Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 709

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 08 kwie 2012, 15:15

W sumie jest po 10 bo Welbeck gra totalne dno od jakiegos czasu.

Zalezy dla kogo byłby karny, dla Realu to wiadomo-mafia komuna itp dla Barcy taki karny i czerwo byłoby oczywiste i polscy cules broniliby tego niczym cnoty własnej siostry.Próbkę juz Mielismy po karnym z Milanem :pijemy:

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 08 kwie 2012, 15:23

Przykre, ze United w takich okolicznosciach zdobywa tytul.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19997
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 729

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 08 kwie 2012, 16:00

Spokojnie panowie. To tylko nadinterpretacja przepisów przez sędziego.

Awatar użytkownika
Gall
Kapitan
Kapitan
Posty: 3527
Rejestracja: 07 sty 2012, 15:53
Reputacja: 8
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gall » 08 kwie 2012, 16:00

Rafael sie poslizgnal to dostal zolta za udawanie :haha:

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 08 kwie 2012, 16:10

Gall pisze:Rafael sie poslizgnal to dostal zolta za udawanie :haha:
Radzę Ci uważniej oglądać mecz, Rafael dostał żółtą kartkę za dotknięcie piłki ręką.

Awatar użytkownika
Gall
Kapitan
Kapitan
Posty: 3527
Rejestracja: 07 sty 2012, 15:53
Reputacja: 8
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gall » 08 kwie 2012, 16:12

A widzisz to sorry ale mam wylaczony glos z transmisji :)

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 08 kwie 2012, 16:25

Z defensywie poza kiwkami Rafaela bardzo dobrze choć wiadomo że w 10 QPR nie mógł nic pokazać.Słabszy mecz LAV co było Powodem dobrej gry Taiwo który twardo bronił.Welbeck znowu wprawnia mnie w frustracje ..ileż ten chłopak może mieć okazji do strzelenia gola?Dodatkowo irytuje stratami.Jest pod forma i nie wiem czemu SAF nie korzysta z Berby a takie murarki gdzie Bułgar zawsze był kluczem do wygranej. Strzały z dystansu dopiero w 2 połowie, gol rudego i słupek MC. Ogolnie gramy to co od paru spotkan czyli pewnie i dobrze w obronie i totalnie nieporadnie w ataku.

Sedzia dał tyłka po całosci.Liniowy tez pojechał równo.Wmawiając nam ze tytul wygramy przez sędziego dochodzimy do absurdu ale od czago mamy fanów Barcy na tym forum :pijemy:

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 08 kwie 2012, 16:26

Szkoda tego błędu arbitra. Pomogło nam to chyba niewiele, obraz meczu w ogóle się nie zmienił, a jest smród i powód do psioczenia przez najbliższe miesiące. Szkoda, że w takim meczu, gdzie piłkarsko jesteśmy lepsi o kilka klas ;)

Graliśmy spokojnie, bez szaleństw czyli to co przez ostatnie tygodnie. Obrona solidna (poza Rafaelem, który dzisiaj był najsłabszy), środek też niczego sobie, ale napad znowu niestety nic specjalnego nie pokazał. Najlepszy Scholes.

Teraz trzymamy kciuki za AFC, a później jedziemy do Wigan, gdzie rownież łatwo nie będzie.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19997
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 729

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 08 kwie 2012, 16:35

O właśnie - jak oceniacie grę Taiwo przeciwko Valenci, który ostatnio jest kapitalny?

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 08 kwie 2012, 16:38

Łatwiej sie broni w murarce ale taiwo dzisaj bardzo dobry szczególnie w tym ze fizycznie jest mocniejszy od LAV. Nasz gracz często wykorzystuje siłe w starciach a tutaj Taiwo go spokojnie kontrował.Cos tam poszło jego strona ale porównując do innych meczy można powiedziec za Taiwo zatrzymał LAV choć jak mówie- w murarce lepiej się bronie a gracze QPR nie zostawili LAV praktycznie miejsca na szarże.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 08 kwie 2012, 18:30

Zapewne byśmy wygrali to spotkanie bez pomocy sędziego ale niestety pozostanie to w sferze domysłów po tym skandalicznym błędzie arbitra. Mam gdzieś gadanie kiedy i komu sędzia pomaga bardziej w tym sezonie, fakty są takie, że sędzia dziś pozbawił szans na choćby 1pkt i równorzędną walkę drużyny broniącej się przed spadkiem i jestem zniesmaczony tą decyzją. Nie czarujmy się, QPR miało niewielkie szanse na dobry wynik na OT ale kiedy sędzia podarował nam karnego i wywalił niesłusznie ich zawodnika już w 14 minucie zmalały one do 0.

