Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 712

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 11 kwie 2012, 13:18

Dzisiaj mecz z Wigan i skłamałbym gdybym powiedział, że zapowiadają się łatwe 3 punkty. Rywale mimo, że przegrali wszystkie ligowe mecze w historii jakie im przyszło grać z MU a w tabeli wyprzedzają jedynie już chyba pogodzone ze spadkiem Wilki, w ostatnich spotkaniach pokazali, że potrafią napsuć przeciwnikom sporo krwi i wcale nie prezentują się na boisku tak źle jakby wskazywała na to pozycja w tabeli. Przegrali jedynie 2 mecze z ostatnich 9 rozegranych, z czego ten ostatni z Chelsea w bardzo niefortunnych okolicznościach.

Oczywiście, nie ma się co czarować, każdy wynik inny niż nasze zwycięstwo będzie sporą niespodzianką bo jesteśmy zdecydowanym faworytem a nasza forma na wyjazdach w tym sezonie jest imponująca. Mimo wszystko spodziewam się ciężkiej przeprawy, tym bardziej, że media sugerują, że dziś wolne dostaną Ferdinand i Scholes po to aby ich utrzymać w dobrej dyspozycji do końca sezonu i nie forsować spotkaniami co 3 dni. Nie jest to najlepsza wiadomość biorąc pod uwagę, że Rudy był naszym najlepszym zawodnikiem w meczu z QPR a Rio z Evansem tworzą obecnie jedną z najlepszych jak nie najlepszą parę stoperów w lidze ale całkowicie zdaję się na Fergusona.

Przed nami bardzo istotne 3 spotkania. Tytuł jest o włos ale nie możemy się zatrzymać tylko dalej grać swoje i wykonać te kilka kroczków. Dziś Wigan na wyjeździe, potem Aston Villa i Everton u siebie. Jeśli po tych 3 spotkaniach nadal utrzymamy City na 8 punktów (WBA(H), Norwich(A), Wilki(A) - w zasadzie tylko z Norwich mogą pogubić punkty, resztę powinni spokojnie wygrać jeśli się nie załamali po Arsenalu) to nie widzę innej możliwości jak tytuł na OT. Dobrze by było przed meczem z City nie komplikować sobie sytuacji bo wbrew pozorom czekają na nas na samym końcu niewygodni rywale w postaci Swansea na OT i Sunderlandu na wyjeździe w ostatniej kolejce.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 11 kwie 2012, 13:28

Sędziuje Dowd :mrgreen: co pewnie sie mało podoba Martinezowi.

Wigan ostatnio w 3-4-3 gra bardzo fajnie, w ostatnich 9 meczy zanotowali 2 porazki a w paru meczach powinni wygrać gdyz okazje mieli.M Toy z nimi mamy doskonaly bilans wygranych i bramowy, dzisaj jednak będzie ciężko i od razu mam w oczach 2-1 z golami Carricka i Teveza w 2 połowie czy 2-0 w 38 kolejce...będzie ciężko czuje to w kościach.Bez Rio obrona sporo traci, bez Scholsa tracimy spokój w pomocy.Mam nadzieje ze do dyzpozycji będzie Nani a SAF zauważy fataną gre Danego i Cziczy i przywróci do łask Berbe.Fajnie jakby zagrał Tom oraz Jones od 1 minuty.

Cóz ja tylko załuje że mecz koliduje z Dortmundem oraz Madrytem :suicide:

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 11 kwie 2012, 16:05

Czyżby w końcu powrót Cleverley'a do pierwszego składu? Mam nadzieję że zagra on, a nie Giggs, który jest znacznie bardziej przekonujący gdy wchodzi w 60 minucie.

Poza tym jestem ciekawy linii ataku. Smutna prawd jest taka, że tak Welbeck jak i Hernandez powinni startować na ławce w przyszłym sezonie.
Ze znajomymi gadaliśmy już od dłuższego czasu, że ciekawie byłoby zobaczyć Roo z Nanim na ataku.

