z God of War oraz Elden Ring) to pewnie mileibyśmy sytuację gdzie Ekspedycja też nie dostałby wtedy nic.

Plague Tale: Requiem - ocena 4 na 5 gwiazdek.

Czekam z niecierpliwością na Resonance: A Plague Tale Legacy... choć wedle przecieków to ma być już całkiem inna gra mechanicznie - mianowicie połączenie Assasin Creed z Tomb Raider w świecie Plague Tale.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26441
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6528

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 16 cze 2026, 13:00

7lechus pisze:
16 cze 2026, 12:42
Pod kątem mechaniki jest w Requiem więcej walki/akcji niż w Innocence...
Nie wiem na jakim jesteś etapie ale więcej walki ma swoje uzasadnienie fabularne.

Awatar użytkownika
7lechus
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5292
Rejestracja: 04 sty 2020, 17:17
Reputacja: 2541
Kibicuję: INAC Kobe + Tokyo Verdy

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 7lechus » 16 cze 2026, 13:17

Boromir pisze:
16 cze 2026, 13:00
7lechus pisze:
16 cze 2026, 12:42
Pod kątem mechaniki jest w Requiem więcej walki/akcji niż w Innocence...
Nie wiem na jakim jesteś etapie ale więcej walki ma swoje uzasadnienie fabularne.
Grę ukończyłem i generalnie nie mam zastrzeżeń do tego, że jest więcej walki i rozumiem jej fabularne uzasadnienie. W jedynce było to jednak trochę lepiej wyważone. No i brakuje mi trochę systemu moralności, który nagradzał bądź motywował do szukania różnych rozwiązań. W dwójce sporo sprowadza się do używania tylko kuszy i mniej jest żonglowania proca-bomba-bełt w walce. Rola noża też poważnie spada.

Awatar użytkownika
Samuraj
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1247
Rejestracja: 18 maja 2023, 10:18
Reputacja: 181

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Samuraj » 17 cze 2026, 13:04

Skończyłem sobie Until Dawn. Kurczę, mam takiego kaca, bo cały gameplay grałem wzorowo by w ostatnich rozdziałach podejmować kiepskie decyzje. Z resztą nie tylko moje decyzje były kiepskie, ale również napotkałem problemy z grą. W 9 rozdziale miałem błąd z zbugowanym jump scare'm który się nie pojawiał a przez to bugowała się kamera. Już myślałem, że gry nie ukończę bo nie robiłem backupu zapisu i byłem w głębokiej dupie, ale wyłączyłem zapis w chmurze na steamie i podmieniłem zapisy gry z wersji pirackiej pod oryginalna wersję, ta się zaktualizowała do najnowszej łatki i zaktualizowała przy okazji zapis gry. Dzięki temu cofnęło mi nieco progres save'a i mogłem kontynuować grę a dzięki aktualizacji błąd już się nie pojawiał. Jednak przez to wszystko dostałem laga mózgu i zacząłem seryjnie zabijać bohaterów jak rasowy seryjny morderca, tak jakbym doszedł do wniosku, że skoro przez całą grę wszystkich utrzymywałem przy życiu, to na koniec ich pozabijam... A co?

Ogólnie grę oceniam dobrze, scenariusz do dupy chociaż wątek Josha był nawet ok, natomiast zło czające się w mroku gór przypominało mi wilkołaki w The Quarry - więc tutaj miałem podobne odczucia.

Tak porównuje często The Quarry do Until Dawn, bo w sumie ograłem obie gry jedna po drugiej i widzę w nich podobieństwa.

Ogólnie, rezultat moich decyzji nie był jednak taki najgorszy, mogło być gorzej.

Poniżej playlista z Until Dawn :



Ostatnio zakupiłem sobie za raptem kilkanaście złotych "The Casting of Frank Stone" czyli kolejny interkatywny horror-slasher w uniwersum Dead by Daylight i na pewno planuje ograć, ale teraz jednak chciałbym odpocząć od interkatywnych opowieści, więc sięgnę po inny typ gry dla odskoczni.


Awatar użytkownika
Samuraj
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1247
Rejestracja: 18 maja 2023, 10:18
Reputacja: 181

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Samuraj » 19 cze 2026, 22:59

Zacząłem sobie dzisiaj grać w Star Wars Jedi : Ocalały. Niby jest to soulslike ale mam wrażenie, że bliżej tej grze i Upadłemu Zakonowi do nowych God of War niż do soulslików. Już raz robiłem podejście do tej gry, ale pamiętam, że gdzieś utknąłem bo nie wiedziałem gdzie iść i odstawiłem grę zajmując się innymi pozycjami. Teraz wróciłem z zamiarem jej przejścia, bo tak głupio kiedy ukończyło się Upadły Zakon a nie skończyło Ocalałego.


Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4513
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 162
Lokalizacja: Toruń

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 19 cze 2026, 23:05

Samuraj pisze:
19 cze 2026, 22:59
Zacząłem sobie dzisiaj grać w Star Wars Jedi : Ocalały. Niby jest to soulslike ale mam wrażenie, że bliżej tej grze i Upadłemu Zakonowi do nowych God of War niż do soulslików. Już raz robiłem podejście do tej gry, ale pamiętam, że gdzieś utknąłem bo nie wiedziałem gdzie iść i odstawiłem grę zajmując się innymi pozycjami. Teraz wróciłem z zamiarem jej przejścia, bo tak głupio kiedy ukończyło się Upadły Zakon a nie skończyło Ocalałego.

Powodzenia w robieniu platyny w tej grze, mnie zajęło to ok 80 godzin :wink:

A nawet jak nie planujesz platyny, to faburalnie gra jest warta ogrania.

Awatar użytkownika
7lechus
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5292
Rejestracja: 04 sty 2020, 17:17
Reputacja: 2541
Kibicuję: INAC Kobe + Tokyo Verdy

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 7lechus » 22 cze 2026, 20:20

Steam Mashine wyceniona na 1049 $ w wersji podstawowej 512GB bez kontrolera. Wersja z 2TB będzie kosztować 1349 $. Drogo.
Niestety wyścig A.I sztucznie podnosi cenuy komponentów i szybko się to nie zmieni. Podejrzewam, że Play 6 jak wyjdzie również będzie kosztować sporo więcej niż play 5 pro.

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3216
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 182

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 23 cze 2026, 8:54

Nie rozumiem kto jest grupą docelową dla tego sprzętu.

Jak ktoś ma konsolę z latami zbieraną biblioteką to nie pójdzie w sprzęt generację do tytuły, ale za to bez pada i dwa razy droższy. Jak ktoś ma pc to jednak zakładam chciałby mieć tą przewagę wydajności nad konsolami (przynajmniej ja tak miałem dopóki grałem na pc) więc nawet nie spojrzy w tym kierunku. Zostają gracze, których interesują głównie indyki (czyli pewnie największy grupa użytkowników steam), ale tam chyba nadal da się złożyć coś tańszego.
Ostatnio zmieniony 23 cze 2026, 9:08 przez Maciek (interista), łącznie zmieniany 1 raz.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8635
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 487

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 23 cze 2026, 9:08

Michał M pisze:
19 cze 2026, 23:05
A nawet jak nie planujesz platyny, to faburalnie gra jest warta ogrania.
Obie części są super. Aż dziwne ze EA potrafiło coś takiego zrobić.

Chyba finalnie przestałem grac w Crimson Desert. To jest tak nudne, że już nie mogę. W ogóle mnie do tego nie ciągnie. Główny cel tej gry pojdz z punktu A do punktu B aby się czegoś dowiedzieć lub coś komuś przynieś. Gra dla bezrobotnych lub typowych maniakow. Nie polecam.

Awatar użytkownika
emski
Kapitan
Kapitan
Posty: 2661
Rejestracja: 12 cze 2014, 21:30
Reputacja: 526

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emski » 23 cze 2026, 10:02

Maciek (interista) pisze:
23 cze 2026, 8:54
Nie rozumiem kto jest grupą docelową dla tego sprzętu.

Jak ktoś ma konsolę z latami zbieraną biblioteką to nie pójdzie w sprzęt generację do tytuły, ale za to bez pada i dwa razy droższy. Jak ktoś ma pc to jednak zakładam chciałby mieć tą przewagę wydajności nad konsolami (przynajmniej ja tak miałem dopóki grałem na pc) więc nawet nie spojrzy w tym kierunku. Zostają gracze, których interesują głównie indyki (czyli pewnie największy grupa użytkowników steam), ale tam chyba nadal da się złożyć coś tańszego.
Strzelam, że co roku dużo ludzi wchodzi w świat gamingu i stojąc przed wyborem: konsola Steama za 750 dolków (zdaje się, że pierwotnie taka miała być cena) z gigantyczną biblioteką gier, gdzie co chwilę jest wyprzedaż lub PS5 za 600 (jak nie chcesz być uzależniony od ich drogiego PS Store to jest dodatkowe 80 za napęd) to nie jest aż tak głupi sprzęt.
Potencjalnym klientem jest też każdy kto ma starego kompa i zamiast iść w jego upgrade - mógłby kupić ten Steam Machine.

