FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 773

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4458
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 617
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 04 gru 2008, 10:49

mistyk pisze:
10 pisze: Tak, ale siłą rzeczy boczny napastnik w 4-3-3 pełni rolę skrzydłowego. Inaczej 4-3-3 kompletnie nie ma sensu, bo z przodu jest aż trzech piłkarzy wyłączonych z gry.
To Eto`o tez jest wylaczony z gry? Widze, ze nie za czesto masz okazje ogladac lige hiszpanska.
Nie śledzę na bieżąco Primera Division, ale nie powiesz mi, że Henry i Messi nie zbiegają do boków...

A co do istoty sporu: w ManU jest spora wymienność w ataku, jednak pisanie, że CR jest środkowym napastnikiem to grube przegięcie
Ostatnio zmieniony 04 gru 2008, 11:00 przez 10, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 04 gru 2008, 10:55

10 pisze: Nie śledzę na bieżąco Primera Division, ale nie powiesz mi, że Henry i Messi nie zbiegają do boków...
Powiem ci, ze Messi i Henry zbiegaja do srodka. Chociaz ja pytalem o Eto`o, a nie Messiego czy Henry`ego. W druzynie, ktora od lat ma najwieksze posiadanie pilki wsrod druzyn w Europie , zaden pilkarz nie jest wylaczony z gry. Tym bardziej, ze mamy takich, a nie innych pilkarzy, ktorzy dobrze sie w tym systemie 4-3-3 sprawdzaja.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4458
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 617
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 04 gru 2008, 11:05

mistyk pisze:
10 pisze: Nie śledzę na bieżąco Primera Division, ale nie powiesz mi, że Henry i Messi nie zbiegają do boków...
Powiem ci, ze Messi i Henry zbiegaja do srodka.
A skąd zbiegają? Ze skrzydeł. Z taktycznego punktu widzenia są w tym ustawieniu skrzydłowymi. Inna sprawa, że za dośrodkowania odpowiadają w systemie Barcy akurat boczni obrońcy, z nieocenionym pod tym względem Alvesem na czele.
mistyk pisze: ja pytalem o Eto`o
Jakbyś ustawił 3 Eto w linii wątpię, że wyglądałoby to tak różowo.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 04 gru 2008, 11:14

Czym wedlug was rozni sie skrzydlowy od bocznego napastnika? Wydaje mi sie ze zaglebiacie sie w temat bez ustalenia podstawowych pojec.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 04 gru 2008, 11:20

Red :beer: Dziękuję za uwagę. Rkoeman i jego fajni rulezz :haha: :rotfl2: :roftl3:

Chodź Barcę w tym sezonie widziałem rzadko niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę, Barca gra taktyką 4-3-3 przechodzącą w obronie w 4-5-1? Gdzie i Henry i Messi wspierają bocznych obrońców. Stąd też np. Henry w tamtym roku był z tego strasznie nie zadowolony. Dlatego przypisałem Messiemu pozycję ofensywnego pomocnika prawego, bo uważam, że napastnik to napastnik i pod pole karne obrońców wspierać poza ostatnimi minutami nie biega. Dla czepialiskich było Forward right.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4458
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 617
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 04 gru 2008, 11:22

Bienias pisze:Czym wedlug was rozni sie skrzydlowy od bocznego napastnika? Wydaje mi sie ze zaglebiacie sie w temat bez ustalenia podstawowych pojec.
Niczym. Boczny napastnik w 4-3-3 jest skrzydłowym.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 04 gru 2008, 11:37

Kamil232 pisze:
Chodź Barcę w tym sezonie widziałem rzadko niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę, Barca gra taktyką 4-3-3 przechodzącą w obronie w 4-5-1? Gdzie i Henry i Messi wspierają bocznych obrońców. Stąd też np. Henry w tamtym roku był z tego strasznie nie zadowolony. Dlatego przypisałem Messiemu pozycję ofensywnego pomocnika prawego, bo uważam, że napastnik to napastnik i pod pole karne obrońców wspierać poza ostatnimi minutami nie biega. Dla czepialiskich było Forward right.
W tym sezonie gramy 4-3-3, 4-4-2, 3-5-3 badz 2-4-4. Z przewaga tego pierwszego systemu.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 04 gru 2008, 11:53

Też wezmę udział w tej jakże interesującej rozmowie.

