Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 73

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 28 kwie 2007, 23:39

Mistyk, ja Ci to wyłumacze tak, jak chcesz grac na trzech frontach to musisz duzo kalkulowac. Od tego jak dobrze kalkulujesz i ile masz szczęscia zalezy na ilu frontach wygrasz. Dzis Fergusonowi sie udało, a Murinho poniósł klęske. Gdy rozgrywki sa na takim etapie chcesz wygrac wszystko. Mourinho wiedzial ze Benitez oszczedzi swoich piłkarzy wiec musial zrobic to samo. Ferguson tez wiedzial ze mecz z Milanem bedzie trudniejszy niz Everton, gdybysmy grali w tej kolejce np z Arsenalem czy Liverpoolem to nikogo by nie oszczedzal bo wiedzialby ze nie ma szans.
Wiec to nie jest tak ze cos jest priorytetem, poprostu trzeba kalkulowac.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 29 kwie 2007, 3:38

To był dobry tydzień. Dwa szalenie trudne i ważne mecze, które nasze Diabełki musiały zagrac w powaznie oslabionym składzie i oba niesamowicie dramatyczne ale na szczęscie zwycieskie. Zresztą oba łudząco podobne - "przespana" I polowa i wspaniała gra w II. W obu spotkaniach też wydatnie pomogli nam bramkarze przeciwników co nie umniejsza dokonań Diabełków.

Cieszy mnie bardzo, że świetną formę w tym jakze trudnym dla nas momencie osiagnal Rooney. Teraz to on napędza obok Ronaldo nasze zwycięstwa i wobec braku Sahy wziął na siebie ciężar strzelania bramek. Byle tak do konca Wayne :-)

To jest ten MU, który kocham, któremu kibicuję od dziecka, który chce oglądac.Grający ofensywnie, atakujący z pasją kiedy jest postawiony pod ścianą, walczący jak lew do ostatniej minuty. 2 mecze i 2 wspaniałe widowiska, które śmialo mozna prezentowac jako reklamę pilki noznej.
Brawo chłopaki! Brawo Alex!

Gramy na 3 frontach, mamy potencjalne szanse na 3 trofea ale mozemy tez wciaz nie zdobyc nic(obym nie wykrakal). Patrząc jednak w przekroju całego powoli zmierzajacego do konca sezonu to Manchester najbardziej zasluzyl na te trofea. Gramy najrówniej od początku rozgrywek i w dodatku chyba najefektowniejszą piłkę w Europie.Tak jak w zeszłym roku całą Europę oczarowała Barcelona tak w tym możemy nareszcie powiedziec to o United :-) Jak to się potoczy, zobaczymy.

Marzę o mistrzostwie Anglii i finale LM ale Milan to chyba najmniej wygodny przeciwnik z mozliwych i srodowe spotkanie moze byc najtrudniejszym w tym sezonie.Mimo wszystko będę trzymal kciuki i liczył na awans. Oby tylko nasi stoperzy sie wykurowali..

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 29 kwie 2007, 12:46

Dobra czas coś napisać :)
Kapitalny koncówka, spokoj z jakim gralismy :o Przy 2:0 Giggsy się usmiecha, nie ma piłek na afere tylko spokojna gra. Chyba ta druzyna przejdzie do historii nawet 11 z 99' może czuć sie zagrozona :wink:
Scholes swietny mecz tak jak i cały sezon w jego wykonaniu, jego wkład jest nieoceniony.
Ja się zastanawiam co SAF mówi im w przerwie, bo kolejny mecz gdzie druga połowe gramy kosmicznie, Roo o ile dobrze widziałem pocałował po golu herb United i dobrze za te gwizdy. Martwi mnie troche obrona i jedynie czego pragne to powrotu Rio bo Brown jest bez niego jak dziecko w mgle :roll: No to tyle ale na więcej na razie nie mam siły bo ....wiadomo po sobocie :P

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 02 maja 2007, 18:01

Morrow pisze:Cieszy mnie bardzo, że świetną formę w tym jakze trudnym dla nas momencie osiagnal Rooney. Teraz to on napędza obok Ronaldo nasze zwycięstwa i wobec braku Sahy wziął na siebie ciężar strzelania bramek. Byle tak do konca Wayne Smile

