FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 71

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 20 lut 2006, 16:57

krzychu212 pisze:
Niggaz pisze:a swojego syna nazwał Johann bodajże a więc typowo katalońskie imię.

A przypadkiem nie Jordi? Tak jakoś mi sie o uszy obiło.


Masz rację - Jordi :wink: // Niggaz
Dodam tylk ze jest to imie patrona Katalonii(Barcelony)


Ja juz nastawiam sie na mecz z Chelsea. Jak dla mnie to po Realu najwazniejszy mecz w roku chyba ze awansuja dalej. Dla takich kibicow jak ja ktorzy kibicuja FCB dluzej niz 10 lat zwyciestwo w LM jest bardzo wazne ba nawet cenniejsze niz prymat na wlasnym podworku. Dodatkowym impulsem jest to ze gramy jedna z 3 najlespzych druzyn poprzedniego i obecnego sezonu. Nie ma jak zdobycie pucharu mistrzow po wyeliminowaniu najlepszych przeciwnikow :D

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 20 lut 2006, 17:01

IMHO bez samego Ronniego Blaugrana radzi sobie (jak na wielką drużynę przystało) świetnie. Problem w tym, że w tym sezonie nie było bodajże żadnego meczu, w którym Duma Katalonii mogła wystawić wszystkich oprócz R10 A to kontuzja, a to kartki, a to federacja, reprezentacja itp. W meczach zakończonych słabym z punktu widzenia Barcy wynikiem zawsze brakowało kilku ważnych ogniw.
A tak sie składa ze w meczu z Betisem wypracowal 4 bramki, gdyby nie on mecz byłby napewno zupełnie inny, znowu zabraklo by kreatywnosci a Betis wcale nie mial ochoty oddac łatwo skory, i tak mieliscie kupe szczescia bo bramki wpadly szczesliwie a wasza obrona dziurawa jak ser szwajcarski, ratowala was rażąca nieskutecznosc Betisu.Potem jak byla przewaga 2-3 bramek to mogliscie wrzucic luz i sie kleiło....
Nie wiem ile zmieni w waszej obronie Marquez, ale jak oborna zagra tak jak ostatnio to moze byc klapa.
A wczoraj boisko Chelsea wyglądało jak jedno wielkie bagno, lało strasznie błoto okropne, widac ze specjalnie na was czeka.Ciezko wam tam bedzie :P

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 20 lut 2006, 18:45

John Travolta pisze:Nie wiem ile zmieni w waszej obronie Marquez

Mam nadzieję że dużo, bo jednak Rafa w porównaniu z Ulą na środku to jest bóg futbolu. Katalończyk tylko i wyłącznie na prawą. Liczę też na to że linia środkowa będzie grała bliżej obrony i zacieśni tym samym pole gry, a Chelsea nie będzie widziała co zrobić. W meczu z Betisem pomocnicy klubu z Andaluzji mieli za dużo miejsca no rozegranie akcji. Tych błędów nie można powtórzyć na Stamford Beach (jak to podobno pisze katalonski "Sport" :D)
Bienias pisze:Nie ma jak zdobycie pucharu mistrzow po wyeliminowaniu najlepszych przeciwnikow

No przydałoby się bo to taka największa rysa na wizerunku Barcy - jeden Puchar Mistrzów w ponad stuletniej historii to troche (za mało powiedziane) za mało. Ja nie mogę pamiętać finału na Wembley ale z chęcią obejrzałbym finał z udziałem Blaugrany na Stade de France (czy gdzie tam rozgrywają w tym roku).

Awatar użytkownika
saviola
Skład B
Skład B
Posty: 134
Rejestracja: 23 paź 2005, 21:21
Reputacja: 0
Lokalizacja: Co skąd??