Choć to temat o Barcelonie, ja będę pisał o United, bo też tu ten temat poruszacie [ładny przykład daje mod, co ? :lol:]
Ronaldo wychodzi na boisko jako skrzydłowy [przeważnie, bo czasami rzeczywiście wychodzi jako napastnik, ale to raczej rzadkość] podczas meczu Ronaldo schodzi do środka i sporo goli strzela z tego rejonu boiska. Nie dogrywa piłek z boku, jak na prawdziwego bocznego pomocnika przystało, bo woli zejść do środka i podryblować trochę, minąć rywali i strzelić w kierunku bramki.
Strzela bramki ze środka boiska, ale nie można powiedzieć że jest środkowym napastnikiem. Myślę, że pojęcie skrzydłowy pasuje do niego jak ulał.

Czy fakt, że strzela gole po rożnych czyni go środkowym napastnikiem ? Gole po rożnych strzelają gracze, którzy głową grać potrafią, dlatego Ronaldo tam się znajduje. Często są to środkowi obrońcy, czy to czyni z nich środkowych napastników ?

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 gru 2008, 12:20

Zamiast mnożyć udziwnienia staram się klasyfikować piłkarze według najprostszego schematu a więc: bramkarz, obrońca, pomocnik, napastnik. Oczywiście w obrębie tych pozycji występują różne ich rodzaje. Wiadomo, że napastnik napastnikowi nie równy (podobnie zresztą jak na pozostałych pozycjach). Kim natomiast jest skrzydłowy? Pomocnikiem czy napastnikiem? Ktoś zapewne chciałby mi odpowiedzieć, że skrzydłowy to po prostu skrzydłowy, ale dla mnie to niepotrzebne udziwnienie. Przynajmniej kiedy mówimy o Barcelonie a jeszcze konkretniej kiedy mówimy o Messim. Leo to dla mnie napastnik i tyle. Piszę tak nie tylko dla tego, że w schemacie taktycznym na papierze jego nazwisko widnieje w napadzie, ale przede wszystkim dlatego, że jego gra zdecydowanie bliższa jest grze napastnika niż pomocnika. Przecież Leo dostając piłkę stara się przede wszystkim dostać się w pole karne (lub przynajmniej jego okolicę) przeciwnika. Jak chce to drybluje sam, strzela albo oddaje piłkę lepiej ustawionemu koledze zaliczając dzięki temu dużo asyst, ale nie są to asysty ani ze środka boiska ani z bocznych jego rejonów tylko z okolic pola karnego rywala. Tam Messi sieje największe spustoszenie swoimi zagraniami. Oczywiście piłkę dostaje zazwyczaj nieco wcześniej, ale to dlatego, że ustawiając go pobliżu pola karnego rywala miałby utrudnione zadanie walcząc o futbolówkę z obrońcami. Jeżeli wróci bliżej środka boiska albo linii bocznej to luzu będzie miał więcej (nawet jeżeli podąży za nim obrońca to raczej jeden) i będzie mógł się rozpędzić, aby wykorzystać swój drybling a na dodatek ściga na siebie uwagę rywala przez co taki Eto'o ma zaraz więcej miejsca z przodu. Dla mnie podstawową rolą napastnika jest bezpośrednie zagrażanie bramce przeciwnika dryblując w jej okolicy, podając w jej okolicy i strzelając. Tak jak każda piłka w pomocy przechodzi przez Xaviego tak praktycznie każda w ataku musi w pewnym momencie być u Leo.

Dlatego ostrożnie pozwolę sobie powiedzieć, że dla mnie Cristiano to napastnik. Nie środkowy napastnik, ale napastnik. Tak samo jak napastnikiem jest Leo Messi. Jeżeli skrzydłowy to dla Was rodzaj napastnika to niech będzie. Na jedno wychodzi.

Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 04 gru 2008, 12:36

Gdyby Xavi był DMem (a chyba nie jest... :P ) to na upartego Wasza teoria o 3 napastnikach miała by jakiś sens, bo wtedy odeszłoby "skrajnym napastnikom" (na Wasze) sporo obowiązków defensywnych.
Henry gra u nas jako lewy napastnik.
O prawym/lewym napastniku można mówić w systemie 4-4-2. W 4-3-3 pozycje "skrajnych napastników" są w ofensywie zbliżone do bocznych pomocników z 4-4-2. Zakres obowiązków ofensywnych "skrajnych napastników", jest większy (dlatego mówienie o nich jako o "ofensywnych pomocnikach" nie jest pozbawione sensu :P ), defensywnych - mniejszy. Niemniej utarło się, że mówi się na nich po prostu SKRZYDŁOWI (nie - prawy/lewy napastnik, ofensywny pomocnik) i dziwi mnie, że tego nie wiecie. Prościej - to tacy pół-pomocnicy, pół-napastnicy. :)

Titi praktycznie cały ostatni sezon wypowiadał się, że nie odpowiada mu gra na SKRZYDLE i że tęskni za czasami gdy w Arsenalu grał jako lewy (4-4-2) albo środkowy (4-5-1) napastnik.

