El Clásico // FC Barcelona - Real Madrid CF - Strona 74

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Jakim wynikiem zakończą się najbliższe Gran Derby?

Zwycięstwem Barcelony
65
49%
Remisem
19
14%
Zwycięstwem Realu
48
36%
pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 14 kwie 2010, 22:14

RealFan pisze:Tak myślałem. Kontynuacja dyskusji z paszą nie jest najlepszym pomysłem, bo dla niego pozycja na boisku nie ma znaczenia dla ilości strzelanych goli.

Uważaj żebyś kiedyś sobie krzywdy nie zrobił. Patrząc na to, jakich emotów często używasz, możesz często spadać z krzesła/fotela, a to potencjalnie niebezpieczne.

EOT
no ale jaka pozycje mial diego? co pomocniekiem byl czy napastnikiem, skad pomysl ze gral nizej od messiego? wydumales to sobie i powtarzasz jak mantre bez zadnych dowodow. byl napastnikiem i tyle... poza tym, co to za pozycja messiego, nie czai w polu karnym, widac jak gra i jakie bramy strzela chyba nie?
ja Ci podaje fakty, bramki i mecze. i to ze obaj byli/sa napastnikami,, a Ty co? a Ty cos tam wbiles o pozycji, o czym nie masz pojecia, ani tez zadnych dowod i sie tego uczepiles, bo myslisz, ze dobry argument. dupa nie argument, zaden argument... odlicz jeszcze diego karne z tych 15 bramek, to mu 10 zostanie.

wielcy znaffcy futbolu. diego byl najwiekszy bo byl, ale nikt go nie widzial, ale tak zwyklo sie mowic, bo to legenda
diego wielkim pilkarzem byl, ale to nie znaczy, ze niemozliwym jest byc od niego lepszym. bo co trzeba zrobic zeby byc za takiego uznanym? gole nie... to nie wiem co...
na oczy diego nie widziales, a oceniasz kto byl a kto nie od niego lepszy

a powody masz pewnie ddwa, jeden, bo messi gra w barcy, a drugi, to ta legenda. pelego tez nikt nie widzial, ale to herezja mowic, ze ktos moze byc od niego lepszy, bez sens

a o mnie sie nie boj. ciekawe czy jak piszesz :P to jezyk wytykasz. albo :* to calujesz monitor :haha:

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18563
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 14 kwie 2010, 22:33

Nie widziałem całych sezonów Maradony. Widziałem pojedyncze mecze i to mi wystarczy by stwierdzić, że grał głębiej od Messiego. Równie dobrze mógłbym domagać się udowodnienia, że Maradona w istocie grał na takiej pozycji, jak Messi, by porównanie goli miało sens, ale po co?

Messi porusza się nie tylko na szpicy, ale w większości spotkań jest najbardziej wysuniętym graczem Barcelony, jego średnia pozycja jest porównywalna z tą Ibrahimovicia i to jest fakt niezaprzeczalny.

Niech Messi poprowadzi Argentynę do zwycięstwa w MŚ, czyli do tego, co dla piłkarza najcenniejsze, a porównania będą bardziej zasadne. Warunki ma do tego podobne, jak miał jego trener. Na razie jest wielki w Barcelonie, a w reprezentacji, gdzie partnerzy nie dominują tak na całym boisku, gra wielką żenadę jak na gracza tej klasy. Na razie od Diego strzela więcej bramek (co dziwić nie może) i jest od niego szybszy. Większym piłkarzem jeszcze nie jest. Może kiedyś będzie, a może nie. To będziemy oceniać pod koniec jego kariery, a nie na początku.

Dobrze wiedzieć, że twoje hahaha to tak tylko dla pokazanie, że jesteś fajny. Jak wstawiam emote hahaha, to tak - śmieję się naprawdę.

Teraz już naprawdę skończyłem.