Post Wyświetl pojedynczy post autor: saviola » 20 lut 2006, 19:55

John Travolta pisze:i tak mieliscie kupe szczescia bo bramki wpadly szczesliwie
Szczęśliwie bo szczęśliwie ale ktoś przypadkiem nie powiedział że szczęście sprzyja lepszym.... :?: :wink:
John Travolta pisze:wasza obrona dziurawa jak ser szwajcarski
Nowość to to nie jest. W ostatnim czasie same problemy z obroną. Jednak Sylvinho gra z meczu na mecz coraz lepiej, Puyol ciągle na wysokim poziomie więc może z Chelsea pokażą jak powinna grać klasowa obrona :wink:
John Travolta pisze:ratowala was rażąca nieskutecznosc Betisu
Bardziej niż nieskuteczność graczy Betisu ratował na VV. Z Betisem zagrał naprawde dobrze. Jeśli dobrze pamiętam wybronił dwie setki.
krzychu212 pisze:Stamford Beach (jak to podobno pisze katalonski "Sport" )
Co prawda to prawda - tam na płycie boiska chyba więcej piachu niz trawy :lol:

Awatar użytkownika
Tobik33
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 889
Rejestracja: 19 sie 2005, 22:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ślesin City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tobik33 » 21 lut 2006, 10:34

John Travolta pisze:A tak sie składa ze w meczu z Betisem wypracowal 4 bramki, gdyby nie on mecz byłby napewno zupełnie inny
Może i by był inny ale i tak sądze że byśmy go wygrali wszyscy nam zazdroszczą że mamy R10 trudno możecie mówić co chcecie...
John Travolta pisze: znowu zabraklo by kreatywnosci
zabrakło :shock:
John Travolta pisze: i tak mieliscie kupe szczescia bo bramki wpadly szczesliwie
Szczęście sprzyja lepszym :P
John Travolta pisze:a wasza obrona dziurawa jak ser szwajcarski, ratowala was rażąca nieskutecznosc Betisu.Potem jak byla przewaga 2-3 bramek to mogliscie wrzucic luz i sie kleiło....
Z tym się musze zgodzić ale jak wróci Marquez to powinno się to zmienić. Chwaliłem Oleguera w pierwszej części sezonu, teraz gra bardzo mizernie i powinnien wylądaować na ławce...
John Travolta pisze:Nie wiem ile zmieni w waszej obronie Marquez
Dużo
John Travolta pisze: A wczoraj boisko Chelsea wyglądało jak jedno wielkie bagno, lało strasznie błoto okropne, widac ze specjalnie na was czeka.Ciezko wam tam bedzie :P
Piłkarze Chelsea też w takim błocie bedą grać, co będzie to będzie i jeżeli podwinie nam się noga nie bede zwalać tego na boisko...

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 21 lut 2006, 10:58

John Travolta napisał:
znowu zabraklo by kreatywnosci
zabrakło
John Travolta napisał:
i tak mieliscie kupe szczescia bo bramki wpadly szczesliwie
Szczęście sprzyja lepszym
John Travolta napisał:
a wasza obrona dziurawa jak ser szwajcarski, ratowala was rażąca nieskutecznosc Betisu.Potem jak byla przewaga 2-3 bramek to mogliscie wrzucic luz i sie kleiło....
Z tym się musze zgodzić ale jak wróci Marquez to powinno się to zmienić. Chwaliłem Oleguera w pierwszej części sezonu, teraz gra bardzo mizernie i powinnien wylądaować na ławce...
John Travolta napisał:
Nie wiem ile zmieni w waszej obronie Marquez
Dużo
John Travolta napisał:
A wczoraj boisko Chelsea wyglądało jak jedno wielkie bagno, lało strasznie błoto okropne, widac ze specjalnie na was czeka.Ciezko wam tam bedzie
Piłkarze Chelsea też w takim błocie bedą grać, co będzie to będzie i jeżeli podwinie nam się noga nie bede zwalać tego na boisko...
Czytaj ze zrozumieniem kolego...Zabrakłoby odnosiło sie do porzednich meczy z Atltico i Valencia, a wiadomo ze wam kazdy zazdrosci R10 bo wiadomo ze jest najlepszy.

Zobaczymy ile wam Marquez pomoze, ja i tak mysle ze w Lodnynie przegracie.

A z tym błotem to taka roznice ze oni na tym błocie trenuja i przy angielskim stylu gry jest tam łatwiej grac, to boiski zniwuluje bardzo wiele waszych atutow czyli szybka gre z klepki.