Równie mocno wyczekuję na powrót Jonesa na PO, ale mam co raz większe wątpliwości czy do końca sezonu się tego doczekam...

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 11 kwie 2012, 16:09

czarny_samael pisze:Smutna prawd jest taka, że tak Welbeck jak i Hernandez powinni startować na ławce w przyszłym sezonie.
Chyba masz na myśli ten sezon (?). To, że obaj prezentują, nazwałbym to niezbyt dobrą formę na ten moment nie oznacza, że nie są kluczowymi zawodnikami w składzie na przyszło sezon. Mam ogromną nadzieję, że Ferguson da szansę Berbie zagrać w dzisiejszym meczu, kto wie może to ostatnie występy Bułgara dla United, można go nie lubić ale umiejętności nie można mu odmówić.
MGiggs pisze:Cóz ja tylko załuje że mecz koliduje z Dortmundem oraz Madrytem
Chyba nie masz wątpliwości co oglądać ? :mrgreen:
czarny_samael pisze:Poza tym jestem ciekawy linii ataku
Nie trzeba być wielkim prorokiem, żeby przewidzieć, że zagra Roo z Welbeckiem.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 11 kwie 2012, 16:54

1.Mówiłem o przyszłym sezonie. Hernandeza nie znoszę, wiec mogę być do niego uprzedzony. Wg mnie to zwykły nurek, a takich nie chcę w United. Wkurza mnie niemożliwie. A Welbeck nie przekonuje mnie wystarczająco, by ot tak miał pierwszy skład (Berba out, na moje to samo Hernandez i Owen, a Machedzie wiele do niego brakuje). Stąd, transfer napastnika jest u mnie na drugim miejscu po rozgrywającym/ofensywnym pomocniku. W ogóle, to biorąc pod uwagę na pomoc kogoś w typie Sniejdera, bardziej cofnięty napastnik, który lubi rozgrywać byłby przeze mnie porządny u nas w klubie. Taki Hazard także na ataku by się sprawdził, więc powinien być priorytetem. Zależnie od asymilacji w klubie SAF miałby wybór czy postawić go przed Carrickiem, czy dać Roo na szpicę (co już kiedyś się sprawdzało) i Hazarda bezpośrednio za nim.
2.To już było myślenie życzeniowe, co zresztą podkreślał fragment o Nanim w ataku.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47614
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8396
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 11 kwie 2012, 17:16

czarny_samael pisze:Taki Hazard także na ataku by się sprawdził, więc powinien być priorytetem.
Tak, i byłoby tylu piłkarzy chcących grać w pierwszym składzie, że rozdupili by zespół od środka. Zresztą do Rooney'a, moim zdaniem, potrzebny jest napastnik grający bliżej bramki, a tu Hernandez i Danny wyglądają dobrze, tylko muszą mieć dobrą formę. Zresztą czy Hazard jest napastnikiem?

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 11 kwie 2012, 18:50

:rotfl4: To samael dowalił do pieca.

Atak to formacja gdzie mamy tylu wartościowych graczy, że Berbatov, król strzelców poprzedniego sezonu nie mieści się na ławce i musi sobie szukać nowego klubu a mający świetne wejście do Bundesligi w Hannoverze Diouf w zasadzie nawet tej ławki nie powąchał.