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 14 kwie 2010, 22:47

ja sie przyznam ze tez nie widzialem calych sezonow maradony. ale ja nie widzialem w tym co widzialem nic czego nie moglbym porownac do messiego, a nawet stwierdzic, ze messi jest wyraznie lepszy. ale to akurat nic dziwnego, pilka sie rozwinela to i zawodnicy sa lepsi. pewnie jakby diego sie urodzil sie w dzisiejszych czasach, to tez bylby najlepszy. talent to talent.

messi porusza sie z przodu przez caly mecz ok, ale podczas akcji ofensywnych nie jest w linii z obroncami, tylko stara sie konstruowac rozgrywac, zreszta nie ma co pisac, jak gra wystarczy popatrzec z wybaluszonymi oczami i szczena na podlodze

te nieszczesne mistrzostwa swiata, jasne ze sa najwazniejsze dla pilkarza. dla mnie nie, bo polska szalu nie zrobi za mojej kadencji juz chyba, wiec dla mnie sie liczy barca, ale niewazne. MŚ sa raz na 4 lata, trwaja kilka meczy, trzeba sie wstrzelic z forma... to ze komus wyjda jedne mistrzostwa nie robi z neigo boga futbolu, czy nie bardziej miarodajne sa cale sezony? mimo to zgadzam sie, ze MŚ maja zajebisty wplyw na ocene dokonan, mimo ze ja nie podzielam tej opini

a ze gra piach w reprezentacji, moze trener jest dupa?

i czy teraz messi jest wiekszym pilkarzem? nie, nie jest, jeszcze sporo moze osiagnac lub tez nie. nie ma co oceniac jego pilkarskiej kariery na tym etapia. ja tylko mowie, ze w tym i poprzednim sezonie messi gral lepiej niz maradona w swoim najlepszm okresie

a wlepiem czesto :haha: bo zdecyfdowanie najbardziej mi sie ta emota podoba, i tez sie smieje, no moze usmiecham, czy wysmiewam. jeszcze ta jest spoko :mrgreen:

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18563
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 14 kwie 2010, 22:57

No, teraz mogę napisać, że się ze zdecydowaną większością zgadzam. Co prawda stwierdzenie, że Messi gra lepiej, niż Maradona w swoim najlepszym okresie jest na pewno kontrowersyjne, ale z faktu braku dostępności odpowiednich materiałów porównanie byłoby trudne i subiektywne.

Tyle mogłem jeszcze wystukać na zakończenie tego wątku, który zaczął się tak niewinnie. Gdybym to przewidział, to bym tego duetu po prostu nie wymienił.

Ufff, w końcu :)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 15 kwie 2010, 0:45

Nie ciesz się tak bardzo RealFan bo ja tak tego nie zostawię. Dzisiaj jestem zbyt pijany, aby odpowiedzieć, ale jak nie zapomnę to będzie replika w najbliższym czasie.

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 15 kwie 2010, 7:32

Czyli niedługo nie można będzie porównywać nawet napastników bo ten ma lepszą prawą nogę, a tamten lewą ?

Jeśli Messi i Maradona nie są podobni to już na prawdę nie znajdziemy chyba innych równie zbliżonych stylem gry zawodników zarówno ze starszej jak i obecnej generacji. Diego wygrywał z Napoli ? ok, ale grał też w Barcelonie i ani Pucharu Europy ani nawet La liga nie wygrał. A tamtejsze Napoli to najlepsza drużyna SSC w historii głównie dzięki Maradonie tak jak dzisiejsza Barca jest najlepsza głównie dzięki Leo.

Messi w piłce klubowej wygrał już wszystko, Maradona nie zdobył Pucharu Mistrzów i co za tym idzie Pucharu Interkontynentalnego.
Maradona z kolei poprowadził reprezentację do Mistrzostwa Świata 86 czym nie może pochwalić się Leo. Tyle że on ma 23 lata i jeszcze nie jeden turniej przed nim.

Maradona strzelał takie bramki o których mówił cały świat, dziś Messi kopiuje jego zagrania (przeciwnicy powiedzą ok ale Getafe to nie Anglia. Anglia ? poczekajmy na Anglię Messi strzeli 3 takie bramki :) ). Maradona nie był piłkarzem silnie obsadzanym przez trenerów w pomocy. Geniuszy się nie przypisuje im się daje wolną rękę i Diego taką miał.

A ocenianie dokonań pod koniec kariery ? dobra myśl tyle że po Maradonie może nie być co zbierać.