Chelsea juz długo sie szykuje na ten mecz i taktyka i treningi sa napewno ustalone pod taka murawę

Awatar użytkownika
Tobik33
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 889
Rejestracja: 19 sie 2005, 22:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ślesin City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tobik33 » 21 lut 2006, 11:10

John Travolta pisze:Czytaj ze zrozumieniem kolego...
Kolegą na pewno dla mnie nie jesteś
John Travolta pisze:Zabrakłoby odnosiło sie do porzednich meczy z Atltico i Valencia, a wiadomo ze wam kazdy zazdrosci R10 bo wiadomo ze jest najlepszy.
Z Atletico zagraliśmy żałośnie al z Valencią bardzo dobrze a kreatywności zabrakło ponieważ nie grało wielu znakomitych piłkarzy i nie chodzi tu tylko o Ronniego
John Travolta pisze:Zobaczymy ile wam Marquez pomoze, ja i tak mysle ze w Lodnynie przegracie.
A ja myśle że wygramy
John Travolta pisze:A z tym błotem to taka roznice ze oni na tym błocie trenuja i przy angielskim stylu gry jest tam łatwiej grac, to boiski zniwuluje bardzo wiele waszych atutow czyli szybka gre z klepki.
Na pewno w błocie to my nie będziemy grać, Uefa by niedopuściła do tego. Będzie trudniej nam wygrać, ale i tak damy rade...
John Travolta pisze:Chelsea juz długo sie szykuje na ten mecz i taktyka i treningi sa napewno ustalone pod taka murawę
zabawy w błocie :lol:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 22 lut 2006, 22:50

Brawo Barcelona !!!!!!! Gratuluje i mam nadzieje, że zagracie w finale z Arsenelem. :D:D Jeszcze raz gratuluje 8)

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: welcome » 23 lut 2006, 0:31

Podaj wynik.
1-2

Kto jest najlepszy w Europie?

drag
Pseudoforumowicz
Posty: 59
Rejestracja: 26 gru 2004, 23:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: drag » 23 lut 2006, 0:57

Barcie dzisiaj nalezaly sie 2 karne za ewidentne reki w polu karnych sedzia oczywiscie nic nie widzial sa po prostu kurna bezkarni nie to co Bayern ktoremu gwizdze sie reki przy ciele , Terry to chyba chcial wyreczyc Cecha i zlapac ja w rece i do tego to spojrzenie na sedziego wszystko jasne

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: welcome » 23 lut 2006, 8:34

Rewelacyjny mecz zagrał Markez ktorego nigdy nie lubiłem. Ale dzisiaj pokazał sie z genialnie. Cała obrona była trzymana przez Azteka o dziwo. Rewelacja.

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 23 lut 2006, 9:29

Przed meczem wynik 2-1 wziąłbym w ciemno, ale nie od dzisiaj wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia :D Po czerwonej kartce dla del Horno miałem nadzieję na okazalsze zwycięstwo, ale drużyna prowadzona przez takiego specjalistę od taktyki jakim jest Mourinho potrafi grać świetnie nawet w dziesięciu. Zadziwiające jak wiele podobieństw można znaleźć porównując wczorajszy mecz z tym sprzed roku na Camp Nou. Samobójczy gol Barcy, czerwona kartka dla Chelsea, wreszcie ukoronowanie ataków i zdobycie dwóch goli 8) Tyle tylko, że teraz to ze stadionu rywala wywieźliśmy bardzo korzystny rezultat i w perspektywie rewanżu na Camp Nou jesteśmy w dużo lepszej sytuacji niż rok temu.

