Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 681

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18567
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 26 wrz 2007, 19:05

Jakoś nie wydaje mi się, żeby Torres zagrał w tym meczu. Schuster jak na razie wyraźnie na niego nie stawia i zapewne zacznie mecz na ławce. Jeśli będzie inaczej to się zdziwię :P W związku z tym optymalnym zestawieniem obrony jutro będzie Heinze na środku, a Ramos powróci na swoją pozycję :] A na lewej pewnie tradycyjnie ostatnio Marcelo. Do tego chłopaka Niemiec ma z kolei dużo zaufania. Może nie jest jeszcze super obrońcą, ale w miarę regularne występy na pewno dużo mogą mu dać. Bałbym się go wystawić np. w GD, gdzie na przeciw siebie miałby Messiego, czy z Valencią, gdzie musiałby walczyć z Joaquinem, czy w końcu z Sevillą i duet Navas - Alves na przeciw naszego młodego obrońcy. Przeciwnicy niższej klasy są jednak odpowiednimi do ogrywania się dla Brazylijczyka. Podobnie rzecz miała się w poprzednim sezonie z Torresem, który był idealnym zawodnikiem na rywali średniej klasy. Niech Marcelo gra i pokaże co jeszcze umie. Nigdy nie byłem do niego przekonany przez nadmierne zapędzanie się, ale Schuster chyba trochę ostudził mu głowę i chłopak przestał odgrywać drugiego skrzydłowego zapominajac czasami o swych podstawowych obowiązkach. Ruud nie zagra od początku? To może znowu Saviola strzeli coś do pustej bramki :P

A swoją drogą. Ciekawe czy Guti zagra od początku :think:

Awatar użytkownika
gieksa
Skład B
Skład B
Posty: 134
Rejestracja: 21 lip 2007, 8:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: KRK

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gieksa » 27 wrz 2007, 15:44

Przewidywane składy
Madryt: Casillas - M. Torres, S. Ramos, Cannavaro, Marcelo - Diarra, Gago, Higuaín, Sneijder, Robinho - Raúl
Betis: Ricardo - Ilić, Juanito, Rivas, F. Vega - Somoza, Juande, M. González, Odonkor - R. Sóbis, Edu


oj dziwny skład mi się wydaje, co prawda to jest z rm.pl no ale z tego co czytałem wcześniej wypowiedzi schustera to skład miał byc taki:

Casillas - S. Ramos , Cannavaro, Hainze, Marcelo - Diarra, Guti, Robinho, Sneijder, -Saviola , Raúl

no ale zobaczymy jak to będzie,osobiście ciesze sie że marcelo gra coraz więcej bo to bedzie on następca carlosa:d

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 27 wrz 2007, 19:50

widać ze Schuster kombinuje tak zeby zaskoczyć czymś Betis

Marca spekuluje ze w obornie zagramy Heinze Torres po bokach a Ramos Cannavaro w środku

ja myśle ze mimo wszystko w pomocy zagraja Guti i Sneijder obok Robinho i Diarry a w ataku Saviola z RVN ,Raul natomiast sobie odpocznie

z typowanie składu nie ma sensu bo i tak Bernd z czymś wyskoczy :P

Awatar użytkownika
gieksa
Skład B
Skład B
Posty: 134
Rejestracja: 21 lip 2007, 8:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: KRK

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gieksa » 27 wrz 2007, 20:38

no niby tak ale rvn na 99% nie zagra od 1 minuty wczoraj ćwiczył tylko na siłowni a my mamy na ten mecz powołanych praktycznie 6 napastników:d więc ma kto grac w ataku:D a niewart ryzykować kontuzji van golaa:D

Awatar użytkownika
wichniar
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 315
Rejestracja: 01 paź 2006, 16:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Puławy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wichniar » 27 wrz 2007, 21:08