Hernandez to jeden z naszych najlepszych transferów ostatnich lat czy Ci się podoba czy nie i Twoje antypatie zasłaniające Ci rzeczywistą wartość tego gracza tego nie zmienią. W poprzednim sezonie niemal każdy klub marzył żeby mieć w swoich szeregach Meksykanina kiedy ten był w kosmicznej formie, ładował bramę za bramą, posadził na ławie króla strzelców PL i miał wielki wkład w 19 mistrzostwo a także finał LM mimo, że nikt nie spodziewał się, że odpali tak szybko. Ten sezon jest wyraźnie słabszy w wykonaniu Chicharito ale można to śmiało położyć na karb nadmiernej eksploatacji Javiera podczas jego pierwszego sezonu w Europie a do tego doszły jeszcze od razu po wyczerpującym sezonie występy z reprą podczas Gold Cup gdzie został wybrany najlepszym graczem. Po odpoczynku i przepracowaniu dobrze okresu przygotowawczego, na co będzie miał okazję tego lata, powinien wrócić do lepszej dyspozycji w przyszłym sezonie. Sprzedawanie teraz tego zawodnika byłoby zwyczajnym idiotyzmem.

Welbeck to z kolei jeden z najlepszych angielskich zawodników młodego pokolenia, który ma wszystko żeby w przyszłości decydować o sile tej drużyny jak i ligi. Już sam fakt, że posadził na ławce graczy pokroju Hernadeza i Berbatova pokazuje na ile go stać. To, że teraz ma słabszy okres nie znaczy, że mamy przestać w niego wierzyć i rozglądać się za napastnikami.

Piszesz, że chcesz bardziej cofniętego i rozgrywającego napastnika. Trochę to zabawne bo akurat na tej pozycji mamy Rooneya, który akurat pod tym względem jest na swojej pozycji jednym z najlepszych na świecie.

Tak samo nie ogarniam po co Jones ma wracać na PO w tej chwili skoro w ostatnich meczach Rafael bardzo dobrze sobie tam radzi i świetnie współpracuje z Valencią. Ostatni mecz z QPR może był trochę gorszy w wykonaniu Brazylijczyka ale we wcześniejszych meczach był jednym z najlepszych na boisku a nasza obrona grała na 0 z tyłu więc nie wiem z jakiej okazji miałby siadać teraz na ławce chyba, że Fergie da mu odpocząć i zastosuje rotację.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 11 kwie 2012, 19:52

CONFIRMED MUFC XI:

de Gea

Jones
Ferdinand
Evans
Evra

Valencia
Carrick
Giggs
Young

Rooney
Hernandez

Rezerwowi: Amos, Smalling, Pogba, Cleverley, Park, Nani, Welbeck.

Jest Rio. Wolałbym Toma w środku nie Giggsa...

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 11 kwie 2012, 20:26

Oczywiście że będę MU oglądał ale szkoda że w tym czasie jest mecz sezonu w Bundeslidze i strace pewnie 1 połowe derbów Madrytu gdzie Real ma nóz na gardle.Szkoda ale takie jest życie.

Rio jednak w skladzie, Giggs w podstawie, Nani na ławce.Być może Small jest szykowany na Ville gdzie zluzuje Rio.Nic wygrać to panowie i bliżej do mety.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 11 kwie 2012, 21:42

Dowd nie uznał Wigan gola :roftl3:


Gramy fatalnie-na stojąco bez pomysłu,SAFa aż ruszało na ławce, trzeba cos zmienić bo przegramy takiej koniny dawno nie ogladałem-bez walki ambicji a Evans dzisaj parodiuje gre i jest blisko czerwa.

Berbe musi ruszac jak widzi forme naszych napastników, urwa tak bezradni nawet z Barca nigdy nie byliśmy

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 11 kwie 2012, 22:26

Chcieliśmy Jonesa na PO zamiast Rafaela i mamy. Do końca meczu w 10 :suicide:

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 11 kwie 2012, 22:43

Po pierwsze - brawa dla Wigan. Świetnie zagrali i zasłużyli na same dobre słowa.

Po drugie - tragiczny sędzia. Faulu przy golu nie musiał gwizdać, ale później było jeszcze gorzej. Gol po rożnym, któego nie było, nie odgwizdana ewidentna ręka defensora Wigan.

