Były właściciel "Czarnych Koszul" Józef Wojciechowski zabronił piłkarzom grającym dotychczas w warszawskim klubie wyjazdu na zgrupowanie KP Katowice do Kamienia Pomorskiego. Prezes KP Ireneusz Król nie zapłacił dotąd za podpisaną we wtorek umowę kupna akcji KSP Polonia.
Jeszcze w środę rano zawodnicy Polonii dostali od Króla pismo informujące o tym, że mają stawić się w czwartek o godzinie 14 na zgrupowaniu w Kamieniu Pomorskim. Otrzymali również zakaz poszukiwania innych klubów i prowadzenia negocjacji transferowych.
Po południu dostali jednak wiadomość od Wojciechowskiego. Zabronił im wyjazdu z Warszawy, nadal mają trenować w ośrodku treningowym w Markach. Zajęcia w czwartek zaplanowano - tak jak zwykle - na godz. 9.30.
Nieoficjalnie wiadomo, że z dwóch sprzecznych nakazów zawodnicy drużyny Polonii muszą się posłuchać tego wydanego przez biznesmena z Warszawy. On wciąż jest właścicielem spółki KSP Polonia i jej piłkarzy.
Król przestraszył się reakcji kibiców GKS Katowice. W środę po południu pojawili się na treningu i zaprotestowali przeciw fuzji. Zajęcia piłkarzy GKS opóźniły się o kilkanaście minut.
Co więcej przenosiny Polonii do Katowic nie zostały wciąż przyklepane. Śląski Związek Piłki Nożnej zarejestrował KP Katowice warunkowo, a Mazowiecki Związek Piłki Nożnej nie wyrejestrował jeszcze KSP Polonia. Do tej pory Król nie zapłacił więc za akcje Polonii.
Oby zabrakło mu pieniędzy