Nie mam zamiaru rozpisywać się odnośnie samego meczu. Zagraliśmy to do czego się przyzwyczailiśmy w ostatnich tygodniach, konsekwentnie na tyłach, mało błyskotliwie z przodu. Zgadzam się z MGiggsem, wyniki są ale Welbeck kolejny nędzny występ. Wiemy wszyscy na co stać tego chłopaka ale brakuje mu chyba nieco świeżości.

Co do Taiwo to dziś zagrał dobrze, owszem ustawienie mu służyło ale dzisiaj bardzo korzystnie się pokazał i zneutralizował nasz motor napędowy.

Są kolejne 3 pkt, trzeba teraz pojechać do Wigan, które pokazało wczoraj na Stamford, że łatwo skóry nie sprzeda. Trzeba grać swoje a tytuł będzie nasz.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 08 kwie 2012, 19:21

Wracając jeszcze na chwilę do Scholesa. 120 podań z czego 95% trafiło do celu. Co za zawodnik, co za powrót na boiska PL. Najlepszy angielski pomocnik od czasu Gascoigne'a, nie powinno być najmniejszych wątpliwości.

Po zwycięstwach z Besiktasem(2:1) oraz Deportivo Brasil(2:0) oraz pechowej porażce z gospodarzem turnieju Future Stars(u17) - Ajaxem (0:1), jutro zagramy o finał z Bayernem. Wiele powiedzieć o naszej dyspozycji nie mogę, bo oglądałem jedynie spotkanie z Ajaxem, ale myślę że mamy spore szanse na grę w finale. Widziałem bowiem mecz Barcy z Bayernem i jakoś nie zrobili na mnie wrażenia ani jedni, ani drudzy. U nas standardowo miażdży Deahli, ale dorównuje mu Ioannau oraz grający gościnnie Cooper(z Reading). Nawiasem mówiąc ciekawy grajek, przypominający Jonesa dzięki tym rajdom ze środka obrony. Fajnie by było gdyby udało się nam go ściągnąć.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 08 kwie 2012, 19:36

Nie mam zamiaru się jak co poniektórzy biczować z powodu tego wielbłąd sędziego. Po pierwsze bodaj Red już wklejał tutaj wirtualną tabelą w której jasno było wykazane, że na błędach sędziowskich w tym sezonie więcej ugrało City. Po drugie ten błąd tak wiele nie zmienił w obrazie gry, jeśli w ogóle coś zmienił. Bo po czerwonej kartce tylko jeszcze bardziej graliśmy na stojaka, nie forsując zbytnio tempa przed środowym meczem z Wigan, co mnie niezmierne irytowało bo mogło się źle skończyć. Po trzecie klopsy sędziwoskie na przełomie 38 kolejek zdecydowanie tak bardzo nie wpływają na rywalizacje i ewentualne trofea jak błędy sędziowskie w dwumeczu tutaj wiadomo do kogo pije.

Jak już tutaj było wklejane mieliśmy w tym sezonie bodaj 2-3 razy więcej kontuzji od City. Mieliśmy taką plagę, że to jest po prostu niesamowity wyczyn, że w tej chwili mamy 8 pkt przewagi nad City i po naście nad innymi rywalami. To tylko obrazuje, że jesteśmy w zdecydowanie najlepszym klubem w Anglii i zasłużenie zmierzamy po tytuł Mistrzowski. Chwała Fergiemu za to jak ogarnia to wszystko. Delektuje się każdą chwilą kiedy on jest na ławce, bo kogoś takiego już nigdy nie będziemy mieli. Wręcz staram się to wszystko dokładnie zapamiętywać, bo obawiam się, że po jego odejściu będziemy musieli przeżywać dużo więcej goryczy. Zmierzamy po 5 mistrzostwo w ciągu 6 lat+ jedno przegrane o punkt i jak już tak niektórzy lubią pisać o sędziach to po dwumeczu z Chelsea gdzie nas dwa razy skręcono. Coś niesamowitego, coś pięknego. WIELKI SIR ALEX FERGUSON :love:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 08 kwie 2012, 20:15

