Siatkówka - Strona 77

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 11 sty 2007, 19:23

Jest duzo prawdy w tym co piszesz. Ale...

o zwyciestwach w poszczegolnych meczach decyduja sety i to one powinny być podstawa awansu, w dalszej kolejności małe punkty. Nie raz zdarza się, że drużyna przegrana w meczu zdobywa więcej małych punktów niż wygrana ekipa, a nie zmienia to faktu że przegrała mecz. Kiedy to CEV prawdopodobnie z pobudek podniesienia atrakcyjności widowisk siatkarskich wprowadziła zasade "małych punktów". Wiadomo, że kiedy drużyna wygrywała 4 seta w dwumeczu, a przeciwnicy nie ugrali nic zaczynało sie odpuszczanie, co jest naturalne w każdej dyscyplinie. Decyzja ta spowodowała jeszcze większą patologie. Drużyny odpuszczały właściwie wygrane sety tylko po to by w następnym odrobic jeszcze więcej małych punktów. Nonsens. Teraz rozgrywanie dodatkowej partii to parodia. Założmy na przykładzie Czewy, że przegrają w 5 setach i maja grać następny mimo iż prowadzą w setach. Czy ktos pomyślał o obciążeniach jakie ponoszą zawodnicy podczas skakania, albo napieprzania z zagrywki i ataku ponad 100 km/h? To sobie sprawdzcie jak kilka raz machniecie ręką i poskaczecie sobie z całej siły w góre. A juz dodajac zawodników tak eksplotowanych jak np. Wlazły, Miljkovic to po skończeniu kariery(oby nie w trakcie) beda oni mieli siano w kolanach. Nie ma podstaw do wymyślania takich pierdół, bo podkreslam jeszcze raz to sety są fundamentem wygrywania w siatkówce. Nie kosztem zdrowia siatkarzy. To juz może lepiej analogicznie do piłki nożnej stworzyć konkurs serwów? Niech chociaż wygrał zespół silniejszy psychicznie czy lepszy technicznie.

Awatar użytkownika
macko001
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 198
Rejestracja: 16 kwie 2005, 12:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warsaw

Post Wyświetl pojedynczy post autor: macko001 » 13 sty 2007, 18:39

to ja może troche zaktualizuje temat

z rozegranych dotychczas meczów 5 kolejki PLS :
wczoraj
Resovia - Mostostal 3-2
dzisiaj
PZU AZS Olsztyn - Jadar Radom 3-0
Wkręt-Met - Jastrzębski Węgiel 2-3

trwają mecze w Warszawie i Wrocławiu

mecz w Częstochowie, kolejny na bardzo wysokim poziomie, już się do tego poziomu przyzwyczaiłem w naszej lidze
mimo przegranej, AZS zagrał dobrze, o wyniku zadecydowały niuansy, tak jak jest zwykle w starciach między bardzo silnymi, wyrównanymi drużynami
we wszystkich setach końcówka była emocjonująca, oby więcej takich meczow w PLS (raczej się na to zanosi 8) )

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 13 sty 2007, 19:10

Mecz jak każdy inny w wielkiej czwórce. Prawdziwa męska, zacieta, siłowa siatkówka na najwyższym europejskim poziomie. Prawda jest taka, że nasza eksportowa czwórka, przy wzmocnieniu ławki rezerwowych bez problemu poradziła by sobie w Serie A1 czy w rosyjskiej Superlidze. Choć dziś nie obyło się bez dużej ilości błedów własnych. Trudno bedzie powtórzyć w tym elemencie spotkanie PZU Olsztyn - Skra Bełchatów.

