FC Barcelona - FC Liverpool (21.02.2007) - Strona 8

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Jakim rezultatem zakończy się konfrontacja na Camp Nou?

Barcelona wygra
22
42%
Padnie remis
10
19%
Zwycięży Liverpool
21
40%
llcooljay
Skład C
Skład C
Posty: 52
Rejestracja: 19 lut 2007, 23:11
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: llcooljay » 21 lut 2007, 23:04

guru pisze:Na wstepie chce powiedziec elo do niejakiego llcooljay. Elo ziom!
elo elo, prosiles u support na forum to jestem. wisisz mi bro, pamietaj.


jeszcze chcialbym sie pospuszczac nad gra liverpoolu. obrona perfekcyjna. wasko, w liniach, szybko, zdecydowanie, agresywnie, faule taktyczne.


i jeszcze raz wspomne o dennym meczu r10.
i jeszcze raz, ronaldinho zagral dno


jarzinho, w pokera mozna grac od 2 do 10 osob. przynajmniej w hold'em.

i jeszcze raz hip hip hura dla r10
Ostatnio zmieniony 21 lut 2007, 23:06 przez llcooljay, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 21 lut 2007, 23:04

:rotfl: Dla mnie bomba bo byłem za Liverpoolem :P

Valdes udowodnił że spory o to kto jest lepszym bramkarzem on czy Casillas można schować do kosza z brudną bielizną :twisted: Taki błąd w takim meczu nie może się przytrafiać nawet dobremu bramkarzowi bo co by nie mówić takie zagrania eliminują go z bycia świetnym bramkarzem ile by nie miał wcześniej wspaniałych parad. A to już któraś z kolei kuriozalna bramka puszczona przez Valdesa, bramka która nawet u bramkarzy średnich zespołów nie ma prawa się przytrafic. Samej porażki Barcy się nie spodziewałem bo myślałem że dadzą radę, rady nie dali... Liverpool wykonał plan w 400% :P - miał strzelić bramkę a strzelił dwie, miał nie przegrać a wygrał. Teraz szczerze wątpię w awans Katalończyków bo nie chce mi się wierzyć żeby Liverpool zaprzepaścił taką okazję. Chociaż znowu mogę się mylić :wink:

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5673
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 21 lut 2007, 23:05

Brawa dla Beniteza... z drużyny bądź co bądź dużo słabszej kadrowo tyle wykrzesał, niesamowite. Barca raczej out.
guru pisze:a mi brak slow na ciebie cru i bonso. ['] po jednym bledzie skreslac Valdesa to trzeba byc talentem. [']
guru - bramkarz w drużynie tego kalibru co Barca nie może popełniać takich błędów. Jakby mu mało było pierwszego gola, to potem jeszcze stwierdził że fajnie będzie podanie złapać :lol: O mało co, a główka z tego wynikająca golem się nie zakończyła. Faktem jest że należę do towarzystwa "Anty-Pokemon", ale to jest prawda. Oglądałem mecz z kibicem Barcy - widziałem jego reakcje, przy jakichkolwiek dośrodowaniach w pole karne... jakoś nie mam takich nerwów kiedy mecz Realu oglądam i na Ikera muszę liczyć. Rzekłem.

Awatar użytkownika
Mundialito
Skład B
Skład B
Posty: 103
Rejestracja: 14 lis 2006, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mundialito » 21 lut 2007, 23:06

może nie będę dawał mojego komentarza odnośnie barcy....bo bym dostał bana, ale tak czy owak japa mi się cieszy bardziej niż po wczorajszej wygranej RMCF, tak to bywa drodzy cules, raz na wozie raz pod wozem, dzisiaj Rafa i spóła przewieźli waszą dumę katalonii, no ale łudźcie się jeszcze rewanżem :lol:

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 21 lut 2007, 23:08

A i jeszcze chcialem tylko na koniec powiedziec, ze Vaseras (wg Szpaka) nie oglada chyba TV i nie wie, ze jak sie wywraca Messi albo Ronaldinho to zawsze jest faul :? Reina tez chyba sobie przypomnial gdzie gral i chcial doprowadzic do wyrownania ;)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 21 lut 2007, 23:09

A i jeszcze chcialem tylko na koniec powiedziec, ze Vaseras (wg Szpaka) nie oglada chyba TV i nie wie, ze jak sie wywraca Messi albo Ronaldinho to zawsze jest fau

Masz cos do zarzucenia, faul odgwizdany, a absolutnie go nie było. Sedzia gwizdał pod Barcelone :?: . Szczegolnie przy spalonym Savioli oraz strzale Kajta.

Awatar użytkownika
SiKor
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 591
Rejestracja: 24 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: ||Jelenia Góra||

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SiKor » 21 lut 2007, 23:10

Pan Szpakowski dostosował sie do poziomu gry Barcy [']
Kajt (Kajtek? :lol: ), Gudjohnsooon czy Valdez (?)
Ile lat on bedzie kaleczył nas swoim komentowaniem?
:? :? :?
Jedyny poztywny gracz z tego meczu ze strony Barcy do Zambrotta.
To był TEN Zambro z mundialu, swietna akcja po któej padła bramka
Marquez, R10, Saviola, Xavi, Valdes --> PIACH [']
Messi'ego można usprawiedliwić....
Deco, Puyol i reszta baaaaaaaaardzo poprawnie.
Odpadamy z LM. Z taką grą na Anfield napewno nie wygramy.

llcooljay
Skład C
Skład C
Posty: 52
Rejestracja: 19 lut 2007, 23:11
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: llcooljay » 21 lut 2007, 23:11

Krzysztof Jarzyna pisze:A i jeszcze chcialem tylko na koniec powiedziec, ze Vaseras (wg Szpaka) nie oglada chyba TV i nie wie, ze jak sie wywraca Messi albo Ronaldinho to zawsze jest faul :? Reina tez chyba sobie przypomnial gdzie gral i chcial doprowadzic do wyrownania ;)
ja ogladam telewizje i jak sie wywraca messi to jest faul. jak sie wywraca ronaldinho, to znaczy, ze mu nie wyszlo i ze za chwile sie usiechnie. jak mowi puyol to tak jest, bo puyol nie klamie i nie symuluje.

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 21 lut 2007, 23:12

Meczetinio - zauważ, że już w pierwszych minutach to Liverpool miał przewagę, którą zbiegiem czasu nie wiem dlaczego roztrwonił. Barca często w lidze traci bramki i przeważnie strzela później bramki i gra tak samo jak grała przed straconym golem. Liverpool był po prostu lepszy i jak pisał KJ Barca została pożarta przez Live.

A jeszcze btw. Dariusza, "Gudjensen" mnie rozwalił 8)

Awatar użytkownika
SiKor
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 591
Rejestracja: 24 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: ||Jelenia Góra||

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SiKor » 21 lut 2007, 23:12

llcooljay:widać młody, że nie do końca przerobiłeś elementarz :lol:
Ostatnio zmieniony 21 lut 2007, 23:12 przez SiKor, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 21 lut 2007, 23:12

Jarzinho pisze:Masz cos do zarzucenia, faul odgwizdany, a absolutnie go nie było. Sedzia gwizdał pod Barcelone
Musze zaczac pisac wszystko tak, jak ma byc - prosto, klarownie itd. Oslabiasz mnie chwilami, naprawde. Kolejny raz prosze - przeczytaj zanim sie wyrwiesz z pisaniem i pluciem na monitor. Albo nie, nie pomoze.

llcooljay
Skład C
Skład C
Posty: 52
Rejestracja: 19 lut 2007, 23:11
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: llcooljay » 21 lut 2007, 23:20

SiKor pisze:llcooljay:widać młody, że nie do końca przerobiłeś elementarz :lol:
wycieczki osobiste sobie daruj. po pierwsze jestem przekonany, ze jestem straszy od Ciebie. a po drugie, nie bede sie znizal do Twojego nedznego poziomu.

sorki za offtopa.


i przy okazji przypominam ze sikorowi nalezy sioe wp, za nazwanie mnie szczeniakiem kilka stron wczesniej.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 21 lut 2007, 23:21

Vianuch pisze:A jeszcze btw. Dariusza, "Gudjensen" mnie rozwalił
Ty też mnie rozwalasz. Szpakowski odrazu się poprawił i powiedział dobrze. Szukacie na siłę błędów Szpakowskiego w komentowaniu. Najlepszy był ten user, który maila do niego wysłal :lol: Kurde, ale przedszkole. :) Na pewno Szpakowski się tym przejmie, albo i nawet nie przeczyta. Poza stronniczością w komentowaniu nie zauważyłem jakichś większych błędów, jak kiedyś. Był gorszy komentarz na jego meczach. Ale to chyba fani Barcy wyżywają się na niewinnym komentatorze, który sam nie wytrzymywał nerwowo :lol: EOT.

Pierwszy gol dla The Reds to mistrzostwo świata :lol: Dawno nie widziałem tak konsekwentnie grającej drużyny, poukładanej, pewnej i spokojnej. Rzadko oglądam takie mecze, kiedy jest wynik 2-1, 90 minuta, a ja jestem pewien, że drużyna przegrywająca nic już nie strzeli. Barca była bezradna. Oby tak dalej. :) Jestem jedynie zniesmaczony grą Messiego, który był małowidoczny, aczkolwiek kiedy miał piłkę, nawet mu coś wychodziło. Saviola, jak to Saviola. Nie trawie tego gościa, i nie spodziewałem się hat-tricka w jego wykonaniu. Kiedy on ostatnio grał w LM? Może go trema zjadła, a może to było jego właściwe 'ja'.

PS. Są nagrody za dobrą odpowiedź w ankiecie? ;)
Ostatnio zmieniony 21 lut 2007, 23:23 przez Corinthians, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
revan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 163
Rejestracja: 22 mar 2005, 23:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: revan » 21 lut 2007, 23:22

Kolejne upokorzenie. W tym sezonie raczej nic już nie ugramy.
Do momentu straty bramki graliśmy całkiem nieźle i Liverpool w zasadzie nie wiedział co się dzieje. Katastrofalny błąd Valdesa ewidentnie podciął druzynie skrzydła. Szybko strzelony gol dawał nam dużą przewagę, bo uniemożliwiał Anglikom głębokie cofnięcie do defensywy. Niestety Victor pokpił sprawę. Druga połowa to praktycznie walenie głową w mur podobne do tego z niedzieli. Oczywiście nie obyło się bez kolejnego błędu defensywy. Sami wbijamy sobie gwoździe do własnej trumny.
Nie ma w zasadzie nikogo, kogo można by pochwalić, chociaż Zambrotta, Puyol i Deco całkiem całkiem. Ronaldinho - brak słów. Messi miał duże problemy z bardzo fizycznym kryciem Liverpoolu, a w drugiej połowie praktycznie nie grał - kondycyjnie nie jest przygotowany na cały mecz. Saviola dwie doskonałe okazje (w sumie trzy, bo w pierwszej połowie nie było mowy o spalonym) oczywiście spartaczone dzięki kapitalnej kontroli nad piłką :roll: Valdesa chyba zbytnio się nachwaliłem, to znowu postanowił się skompromitować. Po raz kolejny nic nie wnoszące zmiany Ryja (ach ten Giuly) dopełniają obrazu rozpaczy. Nie wydaje mi się, aby nawet powrót Eto'o zmienił coś w grze Barcelony, bo niestety zbyt wiele ogniw zespołu zawodzi. Gramy strasznie wolno, przewidywalnie, nie mamy żadnego alternatywnego ustawienia na wypadek gdyby w podstawowym nie szło, w końcu mocno przeciętna ławka rezerwowych nie pozwala z optymizmem patrzeć w przyszłość. Z LM raczej na bank się pożegnamy, szkoda tylko, że w tak rozczarowującym stylu. Trzeba się skupić na lidze hiszpańskiej.

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 21 lut 2007, 23:30

Corinthians pisze:Szpakowski odrazu się poprawił i powiedział dobrze

:brawo: dla Szpaka, że się poprawił.

Corinthians - gdyby taka wpadka zdarzyła by mu się raz to nikt by o tym nie pisał. Ale jak koleś to robi kilka razy na mecz to już lekka przesada. Nie wypada głownemu komentatorowi TVP, aby robił z siebie takiego jajcarza :roll:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”