FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 760

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 03 lis 2008, 23:10

Mentor dwie rzeczy. Rzut karny faktycznie byc powinien, co wcale nie jest rownoznaczne z bramka. Karny dla BArcelony z dupy, wiec trudno dyskutowac z faktem, ze sedzia przez swoja bledna decyzje wypaczyl wynik meczu. Poza tym zapominasz, ze Barcelona miala swoja szanse naprawienia bledow arbitra, Espanyol juz nie.

Awatar użytkownika
Roodeck
Skład C
Skład C
Posty: 65
Rejestracja: 02 sie 2004, 10:25
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Roodeck » 03 lis 2008, 23:50

arek_ahig pisze: Rzut karny faktycznie byc powinien, co wcale nie jest rownoznaczne z bramka.
Rzut karny dla Barcy też nie był równoważny z bramką.
Fakty były takie - brak karnego dla Barcy, niesłusznie uznany gol dla Espanyolu, niesłuszny karny Barcy. Żeby z tego wywnioskować że Barca wygrała nieuczciwie to trzeba być wybitnym logikiem.
A jeśli sędzia wypaczył wynik meczu, to chyba raczej na niekorzyść Barcy ;]

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 lis 2008, 0:08

Ręce opadają, ale po niektórych trudno mi się spodziewać czegoś więcej. Wrócił pierwszy arbiter piłka.pl...
arek_ahig pisze:Karny dla BArcelony z dupy, wiec trudno dyskutowac z faktem, ze sedzia przez swoja bledna decyzje wypaczyl wynik meczu.
Bramka dla Espanyolu z dupy tak więc trudno dyskutować z faktem, że gdyby odliczyć błędne decyzje arbitra a pozostawić prawidłowe to Barcelona miałaby na koncie jednego zdobytego gola a Espanyol 0 (słownie. zero!) zdobytych goli.

A może nie znam przepisów gry w piłkę? Piłkarze Espanyolu jako gospodarze mogli decydować o wyniku czy jak?

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 04 lis 2008, 0:39

nie znasz sie mentor. obecna forma barcy to wylacznie dzieki sedziom

marca widze znowu robi to co zawsze - pisze o barcelonie by nie pisac o kolejnym slabym meczu realu

typowe. odkad interesuje sie pilka hiszpanska tak jest

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 04 lis 2008, 0:46

Mentor pisze:Ręce opadają, ale po niektórych trudno mi się spodziewać czegoś więcej. Wrócił pierwszy arbiter piłka.pl...
arek_ahig pisze:Karny dla BArcelony z dupy, wiec trudno dyskutowac z faktem, ze sedzia przez swoja bledna decyzje wypaczyl wynik meczu.
Bramka dla Espanyolu z dupy tak więc trudno dyskutować z faktem, że gdyby odliczyć błędne decyzje arbitra a pozostawić prawidłowe to Barcelona miałaby na koncie jednego zdobytego gola a Espanyol 0 (słownie. zero!) zdobytych goli.

A może nie znam przepisów gry w piłkę? Piłkarze Espanyolu jako gospodarze mogli decydować o wyniku czy jak?
Zajebiste rozumowanie. Wy, kibice Barcelony jestescie jedyni w swoim rodzaju. Brnelibyscie w te swoje glupoty, ktore glosicie cokolwiek by sie nie dzialo. Bramka dla Espanyolu nie powinna zostac uznana, Barcelony rowniez. Ale czy naprawde jestescie tak zaslepieni, ze nie potraficie rozroznic nieprawidlowo zdobytej bramki na 1:0 w 21 minucie od tej w 99? Zapomniales jeszcze o calkowicie zasluzonym wyrzuceniu z boiska Nene, gdzie przez cala II polowe graliscie z przewaga 1 zawodnika. I wy macie czelnosc jeszcze licytowac sie nieprawidlowymi decyzjami sedziego? Zalosne...

edit: gracie obecnie zajebiscie i nie jest moim zamiarem umniejszanie waszych zwyciestw. Niemniej jednak w tym jednym, konkretnym przypadku bylo troche inaczej. Mialbym to w dupie, gdyby nie ta wasza "bezkrytycznosc".