Ja bym dał szanse Robsonowi w ataku, może akurat by się przełamał, a jeżeli Robinho na skrzydle to może wreszcie Baptista, ale raczej Shuster nie da mu szansy( a szkoda :evil: )

Awatar użytkownika
gieksa
Skład B
Skład B
Posty: 134
Rejestracja: 21 lip 2007, 8:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: KRK

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gieksa » 27 wrz 2007, 21:23

Real Madryt: Casillas - Torres, Ramos, Cannavaro, Heinze - Higuaín, Diarra, Guti, Sneijder - Saviola, Raú


składy potwierdzone:D

zaskakuje brak marcelo który zaliczał bardzo dobre wystepy:/ szkoda go
tak samo w ataku raula powinien zastąpic bestia ale to moje zdanie jak rotacjia to powinna dopaśc ona wszystkich

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18567
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 27 wrz 2007, 21:36

Brak Marcelo trochę mnie zdziwił, ale wydaje mi się, że to właśnie w jego miejsce wszedł Torres. Schuster chce sprawdzić Miguela, w sumie czas najwyższy. Gdyby grał Marcelo to pewnie na swoją nominalną pozycję wróciłby Ramos, a w środku wystąpiłby Heinze (tak jak typowałem), bo nie wydaje mi się, żeby Niemiec zaryzykował wystawienie dwójki niedoświadczonych bocznych obrońców. Mimo wszystko. Dalej niespodzianek nier ma. Trudno bowiem za taką uważać Higuaina na prawej stronie w miejsce Robinho. Argentyńczyk jest jednym z ulubieńców Schustera, a Robson swoją grą dotychczas nie zachwyca. Być może nasz trener po cichu liczy, że tym samym Brazylijczyk dostanie takiego "kopa", bo jak czujesz, że nie masz pewnego miejsca w składzie i oddziałowuje to na twoją ambicję to zaczynasz grać lepiej. To samo było z Robinho w poprzednim sezonie, kiedy nie stawiał na niego Capello. Ale kiedy już grał to zwykle robił to co najmniej nieźle. Być może szykuje się mała powtórka.

Raul pewnie odpocznie z Getafe. Jaka jest moja opinia o Baptiście raczej jest wiadome.

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 27 wrz 2007, 21:44

Wiec jednak Torres i Heinze zagraja. To dobrze. Zobaczymy jak sobie poradza z Odonkorem i Gonzalezem. Pewnie znowu w drugiej polowie ujzymy Robbena. Ciekawe ile minut dzis zagra. Poza nim pewnie pojawi sie na boisku ktos z trojki Baptista, Gago, Robinho, w zaleznosci od sytuacji.
Betis jest jak najbardziej do ogrania i kazdy inny wynik niz zwyciestwo, bedzie niezadowalajacy :wink: Po 3 punkty Panowie :wink:

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peepe » 27 wrz 2007, 22:49

Sluszne gwizdy pozegnaly pilkarzy po pierwszej polowie. Pierwsze minuty bardzo obiecujace, Raul mial niezle okazje. Guti - dopiero w 20 minucie ujrzalem go na ekranie mojego sopcasta(moze ta przez kiepska jakosc transmisji:P)- poza gra caly mecz. A potem coraz grozniej atakowal Betis, gdyby nie Iker :pray: , szczescie i slupek, byloby bardzo kiepsko.
Igła ladnie dzisiaj walczy na skrzydle potwierdzajac swoje najwieksze zalety- predkosc i ruchliwosc. ale wspolpraca z Torresem nie bardzo im wychodzi.
Licze ze Robben cos pokaze ciekawego, mam nadzieje ze pojawi sie po przerwie

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 27 wrz 2007, 23:51

No to Bestia odstawił dzis show :D Pewnie bedzie dostawał wiele wiecej szans od Schustera .
A brameczka :P ...
W przerwie meczu bylem pełen obaw że bedzie powtórka z zeszłego sezonu , ale wytrzymaliśmy :o

Haala Maadrid

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18567
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 30 wrz 2007, 0:06

Widzę, że w temacie cisza, a jutro gramy na małym, mieszczącym trochę ponad 14 000 widzów Estadio Coliseum Alfonso Perez przeciwko Getafe...