Podobnie jak kibice Barcy lekko faworyzuję Mesjasza, ale to pewnie punkt psychiczny. Ludzie nie chcą ciągle żyć przeszłością, wolą dzisiejszych dominatorów, a Leo jest na to stanowisko idealnym kandydatem. Zresztą warto też zwrócić uwagę na to jak Maradona zawładnął sercami fanatyków. To nie tylko super piłkarz, ale też człowiek z problemami. Ludzkimi problemami. A ludzie są mimo wszystko wrażliwi tym bardziej kiedy ich największy bohater ma te same kłopoty co oni. I to spója niesamowitą więź jaka się w okół Maradony i ludzi wytworzyła. A piłkarz bez fanatyków jest jak piekarz bez pieca. Messi też takich ma, ale jeszcze nie w ojczyźnie ...

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 15 kwie 2010, 10:49

messi gra na srodku ataku :lol:

jak ja kocham gdy ktos kto na oczy nie widzial diego m. pisze o nim :lol:
Maradona w przeciwieństwie do Messiego nie grał tylko w ataku. Taki mało istotny drobiazg.
przyklad pierwszy z brzegu - wczorajszy mecz - na jakiej pozycji gral messi? :lol: w ataku? :lol:
Niech Messi poprowadzi Argentynę do zwycięstwa w MŚ, czyli do tego, co dla piłkarza najcenniejsze, a porównania będą bardziej zasadne.
najcenniejsze? :lol: turnieje na ktorych blyszczaly takie zespoly jak korea czy grecja? turnieje na ktorych jednorazowo pokazali sie pilkarze pokroju toto schillaciego? turnieje na ktorych nigdy nic nie wygral taki pilkarz jak johan cruyff do ktorego jednak wasz ukochany yazid nie ma porownania? z kazdym postem sie pograzasz. w pilce jak chcesz byc kims musisz wygrywac cos w europie w jednej z liczacych sie lig plus w LM. m. in dlatego niejaki scheva wygral zlota pilke a niejaki toto s. wygral wielkie nic

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 15 kwie 2010, 11:36

Tak jak zapowiadałem pociągnę jeszcze przez moment ten off-topic. Może mnie Russcy nie zestrzelą za karę.

Osobiście uważam, że Messi nie ma szans dorównać Maradonie jako ikonie. Piłkarsko jak najbardziej, ale reputacja Maradony wykracza dalece poza sferę czysto sportową. Diego był wybitny, ale jego kariera składała się z jednej strony z sukcesów piłkarskich a z drugiej z porażek życiowych i kontrowersji. Ludzie kochają takie historie.

Bardzo trudno jest porównywać ze sobą piłkarzy grających w różnych epokach. Ja osobiście nie widziałem Diego w akcji poza kompilacjami. RealFan twierdzi, że widział pojedyncze, ale jednak całe mecze w co średnio mi się chce wierzyć choć może i rzeczywiście tak było. W takim układzie prosiłbym o źródło skąd mogę ściągnąć jakieś mecze Diego zarówno w barwach Napoli jak i reprezentacji. Z Mundialu pewnie coś się znajdzie, ale z klubem chyba będzie trudniej.

Wracając do meritum nie wydaje mnie się, aby pozycja i rola na boisku mogły być argumentem na korzyść Maradony. Nie potrafię (albo nie jestem wystarczająco zdeterminowany :P ) odnaleźć statystyk Diego uwzględniających nie tylko bramki, ale i asysty. Messi gra teraz zupełnie inaczej niż na początku swojej kariery. Chyba tylko Xavi dysponuje w Barcelonie lepszym podaniem od niego.

Oczywiście rację mają Ci, którzy twierdzą, że z ostatecznymi opiniami należy się jeszcze wstrzymać tyle tylko, że czas gra raczej na korzyść Messiego. Leo ma przed sobą dobrych kilka lat gry i bardzo możliwe, że dołoży jeszcze kilka trofeów, masę bramek i sporo asyst do i tak już bogatej kolekcji. Napomknę również, że Diego praktycznie połowę swoich bramek w karierze zdobył w Argentynie i bynajmniej nie mam tutaj na myśli reprezentacji.

Traktowanie zwycięstwa na Mundialu jako warunku koniecznego do porównań Leo z Diego jest bardzo wygodne, ale przesadzone. Przyzwyczaiłem się jednak do takiej postawy bo to w sumie dość powszechne podejście. Wielbimy dawne legendy, stare czasy wmawiając sobie, że dzisiaj piłkarze są gorsi, że piłka jest gorsza i tak dalej. Ja tego nie kupuję.

