Legalizacia marihuany - Strona 8

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Czy jesteś za legalizacja narkotyków miekkich ?

Jestem przeciwny legalizacji narkotyków mi?kkich
63
37%
Jest mi to oboj?tne
25
15%
Jestem za legalizacją narkotyków mi?kkich
82
48%
Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 28 wrz 2005, 13:45

Tez cos wiem ale w troche inne sposób... kiedyś zrobiłem małe podliczenie. I wyszło że i tak nie zaluje bo nie po to pale ale to "Jaranie to szansa dla Polski" ... i żyła złota.

Nie możesz sprzedawać, tego czego zażywasz...za bardzo kusi :wink:.I gdy jedziesz np. po 15 gietów, to aż żal zostawić to dla innych :D.

*_For_zaza_Milan_* pisze:Bogi jakoś nie moge se tego wyobrazić że kupuje 5 gietów zielska i była by instrukcja obsługi i takie ostrzeżenie jak szlugach - "Palenie zabija - pal twój wybór" a po pixach czy rajach nie mówiąc chyba by tak pisali "Ścieszki do raju ? z raju do piełka krótka droga"

Nie, nie chodzi mi o przykład z papierosów, tylko chodzi o ogólne rozporządzenie :D.Sprzedajemy, ale nic nas nie obchodzi co się z Wami będzie działa, róbta co chceta.

Enoce -> Mam takie same zdanie jak Ty, ale ja nie używam bletek ;d.Wszystko można przedawkować, ale nie palenie, do tego nie uzależnia, chyba, że sam sobie zryjesz psychikę i będziesz się wkręcał, ale to działa jak alkoholizm.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 28 wrz 2005, 16:25

Enoce ciemna trawka - cieżka musi być :wink: Sam o nią dbałeś ??

enoce pisze:Nie uznaje innych "specyfików" niż bibułka z wkładem... nie mówie ze nie próbowałem... ale naogladałem się różnych efektów ubocznych tych innych środków oduzających live a i poczytałem o takich sporo... nie polecam, widok kolesia który zapomina jak sie oddycha i robi się w minute zielony albo dziewczyna z piana na ustach, karetka.


Co ma w tym wypadku na myśli pisząc "specyfiki" ?? inne używki czy sposoby jaranie z ekstremalnych rzeczy ?? Bo wiesz jak ktoś zaciągnie nose w wc na impresce to nie dla tego by sie modlić :roll: tak samo jak ktoś ze słonia czy wiadra jara to nie dla tego by siedzieś w barze. Ale masz racje Blanty to sol tej ziemi. Nie ma to jak bletki :)

enoce pisze:ziołem to naprawde bardzo dochodowy interes... można naprawde sporo zarobić (nawet sprzedając tylko zaufanym ludziom przy niewielkim nażucie własnym, oczywiście mając dobre dojście), ale to ciężka "praca", choć nie powiem żeby nie była przyjemna... ale jest przede wszystkim nielegalna i karalna...


Nie obraź się ale nie jeden tak mówił ... :roll:

Dla mnie osobiście jaranie to jazz i tylko jazz - nie przeliczam tego na kase by był wpadł w depresje że tyle już straciłe. A wciąsz mi mało fazy. A nie próbóje sprzedawać bo bym w lesie wyladował i nie po dostawe na miejscowce a nogami do góry :roll:

Także widze że preferujesz jeszcze inny sposób palenie niż pisaliśmy wcześniej z Jarzyną te styl nazywa się "Ty kupisz - ja pale :wink: " ale też Wielki Yo dla Ciebie bo to zawsze lepszy klimat niz Ci co wsześniej opisani byli.


Z bogiem palaczy pozdrawiam :) Lipa_Lecz_Faza_

Awatar użytkownika
enoce
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 201
Rejestracja: 09 cze 2005, 17:18
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: enoce » 28 wrz 2005, 17:41

Z bletki pale jeszcze "kostki" (hasz) o to biegało, pochodna taka... :wink: . Zaza gdybym nie wiedział o czym pisze, nie był pewien na 100% (nie znał z autopsji w tym wypadku) to bym o tym nie pisał...
Także widze że preferujesz jeszcze inny sposób palenie niż pisaliśmy wcześniej z Jarzyną te styl nazywa się "Ty kupisz - ja pale " ale też Wielki Yo dla Ciebie bo to zawsze lepszy klimat niz Ci co wsześniej opisani byli.


