Siatkówka - Strona 78

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 18 sty 2007, 12:27

Babel pisze:Jeszcze wróce do Łaski. Bo jestem w stanie poświecić swoje przyrodzenie, że Łasko nie łapie 365 cm w ataku. Tylko danych nie można nigdzie zweryfikować. Nie o zasięg chodzi, bo Giba łapie w ataku jeszcze niżej, ale ta jego dynamika i umiejętności techniczne. W ogóle zasięg nie ma znaczenia, bo tendencja w światowej siatkówce jest taka, że wystawy maksymalnie się przyśpiesza i obniża. Co z tego jak łapią po 360 jak atakują z piłek na wysokości góra 3 metrów. No może poza kontratakami.

No wiem, ze zasieg nie ma tak ogromnego znaczenia, bo po co skakac 365 skoro blok skoczy gora 320, ale chodzilo mi o to, jaki ten zawodnik ma potencjal. Mysle, ze podobny do Mariusza.
Babel pisze:Jednak LŚ jest impreza bardzo ważną i także punktowaną przez FIVB i nie mozna jej odpuszczać. Tymbardziej, że relatywnie łatwą grupę.

I tak uwazam, ze to tylko impreza przeznaczona dla poprawienia sobie budzetu i by dac kibicom troche radosci. Po co mamy poprawiac ranking skoro jestesmy na wysokiej czwartej pozycji i jestesmy w bardzo komfortowej sytuacji przy rozstawianiu nas do wszelkich grup - eliminacji do igrzysk, czy samych igrzysk. W zeszlym roku nie zagralismy w finale LS a wyszlo nam to na dobre. Z kolei Francuzi tak sie podniecili tym, ze zagrali w finale z Brazylia, ze juz mysleli, ze sa w stanie siegnac po zloto MS a wyszlo wiadomo jak. Juz lepiej dac odpoczac kilku zawodnikom w tym napewno Wlazlemu a spokojnie przygotowac sie do najwazniejszej imprezy sezonu - mistrzostwom Europy. Zreszta ja chcialbym w koncu zobaczyc jak ci nasi ligowcy wypdna w konfrontacji z czolowymi zawodnikami LS, bo jak juz powiedzialem, Wika wcale nie musi byc gorzy od Swiderskiego, kwestia tylko zgrania.

Edit: Zna ktos moze jakas strone, gdzie mozna sledzic na zywo mecze Ligi Mistrzow lub ewentualne szybko otrzymac rezultat ? Bo na kuponie zostal mi juz tylko mecz Friedrichshafen i chcialbym w miare szybko znac wynik. Mam nadzieje, ze wygraja :D

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 18 sty 2007, 13:46

Babel pisze:No może poza kontratakami.
No właśnie. Tutaj jest siła tych 360 i wyżej. Wszystko co mówiłeś się zgadzam. To, że szybkie piłki, niżej łapane, etc. Tylko to przy założeniu, że rozgrywający może grać szybko. Jednak jak przyjęcie na to nie pozwala, piłki po obronach, wyblokach, wystawiane przez libero od dołu we wszystkich tych przypadkach taki wlazły ma zdecydowaną przewagę, złapie na najwyższym pułapie i wszystko może zrobić (no może prawie wszystko).

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 18 sty 2007, 14:16

A jak wyjasnisz fenomen otyłego i niskiego Andersona? Najlepszego punktującego Serie A? Generalnie Wlazły w przeciwieństwie do Łaski ma tą iskre bożą na kontrach. Dar z nieba który powoduje, że Wlazły może być zawodnikiem wybitnym a Łasko najwyżej bardzo dobrym. Zaznaczam, że to moja prywatna opinia.

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 18 sty 2007, 14:52

Babel pisze:A jak wyjasnisz fenomen otyłego i niskiego Andersona? Najlepszego punktującego Serie A?
Iskrą bożą?