Leo nie musi wygrywać z Argentyną Mundialu, aby naznaczyć epokę swoim nazwiskiem. Ma wszystko czego potrzeba, aby stać się ikoną swoich czasów. Oczywiście wcale nie musi tak być, ale dlatego trzeba jeszcze tych minimum kilka sezonów odczekać. Niewiele to jednak zmieni moim zdaniem bo Diego skradł serca milionów fanów piłki nożnej i tego nikt mu nie odbierze. Wymowne jest to, że nawet finisz kariery w cieniu dopingu i narkotyków zdaje się nie mieć żadnego wpływu na jego uwielbienie. Triumf podejścia emocjonalnego nad zdroworozsądkowym.

Swoją drogą gdyby jakimś cudem Messi wygrał jednak z Argentyną najbliższy Mundial to paradoksalnie mógłby dołożyć kolejną cegiełkę do twierdzy Diego. Wielki Maradona, który wygrał z Argentyną Mundial jako piłkarz i jako trener! Wtedy Leo musiałby się brać za trenerkę po zawieszeniu butów na kołku? :lol:

Życzę Leo jak najlepiej. Mam nadzieję, że za cztery lata reprezentacja Argentyny dysponować będzie silniejszym składem i lepszym trenerem.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4458
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 617
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 15 kwie 2010, 12:23

RealFan pisze:Ten dalej swoje. Messi gra na środku ataku, czasem gra jako boczny napastnik. Maradona rozegrał wiele spotkań w pomocy. Jeśli dla ciebie nie ma to znaczenia dla statystyk i chcesz porównywać bramki, to kończę.
Messiemu zdarza się grywać na środku ataku, ale najczęściej ustawiany jest na skrzydle. To nominalny skrzydłowy.

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 15 kwie 2010, 12:28

Yhy, szczególnie, że Barcelona gra taktyką z trzema napastnikami, nie ze skrzydłowymi... Polecam oglądać mecze, to naprawdę pomaga.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18563
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 15 kwie 2010, 12:38

Moje uprzedzenie do porównań wynika z założenia. Nie lubię ich i unikam, tak po prostu. A od tego, że to napisałem cały ten OT się zaczął :lol: Jak komuś one pasują, to jego sprawa. Legenda Maradony wynika też z faktu tego, że nie był drugim kimś tam i nie porównywano go do graczy z przeszłości, ot np. Di Stefano - tego to już naprawdę nikt na oczy nie widział :wink: Co prawda mogę się mylić, może i był do kogoś porównywany, może był do kogoś porównywany Pele, ale mniejsza o to.

Messiego nie trzeba porównywać do Maradony, by podkreślać jego wielkość. Jest obecnie piłkarzem najlepszym w ostatniej dekadzie, pewnie nawet dwóch, wszelkie dalsze porównania są bez sensu. Zbyt bardzo zmieniła się piłka nożna. Być może, jeśli nie przydarzy mu się jakaś bardzo poważna kontuzja, albo nie zgłupieje, za 10 czy 15 lat lub jeszcze później będzie już uznawany na najlepszego piłkarza w historii. W sumie niepotrzebnie się w te porównania zacząłem bawić, bo tak sądziłem, że zleci się stado sępów, które jednak będą forsować tezę, że ich pozycja na boisku była taka sama, że Messi wygrywa z klubem w Europie, a tamten nie itd. W sumie nie wiem, do czego to zmierza. Do udowodnienia, że Messi jest lepszy od Maradony albo jest na jego poziomie? Dla mnie po prostu jest na swoim poziomie, tworzy swoją osobną historię i cofanie się ileś lat wstecz nie jest do niczego potrzebne. Porównanie MŚ i porównanie sukcesu w klubach to też kwestia podejścia. Messi gra w prawdopodobnie najlepszej Barcelonie, jaka kiedykolwiek istniała, z Xavim, Alvesem, Puyolem i innymi, Maradona nigdy w tak dobrej drużynie klubowej nie grał, więc siłą rzeczy nie mógł tyle wygrać. Messi grając w Mallorce albo Valencii też nie miałby na koncie tego, co ma itd. Na pewno można znaleźć podobieństwa w ich grze, ale występowanie podobieństw to jedno, a występowanie też różnic to drugie.