Ne nie pale na sępa, poprostu wśród moich znajomych jest prosty klimat "czym chata bogata..."

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 28 wrz 2005, 17:59

Teraz Ty mnie nie zrozumiałeś :roll:

Sęp do gazu :lol: mi chodziło (co szło wywnioskować po fatkach i posie ) ze "Ty kup - ja pale" czyli dorabiasz na boku. :wink: A faza jest skutkiem interesu. :wink: Chyba dlej nie musz rozwijac. :roll:

Awatar użytkownika
krako
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1080
Rejestracja: 20 lip 2005, 16:02
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zabrze

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krako » 28 wrz 2005, 18:09

Ja jestem osobiście przeciw wszelkim narkotykom ponieważ gdy bedzie zlegalizowane to juz całekim gnojki bedą brać brać i tlyko brać na ulicy bedziemy ogladać stado narkomanów...myśle ze nie powinno dojsć o takiej rzeczy...

Awatar użytkownika
enoce
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 201
Rejestracja: 09 cze 2005, 17:18
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: enoce » 28 wrz 2005, 19:12

Zaza sorry niepojołem... lekka mgła mnie naszła :wink: ... dorabiałem... kiedyś... szukam normalnej pracy... narazie

Awatar użytkownika
kulekfcb
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1704
Rejestracja: 29 wrz 2004, 19:36
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kulekfcb » 28 wrz 2005, 19:21

krako_91 pisze:Ja jestem osobiście przeciw wszelkim narkotykom ponieważ gdy bedzie zlegalizowane to juz całekim gnojki bedą brać brać i tlyko brać na ulicy bedziemy ogladać stado narkomanów...myśle ze nie powinno dojsć o takiej rzeczy...
I tutaj sie moim zdaniem mylisz. Dzieciaki palą jointy bo są zakazane i własnie dlatego po to siegają zeby spróbowac, Jakby ganja była legalna moim zdaniem paliliby ci co naprawde lubią. Większym narkotykiem jest wódka która niszczy pokolenia...nie mowie ze jej nie lubie... :wink:

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 29 wrz 2005, 14:40

enoce pisze:Zaza sorry niepojołem... lekka mgła mnie naszła

Spoko :!: Wiem jak jest :wink: ganja zostawia ślady :roll: :twisted:
enoce pisze:Szukam normalnej pracy... narazie
Właśnie narazie :wink: To tak jak ja :lol: - w wolnym czasie pale a troche go mam. :lol:

Z bogiem palaczy pozdrawiam :twisted: 8)

Awatar użytkownika
chicken_ns
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 214
Rejestracja: 03 mar 2004, 13:53
Reputacja: 0
Lokalizacja: Nowy Sącz

Legalizacja Marihuany !!

Post Wyświetl pojedynczy post autor: chicken_ns » 05 lis 2005, 16:56

A wiec wiem ze taki temat juz był jednak on był dawno. Do tego dołączyło wielu fomurowiczów :) Chciałbym poznac wasze zdanie na temat legalizacji marihuany. Co myslicie o tej urzywce?? Czy kiedys paliliscie ?? I co najwazniejsze czy jestescie za legalizacja :) W montuje tez ankiete do Tematu :) Pzdro

Jesli chodzi o okreslenie czasami pale chdozi o oosby które lubia sobie zapalic codzinnie albo zalerzy od okazji . Czyli jak jest to pale jak mam to tez zapale :) Tu tez wchodza cisnienowcy ^^

Do oósb które nie pala zaliczam osoby które zapaliły kiedys i juz nigdy nie zapala i osoby które nigdy nie paliły :)

Pozdro :)


ps. Nie wiem czumu w ankiecie nie wyszły mi dwie kategorie Nie i mam wiecej niz 15 lat <nie pale> i Drugie Nie i mam mniej niz 15 lat <nie pale> Jesli to mzolwie to prosze moderatorów o poprawienie ankiety .