Obrazek

Jedno jest pewne, długa podróż na stadion rywala Realu nie czeka :wink:

Obrazek


Obrazek VS Obrazek

...i nikt nie powiedział, że będzie łatwo, miło i przyjemnie. Choć taka opcja też oczywiście istnieje :P I na taki wariant wskazywałaby tabela. Real jest liderem. Getafe w 5 spotkaniach stzeliło zaledwie trzy bramki, tracąc osiem, co przełożyło się na zaledwie dwa punkty i miejsce w strefie spadkowej. Nie oznacza to jednak, że rywala możemy zlekceważyć. Aby tą tezę potwierdzić daleko szukać nie trzeba. Wyniki z ostatniego sezonu mówią bardzo wiele.


14 października 2006 roku ulegliśmy na tym małym stadionie gospodarzom 1:0 po golu Alexisa. I fakt, że tego pana w klubie już nie ma, niewiele zmienia.

Mało? To żeby nie było za różowo. Na Bernabeu było niewiele lepiej, gdzie mecz zakończył się remisem 1:1. Obie bramki padły w pierwszej połowie i tu również rywale byli na prowadzeniu (trafienie Guizy). Na szczęście wyrównał niezawodny Ruud wykorzystując rzut karny... Real próbował wygrać, ale chcieć nie zawsze znaczy móc.

Także w zeszłym sezonie ugraliśmy na Getafe zaledwie jeden punkt. Oni ugrali na późniejszym mistrzu Hiszpanii cztery. Mówi samo za siebie.

Wciąż mało? Sezon wcześniej u siebie wygraliśmy tylko 1:0 po trafieniu Ronaldo, ale już na przedmieściach znowu nie potrafiliśmy osiągnąć celu. Bramkowy remis na pewno nikogo nie satysfakcjonował. Ale tylko dlatego, że na gola Baptisty, Tena odpowiedział trafieniem dopiero w 83'. Bo tak naprawdę to z tego remisu powinien cieszyć się Real, a nie Getafe, które miało dość sytuacji, aby tamto spotkanie zakończyć zwycięstwem.

Sezon 2004/2005. Getafe było wtedy beniaminkiem. U siebie odnieśliśmy zwycięstwo 2:0, ale i tak byliśmy ostro krytykowani za styl. A Coliseum Alfonso Perez tym razem też pozostało niezdobyte. 2:1 dla jakiegoś małego klubiku w meczu z Królewskimi to na pewno było spore rozczarowanie. Tym bardziej, że gospodarze całkowicie zasłużyli na triumf będąc drużyną bezsprzecznie lepszą. A przed kompromitacją, blamarzem i wstydem "uchroniła" nas tylko bramka Solariego...w końcówce spotkania :roll:

Podsumowując w ciągu trzech ostatnich sezonów w meczach wyjazdowych z Getafe zdobyliśmy powalającą liczbę 1 pkt :!:


Po co o tym wszystkim piszę? A no po to, aby uchronić przed nadmiernym optymizmem.


Ale nie bądźmy też pesymistami, bo nie mamy podstaw.