Po trzecie - trzeba się szybko ogarnąć. Dzisiaj Welbeck po wejściu dobrze, Tom tak samo, ale forma Jonesa, Giggsa, Rooneya czy Hernandeza musi martwić.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 11 kwie 2012, 22:52

Mecz mozna przegrać nawet 4-0 ale mnie denerwuje że nasi nie grają w pucharach a mecz wyglądał jabysmy 2 dni wczesniej biegali za Barcelona.0 walki 0 biegania, jedynie Rio zasługuje na pochwałe 5 puntków i gorszy bilans bramek, to juz kolejny mecz gdzie jestesmy cholernie pasywni w ataku.SAF musi schować żale do berby i go przywrócić bo przy takiej grze ataku to kryminał,co jeden kopie sie w czoło a berby nie ma.

Wigan walczyło za 3. My tym spacerkiem by sie nie pobrudzić przegralismy mecz w szatni. 2 mecze na OT przed wyjazdem na City i z taka formą będzie niezwykle wesoło.Naprawde nie umiem zrozumieć naszego zaangażowania.Bywały mecze kiedy się przegrywało ale było widac walke, dzisaj wyglądalismy jak na jakimś meczy pokazowym.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 11 kwie 2012, 23:03

Tragiczny mecz. W pierwszej połowie aż zasnąłem i nie widziałem tego nieuznanego gola dla Wigan. Widziałem jedna powtórkę i poszły tam w ruch ręce Cadwella, jak wy uważacie słusznie nie uznany gol?

W drugiej połowie karny ewidentny dla nas.

Ale nie ma co gadać o sędziach po zagraliśmy po prostu fatalnie i na nic nie zasłużyliśmy. Już przed meczem pisałem Piwusowi na gg, że czuje tutaj wtopę,, bo wiecznie wygrywać się nie da. Coś jest w tym, że zwykle zespoły które wygrywają po 8 meczów z rzędu zaliczają wtopę. Myślałem, że zremisujemy, ale czegoś takiego się nie spodziewałem.

Jeszce jak zobaczyłem składy i Giggsa w środku to tylko zwiększyło moje obawy. Wszystkie najgorsze mecze w tym sezonie graliśmy z Walijczykiem w środku. W zeszłym sezonie na koniec dobrze wyglądała para Carrick-Giggs, ale w tym to nie funkcjonuje. I trzeba sobie powiedzieć jasno gdyby nie powrót Scholes'a to bylibyśmy w czarnej dupie. Coraz bardziej jestem przekonany, że w lecie kretaywny gracz do środka to mus.

Jestem wkurwiony brakiem Bułgara nawet na ławce. Hernandez i Welbeck są tragiczni ostatnio i tylko sobie strzelmy w stope nie korzystając z Berbatova. Nie wiem tam jakiś konflikt musi być, bo aż nie chce mi się wierzyć, że jakby np. Owen był zdrowy to by nawet na ławce nie siadał.
Potem dochodzi do takiej sytuacji, że musimy gonić wynik i nie ma napastnika na ławce, żeby go puscić. Nie rozumiem również kompletnie zejścia Rooney'a. Nawet jak grał słabo, to takich zawodników o takiej klasie się po prostu nie zmienia. I nie zostawia na placu jednego nominalnego napastnika. Tym bardziej przy takim wyniku.

No i tutaj też kamyczek do dyskusji po meczu z Rovers, wyszliśmy 4-4-2 i nie panowaliśmy kompletnie nad środkiem, po przerwie Fergie zmienił na 4-3-3, ale Wigan nabrało już rozpędu to nie wiele zmieniło, a i zmiany nie dały takiego efektu. Jakże inaczej niż na Ewood Park. To właśnie miałem na myśli, że nie ma co gadać, że grając wtedy cały mecz 4-4-2 byśmy ich zmiażdżyli wcześniej, bo mogło to wyglądać tak jak dzisiaj. I tylko dziś możńa gdybać jakby to wyszło jakbyśmy dziś zagrali jak z Rovers.