No, ale wszystkie te dywagacje skasowały ceny hardware'u wywindowane przez ejaj, bo cena golasa bez kontrolera za 1050 dolców pewnie zabije ten sprzęt zanim zdążą go wypuścić.

Czytałem też, że Sony przeciąga premierę PS6 ze względu na te chore ceny, jeśli skończy się tak, że wywalą cenę nowej generacji na jakieś 900+ dolców (a jak dobrze pamiętam to oni i tak mają stratę na każdym wyprodukowanym egzemplarzu, a odbijają to sobie na grach) to ja zamiast brać sprzęt na premierę będę czekał na ostre promki.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8635
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 487

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 23 cze 2026, 10:26

Ostatnie PS 5 było po ok 700 dolarów i byl problem z kupnem więc 900 to nie tak dużo. Nawet gdyby PS 6 pokazał się w przyszłym roku to i tak czekam kilka lat z kupnem.

Awatar użytkownika
emski
Kapitan
Kapitan
Posty: 2661
Rejestracja: 12 cze 2014, 21:30
Reputacja: 526

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emski » 23 cze 2026, 10:33

Ale to była kwestia scalperów, na premierę cena sprzętu to było 500 dolarów, w sumie z perspektywy czasu - świetny deal.

Awatar użytkownika
Samuraj
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1247
Rejestracja: 18 maja 2023, 10:18
Reputacja: 181

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Samuraj » 25 cze 2026, 1:15

Kurde, mam problem z tymi Star Warsami... Nie doczytują się tekstury. Sprawdzałem i jest to powszechny problem którego EA nie naprawiło (!). Ludzie w własnym zakresie kombinowali jak się pozbyć tego problemu i znalazłem takie rozwiązanie :



Problem jest taki, że jak próbuje owe pliki wrzucić do folderu wymienionego w tej solucji, to gra mi się crashuje.

Kombinowałem zmieniać ustawienia graficzne w grze czy w karcie graficznej, ale nic to nie dało.

Gra wygląda jak z Playstation 2 i mega mnie to wkurza i zniechęca. Do tego nie dość, że tekstury się nie wczytują, to gra potrafi ścinać.

Nagrałem kolejne 3 party ale rozważam by grę porzucić. Ciekawe jest to, że gra była robiona na tym samym silniku co Upadły Zakon i tam nie miałem żadnych problemów a tu one występują. Jest jeszcze opcja by zgrać piracką wersję, kiedyś grałem na pirackiej wersji i nie było takich problemów...

Szkoda, jest to mega frustrujące. Ostatni raz takie problemy miałem grając w Wukonga, ale wtedy to była wina mojego kompa, który był za słaby i postać mi się tam zapadała w niedoczytane tekstury. Teraz mam PC kombajn a Star Warsy tworzą takie problemy...




Awatar użytkownika
Samuraj
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1247
Rejestracja: 18 maja 2023, 10:18
Reputacja: 181

Gry...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Samuraj » 27 cze 2026, 20:29

Jest letnia wyprzedaż na steam, sobie zakupiłem Binding of Isaac z wszystkimi DLC oraz Far Cry 4 no i mam zamiar również przejść gry z serii Black Tale, dlatego zakupiłem Requiem a Innocence mam za darmo z Epica. Trzeba nadrobić gierki.
No ale na razie Star Warsy i udało mi się naprawić kwestię tekstur.

Swoją drogą jest cena na GTA VI i gra będzie kosztować w standardowej wersji 350 zł a w wersji ultimate 430 zł

Szczerze powiem, że spodziewałem się wyższej ceny. Jakby za standardową wersję sobie zażyczyli z 420 zł a za wersję ultimate 500 zł to i tak by ludzie się rzucili. Tak to gra w sumie nie wiele jest droższa od dzisiejszych typowych gier AAA.

Oczywiście najpierw konsole a na PC gra wyjdzie później. Ja konsoli nie mam więc wyjebane, może hype mi się udzieli jak będzie premiera na PC a przy okazji zobaczymy co gra sobą reprezentuje.

Grałem w wszystkie gry serii GTA ale nie przeszedłem żadnej z nich, najwięcej czasu chyba spędziłem przy GTA 4. Jestem ciekaw czy GTA VI będzie zachęcać do tego by ją ukończyć czy ograniczyć się do sandboxowej zabawy...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”