Real w tym sezonie nie zawsze gra piękną piłkę, ale raczej nie zawodzi. Getafe rozczarowuje. Obie ekipy się zmieniły. Z tym, że Real przeszedł istną rewolucję kadrową. Teraz to my mamy Schustera, a nie oni. Oni mają Laudrupa, który na pewno ma motywację, aby pokonać klub, w którym kiedyś grał i który jest prowadzony przez trenera, którego zastąpił na stanowisku trenerskim w Getafe. Ale należy zadać pytanie, czy poza tą motywacją i ogromnymi chęciami Laudrup ma jeszcze jakiś atut? Jest trenerem bardzo młodym, niedoświadczonym, ma słabszą drużynę. Czyli co? Jedziemy z nimi? Może tak, może nie. Ich ambicje są strasznie podrażnione przez słabe wyniki, które osiągają, dobrze gra im się z Realem. Zapowiadają, że chcą wyłączyć z gry Gutiego i Sneijdera. To może wskazywać tylko na jedno. Będą gryźć trawę. Tak samo, jak robiło to Valladolid. Nam tacy rywale niestety nie leżą i należy zagrać bardzo umiejętnie i nie wolno odpóścić im w tym aspekcie. Pokażmy naszą wolę walki, chęć zwycięstwa, odczarowania stadionu, a będące po naszej stronie umiejętności przechylą szalę na naszą korzyść.

No i nasz największy atut w tym meczu.

Obrazek

Człowiek, który zna Getafe od podszewki. Zna piłkarzy i wie na co każdego z nich stać. Tym samym na pewno łatwiej będzie dobrać odpowiednią taktykę, znaleźć słabe punkty przeciwnika i wykorzystać je. Oby to się jutro pfu! dziś udało. Nie będę na razie spekulować jakim składem zagramy. Ale media spekulują :P

Marca

Casillas - Marcelo, Heinze, Cannavaro, Ramos - Diarra, Guti, Sneijder, Robinho - Raul, Saviola

AS z kolei przewiduje, że możemy zagrać tylko jednym napastnikiem (Raul), a w pierwszym składzie ujrzymy zamiast Savioli Robbena :] Takie rozwiązanie na pewno byłoby bardzo ciekawe.


Hala Madrid :!:

Awatar użytkownika
liam
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 424
Rejestracja: 11 lip 2007, 15:59
Reputacja: 28

Post Wyświetl pojedynczy post autor: liam » 30 wrz 2007, 12:59

ciekawy mecz się szykuje RealFan widzę bardzo się rozpisał ;p Getafe to nieobliczalny zespół od paru lat co sezon w PD Mirosław Trzeciak mówił że klub ten jest murowanym kandydatem do spadku i co sezon Getafe robiło panu Mirkowi na złość :D wielka zasługę w tym miał nasz obecny szkoleniowiec. Jak dobrze zauważył RalFan Getafe słabo zaczęło sezon, ich ambicje są podrażnione a z Realem dobrze im się gra. Mecz może wyglądać podobnie jak z Valladolid chociaż mam nadzieje że nasi piłkarze dobrze odrobili lekcje i nie zlekceważą przeciwnika. Szykuje się trudne spotkanie mam nadzieje że szczęśliwie zakończone. A co do składu hmm no nie wiem czy Raul (według Asa) poradzi sobie na szpicy samemu ale kto wie ?

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18567
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 30 wrz 2007, 15:05

Raul by sobie poradził. Skrzydłowi na pewno odpowiednio by go wspierali i wyszłoby w zasadzie 4-3-3 w ataku. Takie ustawienie by mi pasowało. Raul nie jest piłkarzem czekającym na piłkę i to mogłoby ciekawie wyglądać, bo rywale mieliby wielu graczy do przykrycia (Raul byłby takim odpowiednikiem Tottiego w Romie. I tak jest, ale w innym sensie :P ). Trudno mi sobie wyobrazić sytuację, że wszystkie piłki szłyby na kapitana, a on nie brałby udziału w kreowaniu gry. Co to to nie. Oczywiście może to nie wyjść i może się okazać potrzeba wprowadzenia drugiego klasycznego napastnika (nie jesteśmy obyci z podobnym systemem i to stanowi ryzyko), ale nie koniecznie. Chyba warto spróbować. To ustawienie miałoby na celu grę szeroko, obiema flankami i ogólne zdominowanie środka pola. Dobrze uzupełniający się Guti ze Sneijderem w środku + dwójka indywidualistów na skrzydłach, a na bokach obrony byliby jeszcze bardzo ofensywnie nastawieni Marcelo i Ramos. Tym samym nasza potencjalna siła ognia byłaby olbrzymia :] Paradoksalnie nawet większa, niż przy grze dwójką nominalnych napastników. Jedyny minus to narażenie na kontry, bo z tyłu mogłyby powstawać luki po wyjściach bocznych obrońców. Diarra miałby masę roboty, a przecież Ramadan daje mu w kość :roll: Wystawienie Gago byłoby ryzykiem, mimo że teoretycznie jeszcze bardziej zwiększałoby nasz potencjał ofensywny. Teoretycznie, bo Argentyńczyk jakoś na razie nie może się nauczyć sztuki szanowania piłki na europejskich stadionach. Musielibyśmy zdominować wydarzenia na boisku, bardzo długo utrzymywać piłkę w posiadaniu i bez przerwy grać pressingiem, żeby się nie narazić na kontry. To one byłyby najwięksdzym zagrożeniem. Ryzyko jest, ale może też wszystko wyjść cacy. Zobaczymy, czy Schuster odważy się dziś na taki ruch, czy może jednak to Marca będzie miała rację i zastosujemy ustawienie takie samo jak w dotychczasowych meczach.

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 30 wrz 2007, 15:48

Szkoda, że Beni nie wzioł pod uwagę Baptisty - po tym co pokazał w osatnim meczu powienien miec miejsce w składzie skoro nie ma Ruuda. Saviola jest dobry do strzelania na pustą bramkę jak narazie i do karnych, nic poza tym. Kolejnym graczem, który budzi moje wątpliwości, to Robinho. W ostatnim meczu (oglądałem skrót), zauważyłem pewną poprawę w jego grze, ale zauważcie, że po wejściu Robbena padły 2 bramy. Przy pierwszej w zasadzie zaliczył asystę :roll:

Jeśli chodzi zaś o przewidywania AS'a to w sumie niezły plan, tylko ciekawe jak z wykonaniem. Diarra by musiał ładnie czyścic, żeby plan wypalił.

Awatar użytkownika
liam
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 424
Rejestracja: 11 lip 2007, 15:59
Reputacja: 28

Post Wyświetl pojedynczy post autor: liam » 30 wrz 2007, 15:52

kiedyś ktoś na tym forum (chyba nawet Ty RealFanie ;p) powiedział że Real gra zawsze 2 napastnikami. Wszystko ładnie napisane i rzeczywiście ten styl może przynieść afekty ale Raul to nie Totti. Co prawda dużo biega, walczy tip ale no cóż nie ma takiego uderzenia z daleka i raczej technicznie jest gorszy. Chociaż kto wie też mi się wydaje że sprawdził by się w podobnej roli jaką ma kapitan Romy w swoim klubie. Ale jest też 2 problem. Real nie grał takim stylem który tu opisałeś za często. Ostatnio pamiętam graliśmy 1 napastnikiem i 2 skrzydłowymi za Lopeza Caro i gra szła nam tak sobie. Tylko kto był wtedy skrzydłowymi? Robinho i... hmm Guti na przemian z Zidanem ;/ . Poza tym rola napastnika była trochę inna niż tu opisałeś. Raczej miał on wykańczać akcje niż wracać się i starać się kreować grę. Poza tym jak już napisałem Ci skrzydłowi... Więc gra z Raulem na szpicy Robinho i Robbenem na skrzydłach, Gutim, Sneijderem i Dairrą w środku a na bokach obrony Ramos wraz z Marcelo może wyglądać całkiem dobrze. Kto wie należy brać przykład z najlepszych a Roma w tym momencie gra jedna z najlepszych piłek w Europie. Jeżeli gra nie będzie się układać może wejść 2 napastnik (jak już napisał RealFan). Ale zacznijmy od tego że są to składy prawdopodobne i tylko nasze spekulacje ;p

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”