Nie ma co gadać jesteśmy nieco w podobnej sytuacji do Realu, na kolejną wpadkę przed Etihad nie możńa sobie już pozwolić trzeba wygrać i z VIlla i z Evertonem, a z nimi będzie piekelnie ciezko bo są rozpędzni. Jeszcze nic skończonego, wszystko wciąż w grze.

Cytując klasyka po dzisiejszych meczach można tylko powiedzieć Liga będzie ciekawsza.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 11 kwie 2012, 23:06

Każda passa musi zostać przerwana. Dzisiaj porażka po raz pierwszy w historii z Wigan po serii zwycięstw i w dodatku przy efektownej wygranej City znowu bilans bramkowy do odrobienia. Spodziewałem się, że będzie ciężko o 3 pkt ale nie spodziewałem się, że zagramy aż tak słabo. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że podbudowaliśmy już w zasadzie przegrane w walce o majstra City nie tylko wynikiem ale i grą. Mistrzostwo jeszcze nie jest nasze o ile w ogóle będzie i dobrze aby piłkarze o tym pamiętali do samego końca.

Brawa dla Wigan, zasłużyli dzisiaj na te 3 pkt i potwierdzili, że ostatnie dobre mecze to nie był przypadek. My z kolei zagraliśmy słabe zawody, bez animuszu, bez błysku i bez pomysłu. Już tak koło 75minuty było widać, że jeśli ktoś indywidualnym błyskiem czegoś nie zmieni to nie wywieziemy nawet punktu.

Dowd jest tragicznym sędzią i dziś to potwierdził.

Jones zapewne znowu wypada na kilka tygodni, nie wiem w ogóle po co dziś Fergie go wstawiał za Rafaela. Obrona w ostatnim zestawieniu wyglądała bardzo dobrze i chyba nie należało jej ruszać. W przodzie od dłuższego czasu gra nie idzie i naprawdę ten pomysł z Bułgarem nie wydaje się głupi bo nasi napastnicy ewidentnie zawodzą i brak im świeżości. Ja wiem, że forsujemy grę szybkimi graczami ale ostatnio brakuje świeżości i błysku ale Berbatov przydałby się choćby na ławce. Skoro już go trzymamy to chociaż wykorzystajmy bo akurat z przodu mamy w ostatnim czasie problemy.


Inna rzecz, która mi się rzuciła w oczy w czasie tego meczu. Nie zauważyliście, że w tym sezonie zupełnie nie idzie nam granie co 3 dni i mecze w środku tygodnia wyglądają beznadziejnie w naszym wykonaniu? Nie wiem z czego to wynika, czy z braku przygotowania, czy ze źle przepracowanego okresu czy jeszcze z czegoś innego ale niemal za każdym razem gdy przychodzi nam grać mecz w środku tygodnia w tym sezonie czy to w LM czy w LE, czy w CC albo nawet teraz w lidze to dajemy dupy i drużyna wygląda zupełnie inaczej. Nie wiem czym to jest spowodowane ale dziś mnie to zastanowiło.

Nie ma co lamentować. Nadal jest 5pkt przewagi i to my jesteśmy w dużo lepszej sytuacji. Trzeba jednak wygrać dwa najbliższe mecze z Villą i Evertonem na OT. Najważniejsze aby ta porażka nie zachwiała pewnością siebie i dyscypliną na boisku. To rola Fergusona żebyśmy w następnym meczu wyszli odpowiednio przygotowani mentalnie i gotowi znowu wygrywać. Nie gramy w pucharach więc nie dopuszczam tłumaczeń o zmęczeniu sezonem, itp. Trzeba spiąć poślady i wrócić do wygrywania. Liczę na prawidłową reakcję drużyny z Villą.
Ostatnio zmieniony 11 kwie 2012, 23:11 przez Morrow, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”