Awatar użytkownika
Sawyer
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4729
Rejestracja: 27 cze 2005, 16:26
Reputacja: 816
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sawyer » 05 lis 2005, 17:02

Ja nie pale ,ale jestem za legalizacja marihuany ,bo kto ma palic ten i tak pali :lol: Mysłe ,ze trawka jest mniej szkodliwa niz papierosy :P ,choc są wyjątki (jeden nawet znam - ZAZA),dotychczas stwierdzono podajrze 1 przypadek smiertely ,ale koles ktory odleciał palił cos ok 10 skrętow na dzien (moze sie myle ,ale bylo tego duzo 8) ) przez 20 lat :shock:

Pozdro

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 05 lis 2005, 17:02

za kaczki nie bedzie szans na legalizacje

Awatar użytkownika
chicken_ns
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 214
Rejestracja: 03 mar 2004, 13:53
Reputacja: 0
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: chicken_ns » 05 lis 2005, 17:07

Wiem Kaczka z Rydzykiem . To bedzie duzy kłopot ;/ Ja jestem Za legalizacja Pale czasami w tym tygodniu paliłem moze 4 razy do tego uprawiam czynnie sport. Nigdy nie miałem dziur w mózgu a pale juz od 2 lat. Do tego nie mam spadków kondycji :) Teraz mój plan numer jeden ... to niech moaj dziewczyna przestanie palic papierosy a za to niech od czasu do czasu zapali zemna :)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 05 lis 2005, 17:32

Ibrahimović
Ja nie pale
Palisz ale nie ganje :lol:
Mysłe ,ze trawka jest mniej szkodliwa niz papierosy


:shock: sam sobie zaprzeczasz. Nie palisz ale uważasz że palenie ...
moze sie myle ,ale bylo tego duzo 8)
Jak możesz się nie mylić jak nie palisz ? troche dziwne teoria.

Każdy palasz wie sam ile może. I wie co trawka z nimmoże :lol: Teraz pisze takie regółki ze szkoły. Chyba od księdza. Jak może mieć zdanie na temat szkodliwośc jak się nie ma kontaktu ?

Gwarantuje Ci że jak być zaćmił na pełnym luzie to być nie wyrobił. Przeciesz szkodliwośc trawki nie zależy od ilośc jej palenia. Bo każda ganja ma inna moc. Są sposoby jaranie po których być wymiek na dzień dobry. I ty spalisz 4 blanty jakieś sieji która tylko muli a ja jednego blanta skuna który powala. I gdzie tu "szkodliwość"

Kaczory same ćmiły w młodość to pójda na ustepstwa w imie koalicji :twisted:

Awatar użytkownika
chicken_ns
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 214
Rejestracja: 03 mar 2004, 13:53
Reputacja: 0
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: chicken_ns » 05 lis 2005, 17:43

Zgadzam sie. Zalerzy co ten ziom ZaZa Palił i wogóle czy brał oprucz tego cos jescze :) Palnie wszedzie jest inne paliłem w kołobrzego paliłem tez z slaska i z krakowa. Raz miałem ze po jednej lufie prawie odpłynołem a czasami tak ze 7 join szedł w obieg a tu jesczE na oczy patrze ^^ Co do papierosów to nei wiem czy mozna je porównywac .... przwazne jointa pilisz jednego na dzien a papierosów cała ramke. A znam tez przypadek ze dzieki Marihuanie kumpel nie uzywa inhalatora. Jest chory na astme i dzieki paleniu nie musi uzywac tego urzadzenia.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 05 lis 2005, 17:54

Ten ziom Zaza pali w piecu :smoke: Jazz, czasem pasztet (choć wole grać w zielone :smoke:)

Masz racje że każda trawka mi inna moc. Bo gdzie teraz się na pali ? Jak napisałeś w każdej czeście Polski faza to faza. Jedni wola pasztet inny ganje. Ale każdy palacz sam wie ile może. Ja się zaliczyam do takich którzy końca jaranie gdy już nie ma palenia ale sa tacy sa tacy co palą "rekracyjnie" :wink: i tez dobrze.
chicken_ns pisze:A znam tez przypadek ze dzieki Marihuanie kumpel nie uzywa inhalatora. Jest chory na astme i dzieki paleniu nie musi uzywac tego urzadzenia.

I to jest najlepszy przypadek jak można wyciągać pozytyw z czego co w opini każdego zamulonego człowieka po 50-ce jest bleeee.

Kto tak dziką sonde dał ? może lepiej zmiencie na taką " Jakim sposobem preferujesz jaranie" :wink: Lufa, Joint, PCV, wiadro, bongozy, Balony i inne wynalazki :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”