To taka dość ogólna odpowiedź, ale wasze posty są długie i nie chce mi się wychwytywać pojedynczych fragmentów, może z jednym wyjątkiem:
rkoeman pisze:przyklad pierwszy z brzegu - wczorajszy mecz - na jakiej pozycji gral messi? :lol: w ataku? :lol:
Nie oglądałem wczorajszego meczu. Oglądanie wszystkich spotkań Barcelony mnie nie kręci. W większości przypadków są nudne jak flaki z olejem i nie mam żadnej przyjemności z oglądania tych meczów do jednej bramki i cieszenia się tych karakanów, których nie lubię. Ale może i grał głębiej, skoro Guardiola w pierwszym składzie wystawił tylko dwóch nominalnych pomocników (swoją drogą nie pamiętam drugiej podobnej sytuacji). Wystarczy się cofnąć o jeden czy dwa mecze i już Messi jest w ataku.
rkoeman pisze: najcenniejsze? :lol: turnieje na ktorych blyszczaly takie zespoly jak korea czy grecja? turnieje na ktorych jednorazowo pokazali sie pilkarze pokroju toto schillaciego? turnieje na ktorych nigdy nic nie wygral taki pilkarz jak johan cruyff do ktorego jednak wasz ukochany yazid nie ma porownania? z kazdym postem sie pograzasz. w pilce jak chcesz byc kims musisz wygrywac cos w europie w jednej z liczacych sie lig plus w LM. m. in dlatego niejaki scheva wygral zlota pilke a niejaki toto s. wygral wielkie nic
Zacytowałeś:
RealFan pisze:Niech Messi poprowadzi Argentynę do zwycięstwa w MŚ, czyli do tego, co dla piłkarza najcenniejsze, a porównania będą bardziej zasadne.
A więc odpowiadam. Dla piłkarza bycie mistrzem świata jest czymś najcenniejszym. Ja tak jak ty, zdecydowanie bardziej emocjonuję się piłką klubową, ale dla piłkarza wygranie MŚ jest czymś więcej niż wygranie Ligi Mistrzów np.

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 15 kwie 2010, 15:21

Jest obecnie piłkarzem najlepszym w ostatniej dekadzie, pewnie nawet dwóch, wszelkie dalsze porównania są bez sensu. Zbyt bardzo zmieniła się piłka nożna.
Zauważ, że ta zmiana działa raczej na niekorzyść piłkarzy z dawnych lat, bo obecnie nie ma takiej lelakowatej obrony jak kiedyś, a tempo gry i pressing także stoją na nieporównywalnie wyższym poziomie.
Messi grając w Mallorce albo Valencii też nie miałby na koncie tego, co ma itd.
Piłka ma to do siebie, że gracz prezentujący niesamowite umiejętności niedługo zabawi w zespołach pokroju Majorki czy Walencji i jeśli tylko będzie chciał to prędzej czy później trafi do naprawdę wielkiego klubu.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18563
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 15 kwie 2010, 16:08

Janio pisze:Zauważ, że ta zmiana działa raczej na niekorzyść piłkarzy z dawnych lat, bo obecnie nie ma takiej lelakowatej obrony jak kiedyś, a tempo gry i pressing także stoją na nieporównywalnie wyższym poziomie.
Prawda.
Janio pisze:Piłka ma to do siebie, że gracz prezentujący niesamowite umiejętności niedługo zabawi w zespołach pokroju Majorki czy Walencji i jeśli tylko będzie chciał to prędzej czy później trafi do naprawdę wielkiego klubu.
Też prawda, ale w tym konkretnym przypadku mniej istotna.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 15 kwie 2010, 19:19

RealFan pisze:Z czym Gago i Alonso mieliby dać sobie spokój?
Z faulowaniem, bo może tylko w Realu defensywny pomocnik jest tylko od faulowania i głupiego biegania. Przynajmniej tak ostatnio to wygląda. Real ma dwóch kołków i obaj mają takie same nazwiska do tego dochodzi Gago, który myślałem, że już sobie dał spokój teraz Alonso, który w żaden sposób nie potrafi zneutralizować przewagi w środku pola przeciwnika, oczywiscie na pewnym poziomie

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18563
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 15 kwie 2010, 20:49

Gago rzeczywiście mógłby mniej faulować, robi zbyt wiele wślizgów, ale Alonso? Gość który fauluje raz na 44-45 minut? To dużo?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”