Chlopaczek pisze:I znowu dochodzimy do
Do meritum? Ogólnie to nie powinniśmy dochodzić do tego meritum, ale od tego meritum zacząć całą tą trochę bezcelową i chyba trochę męcząca obie strony dyskusje. Tym meritum jest podział na prawice i lewice.
Otóż z tego co pamiętam(a ostrzegam pamięć w takich kwestiach mam zawodną) to ty kojarzysz lewice z postępem, rozszerzaniem praw mniejszości seksualnych, swoboda aborcji, eutanazji i antyklerykalizmem, a prawice z zaściankiem, konserwatyzmem i lizaniem dupy klerowi, dlatego między innymi kwalifikujesz "Populizm i Socjalizm" albo za przeproszeniem Berlusconiego do pełnej prawicy choć jest to twój nie da się ukryć duży błąd. Nie wiem czy interesujesz się politologią i czy masz jakąś wiedze w tej kwestii, ale jeśli nie to postaram ci to przybliżyć. Otóż prawica to nie do końca ta stara prawica konserwatywna (czasem nawet monarchizm) czyli te ugrupowania o konserwatywny światopoglądzie, które jest przywiązanie do tradycji, autorytetów i kościoła. W dzisiejszym cywilizowanym świecie wolność wyboru w kwestii wyznania czy światopoglądu jest już tak mocno ugruntowana, że w walkach politycznych chodzi głownie o to o co chodzi teraz prawie wszystkim czyli o… kasę(gospodarka, finanse publiczne itp.) Jak sam wspominałeś kwestie gospodarcze, czy też finansowe mało cię interesują tak więc postaram ci napisać coś nie coś. A więc prawica to już nie jest to co reprezentuje pan Kaczyński i jego PiS (nie prywatyzowanie majątku, pastwo solidarne i inne socjalistyczne bzdury to program PiSu rzekomej prawicy) w kwestii prawicowości to już nawet Platforma Obywatelska jest już dużo bardziej prawicowa od tego według ciebie czołowego „przedstawiciela prawicy”. Cały czas męczysz mnie tym przypisywaniem (według ciebie nie słusznym) PiS do lewicy, ale to jest lewica. Wystarczyć spojrzeć w program tej partii(choć ty jak sam pisałeś programy masz głęboko gdzie, swoją drogą ciekawe na jakiej podstawie oceniasz partie) i znajdziemy tam rozwój państwo-urzędniczej biurokracji, rozbudowanej polityki socjalnej państwa, interwencjonizmu państwowego i wiele innych cech bardzo charakterystycznych dla lewicy, ale to do ciebie nie przemawia bo jeśli Kaczyński kiedyś tam nie zezwolił na paradę gejów i lesbijek, chadza do budynku w, którym rzekomo mieszkam któryś tam z bogów, przemawia w radiu co to ma Ryja to już jest prawicowcem. Nie definiujemy prawicowości na podstawie tego czy ktoś był w niedziele w kościele ani czy jest tolerancyjny wobec gejów, to czy ktoś chodzi do kościoła albo czy jest tolerancyjny/bądź nie wobec homoseksualistów to jego sprawa a nie wyznacznik ewentualnej lewicowości albo prawicowości. W Polsce z tych dużych partii obecnie prawicowe są tylko UPR(bardzo prawicowa) i PO (mniej prawicowa), reszta partii z czołówki to różne odmiany lewicy(odsyłam do programów, można się o tym na ocznie i dobitnie przekonać). I żeby było jasne(bo jestem przedstawiany jako skrajny lewicożerca) to dostrzegam jakieś tam dobre strony u lewicy(nie w kwestiach gospodarczo-finansowych) jednak ta "moja" prawica ma ich znacznie więcej, nie zmienia to faktu, że szanuje tych co jednak widzą więcej dobrych stron w lewicy, trudno ich wybór nie każdy musi postępować zdroworozsądkowo i racjonalnie.
Co do trawy to legalne znaczy dla mnie to, że na oknie w moim domu może stać sobie całkiem legalnie krzaczek, który sobie ku chwale boskiej spalę i nie pójdę za to siedzieć. W Polsce to jest nie możliwe, zaś w GB albo Niemczech jak najbardziej a więc dla mnie marihuana jest tam legalna choć nie można jej kupić w sklepie.
Chlopaczek pisze:Gwoli wyjasnienia ranking sporzadzona na podstawie przestrzegania regul demokratycznych i wolnosci obywatelskich w danym kraju.
A możesz mi powiedzieć jakie są według „The Economist” reguły demokratyczne a szczególnie chodzi mi o wolności obywatelskie. Bo w Szwecji, która jest według „The Economist” ostoją wolności trzeba płacić obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne, składkę emerytalno-rentowa(na ludzi którzy dostają renty z powodu uzależnienia od heavy metalu) trzeba tez zatrudniać w firmie określoną dość dużą ilość kobiet, nawet jeśli to firma górnicza albo hutnicza, w tych wszystkich przypadkach mamy to samo słowo: MUSISZ nie masz wyboru, czy wolność to nie prawo wyboru? A co do tej demokracji to w którymś z krajów skandynawskich(Finlandia?) w parlamencie MUSI być określona liczba kobiet to naprawdę standard wysoce demokratyczny. A co do tego Senatora z USA co to przeciw Bogu pozew składał to możesz podać link lub cokolwiek, może choć podać jakieś szczegóły bo aż mi się wierzyć nie chcę. To nie możliwe bo w papierach trzeba podać dane osobowe oskarżonego, no wiesz imię nazwisko, miejsce zamieszkania itd. a jak można podać dane osobowe czegoś(kogoś) co prawdopodobnie nie istnieje? Ten senator nawet nie mógł by zgłosić wniosku o przestępstwie a gdzie tu pozew, może coś ci się pomyliło bo ostatnio czytałem o takim przypadku skarżenia Boga w Rumuni(konkretnie cerkwi prawosławnej) No i z tym: „jakos tego pozwu z miejsca nie odrzucono bo zostal oddany do rozpatrzenia” czyli co nie powinni go nawet rozpatrywać? Widzisz w U.S.A obywatela się szanuje i nawet najgłupsze wnioski się rozpatruje a to, że potem są odrzucane i pewnie przez prawników wyśmiewane to już inna kwestia.
Chlopaczek pisze:Prawicowe rzady tylko glaskaly obywateli.Nie bylo prawicowych dyktatorow i mordercow.
Idealy znasz.
Pewnie, że byli ale co z tego skoro dyktatorów lewicowych a szczególnie morderców lewicowych było znacznie więcej!(no chyba, ze masz w tej kwestii jakieś wątpliwości to je przedstaw)Ale cóż to wracasz do historii, której to jak sam mówiłeś nie lubisz. Lewica ma to do siebie, że zwykle do historii nie lubi wracać ciekawe dlaczego, co? A co do tych „romantycznych” ideałów lewicy z XVIII w. to tak znam je: Liberté-Égalité-Fraternité tylko co w tym romantycznego skoro wszystkie oznaczały dokładne przeciwieństwo rewolucyjna wolność okazała się nie wolą, równość nierównością i powstanie kasty skorumpowanych urzędników zaś braterstwo szkoda nawet o nim wspominać to właśnie w ramach tej „braterskiej miłości” w okrutny sposób wybito ludność Wandei, Trochę smutne jest to, że fakt masowego zabijania ludzi tylko dlatego, że miała inne poglądy niż rządząca a Paryżu lewica uważasz, za demagogie.
Z mojej strony też mogę konczyć dyskusje bo mam nadzieje, że te kwestie lewica-prawica, choć w małym stopniu sobie wyjasnilismy?