Jak Wlazły przeniesie się do Włochy to wtedy każdy z nas będzie mógł zweryfikować swoją opinię. Bo jak pokazała Modena wczoraj niby już jesteśmy blisko, a jednak daleko.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 18 sty 2007, 19:28

No i niestety druga porazka Skry z rzedu, tym razem w Sofii z tamtejszym Lewskim :!: Tak tez to co wydawalo sie pewne czyli awans coraz bardziej wydaje sie watpliwy - chociaz do paniki jeszcze daleko 8)
Nie ma co gdybac tulko wygrac 2 ostatnie mecze z Belgijskim Rolesaere oraz Olympiakosem, druzynami ktore znajduja sie na zgola odmiennych pozycjach - Belgowie maja prawie jak banku 1msc zas Greccy nie maja szans na gre w dalszej fazie totez motywacja bedzie zupelnie inna niz w zepsole z Belchatowa :!:


I pytanie do bellusa badz Babla - Czy w daleszej fazie beda rozstawienia, znaczy czy miejsce 1 czy 3 bedzie mialo jakies znaczenie, bo jezeli sie nie myle w jakims sezonie wlasnie nie bylo zadnego podizalu a losowanie odbylo sie z jednej puli :think:

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 19 sty 2007, 10:27

Meczu nie widziałem, ale w ofensywie Bułgarzy są niezwykle mocni i spodziewałem się takiego wyniku. Inaczej- w ogole nie zdziwił mnie, szczegolnie na ich terenie. Jordanow, Aleksiew i Gajdarski to już klasa światowa i za rok wyladują w Rosji. Lubują się w tym kierunku.

czeher chyba nie. Cev ma tam jakieś swoje przeliczniki, ale trudno wyjasnic dlaczego w ostatnich sezonach trafiamy na Belgów z Maaseik. Tak tez typuje w tym sezonie, jeśli Skra awansuje.
Iskrą bożą?
Ja generalnie napisałbym, że jest Brazylijczykiem. Zasadniczo oznacza to samo.

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 20 sty 2007, 22:10

Ale dzisiaj mnie PZU wku... wkurzyl :evil: Jak mogli przegrac, prowadzac 2-0 w setach a w tie breaku chyba 14-12.... To sie w glowie nie miesci :?

Mecz oczywiscie dobry, jak kazdy pomiedzy druzynami z czolowej czworki, a ja jestem tylko ciekaw co bede ogladal pod koniec rundy zasadniczej, gdy wszystkie najciekawsze spotkania zostana rozegrane :roll:

Dzisiaj w Olsztynie chyba zabraklo Mozdzonka, bo Czarnowski mimo, ze nie gral zle, to jednak te 8 cm by sie przydaly a w ataku Patryk popelnil kilka bledow, w tym jeden w piatym secie. Mozdzonek podobno na rewanz z Jastrzebskim Weglem ma byc juz gotowy.

A wie ktos moze, czemu praktycznie nie gral dzisiaj Wika ? Bo ja podejrzewam jakas kontuzje, gdyz to chyba niemozliwe, by zawodnik bedacy w tak swietnej formie, grajacy wysmienicie w ataku, majacy chyba najskuteczniejsza zagrywke w lidze i prowadzacy w rankingu przyjmujacych, nie mial meijsca w skladzie. Tym badziej, ze Salmon nie gral dzis wcale zdumiewajaco.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 20 sty 2007, 22:30

PZU do tej pory wygladało na najlepiej zorganizowana ekipe. Do tego Zagumny kapitalnie gubiący blok. Dzis jednak sami się troche pogubili. Zagumny nie grał środkiem tyle co w poprzednich meczach, Tanik ruszony w przyjęciu. Z dobrej strony pokazał się Bąkiewicz, który pokazuje że za wczesnie robią z niego libero. Lambourne bezapelacyjnie najlepszy obronca ligi. Niestety jak grał w Maaseik to Wlazły już odsłonił jego słabsza strone - przyjecie. Pożyjemy zobaczymy, ale playoffy zweryfikuja moje obserwacje co do amerkańskiego libero. Ma nadzieje, że na moja niekorzyść.
W AZS obraz spotkania odwrócił Woicki. Jak jeszcze raz w 6 zobacze Stelmacha to chyba wyłacze TV. Ten gość juz faktycznie powinien dać sobie spokoj z siatkówka na tym poziomie. Billings jest rewelacyjny w tym sezonie, Salmon po przeciętnym poczatku pokazał, że nie jest taki słaby jak się wydaje. A od Wiki jest lepszy w przyjeciu, Gierczyńskiego nikt nie odważy się posadzic na ławie i pewnie dla tego Marcin jest rezerwowym. Ale posiadając 3 przyjmujących na tym poziomie to kłopot bogactwa. Szkoda, że na rozegraniu nie maja takich problemów.