Co do samego meczu - sędzia, chyba trochę onieśmielony coraz głośniejszymi gwizdami i buczeniem fanów z Londynu stwierdził, że skoro już podjął jedną decyzję osłabiającą Chelsea to nie będzie się bardziej narażał i dyktował ewidentnych rzutów karnych :? Najpierw bodajże Geremi po strzale Marqueza, a potem Terry w starciu z Messim zagrywali piłkę ręką w polu karnym, ale Terje Hauge nie interwniował :roll:

Kapitalne zawody rozegrała IMHO trójka naszych zawodników i to im w głównej mierze Barca zawdzięcza tak dobry rezultat - Messi, Marquez i Edmilson. Nie można oczywiście zapomnieć o ogromie pracy w środku pola Deco, doskonałych zagraniach w obronie Puyola, zadziwiająco pewnej (szczególnie na początku meczu) grze Oleguera - głównie przeciwko Robbenowi, czy kapitalnych rajdach Dinho w drugiej połowie.
Messi brał udział niemal w każdej groźnej akcji Barcelony. Obrońcy rywali zmuszeni byli często próbować w sposób nieprzepisowy zatrzymać Argentyńczyka - inaczej mijał ich na pełnej szybkości, albo zagrywał świetne piłki do kolegów.
Rafa zagrał chyba najlepszy mecz w czasie swojego pobytu w Barcelonie - pewnie asekurował kolegów w obronie, popisał się kapitalną asystą przy golu Eto'o i niejednokrotnie przecinał bardzo groźne prostopadłe podania do szybkich skrzydłowych Chelsea.
Co do Edmila... Niby niewidoczny w całym meczu, ale efektem tego był również brak (oczywiście za wyjątkiem stałych fragmentów gry) efektywnej gry motoru napędowego Chelsea - Franka Lamparda. Tak jak w meczu z Villareal kiedy Edmil krył Riquelme - teraz Lampard nie był w stanie stanowić poważniejszego zagrożenia właśnie w efekcie świetnej postawy Brazylijczyka.
Niestety po raz kolejny zła decyzja Valdesa, który zdecydował się na wyjście do ostro bitej piłki i jedyne co zrobił to podciął Mottę, zamiast skupić się na jakimkolwiek wybiciu piłki poza obręb pola karnego :?

Ogólnie jestem bardzo zadowolony z postawy Barcy i liczę na jeszcze lepszy wynik na Camp Nou. Chelsea zagra bez del Horno i (chyba) bez Essiena. W Dumie Katalonii powinien już wrócić Giuly co dałoby Frankowi szrsze pole manewru, bo Leo nie zawsze będzie w stanie wytrzymać całe 90 minut tak jak wczoraj.

Pozdrawiam wszystkich fanów Blaugrany!
VeB!

Awatar użytkownika
limansky
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1003
Rejestracja: 03 sie 2005, 22:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Miasteczko Bogów

Post Wyświetl pojedynczy post autor: limansky » 23 lut 2006, 10:13

Zgodnie z zapowiedziami, mecz był wielkim widowiskiem. Muszę przyznać, że ciśnienie miałem spore, czekałem na tą chwilę od wylosowania par.

Od początku było widać, że obie drużyny mają do siebie szacunek, a Barcelona nie chce powtórzyć tego, co stało się rok temu. Na szczęście po pierwszych 10min wszystko wróciło do normy i długo utrzymywaliśmy się przy piłce. Kilka groźnych sytuacji po obu stronach, no i pierwsze wejście Del Horno :roll:. Chłopakowi chyba odbiło na tych wyspach... O dziwo Messiemu nic się nie stało ( oprócz rozerwanych spodenek :roll: ), a i sędzia niedopatrzył się przewinienia :?. Kilka chwil po tym szalona chęć rewanżu Robbena po ośmieszeniu, a do tego brutalne wejście Del Horno i wtedy już chyba nie mogło być wątpliwości. Zasłużona czerwień dla Hiszpana, i wówczas pojawiła się okazja na dobry rezultat. Do przerwy wynik bezbramkowy, ale zapowiadały się ogromne emocje.