Kamil232 pisze:Nie mam zamiaru się jak co poniektórzy biczować z powodu tego wielbłąd sędziego. Po pierwsze bodaj Red już wklejał tutaj wirtualną tabelą w której jasno było wykazane, że na błędach sędziowskich w tym sezonie więcej ugrało City. Po drugie ten błąd tak wiele nie zmienił w obrazie gry, jeśli w ogóle coś zmienił. Bo po czerwonej kartce tylko jeszcze bardziej graliśmy na stojaka, nie forsując zbytnio tempa przed środowym meczem z Wigan, co mnie niezmierne irytowało bo mogło się źle skończyć. Po trzecie klopsy sędziwoskie na przełomie 38 kolejek zdecydowanie tak bardzo nie wpływają na rywalizacje i ewentualne trofea jak błędy sędziowskie w dwumeczu tutaj wiadomo do kogo pije.
Tutaj nie chodzi o samobiczowanie tylko o przyznanie, że sędzia dziś nam dał wielki prezent i w zasadzie podarował ten mecz mimo, że się o to nie prosiliśmy. Pisząc to co powyżej generalnie robisz to samo co niektórzy kibice Barcelony i Milanu a o co tak zaciekle się z nimi kłóciłeś - starasz się pokazać, "że ten błąd owszem był ale..."

Błąd nie zmienił wiele w obrazie gry? Błąd miał miejsce w 14 minucie, dostaliśmy w prezencie karnego i w konsekwencji prowadzenie a także przewagę jednego zawodnika na prawie 80 minut przeciwko drużynie, która wyszła po to żeby nam uniemożliwić strzelenie bramki jak najdłużej. Może i gra jeśli chodzi o styl wyglądałaby podobnie ale ta decyzja miała na pewno duży wpływ na przebieg meczu i postawę QPR, które wyszło się murować a w dodatku straciło jednego gracza. To jedno.

Drugie to nie lubię argumentacji, którą czasem stosują kibice innych drużyn - "tak był przekręt ale oni na przestrzeni sezonu albo ostatnio...".

Sędziowie dzisiaj brutalnie przekręcili QPR co znacznie nam ułatwiło robotę. Może byśmy wygrali łatwo ten mecz bez tego, może nie, nie ma sensu gdybać ale jak najrzadziej chciałbym oglądać takie sytuacje. Nie wydaje mi się aby ten dzisiejszy błąd zadecydował o naszym tytule bądź jego braku, zgadzam się z tym co piszesz, że w tym sezonie błędy sędziowskie nie wpływają tak bardzo na rywalizację w Anglii ale faktem jest, że smród pozostaje. Bądźmy konsekwentni i nie stosujmy podwójnej moralności.

Podpisuję się w całości pod akapitem o Fergusonie i tym co red napisał o Scholesie. Zresztą, wystarczy popatrzeć jak nasza gra poprawiła się od czasu powrotu Rudego, pytanie na co byłoby nas stać w Europie gdybyśmy mieli go od początku sezonu?

Arsenal zrobił nam dziś piękny prezent świąteczny a City kolejny raz pokazuje, że jednak nie są drużyną gotową na tytuł. Byliśmy w trudniejszej sytuacji, mieliśmy masę problemów kadrowych, zebraliśmy oklep 1:6 w derbach u siebie, skompromitowaliśmy się w LM i Carling Cup ale koniec końców wyszliśmy na prostą, gramy znowu równo i konsekwentnie, może bez takich fajerwerków jak na początku sezonu ale przede wszystkim skutecznie i regularnie. Mamy 8 punktów przewagi i 6 spotkań do rozegrania, w dodatku mamy lepszy bilans bramkowy od rywali zza miedzy co jeszcze kilka tygodni temu wydawało się niemożliwe do zrealizowania. Żeby stracić tytuł musielibyśmy przegrać 3 z 6 meczów, które nam zostały zakładając, że słabo grające City wygra wszystko do końca. Nie wierzę, że możemy to wypuścić, to byłoby nieprawdopodobne frajerstwo. Na radość i gratulacje mam nadzieję, że przyjdzie jeszcze czas ale na ten moment wielki szacunek dla Fergusona i tej drużyny.

Awatar użytkownika
rzeznik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1925
Rejestracja: 15 mar 2012, 18:52
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rzeznik » 08 kwie 2012, 20:22

Kamil232 pisze: To tylko obrazuje, że jesteśmy w zdecydowanie najlepszym klubem w Anglii i zasłużenie zmierzamy po tytuł Mistrzowski.
Fakt, że najlepsza angielska drużyna tego sezonu przegrała w derbach 1-6, odpadła w fazie grupowej Ligi Mistrzów ze Szwajcarami, a z Ligi Europy z drużyną środka tabeli ligi hiszpańskiej wiele mówi o poziomie (stabilności?) angielskich klubów. Powoli chyba gadki o 'najsilniejszej lidze świata' stają się bezpodstawne... Tak czy siak gratulacje z okazji zdobycia kolejnego tytułu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”