
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 28 paź 2009, 22:43
Rezus
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 28 paź 2009, 22:44
No to miales w drugiej polowie te akcjegilardino11 pisze:
Skoro Napoli tak ciśnie to czemu nie mieli czystej sytuacji![]()
Strzał hamsika chyba najgroźniejszy.I to chyba była jedyna interwencja Didy.
Nebula RN

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 28 paź 2009, 22:44
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 28 paź 2009, 22:49
Nebula RN

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 28 paź 2009, 22:53
1. Zambrotta w pierwszej połowie sprowadził do parteru napastnika rywali ciągnąc go za koszulkę. Ma chłop szczęście, kolejny faul w polu karnym i znów bez jedenastki dla rywali.Nebula RN pisze:Nie wiem, gdzie Ty karne dla Napoli widziales? Predzej powinien byc karny po faulu na Pato, to bylo juz w polu karnym.
Wilmore

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 28 paź 2009, 22:56
jestem tylko ciekaw co byś mówił gdyby sie skończyło 2-01. Zambrotta w pierwszej połowie sprowadził do parteru napastnika rywali ciągnąc go za koszulkę. Ma chłop szczęście, kolejny faul w polu karnym i znów bez jedenastki dla rywali.
2. Silva w drugiej połowie, faul na wychodzącym do piłki napastniku rywali, faul to zresztą mało powiedziane - Silva go brutalnie sprowadził do parteru, za taki faul przy wychodzeniu na czystą pozycję (dogranie było bardzo trafne) w polu karnym powinien być karny, kartka i zawieszenie na co najmniej dwa mecze.
3. W końcówce również ktoś z naszych faulował w polu karnym napastnika rywali, nie pamiętam - kto, karny zresztą wątpliwy, bo nie było dobrej powtórki jak przy tamtych dwóch sytuacjach.
Natomiast faul na Pato był przed polem karnym, tylko ten na pełnej szybkości starał się w nie wpaść, co mu się zresztą udało. Faul ewidentny, ewidentnie zresztą ze dwa metry przed polem karnym.
gilardino11
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 28 paź 2009, 22:58
Chlopaczek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 28 paź 2009, 23:04
1. Pieprzysz od rzeczy, sorry, ale nazywam się Wilmore, nie Galliani. Studziłem euforię po meczu z Romą, Realem, Chievo, i to samo muszę powiedzieć teraz, bo zagraliśmy kolejny słaby - jak na oczekiwania - mecz, ale znów udało się osiągnąć niezły wynik na tle dyspozycji rywali.jestem tylko ciekaw co byś mówił gdyby sie skończyło 2-0(1) pewne zwycięstwo i jedziemy dalej
to że drużyna nie ma jaj nie znaczy że masz wymyślać karne których nie było (2) w moim odczuciu z 3 o których pisałeś 2 na pewno nie było.Natomiast widziałem karny na Pato (3) ale co to ma do rzeczy skoro mecz skonczył sie 2-2 i to my stracilismy 2 punkty a nie zdobylismy 1... (4)
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: brzycho » 29 paź 2009, 0:02
Faul był ewidentny. Na stadionie było wtedy mega cicho. Uderzenie było słychać znakomicie. Nie bardzo kojarzę za co dostał pierwszą żółtą, ale dosyć ciężko mi się dziś oglądało ten meczyk. W sensie, że za dużo ludzi na sieci śmigało.;]Wilmore pisze:my zremisowaliśmy w dużej mierze za czerwoną kartkę Abate (kolejną, coś z tym musi zrobić sztab), o którą trzeba się spytać sędziego, bo w sumie nie wiadomo, za co ją dostał.
No tak. Słabo? Mecze były zwycięskie. W drużynie tworzył się charakter. Teraz już wiadome jest, że nie tak jak to czasem bywało za czasów pulpeta, że nasze zaangażowanie w mecz były prawdę mówiąc z dupci.Wilmore pisze:Nadal gramy bardzo słabo - ostatnie trzy zwycięstwa tego nie mogą zakłamać.