Dodam tylko, że oprócz wspaniałego " strzału energii " na Rooney'u ciąży piętno wygranej zakładu z Fergusonem :) Obaj założyli się, że Anglik strzeli 25 bramek w rozgrywkach. Do tej pory udziubał 23, więc do zwycięstwa pozostało kilka kroków. A z taką formą jest to kwestia 2 meczy ( oby :) ).
Morrow pisze: To jest ten MU, który kocham, któremu kibicuję od dziecka, który chce oglądac.Grający ofensywnie, atakujący z pasją kiedy jest postawiony pod ścianą, walczący jak lew do ostatniej minuty. 2 mecze i 2 wspaniałe widowiska, które śmialo mozna prezentowac jako reklamę pilki noznej.
Brawo chłopaki! Brawo Alex!

Bez względu na to, czy jest dobrze, czy jest źle i tak kocham ten klub. Od 1997 roku, więc niebawem 10 lat mojego kibicowania - opijamy ? :wink:
Zapewne pamiętasz Morrow wcześniejszy sezon, kiedy to Czerwone Diabły pod wodzą Szkota demolowały przeciwników jak Tyson na ringu ?
Sezon, w którym potrójna korona została włożona na zmęczoną głowę rozpalonego do czerwoności klubu. Tak jak dzisiaj Rooney i Ronaldo, tak kiedyś Yorke, Cole, Beckham, Giggs, Irwin, Stam, Schmeichel, Keane, Sheringham, Solskjaer ... oj dużo tego ... byli najlepsi. Mam nadzieję, że nie jest to przedwczesna euforia. Amen
Morrow pisze:Tak jak w zeszłym roku całą Europę oczarowała Barcelona tak w tym możemy nareszcie powiedziec to o United Smile Jak to się potoczy, zobaczymy.
Tak jak na siłowniach i klubach fitness przed wakacjami sezonowcy wykupują książki karnetów, baniaki napojów i worki odżywek, tak rzesza kibiców sezonowców powoli opanowuje fora United. Tak było niegdyś z PSV, Monaco, Porto, tak było ostatnio z Liverpoolem i Barceloną. Teraz czas na United. Proza życia codziennego, przykre :roll:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 02 maja 2007, 19:22

Loczek pisze: Bez względu na to, czy jest dobrze, czy jest źle i tak kocham ten klub. Od 1997 roku, więc niebawem 10 lat mojego kibicowania - opijamy ? :wink:
Zapewne pamiętasz Morrow wcześniejszy sezon, kiedy to Czerwone Diabły pod wodzą Szkota demolowały przeciwników jak Tyson na ringu ?
Sezon, w którym potrójna korona została włożona na zmęczoną głowę rozpalonego do czerwoności klubu. Tak jak dzisiaj Rooney i Ronaldo, tak kiedyś Yorke, Cole, Beckham, Giggs, Irwin, Stam, Schmeichel, Keane, Sheringham, Solskjaer ... oj dużo tego ... byli najlepsi. Mam nadzieję, że nie jest to przedwczesna euforia. Amen
Tak, mało kto pamięta,że Becks zanim stał się ikoną popkultury(jeszcze za czasów gry w MU) w '99 otwierał usta wszystkim kibicom przed telewizorami rajdami prawą stroną i wrzutkami co do milimetra na głowy Yorka i Cola. No właśnie, ależ to był atak. Żaden z nich nie był gwiazdą piłki na skalę Rooneya czy nawet Sahy ale we dwóch stworzyli taki niesamowity, tak doskonale się uzupełniający napad,że nie wiem czy kiedyś MU jeszcze będzie miało tak swietnie skomponowaną parę napadziorów.
Stam...Przez lata nie mogłem wybaczyć Fergusonowi wyrzucenia Jaapa. Sorry ale Rio mogl mu buty wiązać bo to co Holender wyprawiał na stoperze w MU to głowa mała. Jedno słowo:"Skała".
A Schmeichel<ukłon>...Heh w tym momencie przypomniała mi się nieprawdopodobna interwencja typowa dla piłkarza ręcznego(Duńczyk wcześniej w to grał dość namiętnie) w ćwierćfinale z Interem.Bo mało kto pamięta ale w pamiętnym '99 nie tylko finał był niezwykłym widowiskiem. Wówczas grą MU trudno było się nie rozkoszować. Ćwierćfinał z Interem czy analogiczny do dzisiejszego półfinał z zespolem wloskim, w ktorej faworyta upatrywano w Juventusie - 3:2 wygrany w Turynie były wcale nie gorszymi widowiskami jeśli nie lepszymi niż to z ubiegłego wtorku.
Loczek pisze: Tak jak na siłowniach i klubach fitness przed wakacjami sezonowcy wykupują książki karnetów, baniaki napojów i worki odżywek, tak rzesza kibiców sezonowców powoli opanowuje fora United. Tak było niegdyś z PSV, Monaco, Porto, tak było ostatnio z Liverpoolem i Barceloną. Teraz czas na United. Proza życia codziennego, przykre :roll:
Niestety. Ciekawe ilu z nich kibicowało Diabełkom w zeszłym sezonie kiedy zajęli 4 miejsce w grupie LM i nie weszli nawet do Pucharu Uefa. Ciekawe ilu kibicowało im kiedy była fala na Real i Ronaldo stuknął nam 3 gole na OT. Albo kiedy Carroll(o mamo!) puścił w 91min szmatę z Milanem na OT i przegraliśmy 0:1 albo kto pamięta Cantonę...Zresztą to nieważne prawdziwym kibicem MU można zostać nawet teraz,dzisiaj, zaraz,po meczu. Pamiętam jak mój kumpel nie znosil tej druzyny a zaczal kibicowac jej dopiero po finale w '99. Niby najlatwiejszy poczatek ale jest z druzyną do dzis niezaleznie od tego czy sa na gorze czy na dole. Czy walczą o mistrzostwo Anglii czy prawo gry w eliminacjach do LM. Po prostu jest z nimi na dobre i na zle. Zupelnie jak ja. I co by się nie wydarzyło dziś, jaki wynik by nie padl ja i tak bede kochał tę drużynę bo dla mnie to jest sezon MU. Może i LM wygra Milan albo LFC i za 2 lata nikt nie będzie pamiętał,że w sezonie 2006/2007 to Czerwone Diabły grały najlepszą piłkę w Europie ale dla mnie i tak będą najlepsi.A dziś wymagam od nich tylko tego co zawsze pasji w ataku i ogromnej woli walki. Jeśli tego nie zabraknie to ze zrozumieniem przyjmę nawet porażkę. :D

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 04 maja 2007, 12:43

Na tapecie kolejne derby Manchesteru. Emocje sięgają zenitu. Jeśli United pokonają rywali, a Arsenal ( Róża i Fieldy, módlce się, plizzz ) pokona Chelsea, to mistrzostwo powędruje na Old Trafford. Straciliśmy szansę wygrania Ligi Mistrzów. Była ona tak blisko, na wyciągnięcie ręki ...
Mam nadzieję, że w letnim okienku transferowym trafi do nas 2-3 piłkarzy, potrafiących załatać luki w składzie. Prawdopodobnie odejdzie Heinze do Juve, Saha do Lyonu. Według mnie powinniśmy skupić się na ściągnięciu nie Owena z Bayernu, ale prawego obrońcy, stopera i lewego pomocnika. A na koniec załatać dziurę w środku.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7165
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 679
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 04 maja 2007, 12:58

Wszystko zależy od tego czy chłopaki pozbierają się po przegranej z Milanem. Ferguson to kapitalny motywator więc miejmy nadzieję że Czerwone Diabły staną do walki żadni zwycięstwa i mecz wygrają. Arsenal u siebie przegrał bodajże tylko raz w sezonie więc Chelsea może zgubić punkty, nawet zremisować i mistrzostwo będzie nasze. 135 derby są do wygrania jeśli tylko CR7 i spółka z pełną koncentracją przystąpią do spotkania. Zwycięstwo ligi jest na wyciągnięcie ręki.Trzeba postawić tylko kropkę nad "i" grając dobry mecz i zwyciężając. :wink:

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 04 maja 2007, 13:00

Loczek - ale w jakim celu stoper? Chyba zapomniałeś, że jest jeszcze ktoś taki jak Gerard Pique, który w Hiszpanii zbiera świetne recenzje. Myślę, że przy jakichś kontuzjach bez problemu może załatać dziurę w środku. Co prawda słyszałem, że chciałby zostać na jakiś czas, ale jednak wierzę w siłę perswazji Fergusona(może obejdzie się nawet bez rzucania butami). Zgodzę się co do napastnika. Zwłaszcza, gdy brać pod uwagę podatność Louisa na kontuzje.

Jednak wolałbym na razie pozostawić spekulacje do zakończenia sezonu, a więc do 19 maja, gdy będziemy już świętować podwójną koronę( :wink: )

Na rozkładzie derby. Smaczku dodaje oczywiście sytuacja w tabeli, gdzie Chelsea ma 5 pkt straty i przy zwycięstwie Arsenalu i naszym możemy świętować mistrzostwo. City nie postąpiło fair, nie zgadzając się na przełożenie tego spotkania na niedzielę. Z tego również względu wypadałoby ich skarcić 8). Bolesny cios otrzymaliśmy w środę i teraz trzeba pokazać, że mimo to ten sezon należy do nas. Wygrajmy to i pokażmy,że jesteśmy silni!

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 04 maja 2007, 13:14

Cris7 pisze:Loczek - ale w jakim celu stoper? Chyba zapomniałeś, że jest jeszcze ktoś taki jak Gerard Pique, który w Hiszpanii zbiera świetne recenzje. Myślę, że przy jakichś kontuzjach bez problemu może załatać dziurę w środku.

Nie wiem czy śledzisz poczynania Pique. Wszem i wobec oznajmia, że w Hiszpanii czuje się znakomicie i nie chce powracać do Manchesteru.
Pierwszy news
Drugi news
Z logicznego punktu widzenia - jeśli nie powróci na ten sezon do United, potrzeba nam stopera. Przy kontuzji Rio, Vidicia, nie mamy piłkarza kompetentnego. Taka jest moja opinia.
Zgodzę się co do napastnika. Zwłaszcza, gdy brać pod uwagę podatność Louisa na kontuzje.

Dla mnie najbardziej niedoceniany i tak pozostanie Smith. Nie rozumiem, dlaczego nie dostaje szansy występu. Skoro Saha ma kontuzję, z Rooneyem tworzyłby naprawdę ciekawy duet. No, ale to moje gdybanie. Potrzeba napastnika i już.
Cris7 pisze:Jednak wolałbym na razie pozostawić spekulacje do zakończenia sezonu, a więc do 19 maja, gdy będziemy już świętować podwójną koronę( Wink )
Stawiam browara za to
:wink:
Cris7 pisze:City nie postąpiło fair, nie zgadzając się na przełożenie tego spotkania na niedzielę. Z tego również względu wypadałoby ich skarcić Cool. Bolesny cios otrzymaliśmy w środę i teraz trzeba pokazać, że mimo to ten sezon należy do nas. Wygrajmy to i pokażmy,że jesteśmy silni!
To jest akurat chore. Sam Ferguson wypowiadał się o decyzjach zarządu Premiership. Ja nie rozumiem, co szkodzi przełożyć mecz o J E D E N dzień. Nie rozumiem, ponieważ nie straci na tym nikt, ani klub, ani stacja telewizyjna, a zyskają piłkarze, zyska jakość rozgrywek. Co jest problemem ? Ktoś mi może wytłumaczy ? - napisał rozżalony Loczek :roll:

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefiu » 04 maja 2007, 13:31

Wrócili i już się rządzą :P
Loczek pisze:stopera i lewego pomocnika. A na koniec załatać dziurę w środku.
Jak zgadzałem się wcześniej z Tobą, to teraz absolutnie sie nie zgadzam, bo stoper jest niepotrzebny kompletnie. Cris zapodał tu Pique, ale ja bym też nie zapominał o zbierającym świetne recenzje Evansie! :wink:
A o Richardsie z City można pomyśleć, tylko, że nie za 20 mln funtów.

btw wygrajmy z City i nieoglądajmy się na Chelsea :wink:

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 04 maja 2007, 13:34

Pique wraca na Old Trafford niemal na 100%, Ferguson powiedzial ze tego chce i potrzebuje tego gracza. Tak samo bedzie z Rossim. Nie wiadomo jeszcze co z Evansem, bo to tez wielki talent, jesli Sunderland awansuje do EPL to pewnie jeszcze rok pogra pod wodzą Keano, a potem bedzie walczył o miejsce w składzie. Ma duze szanse bo forma Browna i Silvestra jest bardzo rózna, mnie osobiscie Brown bardzo zawiódł kiedy nie bylo Vidica, a jeszcze bardziej gdy nie bylo Rio.

Awatar użytkownika
PiotRoo
Skład B
Skład B
Posty: 149
Rejestracja: 28 kwie 2007, 20:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kielce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PiotRoo » 04 maja 2007, 15:16

Moim marzeniem jest, aby w przyszłym sezonie barwy United reprezentowali:

- Micah Richards (ale max. to 10mln Ł)
- Daniele De Rossi lub Owen Hargreaves (ze wskazaniem na tego pierwszego)
- Klaas-Jan Huntelaar

Zrealizujmy transfery chociaż dwóch z w/w zawodników a będzie super :)

Co do zbliżającego się weekendu... czuję, że przewaga wzrośnie do 7pkt a co to oznacza, chyba nie muszę nikomu mówić :) City jest bez formy, na dodatek napieprzają się między sobą, a i nie wierzę by Arsenal przegrał u siebie na Emirates :)

Awatar użytkownika
mnjhau
Junior
Junior
Posty: 12
Rejestracja: 16 kwie 2007, 23:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: sopot

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mnjhau » 04 maja 2007, 16:17

arsenal powinien wygrać z chelsea a co do derby man to chyba wynik nie zawiedzie naszych oczekiwań
propozycja transferu huntelaara i de rossiego - bardzo kusząca

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 04 maja 2007, 16:22

Morrow pisze:Niestety. Ciekawe ilu z nich kibicowało Diabełkom w zeszłym sezonie kiedy zajęli 4 miejsce w grupie LM i nie weszli nawet do Pucharu Uefa. Ciekawe ilu kibicowało im kiedy była fala na Real i Ronaldo stuknął nam 3 gole na OT. Albo kiedy Carroll(o mamo!) puścił w 91min szmatę z Milanem na OT i przegraliśmy 0:1 albo kto pamięta Cantonę...Zresztą to nieważne prawdziwym kibicem MU można zostać nawet teraz,dzisiaj, zaraz,po meczu. Pamiętam jak mój kumpel nie znosil tej druzyny a zaczal kibicowac jej dopiero po finale w '99.

Ja trochę nie rozumiem tych tez.Co z tego czy ktoś kibicuje od tygodnia czy od 5 lat ? Dla mnie to liczy się to w jaki sposób się wypowiada.Przecież każdy musiał zacząć kibicować klubowi od jego chwil chwały.Ja kibicuje Milanowi akurat z innych okoliczności, ale dla mnie to naturalna kolei rzeczy, jak kibicowanie LFC od 2005, czy MU od 1999.CO najwyżej można pośmiać się z kibiców, którzy rok temu byli za Ronnim, a dziś są za CR i podobnie.Natomiast długość stażu w kibicowaniu nie ma nic do rzeczy.

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefiu » 04 maja 2007, 16:55

Uchi_ pisze:Ja trochę nie rozumiem tych tez.Co z tego czy ktoś kibicuje od tygodnia czy od 5 lat ? Dla mnie to liczy się to w jaki sposób się wypowiada.Przecież każdy musiał zacząć kibicować klubowi od jego chwil chwały.Ja kibicuje Milanowi akurat z innych okoliczności, ale dla mnie to naturalna kolei rzeczy, jak kibicowanie LFC od 2005, czy MU od 1999.CO najwyżej można pośmiać się z kibiców, którzy rok temu byli za Ronnim, a dziś są za CR i podobnie.Natomiast długość stażu w kibicowaniu nie ma nic do rzeczy.
Oczywiscie, z jednej strony masz rację, ale tu raczej chodzi o ludzi, którzy mając te 14-15 lat, tzn. ustabilizowane jako tako swoje sympatie do klubów, nagle zmieniają dajmy na to Chelsea, która jest w zapaści na United, który jest na szczycie. Wtedy mamy do czynienia z niedzielnym kibicowaniem. Chodzi tu o przynależność klubową kibica. Natomiast jeśli taki 8-latek po jednym spotkaniu danej drużyny stwierdzi, że super grają i zacznie im kibicować, a za chwilę zmieni zdanie, to chyba nie ma się czemu dziwić, bo takiemu (nie bójmy się mocnych słów) dzieciakowi w łepetynie kręci się wiele razy.
Ja jestem z United od meczów grupowych LM z Barceloną, gdzie i na Old Trafford i na Camp Nou padły remisy po 3:3. Zachwyciłem się ich grą i jestem dumny z tego, że ani razu przez te niespełna dziewięć lat nie zwątpiłem w nich, a po meczu z Juventusem na Delle Alpi, gdzie United wygrał 3:2, po finale FA Cup, gdzie cudownym rajdem popisał się Giggsy oraz po finale LM, który chyba każdy kibic zapamięta do końca życia byłem w prawdziwej ekstazie. I nadal tak mam.

Travolta - Sunderland już awansował do Premiership, więc trzeba y sie zastanowić co z tym Evansem. Chyba kolejny rok pod okiem Keano byłby najlepszym wyjsciem. Zobaczymy jak potoczą się losy trójki obrońców: Browna, Silvestre'a i Heinze. Mnie także nie przekonuje Brown, bo jest strasznie niepewny i nie potrafi ustabilizować formy, Heinze brakuje prędkości, a niewiadomo w jakiej formie będzie Silvestre gdy wróci.
Na wypożyczeniach jest kilku zawodników, nad którymi trzeba się zastanowić, co dalej. Bardsley nie jest na tyle dobry by zastąpić Neville'a, Pique wróci i Ferguson będzie miał możliwość rotacji z Vidą i Ferdkiem, nie tracąc przy tym większej siły rażenia. Evans mógłby zostać jeszcze rok w Sunderlandzie, bo 1. jest mu tam dobrze, 2. ogra się w Premiership. Niech tam zostanie razem z Simpsonem, bo temu drugiemu także dobrze słuzy to wypożyczenie. Gibson nadal będzie musiał zadowolić się tylko wypożyczeniem, trudno powiedzieć co z Lee Martinem, bo jest to zawodnik lepszy od Richardsona, ale przy okazji transferu jakiegoś zawodnika do United, ten nie ma co szukać na OT. Campbell zapewne także kolejny rok na wypożyczeniu, ale bardziej optowałbym za jakimś angielskim drugoligowcu niż belgijskiej Antwerpii. Rossi pewnie wróci i będzie spełniał rolę 5 napastnika.

Co do transferów, to trudno powiedzieć. Nie ma co sie narazie nad nimi skupiać, ale chyba transfer Hargreavesa jest pewny. Bale jest w kręgu zainteresowań, ale jego transfer jest zależny od losu heinze. Osobiście Gaby'ego bym pozostawił w zespole, a pozbyl się kogoś z dwójki Brown - Silvestre. Richardson też już jest zbędny, etykiety utalentowanego przywarła do niego i chyba tak tylko pozostanie, bo to jeździec bez głowy, który po przejściu dwóch zawodników holuje piłkę nie wiedząc co z nią dalej zrobić. Dlatego skrzydłowy by sie przydał. Ribery, Lennon, Nani. Ferguson takiego Naniego by sobie wychował, a do tego mamy ze Sportingiem umowę partnerską. Lennon jest zbyt drogi. Ribery jeśli tylko by chciał, byłby świetnym wzmocnieniem.
Napastnik raczej zbędny, jeśli tylko Saha byłby zdrów, a Rossi wróci. Chociaż taki Lita, Bent czy Quagiarella byliby sporym wzmocnieniem.
Micah Richards czy Gareth Bale to taka wisienka na torcie. Fajnie byłoby mieć szczególnie tego pierwszego, ale chyba budźet na transfery by tego nie wytrzymał. IMO na 2, 3 transfery możemy liczyć w lecie i na pewno będzie w tym DM.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”