Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 6833

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
2
18%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
9%
15-17 maja
3
27%
22-24 maja
5
45%
Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14422
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2166
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 13 lut 2018, 10:26

cloner pisze:
futbolowa pisze: Jak tu zabrać dziecko na powietrze?
Nie ma szans. Dosłownie 10 minut temu gadałem o tym z kolega przez telefon i też mi mówi, że chciał zabrać córkę na spacer i ni [ch**], a drugi dzień z rzędu na basen jej nie weźmie. Masakra z tym powietrzem tej zimy.
W zeszłym roku było podobnie, pamiętam, że lokalne matki non-stop informowały o poziomie zanieczyszczenia i non-stop bały się wyjść. Ja zawsze wietrzę przed snem, ale od paru tygodni tego nie robię, bo się zwyczajnie nie da. Mam trochę nieszczelne okno w kuchni i robiąc herbatę czułam wieczorem, że mi przez okno wędzarnia wlatuje do mieszkania. Mam o tyle pecha, że huta i elektrownia są w sumie niedaleko, do tego DK1, całe pasmo domków z czarnym dymem - i już robi się masakra. W niedzielę byłam u rodziców, mają dom przy lesie, i tam aż chce się wdychać to świeże powietrze :)

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16999
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5295
Kibicuję: Tylko WISŁA

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 13 lut 2018, 10:30

Tomusmc pisze: Zawsze jest taxi ;)
Myślałem nad traficcarem bo własnie ktoś zaparkował mi pod domem, ale jak policzyłem ile by mnie kosztowała taxa albo traffic car to wolę jednak mpk :D
futbolowa pisze: To straszne
Nawet nie wiesz jak ciężko się przesiąść z auta do mpk. Jak człowiek jeździ od paru lat wszędzie autem to nie jest to takie proste. Mój kuzyn ostatni raz jechał mpk chyba z 10 lat temu, ostatnio miał jechać 1 przystanek to wolał zamówić taxę :D

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 13 lut 2018, 10:31

futbolowa pisze: Ja zawsze wietrzę przed snem, ale od paru tygodni tego nie robię, bo się zwyczajnie nie da
To jest u mnie spory problem, bo też zawsze porządnie wietrzyłem przed spaniem, ale obecnie do pokoju wlatuje pełno tego smrodu, więc rezygnuje. Mogę oczywiście przykręcić kaloryfery żeby nie było za ciepło, ale bez wpuszczanie świeżego powietrza jakoś gorzej mi się śpi. Wolę jednak tak, niż potem się mordować w tej - jak to określiłaś - wędzarni.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64986
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8671
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 13 lut 2018, 11:06

Na poprawę humoru w ten brzydki dzień, idą pozdrowienia z Zabrza:

- może pan szybciej drukować te umowy, bo mi się sikać chce


:angry2:

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6565
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1528
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 13 lut 2018, 11:11

Haha, to jest hit. :haha:

Awatar użytkownika
j1mmy
30+
30+
Posty: 5756
Rejestracja: 29 paź 2005, 16:54
Reputacja: 781

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: j1mmy » 13 lut 2018, 11:26

Prop Zabrza , przez tydzień bedę słomianym wdowcem :)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18577
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 13 lut 2018, 12:08

futbolowa pisze: Poczytałam, i kurde! To jest to:
- "migocząca zygzakowata linia" - to właśnie to, myślałam, że to nakładające się na siebie trójkąty
- jasne plamy,
- niedowidzenie połowiczne jednoimienne (dlatego np. nie widziałam swojej lewej ręki, Marcina lewego ucha itd.

Jak sobie z tym radzisz?
Dobre jest to, że wiem z wyprzedzeniem 30-60 sekund, że będę miał atak aury. Trudno opisać skąd. Po prostu chwilę wcześniej mam bardzo specyficzne odczucie. Mogę się więc trochę przygotować.

W praktyce najlepiej się położyć (w ostateczności usiąść) i przeczekać. Chodzenie w tym stanie może być trochę niebezpieczne. Jeśli to konieczne, dobrze uprzedzić otoczenie, że źle się czujesz.

W zdecydowanej większości przypadków kończy się na atrakcjach wzrokowych, trwających od kilku do około 20 minut, po których jeszcze przez chwilę jestem zamroczony. Jednak przy silnej aurze, pojawiającej się rzadko, zdarzają się też inne doznania (np. nieokreślone halucynacje czy mdłości). Jeśli pojawi się ból głowy (jeszcze rzadziej i zawsze ból pulsujący), to nic na niego nie pomaga poza przespaną nocą.

Częstotliwość jest różna, ale obecnie niska. Dostrzegam dość dużą korelację z dietą. Stąd np. całkowicie przestałem pić kawę. Obecnie o sprzyjanie atakom u mnie zaczynam podejrzewać mozarellę, ale potrzebuję więcej testów.

Pierwszy raz miałem podczas gry w piłkę i wyglądało to trochę podobnie jak u Ciebie. Migające coś w polu widzenia, stopniowo coraz mniej widziałam i byłem coraz bardziej zdezorientowany. Chłopaki doprowadzili mnie do domu. Gdy zacząłem normalnie widzieć, zaczął się potężny ból głowy.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23237
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6251
Kibicuję: 4rsenal

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 13 lut 2018, 12:34

Szef mi dzisiaj mówi, że otworzył kawiarnie w Bytomiu. Mówię mu "W Bytomiu? To znajomy gdzieś tam lombard prowadzi", a szef na to:
"Lombard? No to to idealnie, musi mu się handel dobrze kręcić, tam tyle tej patologii jest"
:lol2:

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64986
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8671
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 13 lut 2018, 12:46

Nie wiem jak działają bytomskie lombardy, jaki ruch mają, ja tylko moge mówić o Zabrzu i Siemianowicach.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14422
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2166
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 13 lut 2018, 13:29

Kluchman pisze: obre jest to, że wiem z wyprzedzeniem 30-60 sekund, że będę miał atak aury. Trudno opisać skąd. Po prostu chwilę wcześniej mam bardzo specyficzne odczucie. Mogę się więc trochę przygotować.

W praktyce najlepiej się położyć (w ostateczności usiąść) i przeczekać. Chodzenie w tym stanie może być trochę niebezpieczne. Jeśli to konieczne, dobrze uprzedzić otoczenie, że źle się czujesz.

W zdecydowanej większości przypadków kończy się na atrakcjach wzrokowych, trwających od kilku do około 20 minut, po których jeszcze przez chwilę jestem zamroczony. Jednak przy silnej aurze, pojawiającej się rzadko, zdarzają się też inne doznania (np. nieokreślone halucynacje czy mdłości). Jeśli pojawi się ból głowy (jeszcze rzadziej i zawsze ból pulsujący), to nic na niego nie pomaga poza przespaną nocą.

Częstotliwość jest różna, ale obecnie niska. Dostrzegam dość dużą korelację z dietą. Stąd np. całkowicie przestałem pić kawę. Obecnie o sprzyjanie atakom u mnie zaczynam podejrzewać mozarellę, ale potrzebuję więcej testów.

Pierwszy raz miałem podczas gry w piłkę i wyglądało to trochę podobnie jak u Ciebie. Migające coś w polu widzenia, stopniowo coraz mniej widziałam i byłem coraz bardziej zdezorientowany. Chłopaki doprowadzili mnie do domu. Gdy zacząłem normalnie widzieć, zaczął się potężny ból głowy.
Ciekawe. Od pół roku piję kawę i chyba pora przestać, bo w ogóle mam wrażenie, że od tego czasu mam gorsze wyniki morfologii.

Ja w ogóle myślałam, że "aura" to jakiś abstrakcyjny wymysł, a migrena - wymówka z telenowel. Srogo się zdziwiłam :D

Dzięki za pocieszenie i uświadomienie. Naprawdę, naprawdę myślałam, że zaczynam tracić rozum.

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6565
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1528
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 13 lut 2018, 14:21

Salas, jak tam, odnalazłeś się już na dobre w Polsce?

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 13 lut 2018, 14:23

Keres pisze: Salas, jak tam, odnalazłeś się już na dobre w Polsce?
Zależy co przez to rozumiesz :wink:

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6565
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1528
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 13 lut 2018, 14:26

Czy pogodziłeś się już ze stosunkiem cen do wypłat i zadomowiłeś się na nowo.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 13 lut 2018, 14:33

Póki wypłaty robię sobie sam, tak. Ale nie wyobrażam sobie na ten moment iść do pracy, bo choćbym się zesrał nie zarobię tyle ile zarabiałem w UK (w przeliczeniu) Ale to była świadoma decyzja, właśnie dlatego nazwałem to wyjściem ze strefy komfortu.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64986
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8671
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 14 lut 2018, 11:05

Nie ma to jak dobre samopoczucie z rana. Wchodzę na wagę, a tam.. juz -7,5kg :smoke:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”