gilardino11 pisze:to że drużyna nie ma jaj
To akurat dobrze widziałem. Karnego nie było. Ale faul oczywiście był.gilardino11 pisze:Natomiast widziałem karny na Pato
Bzdury. Z Abate może być dobry napieracz. Fakt. Dziś wyleciał, ale myślę, że wyeliminuje błędy. Nie zrobi tego jednak siedząc na ławce. Potencjał jest. I to niezły. Choć ja i tak wolałbym go oglądać go jako defensywnego.Chlopaczek pisze:Abate ambitny chlopak ale sama ambicja nie nadrobi sie brakow ktore z pewnoscia ma.
A to już jest policzek.;fchlopaczek pisze:Szkoda ze Milan musi siegac po takich pilkarzy.
No popatrz. W 4 meczach gramy beznadziejnie a zdobywamy w nich 13 punktów. Wiesz. Jeśli Ty wymagasz wyników i jeszcze na dodatek kosmicznej gry od trenera, dla którego jest to pierwsza prowadzona drużyna w życiu to gratuluję.Wilmore pisze:zagraliśmy kolejny słaby - jak na oczekiwania - mecz, ale znów udało się osiągnąć niezły wynik na tle dyspozycji rywali.
Strzela dwie bramki i powinna przegrać? Bez przesady. Aż tak źle nie było.Wilmore pisze:Jeśli drużyna remisuje po meczu, który powinna przegrać,
Ale stop. Co. Jaka złość? Ktoś się złościł? Jestem pewien, że Napoli po tym meczu nie rozpacza, z tego powodu, że nie ma 3 punktów...Wilmore pisze:Natomiast jeśli zespół remisuje u siebie grając słabo, ale będąc zespołem lepszym, mając prawidłowe karne, których sędzia im nie odgwizduje, remisując dopiero po golu w 95 minucie - to ma prawo do złości.
brzycho
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 29 paź 2009, 0:25
Bzdury ze ambitny czy bzdury ze sama ambicja w pilce nie przeskoczy sie pewnego poziomu?brzycho pisze:Bzdury.Chlopaczek pisze:Abate ambitny chlopak ale sama ambicja nie nadrobi sie brakow ktore z pewnoscia ma.
Chlopaczek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 29 paź 2009, 1:14
Wiązałem z nim wielkie nadzieje, ale jak na razie zawodzi niestety. Pomimo wyników nie jest za ciekawie, bo nie ma kreatywnych zmienników, to jest największy ból. Nawet jeśli Di Gennaro może coś pokaże (za Ronaldinho oczywiście), gdy się wyleczy i dostanie szansę, to taki Seedorf nie ma z kim walczyć o miejsce tak szczerze.brzycho pisze:Ja natomiast chciałem o Thiago SIlvie jeszcze. Jeśli tak jak gra do tej pory będzie grał do końca sezonu należy już powolutku oglądać się za wzmocnieniem.
Rezus

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kendo » 29 paź 2009, 9:39
Kendo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 29 paź 2009, 10:23
Milan przecież z tego korzysta - gramy beznadziejnie i wyniki ratuje nam bramkarz do spółki z sędzią.Dida znów na ogromny plus, jest na fali, trzeba z tego korzystać.
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: brzycho » 29 paź 2009, 10:41
Że nie przeskoczy pewnego poziomu. Najlepszym przykładem jest choćby Rino. U defensywnego pomocnika (a cały czas uważam Abate za takiego) najważniejsza jest właśnie ambicja. Jak dla mnie przynajmniej.;]Chlopaczek pisze:Bzdury ze ambitny czy bzdury ze sama ambicja w pilce nie przeskoczy sie pewnego poziomu?brzycho pisze:Bzdury.Chlopaczek pisze:Abate ambitny chlopak ale sama ambicja nie nadrobi sie brakow ktore z pewnoscia ma.
brzycho

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 29 paź 2009, 10:49
U defensywnego pomocnika (a cały czas uważam Abate za takiego)
MazurXIII
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio