LM: Arsenal - Barca - Strona 73

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Czy Eboue znów da nura ?

Wiadoma sprawa
24
71%
Nic z tych rzeczy
10
29%
Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 09 mar 2011, 8:45

After being sent for an early bath with the scores locked at 1-1, he was forced to watch on as Arsenal conceded twice more to slip to a 4-3 aggregate defeat.

Van Persie felt the match officials cost the Gunners a place in the last eight, with his sending off turning the tide at a crucial stage of the game.

"It had a big influence," he told Sky Sports.

"I think it was a total joke. How can I hear his whistle with 95,000 people jumping up? How can I hear it? Please explain that?

"I can't understand the view from the ref. One second from his whistle to my shot is a joke. He has been bad all evening. He was against us. I don't know why he was here tonight, it's a joke.

"We feel betrayed, almost. We tried really hard. When it was 1-1 it was all to play for. But, in my opinion, the ref killed the game."

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5709
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 93

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 09 mar 2011, 8:52

Kartka dla Robina to totalna żenada. Naprawdę bardzo żałuję, że Arsenal nie mógł dokończyć tego meczu w 11. Jeżeli ktoś zasłużył na czerwo to był to Kościelny. Tak samo szkoda mi Wojtka, miał łzy w oczach gdy schodził, ale on krzywdę zrobił sobie sam...
Oczywiście jestem przekonany, że nawet gdyby obaj grali do końca, Barcelona wygrałaby ten mecz. Oglądało się to fantastycznie. W kinie było 500 osób na sali, rozkład sił mniej więcej 50-50 %. Mecz trzymał w napięciu do końca, emocje były nie do opisania.
VeB

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 09 mar 2011, 9:03

To ci się udało, bo jak ja byłem na meczu w multikinie to największe emocje były z przemyceniem piwa

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1039
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 09 mar 2011, 9:19

Kartka dla RvP trochę pochopna moim zdaniem, ale karny w pierwszej połowie+nieuznany gol w pierwszym meczu+oszczędzenie Koscielnego = awans dzięki sedziom. Pozdrawiam hejtersów :]

Statystyki miażdżą, jedyny oddany strzał na bramkę Valdesa oddał Sergio :lol:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 09 mar 2011, 9:19

arek_ahig pisze:a dzisiaj z cala pewnoscia, mimo ze do momentu wyrzucenia Holendra nie stworzyli sobie zadnej sytuacji, grajac w 11 ukuliby jeszcze.
Nie musieli bo remis dawał awans. Z Barceloną ciężko się gra w pełnym składzie a co dopiero w dziesiątkę. Pewnie i tak w końcu coś by wpadło ale mimo wszystko grając w 11 szansę były nieco większe. Zresztą tak jak pisałem, sędziowania kiepskie... po obu stronach boiskach.

Kowal w Cafe Futbol będzie się pewnie spuszczał na wizji. Tyle jego na stare lata.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 09 mar 2011, 9:25

MarcinW pisze:
Alves nigdy sie nie zmieni.
Tego typu zachowania są znamienne dla większości zawodników tego klubu. Dani nie jest tego wyjątkiem. Szkoda tylko tego wyniku, ponieważ, gdyby remis się utrzymał tak do 70 minut obserwowalibyśmy podobne sceny jak te, które mieliśmy okazje oglądać w meczu z Interem, a w przypadku awansu Arsenalu potraktowano by rywali zraszaczami.
MarcinW pisze:
Niech to będzie przestrogą dla przyszłych rywali w LM
Pierdolić opatrzność - wystarczy przelicytować sędziego.
MarcinW pisze:
Jak slysze takie frustrackie pierdolenie Kamila jak to sedziowie musza nam pomagac to sie autentycznie wkurwiam.
A jednak jest w tym trochę prawdy, ponieważ, gdyby nie interwencja waszego 12 zawodnika nie wiadomo jakby się to skończyło, choćby dlatego, że w pierwszej połowie, kiedy Arsenal grał w 11 nie stworzyliście sobie zbyt wielu sytuacji i nie ma tutaj jakiekolwiek znaczenia fakt, że wymieniliście 12312313132 podań, zaś Arsenal nie oddał nawet 1 celnego strzału na bramkę.
MarcinW pisze:Może jednak pożegnają londyńczyków zraszaczami :D
MarcinW pisze:No i sędzia przyszedł z pomocą....

boli prawda?! Chyba bardzo mocno boli i wrylo sie w twoja psyche to ze druzyna ktora wyeliminowala Barce i zostala mistrzem Europy i Swiata jest w jej cieniu. Chyba ze masz jakies inne kompleksy z ktorych wynikaja twoje pseudofajne posty.

ps: na ewentualnej riposte....bez odbioru czytaj nie nie chce mi sie z toba gadac(tak w stylu Lindy ).

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 09 mar 2011, 9:40

:]

Po wyrzuceniu Robina wiedziałem oczywiście jakie będą wpisy. Sędzia nie skrzywdził wczoraj Arsenalu bardziej niż Barcelony, ale w obliczu zwycięstwa FCB to pewnie nie ma znaczenia a pieprzenie o sędziowaniu kretyńskie jak zawsze.

Messi raczej był faulowany w wiadomej sytuacji i gdyby takie starcie miało miejsca w środku pola to pewnie sędzia by się nie zawahał. Kartka dla Robina nadgorliwa oczywiście bo takie kartki są generalnie bez sensu, ale tak samo jako idiotyczne jest karanie piłkarza za zdjęcie koszulki. Przepis w myśl którego Robin dostał drugie żółtko należy uznać za obowiązujący albo martwy i nie ma tutaj półśrodków. Tłumaczenie, że stadion mu przeszkadzał jest bez sensu bo tak właśnie wygląda mecz piłki nożnej i albo uznajemy te zasady albo nie.

Barcelona zagrała w tym meczu wszystkie role. Graliśmy swoje, przeważaliśmy, ale swojak mógł odmienić losy meczu choć Arsenal nie zrobił nic, aby awansować. Pojedynczych prób nie liczę bo tyle same robią 'ogórki' z La Liga przyjeżdżając na CN z których to tak lubią naśmiewać się fani Premiership.

Podobała mi się reakcja Barcelona po straconym golu. Atakowaliśmy generalnie cały mecz, ale napór w krytycznym momencie był naprawdę mocny.

Messi niestety ma strzelecki dołek i kapitalny gol tego nie zmieni. Zmarnował sporo piłek i mocno frustrował. Iniesta natomiast był geniuszem, był kluczem. Dwie bramki przy jego wielkim udziale, kiedy trzeba to pokazał klasę.

Bardzo dobry Mascherano.

Adriano naprawdę dobry mecz choć kilka sytuacji do poprawy to jednak nie sądzę, aby Maxwell mógł nam dać w tym meczu więcej.

Xavi? No kiedy Xavi strzela gola to znaczy, że sytuacja jest poważna :] Podanie na karnego też jego.

Generalnie to był niezły mecz w naszym wykonaniu. Pressing i odbiór piłki funkcjonowały bardzo dobrze i tylko nieszczęsny samobój sprawił, że mecz miał taką dramaturgię, ale skończyło się zgodnie z oczekiwaniami. Nie było Arsenalu na Camp Nou.

Awatar użytkownika
Internacjonalistyczny
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 440
Rejestracja: 10 wrz 2006, 12:56
Reputacja: 0
Lokalizacja: Radom

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Internacjonalistyczny » 09 mar 2011, 9:48

Myślę, że padłoby więcej bramek jak by piłkarze nie strzelali tak wielu piłek po ziemi, niekiedy aż prosiło się chociaż o delikatne podcięcie piłki, jak choćby w sytuacji Pedro sam na sam z Almunią, tuż po samobóju, od razu można było wyjść na prowadzenie, nie wiedzieć czemu zawodnik, który sypie bombami pod siatkę, nagle zdecydował że delikatnie tylko trąci piłkę po ziemi. Wiele było wczoraj takich sytuacji. Villa oddał w ogóle jakiś strzał ? Bo nie mogę sobie przypomnieć, chyba też jeden, też po ziemi ? :lol:

PS. Te teksty o zraszaczach swoja nudnością i powtarzalnością aż biją po oczach.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 09 mar 2011, 10:09

http://www.blaugrana.pl/news/6655/wenge ... li%22.html
"Oczekiwaliśmy możliwości sprostania im w równej walce, jednak została nam ona odebrana".
"Prawdą jest, że w pierwszej połowie zdominowali nas, jednak w drugiej mieliśmy więcej przestrzeni i widziałem, że wracamy do gry. Jestem przekonany, że w jedenastu byśmy ich pokonali".
Pan Wenger atakuje. Bardziej niż jego zespół podczas meczu, ale to akurat było do przewidzenia.

Guardiola po urazie wciąż ostry jak brzytwa:
”Mogą narzekać na arbitra, ale nie potrafili wymienić trzech podań, nie oddali ani jednego strzału… Taka jest rzeczywistość”
”Mogę zrozumieć, że Wenger narzeka, ale prawda jest taka, że nie potrafili wymienić trzech podań pod rząd. Wenger powiedział mi, żebym pogratulował sędziemu, ale nie uczyniłem tego. Nie było okazji. (…) W pierwszym meczu wydarzyło się wiele, wiele, wiele rożnych rzeczy. Wenger miał swoje 5 minut na konferencji prasowej, ale powtarzam: nie potrafili wymienić trzech podań”.
Pan Wenger jak zwykle klasa. Pogratulować sędziemu? W sumie spisał się lepiej od Arsenalu więc czemu nie :think:

Ale nagrodę za najlepszą wypowiedź i tak zgarnia Abidal:
"Mam nadzieję, że naszym rywalem w ćwierćfinale będzie Olympique Lyon".
:lol: :ok:

Awatar użytkownika
Aker
Very Important Person
Posty: 4849
Rejestracja: 25 lut 2009, 13:52
Reputacja: 1
Lokalizacja: Warszawa

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Aker » 09 mar 2011, 10:13

Ma ktoś może link do książki Iniesty "Rok w raju" w pdf-ie? Sorki, za lekki offtop.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 09 mar 2011, 10:28

http://www.kanonierzy.com/shownews_id-2 ... enal.shtml
Oczywiście, wiele pomyłek popełnił też Massimo Bussacca, który miał ogromny wpływ na wynik. Między innymi przez jego decyzję to Barca zagra w 1/4 finału Ligi Mistrzów.
Tia :ok:

http://gobarbra.com/hit/new-7406cdeadf2 ... 1ac487d1e2

red85

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 09 mar 2011, 10:40

Powiem tak, generalnie ściskałem kciuki za Arsenal bo wychodziłem z założenia, że dalsza gra Kanonierów w LM wiąże się z ich mniejszymi szansami na Mistrzostwo. Na pewno jest trochę żalu o sytuacje z RvN, bo super byłoby oglądać wściekle atakującą Barcę mającą naprzeciw siebie drużynę, która ma jakieś pojęcie o defensywie. Nie można jednak zapominać o pierwszym meczu i nieuznanym niesłusznie golu Messiego, czy o nie podyktowaniu karniaka w pierwszej części wczorajszego spotkania. Sędzia nie spisał się najlepiej, ale Arsenal wczoraj nie zrobił praktycznie nic, żeby ten mecz rozstrzygnąć na swoją korzyść. Nie zagrali jak zawsze chociaż ich kibice tego chyba się spodziewali, może i chcieli, ale z Barceloną na CN się nie da prowadzić gry. Zresztą trudno o to na jakimkolwiek innym stadionie. Co na to jednak Wenger, który lubił krytykować postawę zespołów ustawiających busa w bramce ?

Nie lubię spinających się kibiców Barcy, nie zachwyca mnie również ich styl prowadzenia gry, bo jak dla mnie trochę to za wolne, ale jak przyspieszą to klękajcie narody. A o tym jak potrafią się poruszać w pressingu tyle razy pisałem, że nie będę się powtarzał.

W dwumeczu przeszła drużyna zdecydowanie lepsza i trzeba to uczciwe przyznać. Na koniec powiem, że nie wiem czy Barcelona jest najlepszą drużyną jaką mi przyszło oglądać w moim 26-cio letnim życiu, ale na pewno jest w ścisłym topie. Gratulacje.

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1039
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 09 mar 2011, 10:45

Mentor pisze:http://www.kanonierzy.com/shownews_id-2 ... enal.shtml
Oczywiście, wiele pomyłek popełnił też Massimo Bussacca, który miał ogromny wpływ na wynik. Między innymi przez jego decyzję to Barca zagra w 1/4 finału Ligi Mistrzów.
Tia :ok:

http://gobarbra.com/hit/new-7406cdeadf2 ... 1ac487d1e2
Rację mają, to Massimo Bussacca podjął decyzję o wskazaniu na środek boiska gdy piłka znalazła się w siatce Arsenalu, i to trzy razy :]

Pora przypomnieć wpisy fanów Premiership o tym jak to liga hiszpańska jest słaba. No to teraz przyjechał na Camp Nou wicelider najlepszej ligi świata i nie potrafił wymienić trzech celnych podań czy też oddać strzału. No ale po co rozpoczynać napinkę :lol:

Losowanie w następny piątek?

red85

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 09 mar 2011, 10:54

Nie żebym się napinał, bo nigdy nie mówiłem, że PD jest słaba, ale jeśli drużyna A nie potrafi zbytnio zagrozić drużynie B, która jest rzekomo tak słaba, że nie potrafi wymienić nawet 3 podań, to jak to świadczy o drużynie A ?

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 09 mar 2011, 11:36

Sędzia nie podyktował karnego i trochę się pośpieszył z tą żółtą kartką mógł co najwyżej zawołać go i dać upomnienie to by było najrozsądniejsze.
Barcelona była lepsza ale przez pierwsze 20min ich gra była tak nudna że aż zgłodniałem i poszedłem se kanapki zrobić.
Nie dawałem Arsenalowi większych szans w dwumeczu bo pamiętam ten dwumecz z tamtego sezon i wystarczyło sobie porównać kadrę z przed roku z tą obecną.
Brak klasowego bramkarza - check
Brak klasowych obrońców - check
Od ch**a kontuzji - check
Więc rachunek wychodził prosty.

Co o tyle Barcelona wygrała zasłużenie to o tyle nie można powiedzieć że Arsenal by nic nie zdziałał gdyby RvP został na boisku. Zdobyli bramkę (a raczej ten SB) więc wszystko się mogło zdarzyć jakaś wrzuta, głupio odbita piłka, błąd obrońcy lub Wenger nasmarował by nogę Bendtnera jakimś zmiękczaczem do drewna. Jeśli wszystko było by tak przewidywalne jak mówicie to nie było by sensu oglądać w ogóle meczów. Arsenal miał szanse ale sędzia podciął im skrzydła i już wiedzieli że lecą w dół.

Druga sprawa mówienie o sile angielskiej ligi po tym jak Barca wygrała z Arsenalem jest chyba szczytem głupoty...
Since Opta started analysing all Champions League games in 2003, Arsenal are the only team ever to record zero shots in a match.
Ostatnio zmieniony 09 mar 2011, 11:38 przez KajoFC, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”