Druga połowa znów rozpoczęła się spokojnie, groźnie jednak zaatakowała drużyna z Londynu. Ah te wrzuty Lamparda, genialne po prostu. No i przyszedł czas na 59min. Kolejny rzut wolny i centra w piątkę VV. Ten wychodzi po piłki, Motta chyba myślał, że VV ją wyłapie,a sam blokuje Terrego. Szkoda tej bramki, bo można było jej unikąć... Podrażniona Duma Kataloni zepchnęła Chelsea na własną połowę i musiała wkońcu paść bramka. 72min, wolny z narożnika pola karnego. Jak nie teraz to kiedy? Piękna centra R10 a'la Lampard i zawodnik z opaską "C" pakuje przypadkowo piłkę do bramki Ceha. Wielka radość, bo przecież 1:1 już nas urządzało. Barca jednak nie zaprzestała ataków, cudowny strzał Messiego ląduje na poprzeczce, ładna akcja Eto'o wyłapana przez Ceha. Jest 80min i akcja R10 podaje do Larssona, ten schodzi na skrzydło, wycofuje do Marqueza, który posyła bajaderkę na głowę Eto'o. Akcja przepiękna, a cała zasługa w Eto'o, który najpierw ściągnął na siebie obrońcę, a potem ładnie wykończył akcję strzałem głową. Przyznam szczerze, że w tym momencie liczyłem na wyższy rezultat, bo Barca złapała wiatr w żagle i była szansa na rozstrzygnięcie tego dwumeczu już na SB. Zmęczona Chelsea charówką w 10 nie miała już sił, a ostatnie 10min elegancka gra w dziadka i Ole na trybunach dla Blaugrany.

Wynik dobry, stawia nas w bardzo dobrej sytuacji wyjściowej przed rewanżem, musze pochwalić cała drużynę, wszyscy spisali się bardzo dobrze. Ronaldinho trochę mniej widoczny, ale i tak swoje zrobił. Cudowny mecz Messiego, słabo znowu VV, ale uratował nas po strzale Drogby.

VeB!

herdek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1078
Rejestracja: 13 cze 2004, 18:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lublin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: herdek » 23 lut 2006, 21:30

Troche ode mnie...

Cieszy mnie bardzo zwycięstwo Barcy i gra też. Zagraliśmy może nie tak jak chociażby z Realem, ale nie ma co narzekać. Świetna gra Leo Messiego...Gazety w Anglii zazdroszczą i go poniżają, ale do tego można się przyzwyczaić. Co do decyzji w 37 minucie to cóż. Atak Del Horno w zawodnika, ktory był bez piłki...Gdyby piłkarz "The Blues" trafił w piłke przy wybijaniu wtedy faul odgwizdano by prawdopodobnie Messiemu, ale jeśli ktoś atakuje kogoś, a między nimi nie ma piłki to jest chyba coś nie tak...Kartka moim zdaniem szłuszna. Bramka Motty (og) to jak dla mnie wina VV, który zamiast rzucić się pod nogi i wyłapać piłkę stanął i patrzył co zrobi Terry z Tiago. Gol Terrego (og) to fatalny błąd słabego w tym meczu Anglika. Cech miał tą piłkę w rękach i wyszedł do niej prawidłowo, jednak lob Terryego był nie do obrony i co z tego, że chciał dobrze jak nie wyszło. Najładniejsza bramka w tym meczu to gol Eto'o. Szybki kontratak wyprowadzony przez Ronaldinho, dobra piłka na wolne pole do Larssona, ten troche zwolnił wycował Marquezowi, który świetnie przycentrował na głowę Eto'o, który tym razem o dziwo się nie pomylił :)

Oceny wg mnie 1-10:

Valdes 5
Oleguer 5
Puyol 8
Marquez 9
Gio 6
Edmilson 6
Deco 7
Motta 5
Messi 10 MAN OF THE MATCH
Ronaldinho 8
Eto'o 7
Sylvinho 7
Larsson 8
Iniesta 6

Visca El Barca !!!!!!!!![/b]

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 23 lut 2006, 21:38

herdek pisze:Gol Terrego (og) to fatalny błąd słabego w tym meczu Anglika.
:shock:
:zgon:
[*]
herdek pisze:Oleguer 5
herdek pisze:Puyol 8
:o
Skąd taka różnica? Stąd, że Robben grał dobrze a mimo to nie sprawił większych kłopotów (bezpośredniego zagrożenia)? Ula sporo faulował, ale ogólnie sobie nieźle radził.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”