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 04 lis 2008, 1:03

karny dla nas na poczatku meczu i nieuznany gol dla espanyolu...

tak powinno byc

ciekawe jak wtedy wygladalby tamten mecz?

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18584
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 04 lis 2008, 9:35

nie jestes w stanie tego stwierdzic. co najwyzej mozesz snuc przypuszczenia.

mecz moglby wygladac roznie. rownie dobrze barca moglaby rozniesc espanyol lub przynajmniej pewnie wygrac, co espanyol majac duzo czasu i niekorzystny wynik bylby w stanie wyrownac, a moze jakims psosobem pokusic sie o zwyciestwo.

ale jakie ma to teraz znaczenie?

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 lis 2008, 9:48

A ja sobie snuję przypuszczenie, że po strzeleniu pierwszego gola Barcelona strzeliłaby jeszcze czternaście kolejnych i wygrałaby 15:0. Ot takie przypuszczenie. Może być?

Espanyol nie grał nic czy to na początku (przed czerwoną kartką) czy później. Oczywiście przebieg meczu w różnych wersjach możemy sobie tylko wyobrażać, ale to będą nic nie znaczące dywagacje właśnie. Fakty są natomiast takie, że sędzia swoimi decyzjami nie zrobił więcej złego Espanylowi niż nam.

Ktoś tam pisał (zapewne naczelny arbiter pilka.pl - arek_ahig), że nieprawidłowo zdobyta bramka w końcówce to co innego bo rywal nie miał kiedy odrobić straty. No rzeczywiście można sobie to tak wyobrażać, że nagle Espanyol włączyłby 93487563 bieg i zaczął grać w piłkę, ale ja mogę równie dobrze zarzucić teorię o tym, że po pierwszej bramce dla Barcelony grałoby się nam łatwiej i ustawilibyśmy sobie szybko ten mecz. Moja teoria nie jest mniej prawdopodobna od wersji antybarcelonistów. Dlatego obie są do dupy.

Barcelona grała lepiej i strzeliła więcej prawidłowych bramek. To kwestie nie podlegające dyskusji bez względu na to co sobie kto uroi.

Barcelona wygrała nieuczciwie? Jaki wynik byłby w takim razie uczciwy Vianuch?

Awatar użytkownika
Marcin87
Niereformowalny :/
Posty: 339
Rejestracja: 07 maja 2008, 11:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pakistan,Czeczenia

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcin87 » 04 lis 2008, 10:28

arek_ahig pisze:
Mentor pisze: Wy, kibice Barcelony jestescie jedyni w swoim rodzaju. Brnelibyscie w te swoje glupoty, ktore glosicie cokolwiek by sie nie dzialo".
A co Co CI biega:)

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 04 lis 2008, 11:39

Ty nadal nie rozumiesz jednej rzeczy Mentor. Moze i po zdobyciu przez was jako pierwszych bramki (chociaz nie jest wcale powiedziane, ze wykorzystalibyscie karnego, ale mniejsza juz o to) kontrolowalibyscie przebieg gry i zdobyli kolejne. Moze to Espanyol rzucilby sie do szalenczych atakow i przechylil zwyciestwo na swoja korzysc. Moze... Nie jest moim celem snucie domyslow i rozmyslanie co by bylo gdyby. Ale prosze ciebie zrozum, to naprawde nie jest takie trudne jak moze sie tobie wydawac, obojetnie ktory scenariusz zakladajac, wy dostaliscie swoja szanse naprawienia bledow arbitra, co w pelni wykorzystaliscie, Espanyol nie. Nieistotne jest dywagowanie nad mozliwymi opcjami przebiegu gry. Nikt sie tego nie dowie, powiewaz Espanyol nie dostal swojej szansy, wy wrecz przeciwnie. Mowienie o tym ze wasi przeciwnicy nic nie grali i to Barcelona dominowala cale spotkanie, tez jest z dupy wziete. Primo: Espanyol prowadzil, wiec wynik w pelni ich satysfakcjonowal. Secundo: Grajac 10 na 11 przeciwko Barcelonie trudno posiadac inicjatywe i bronic sie, a jednak prawie im sie udalo.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 04 lis 2008, 14:11