Ja chciałem zwórcić uwage na dzisiejszych nie tak cichych bohaterów. Marcin Wika i Paweł Siezieniewski. Jeżeli w tych najważniejszych meczach sezonu pokaza taka gre jak dzisiaj to niewyobrażam sobie, by mogli uciec uwadze Lozano. Wg mnie grali lepiej niż bardziej doświadczeni i bardziej rozpoznawalni Krzysztof Gierczyński czy Dawid Murek. Jeden wiecznie rezerwowy w Jastrzębiu, w Częstochowie wywalczył sobie pierwszy plac, drugi wiecznie kontuzjowany. Co ważne wciąż bardzo młodzi gracze i po wpełni przepracowanym okresie przygotowawczym pokazują klase. Oby tak dalej. A w perspektywie kadry są jeszcze juniorzy: Jarosz, Bartman czy Janeczek.

Skra wygrała w Warszawie za 3 punkty(3-1), podobnie Olsztyn z Jadarem bez straty seta. Gwardia prowdzi 2-0 z Delecta Bydgoszcz.

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 13 sty 2007, 23:34

Babel pisze:Prawda jest taka, że nasza eksportowa czwórka, przy wzmocnieniu ławki rezerwowych bez problemu poradziła by sobie w Serie A1 czy w rosyjskiej Superlidze.

Ja wlasnie tak sie zastanawialem, co by bylo, gdby do ligi wloskiej przylaczono nasza czworke i jakie pozycje by te druzyny zajely na koniec sezonu. Poradzic to sobie poradza, ale ciekawi mnie czy ktoras z druzyn zalapala by sie do pierwszej "3" moze "5". To jest wedlug mnie realne, bo obejrzalem ostatnio pare meczy ligi wloskiej i szczerze mowiac, zadna z druzyn nie wywarla na mnie jakiegos szczegolnego wrazenia.
Ostatnio widzialem np mecz, w ktorym graja dwa polacy czyli Perugia i Verona. Faworyt byl zdecydowanie jeden i rzeczywiscie ekipa Swiderskeigo wygrala 3-0 ale mecz byl momentami bardzo wyrownany a szczegolnie pierwszy set, ktory powinien byc wygrany przez Verone.
Troche mnie zaskoczylo, to ze Bartman zaczal mecz w pierwszej szostce, ale to bylo chwilowe bo niedlugo zostal zmieniony mimo ze nie mial zadnej okazji na zaatakowanie. Jedynie moge go ocenic pod wzgledem wykonywanej zagrywki, ktora ma calkiem niezla, uderza dosc mocna z taka nieprzyjemna rotacja stwarzajaca rywalom problemy. Swiderski zagral przyzwoicie, choc tez nie zachwycil, ale ostatecznie to jego atak zakonczyl mecz.
W ekipie z Perugii nie gral Vujevic, ale bardzo dobrze spisywal sie wg mnie zawodnik meczu - nazwiska zapomnialem, ale chodzi mi o Czecha, nie Lebla tylko tego drugiego. Swoja droga to troche dziwne, ze Czesi majacy paru graczy na bardzo dobrym poziomie, nie maja dobrej reprezentacji.

Dzisiejszy mecz, choc nie widzialem go calego wydawal sie bardzo dobrym. Swietnie gral Wika, ktory nie mam pojecia dlaczego nie wybiegl w podstawowej szostce. Fantastyczny na zagrywce, pewny punkt w ataku i nawet w obronie widzialem jego bardzo efektowna akcje. O ile sie nie myle to po pierwszych kolejkach jest on najlepszym przyjmujacym ligi wiec jezeli to tylko utrzyma, to powolanie do kadry ma jak w banku. Siezieniewski z kolei nie gral dzisiaj az takz achwycajaco, choc tez na dobrym poziomie.
Zauwazylem, ze Ivanov ma wciaz problemy ze zgraniem sie z reszta zawodnikow bo szczegolnie widac to bylo gdy pilki byly adresowane do Murka. Gdy wszedl Bednaruk to odrazu sie zmienilo. Bulgar tylko dobre tempo dawal do srodkowym. U Dawida podobalo mi sie to, ze w koncowce seta potrafil za kazdym razem huknac bombe na zagrywce, i prawie za kazdym razem dawalo to efekty.
Woicki widac tez odzyskuje forme. W tym sezonie jakby zmienil zagrywke i uderza sposobem stacjonarnym z tym ze bardzo agresywnie. A ja wciaz zaluje, z w dziecinstwie nie pil wiecej mleka bo tak to moglby byc drugim rozgrywajacym kadry.

W piatkowym emczu Resovia Mostostal nastapilo niejako przebudzenie ekipy Kubackiego, ktory zreszta w tym tygodniu zlozyl rezygnacje, nie przyjeta przez prezesa. Ale Mostostal naprawde zagral swietnie. Jarosz juz widac zdomowil sie w podstawowym skladzie a inny mlody - Bartosz Kurek w koncu dal swietna zmiane i w duzej miertze dzieki niemu, Mostostal wygral czwarta partie. W niiej Kurek ani razu sie nie pomylil na ataku i zdobyl chyba 4 punkty.

Ladnie zaczyna grac Gwardia. Juz drugie zwyciestwo z rzedu a ja mam nadzieje, ze TV4 w koncu pokaze jakis ich mecz, bo ja wciaz nie widzialem tego Janeczke w akcji :evil:

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 13 sty 2007, 23:58

Wiadomo, że takie druzyny jak Tonno Calippo Valentia, Verona czy Padwa są słabsze od naszych ekip. A co pokazały mecze Skry z Maceratą i Częstochowy z Modeną jestęsmy w stanie wygrywać i z najsilniejszymi, jednak pewnie nie jestęsmy w stanie wygrywac regularnie. Jeszcze. Warto tez porównac skład np. Jastrzębskiego z czołową drużyną Serie A1 - Copra Piacenza. Mamy przewage na środku i ataku, ale Włosi w swoich szeregach posiadają Nikole Grbica, Leo Marshalla czy brazylijskiego libero Sergio. I tu jest cała przewaga. My nie ściągamy aż tak wybitnych obcokrajowców.

Ostatnio udało mi się sciagnąć 2 sety meczu Modena - Trentino. Tylko dwa bo były na megaupload, a z tamatąd ściągnac cokolwiek jest ciężko. Chyba musze zacząc szukac torrentów. Ale do czego zmierzam. Byłem wniebowzięty, że zobacze jak sobie Winiarski poczyna we Włoszech. I wszystko było oki tylko komentator Sport Klubu [']. Gość cały czas na Sartorettiego wołał Satoretti. To tak jakby ktos Maradona czytał Madona. A jego wiedza siatkarska ograniczała się do: Stefan Hubner, 31 lat, 200 cm wzrostu urodzony w Bielefeld. Zepsuł mi całą siatkarską uczte.
Tak swoja droga jakby jakiś domorosły komentator potrzebował korepetycji z siatkówki to moj numer 0 700 454 000. Nie wiem skąd takich ludzi biorą.

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 14 sty 2007, 0:26

Babel pisze:Wiadomo, że takie druzyny jak Tonno Calippo Valentia, Verona czy Padwa są słabsze od naszych ekip. A co pokazały mecze Skry z Maceratą i Częstochowy z Modeną jestęsmy w stanie wygrywać i z najsilniejszymi, jednak pewnie nie jestęsmy w stanie wygrywac regularnie.

No wlasnie, tym bardziej, ze Modena nie grala podstawowym skladzie. Ale ja uwazam, ze na chwile obecna najlepszymi polskimi druzynami sa PZU i Jastrzebie wiec te dwie druzyny bardzo chcialbym zobaczec w konfrontacji z ekipami wloskimi czy tez moze z rosyjskiej superligi. A to akurat moze niebawem sie zdarzyc...

Babel pisze:. I wszystko było oki tylko komentator Sport Klubu [']. Gość cały czas na Sartorettiego wołał Satoretti. To tak jakby ktos Maradona czytał Madona. A jego wiedza siatkarska ograniczała się do: Stefan Hubner, 31 lat, 200 cm wzrostu urodzony w Bielefeld. Zepsuł mi całą siatkarską uczte.

Tak swoja droga jakby jakiś domorosły komentator potrzebował korepetycji z siatkówki to moj numer 0 700 454 000. Nie wiem skąd takich ludzi biorą.

Zgadzam sie w calej rozciaglosci. Ja akurat jestem w tej wygodnej sytuacji, ze nie musze sciagac meczy bo mam sport klub, ale naprawde ten komentarz mnie poprostu dobija. Komentattor nie ma nic ciekawego do powiedzenia tylko ciagle przynudza, zle interpretuje sytuacje, myli zawodnikow badz w ogole nie mowi kto atakuje, nie wspomina nic o zmianach. Slowem tragedia. Ten mecz z Winiarskim tez widzialem. Polak akurat mimo wysokiego procentu skutecznosci w przyjeciu(chyba 70%) popelnil kilka bledow po ktorych zostal 2 razy sciagniety z boiska. W ataku nie byl wiele ekspoatowany. W ekipie Trentino prym glownie wiodl ten brazylijczyk, ktory fantastycznie atakowal. Winiarski musi sie jeszcze troche poduczyc, ale jestem pewien , ze bedzie coraz lepiej.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 14 sty 2007, 0:38

LookAsh pisze:W ekipie Trentino prym glownie wiodl ten brazylijczyk, ktory fantastycznie atakowal. Winiarski musi sie jeszcze troche poduczyc, ale jestem pewien , ze bedzie coraz lepiej.
Bo generalnie w drużynie z Trydentu atak rozkłada się na środkowych i na Andre. Winiarski w ataku jeszcze huśta formą, choć zdarzały mu się wybitne mecze gdzie zdobywał po 20 punktów. Miom zdaniem kwestia przybrania tężyzny (oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu) fizycznej i ogrania w lidze. W przyjęciu mimo 23 lat najwyższa klasa swiatowa. Jestem przekonany, że bedzie robił postępy. Tylko ciekawe czy dalej w Trydencie. Taki zawodnik przydał by sie Maceracie :D.
Itas Trentino gdyby mieli jeszcze jedna strzelbe na skrzydle, coś a la Kazijski to wlaczyli by nawet o medale. Tu na przeszkodzie stanowi przepis o ilości Włochów na parkiecie. Musi być conajmniej dwóch. Partner Winiara z formacji Gallotta to też raczej przyjęcie, dlatego jak nie wiedzie się Andre w ataku to całej druzynie idzie jak po grudzie.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 17 sty 2007, 22:56

I po nadziejach. AZS Częstochowa przegrała z Cimone Modeną 0-4. Widać, ze lejemy Włochów ale jak się zorientują, że nie graja z ogórkami to wrzucają wyższy bieg i po zabawie. Nawet ten bezmyślny dodatkowy set nic nie pomogł chociaż z relacji interentowej Billings miał setówke w gorze ale nie skończył. No właśnie z relacji internetowej bo pan Korzeniowski puścił mecz w dostępnej wszędzie TVP Sport. Nie pomysłał, że w kraju wicemistrzów świata ktoś może bedzie chciał ogladać grające legendy siatkówki w składzie Modeny. Telewizja publiczna :roll:

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 17 sty 2007, 23:29

To ja juz wole stare zasady. Wtedy chociaz nie dostalismy w... pupe 4-0 :?

Oczywiscie ja tez meczu nie obejrzalem, bo zwyczajnie tvp sport nie posiadam. W tym miejscu kieruje uklony w strone naszego piechura :x

Mimo wszystko, sadzac po wynikach w poszczegolnych setach, mecz byl dosc wyrownany. Bylo tam gdzies nawet 32-30 wiec to spacerek dla Wlochow nie byl. Jednak poznalismy swoje miejsce w szeregu i widac, ze wciaz nam troche brakuje do czolowych druzyn Seria A. Pokazaly to 2 ostatnie mecze Skry i AZSu.

Jesli juz mowa o Seria A to warto podkreslic, ze mila niespodzianke w ostatniej kolejce sprawil Zbigniew Bartman, ktory zdobyl az 15 punktow, najwicej sporod wszystkich polakow w tej kolejce. Mysle, ze nawet jest sens powolac go na Lige Swiatowa.

Babel a Ty nie wiesz czegos wiecej o siatkarzu Cuneo, zwanym Michal Lasko ? Wiem, ze ma polskie pochodzenie i ze jest synem mistrza olimpijskiego z Montrealu, ale czy on kiedys nie rozwazal gry w reprezentacji Polski i czy w ogole jest taka opcja, zeby on dla nas kiedys zagral ?

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 17 sty 2007, 23:41

LookAsh pisze:Babel a Ty nie wiesz czegos wiecej o siatkarzu Cuneo, zwanym Michal Lasko ? Wiem, ze ma polskie pochodzenie i ze jest synem mistrza olimpijskiego z Montrealu, ale czy on kiedys nie rozwazal gry w reprezentacji Polski i czy w ogole jest taka opcja, zeby on dla nas kiedys zagral ?
Ja Babel nie jestem, ale coś tam na ten temat wiem. Żeby sprawę gry dla Polski rozważał to nie słyszałem. Jednak jest opcja żeby grał dla nas. Wnioskuję tak z sprawy Rybaczewskiej - identyczna sytuacja. Tylko ona jest nieporównywalnie lepsza niż Łasko. Ona jakby chciała u nas grać to 2 lata karencji musi mieć. Więc Łasko jakby chciał to też go to czeka. Tylko po co? Wlazłego nie pokona, Szymańskiego tez nie. Nie miałby miejsca u nas w kadrze. We Włoszech ma łatwiej żeby grać w reprezentacji. Tak wbrew pozorom.
LookAsh pisze:Jesli juz mowa o Seria A to warto podkreslic, ze mila niespodzianke w ostatniej kolejce sprawil Zbigniew Bartman, ktory zdobyl az 15 punktow, najwicej sporod wszystkich polakow w tej kolejce. Mysle, ze nawet jest sens powolac go na Lige Swiatowa.
Nawet? Prawdopodobnie jeden z najbardziej utalentowanych siatkarzy w Polsce pokolenia 87 (mojego swoją drogą) i mówisz to słowo: "nawet". Do szerokiej kadry tej najszerszej - tej z której wyłonione zostaną obie reprezentacje na pewno zostanie powołany. Inna sprawa, że na tej pozycji jest bardzo duża walka, ale czas pokaże.

Szkoda Częstochowy a raczej realnego drugiego miejsca w LM w przyszłym sezonie. Modena będzie najpewniej kolejnym klubem Włoskim który wygrał TTC, 6 z rzędu bodajże.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 17 sty 2007, 23:49

Babel a Ty nie wiesz czegos wiecej o siatkarzu Cuneo, zwanym Michal Lasko ? Wiem, ze ma polskie pochodzenie i ze jest synem mistrza olimpijskiego z Montrealu, ale czy on kiedys nie rozwazal gry w reprezentacji Polski i czy w ogole jest taka opcja, zeby on dla nas kiedys zagral
Coś tam wiem. Widziałem go w kilku meczach kadry Włoch. Michał Łasko tak jak napisałeś jest synem olimpijaczyka Lecha Łaski. Urodził sie we Wrocławiu 1981 roku, ma 202 cm wzrostu, gra na pozycji atakującego. Jest mańkutem co na pewno pomaga mu na prawym skrzydle, w ataku ma tzw. ciężka ręke czyli raczej atak siłowy. W sumie na tej pozycji to raczej standard. Podczas ME 2005 roku załapałem się na wywiad z Michałem dla TVP. Generalnie dość poprawnie mówił po Polsku i powiedział, że w sercu jest Polakiem ale siatkarsko został wychowany we Włoszech i gra dla Azzurich. Możliwe byłby powrót Łasko do kadry Polski, ale o ile się nie myle oznacza to 2 lata karencji. A przy tak rozwijajacym się Wlazłym i specyficznie atakującym Szymańskim, w dalszej perspektywie Gromadowskim wcale nie musi mieć łatwo z załapaniem się do 12. Zresztą pewnie nie bedzie próbował. Teraz jest jednym z liderów silengo Cuneo więc niech mu się wiedzie jak najlepiej.
LookAsh pisze:Jesli juz mowa o Seria A to warto podkreslic, ze mila niespodzianke w ostatniej kolejce sprawil Zbigniew Bartman
Nie zapominajmy, że Bartman jest jeszcze juniorem, a ci w perspektywie mają jeszcze MŚ w swojej kategorii wiekowej, więc raczej z tego wzgledu on jak i Jarosz zostanaa pominięci przez Lozano. Choć jak do końca sezonu będzi prezentował taką dyspozycje to chyba nie będzie problemu z innym cyklem treningowym dla Bartmana. Myśle, że na dzisń dzisiejszy Wika jest bliżej kadry.

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 18 sty 2007, 0:00

bellus pisze:Tylko po co? Wlazłego nie pokona, Szymańskiego tez nie. Nie miałby miejsca u nas w kadrze. We Włoszech ma łatwiej żeby grać w reprezentacji. Tak wbrew pozorom.

No wiesz, Wlazlego uwielbiam, ale on tez jest niczego sobie. Ogladalem w ten weekend jego mecz i naprawde gral swietnie i Mariusz mialby olbrzymia konkurencje. Nawet zasieg w ataku ma identyczny - 365 cm i zagrywke zarabista. Jednak te 2 lata karencji powoduja, ze nawet gdyby chcial grac dla Polski, to jednak mu sie to nie opyla :?
bellus pisze:Nawet? Prawdopodobnie jeden z najbardziej utalentowanych siatkarzy w Polsce pokolenia 87 (mojego swoją drogą) i mówisz to słowo: "nawet". Do szerokiej kadry tej najszerszej - tej z której wyłonione zostaną obie reprezentacje na pewno zostanie powołany. Inna sprawa, że na tej pozycji jest bardzo duża walka, ale czas pokaże.
No wlasnie o to chdozi. Wsrod przyjmujacych jest niesamowita konkurencja i nawet Brazylia moze nam pozazdroscic takiego problemu bogactwa. Poza tym meczem ja jednak zadko slyszalem , aby Zbyszek sie czyms nadzwyczajnym wyroznial w lidze, i w ogole nie gral zbyt duzo a nalezy podkrslic, ze gra w zdecydowanie najgorszej druzynie ligi wloskiej. Mimo wszystko wg mnie na Lige Swiatowa wypadaloby powolac sklad czesciowo rezerwowy w ktorym miejsce dla niego powinno sie znalezc. Dalbym do niego Wike, Winiarskiego, Bakiewicza, Siezieniewskiego i Murka jesli chdozi o zawodnikow na ta pozycje.
Nie zapominajmy, że Bartman jest jeszcze juniorem, a ci w perspektywie mają jeszcze MŚ w swojej kategorii wiekowej, więc raczej z tego wzgledu on jak i Jarosz zostanaa pominięci przez Lozano. Choć jak do końca sezonu będzi prezentował taką dyspozycje to chyba nie będzie problemu z innym cyklem treningowym dla Bartmana. Myśle, że na dzisń dzisiejszy Wika jest bliżej kadry.
No wlasnie slyszalem, ze w maju odbeda sie eliminacje do MSJ. Super skald sie zapowiaa, ktory moze nawet powalczyc o zloto. Szczegolne przyjecie bedzie super wygadalo: Bartman, Kurek, Janeczek, Jarosz :D
Tylko nie mam pojecia kiedy same MS sie odbeda...

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 18 sty 2007, 0:15

LookAsh pisze:Mimo wszystko wg mnie na Lige Swiatowa wypadaloby powolac sklad czesciowo rezerwowy w ktorym miejsce dla niego powinno sie znalezc. Dalbym do niego Wike, Winiarskiego, Bakiewicza, Siezieniewskiego i Murka jesli chdozi o zawodnikow na ta pozycje.
Niestety (stety) tytuł drugiej drużyny globu zobowiązuje. Mamy stosunkowo łatwa grupe, więc podejrzewam że szanse gry dostanie troche debiutantów np. Możdżonek, Wika ale cel jest jeden - wygrana w LŚ, a poźniej ME. I trzeba to powiedzieć sobie jasno.
LookAsh pisze:nawet Brazylia moze nam pozazdroscic takiego problemu bogactwa
Zazdroscic to moze nie bo Giba z Dante i Murilo jeszcze troche pograją, a na rynku brazylijskim tez pewnie roi sie od talentów najczystszej wody. Tylko ich nie znamy. Na pewno potencjał przyjmujących mamy wielki, choć raczej objawia się to atakiem niż odbiorem lecz nie ma na co narzekać.

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 18 sty 2007, 0:31

Babel pisze:Niestety (stety) tytuł drugiej drużyny globu zobowiązuje. Mamy stosunkowo łatwa grupe, więc podejrzewam że szanse gry dostanie troche debiutantów np. Możdżonek, Wika ale cel jest jeden - wygrana w LŚ, a poźniej ME. I trzeba to powiedzieć sobie jasno.

Oj bez przesady... wicemistrzostwo swiata do czegos zobowiazuje, ale nie badzmy zbyt chciwi bo to moze sie zemscic na nas. Ten rok bedzie wyjatkowo ciezki, bo jak powiedzialaby jedna z naszych siatkerek "trzeba bedzie szczytowac wiele razy" i tak poza Liga Swiatowa, mamy jeszcze mistrzostwa Europy i kwalifikacje do igrzysk. Cos trzeba odrzucic, bo inaczej moze byc kiepso. Ja juz wole sobie odpuscic LS a np zdobyc medal ME i przepustke na olimpiade. A poza tym, ci zawodnicy, ktorych wymienilem, niekoniecznie musza byc gorsi od tych co nie zalapaliby sie. Przeciez zostawiam Winiarskiego i Bakiewicza ze skladu z MS a dochodzi Murek, ktory z kadra byl wlasciwie od zawsze i pojechalby na MS gdyby nie kontuzja. A w tej chwili nie wiem, czy np Wika nie gra lepiej od Swderskiego, ktory od meczu z Rosja nie gra zbyt dobrze, zarowno w dalszej fazie MS,, czy lidze wloskiej. Gra swoje, ale bez fajerwerkow.

Tak samo Mozdzonek. Wedlug mnie nawet majac do dyspozycji wszystkich srodkowych, to on na chwile obecna mialby miejsce w podstawowym skladzie Polski. Ten sezon ma poprostu kapitalny. Tylko mam nadzieje, ze ta kontuzja nie jest zbyt powazna...

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 18 sty 2007, 8:24

Jeszcze wróce do Łaski. Bo jestem w stanie poświecić swoje przyrodzenie, że Łasko nie łapie 365 cm w ataku. Tylko danych nie można nigdzie zweryfikować. Nie o zasięg chodzi, bo Giba łapie w ataku jeszcze niżej, ale ta jego dynamika i umiejętności techniczne. W ogóle zasięg nie ma znaczenia, bo tendencja w światowej siatkówce jest taka, że wystawy maksymalnie się przyśpiesza i obniża. Co z tego jak łapią po 360 jak atakują z piłek na wysokości góra 3 metrów. No może poza kontratakami.

Jednak LŚ jest impreza bardzo ważną i także punktowaną przez FIVB i nie mozna jej odpuszczać. Tymbardziej, że relatywnie łatwą grupę.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”