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 20 sty 2007, 22:40

Babel pisze:W AZS obraz spotkania odwrócił Woicki. Jak jeszcze raz w 6 zobacze Stelmacha to chyba wyłacze TV. Ten gość juz faktycznie powinien dać sobie spokoj z siatkówka na tym poziomie.

Tez mialem o tym wspomniec. Stelmach chyba sie juz kompletnie wypalil i jego miejsce jest raczej w druzynie typu Gwardia. Nie wiem po co go dawac do pierwszej szostki, skoro za kazdym razem Harry wpsuzcza Woickiego, ktory spisuje sie bardzo dobrze i przewaznie zostaje do konca. Pawel mimo, ze malo przydatny na bloku, co Zagumny skutecznie wykorzystywal, to jednak w ostatecznym rozrachunku wiecej korzysci jest z jego gry.
Babel pisze:Salmon po przeciętnym poczatku pokazał, że nie jest taki słaby jak się wydaje. A od Wiki jest lepszy w przyjeciu, Gierczyńskiego nikt nie odważy się posadzic na ławie i pewnie dla tego Marcin jest rezerwowym.

Salmon jest dobry, ale i tak Wika jest duzo lepszy. Nawet w meczu z Modena, Salmon wychodzil w podstawowym skladzie, by juz w 1 secie byc zmienionym przez swietnie jak sie pozniej okazalo dysponowanego Wike. Tak samo bylo w meczu chyba ze Skra. Wedlug mnie to kontuzja bo Marcina nawet nie desygnowali na zagrywke w 2 secie, gdy szli rowno z Olsztynem.

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11126
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1302
Lokalizacja: CURVA SUD

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 20 sty 2007, 22:54

Byłem na tym meczu więc podziele się z wami swoimi spostrzeżeniami :wink: .

Mecz stał na bardzo dobrym poziomie.Może poza pierwszym setem gdzie ewidentnie Olsztyn miał przewage i kontrolował to co sie dzieje na boisku następne sety to gra bardzo wyrównana i w moim odczuciu To nie Czewa wygrała tylko przedewszystkim Olsztyn przegrał a największym przegranym był chyba Zagumny który swoimi kiwkami załatwił spotkanie :? .
W Częstochowie chyba najlepszy na boisku był Bilings(prowokował frajer troche ale chociaż dobrze grał) i Woicki.W Olsztynie dla mnie numer jeden to oczywiście amerykański libero Lambourne.W obronie grał kapitalnie poprostu wyciągał co sie dało.A i w przyjęciu było dosyć dobrze..

Mam pytanie do oglądających.Jak wyglądały te sytuacje sporne w 4 secie kiedy to cała hala nie wytrzymała i zaczeła rzucać w sedziego różnymi rzeczami...

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 20 sty 2007, 23:08

Billings raczej nie prowokował tylko się wkurzył, bo sedziowie dwa razy go za przeproszeniem wydymali. A że chłop jest bardzo nerwowy to bez "fucków" się nie obeszło. Zreszta to podwójne odbicie u Gumy tez było dyskusyjne. Sedziowie to chyba najsłabszy element PLS-u

A żeby nie było tak całkiem różowo to za frajera WP się należy.

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11126
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1302
Lokalizacja: CURVA SUD

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 20 sty 2007, 23:14

Billings raczej nie prowokował tylko się wkurzył, bo sedziowie dwa razy go za przeproszeniem wydymali. A że chłop jest bardzo nerwowy to bez "fucków" się nie obeszło. Zreszta to podwójne odbicie u Gumy tez było dyskusyjne. Sedziowie to chyba najsłabszy element PLS-u
Ok mógł sie zdenerwować ale nie musiał pokazywać obscenicznych znaków do kibiców z Olsztyna albo po otrzymaniu nagrody wznąsząc ją do góry w strone "dużej trybuny".Podbnie też robił salomon kiedy po jednym ze skrótów nie zdążył Tanik a ten się zaczął w jego kierunku troche hamsko śmiać...A jak mi nie wierzysz to słyszałeś w telewizorze jaka była atmosfera na trybunach i nawet już piknikowicze nie wytrzymywali w stosunku do sedziego oraz amerykanów z Częstochowy.... :wink:

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 20 sty 2007, 23:27

Ja nie wiem jak sie zachowywał w stosunku do kibiców, bo na trubunach mnie nie było. Ale przecież siatkówka to jest męski sport i czasami musi iskrzeć pod siatka. Że przypomne choćby MŚ i prowokacje bodajże Makarowa w stosunku do naszych. Trzeba pokazac wyzszość na boisku.

Dobra koniec watku bo wole merytoryczne rozmowy o siatkowce niz kto, kogo, za co sprowokował.

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 21 sty 2007, 0:04

Czemu Stelmach gra? Albo inaczej po co on Częstochowie? Odpowiedz jest prosta i imho jedna, kumpel prezesa. Jednak zajmijmy się ciekawszymi sprawami.

Babel pisze:PZU do tej pory wygladało na najlepiej zorganizowana ekipe. Do tego Zagumny kapitalnie gubiący blok. Dzis jednak sami się troche pogubili. Zagumny nie grał środkiem tyle co w poprzednich meczach, Tanik ruszony w przyjęciu. Z dobrej strony pokazał się Bąkiewicz, który pokazuje że za wczesnie robią z niego libero. Lambourne bezapelacyjnie najlepszy obronca ligi.
Tanik miał przed tym meczem (jeśli mnie pamięć nie myli) statystycznie najlepsze przyjęcie w lidze. Szczerbaniuk i reszta AZSu dość mocno dzisiaj mu te statystyki obniżyła.
Powiem otwarcie, że nie wierzyłem w Lambourna. Jednak ciesze się, że się myliłem. Chociaż ponownie zagrywka między Tanika a libero wchodziła (podobnie jak w meczu ze SKRĄ), Lambourna nie przyjmował tak wiele na palce jak wcześniej i dobrze bo tyle nie popsuł (bo ze SKRĄ to tak z 4 piłki próbując odebrać na palce oddał Bełchatowowi). Dzisiaj w obronie był wszędzie, ostatni taki dobry występ libero to pamiętam Igłe w meczu z Jastrzębiem w dwa sezony temu w półfinale PLSu. Wtedy też nic nie wpadało w promieniu 5 metrów od Ignaczaka.

Można żałować, że Woickiemu nie dali więcej wzrostu. Tak z 10 centymetrów i od razu te 20 wyżej by skakał w bloku. Dzisiaj chyba nikogo nie złapał na bloku, bo tak (co trzeba oddać) to zwykle ze dwa bloki ma - atakujący na pałę bije przez "małego".

Słusznie kolega co miał szczęście być na meczu (na najbliższej kolejce będę na Gwardia - Jastrzębie - tak się pochwale) słusznie zauważył, że Zagumny spartolił tymi kiwkami niepotrzebnymi. Zwłaszcza, że było już wiadomo że oba zespoły bardzo dobrze grają w obronie.

Z innych parkietów:
wszędzie po 3-0, Jastrzębie z Politechnikom, Mostostal z Jadarem, Skra z Gwardią, Resovia z Chemikiem

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 23 sty 2007, 22:27

Widac, ze drugi mecz 1/8finalu CEV pomiedzy Olsztynem a Jastrzebiem rowniez przyspozyl publicnzosci nie lada emocji :lol: :lol:
Tym razem rowniez wygrali suatkarze jastrzebskiego wegla w takim samym stosunku :!:
Najlepsze jest to, ze do konca nie bylo wiadome kto awansuje do dalszej fazy, gdyz po 4setach byl remis zarowno w setach jak i malych pkt (1mecz wygrali jastrzebianie ale w malych pkt byl remis 118:118) tak wiec o wsyztskim decydowal tie-break w ktorym prym wiedli juz Jastrzebianie, dla gospodarzy byla to juz 3 z rzedu porazka :!: 2 razy z Jastrzbeien w CEV i raz w lidze z Czestochowa :o

W 1/4 Jastrzebski Wegiel zmierzy sie .... no wlasnie na kogo sotatnio dosc czesto wpadamy :think: oczywisciie bedzie to druzyna z Wloch :!: Copra Piacenza, w ktorej gra m.in Nicola Grbic :lol: Copra zajmuje 4 miesjce w serieA
W tym sezonie na 4 pojedynki jest remis 2:2 ale w setach wygrywaja zespoly wloskie :?
Moze tym razem poslki zepsol okaze sie lepszy :think: wkoncu do 3razy sztuka :smoke:



PZU AZS Olsztyn - Jastrzębski Węgiel 2:3 (25:21,20:25,25;21,22:25,11:15)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”