Aż sobie obejrzałem tą sytuację z Messim :D

Tak na moje oko, to zachował się nagannie, ale rywala nie opluł, splunął w jego kierunku, rywalowi pod nogi.
Nagana jednak się należy, Mentor szykuj kilkuosobową delegację, która będzie przepraszać kibiców Malagi. Kwiaty jak najbardziej wskazane.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 04 lis 2008, 15:12

fieldy pisze:Aż sobie obejrzałem tą sytuację z Messim :D

Nagana jednak się należy, Mentor szykuj kilkuosobową delegację, która będzie przepraszać kibiców Malagi. Kwiaty jak najbardziej wskazane.
Można by im pomóc przy osuszaniu boiska :rotfl:

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16280
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2891
Lokalizacja: Piekło

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 04 lis 2008, 15:53

Zaje***** go opluł Messi, cały mokry :lol: Gazety oczywiście szukając sensacji rozdmuchują to do granic możliwości. Optuję za karą 5 spotkań :lol:

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 04 lis 2008, 16:43

Primo: Espanyol prowadzil, wiec wynik w pelni ich satysfakcjonowal. Secundo: Grajac 10 na 11 przeciwko Barcelonie trudno posiadac inicjatywe i bronic sie, a jednak prawie im sie udalo.
to takie typowe wsrod kibicow wloskich - druzyna gra dennie, muruje sie nie kontrolujac meczu - taka taktyka

espanyol nie mial zadnej taktyki - nie kontrolowal meczu, nie mial pilki i nie wiedzial co sie dzieje. gdyby sedzia choc troche myslal nie doszloby do nerwowej koncowki

bo barcelona po szybko strzelonej bramce dobilaby faszystow zza miedzy

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 04 lis 2008, 20:00

arek_ahig pisze:Ale prosze ciebie zrozum, to naprawde nie jest takie trudne jak moze sie tobie wydawac, obojetnie ktory scenariusz zakladajac, wy dostaliscie swoja szanse naprawienia bledow arbitra, co w pelni wykorzystaliscie, Espanyol nie.
Co to jest wogóle za pomysł z dostawaniem szansy na naprawienie błędów arbitra poprzez... kolejny błąd arbitra. Idąc Twoim tokiem myślenia Espanyol powinien jeszcze po karnym dla Barcy dostać swojego karnego i wtedy zobaczymy jak prezentowałaby się tabela błędów: Espanyol 3(niepodyktowany karny dla Barcy, nieprawidłowa bramka i gwóźdź programu czyli, "szansa naprawienia bledow arbitra") Barca 2 (czerwo dla gracza Espanyolu i "szansa naprawienia bledow arbitra" ) czy to coś zmieniło jeśli chodzi o tzw ilość błędów na korzyść którejś ze stron? NIE! Dalej Espanyol jest mnie poszkodowany przez arbitra niż Barca, a w przypadku gdyby tylko Barca dostała "szansę naprawienia bledow arbitra" wyszłoby porówno. Chyba że chodzi Ci o to że nie ma sprawiedliwości na świecie i mimo to, że Barcelona została w tamtym meczu lekko mowiąc źle potraktowana przez arbitra nie powinna dostać tego karnego. Zgadzam się, ale nie możesz pisać że w ogólnym rozrachunku Barcelona wygrała szczęśliwie, czy nieuczciwie, bo równie dobrze gdyby nie było tego karnego możnaby powiedzieć że nieuczciwie zremisowała, a sędzia był z Madrytu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”