No chyba że Wy wiecie lepiej od Henry'ego na jakiej pozycji gra lub grał :P . Jak tak to rzeczywiście ta dyskusja nie ma sensu :P

PS. Co do Ronaldo, to oczywiście nie jest on środkowym napastnikiem :> . I nie zmienia niczego fakt, że chłopak ma takie umiejętności, że pewnie by sobie na tej pozycji poradził. Uniwersalność jest dzisiaj w cenie.

Wystawienie go na środku w kilku meczach jest ewidentną zagrywką taktyczną dla zaskoczenia rywala.

Generalnie śmieszna i bezsensowna napinka.
Ostatnio zmieniony 04 gru 2008, 13:13 przez Logan, łącznie zmieniany 1 raz.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 04 gru 2008, 12:44

Logan pisze:I nie zmienia niczego fakt, że chłopak ma takie umiejętności, że pewnie by sobie na tej pozycji poradził. Uniwersalność jest dzisiaj w cenie.
Taa, pewnie na bramce też by sobie poradził. :roll:
Cristiano Ronaldo zawsze grając na pozycji klasycznego napastnika w United gra słabo. Dlatego tak dobrze spisuje się jako napastnik wchodzący w pole karne, ale poza tym często aktywny w bocznych sektorach boiska, bo nie potrafi tylko czekać na piłki jak taki Inzaghi, musi też robić inne rzeczy. Co z tego, że ma wspaniałe, najlepsze obecnie na świecie umiejętności, skoro na pozycji klasycznego napastnika nie radził sobie i radzić nie będzie.

Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 04 gru 2008, 12:54

Wilmore pisze:Co z tego, że ma wspaniałe, najlepsze obecnie na świecie umiejętności, skoro na pozycji klasycznego napastnika nie radził sobie i radzić nie będzie.
Jego bramka głową w finale LM pokazuje zaiste inne rzeczy. Z resztą nie zamierzam bronić Ronaldo bo raz że go nie lubię a dwa nie oglądam ManU :]
Mentor pisze:Przecież Leo dostając piłkę stara się przede wszystkim dostać się w pole karne (lub przynajmniej jego okolicę) przeciwnika. Jak chce to drybluje sam, strzela albo oddaje piłkę lepiej ustawionemu koledze zaliczając dzięki temu dużo asyst, ale nie są to asysty ani ze środka boiska ani z bocznych jego rejonów tylko z okolic pola karnego rywala. Tam Messi sieje największe spustoszenie swoimi zagraniami. Oczywiście piłkę dostaje zazwyczaj nieco wcześniej, ale to dlatego, że ustawiając go pobliżu pola karnego rywala miałby utrudnione zadanie walcząc o futbolówkę z obrońcami. Jeżeli wróci bliżej środka boiska albo linii bocznej to luzu będzie miał więcej (nawet jeżeli podąży za nim obrońca to raczej jeden) i będzie mógł się rozpędzić, aby wykorzystać swój drybling a na dodatek ściga na siebie uwagę rywala przez co taki Eto'o ma zaraz więcej miejsca z przodu.
I dlatego Messi jest skrzydłowym a Eto'o napastnikiem. :wink:

Argentyńczyk dużo się cofa i jak sam zauważyłeś robi więcej miejsca dla Kameruńczyka, często ułatwiając mu zadanie.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 04 gru 2008, 13:21

NIe do konca rozumiem po co ta cala dyskusja. Poslugujac sie definicja czysto pilkarska Ronaldo to napastik, bo z definicji winger (skrzydlowy) to jeden z typow napastnika.
Oczywiscie zupelnie inaczej nalezy sie odniesc do bredni koemana, ktory twierdzi, ze Portugalczyk to srodkowy napastnik, bo w rzeczy samej nim nie jest.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 gru 2008, 14:37

Logan

Ale dlaczego Xavi ma być DM-em skoro rolę defensywnego pomocnika pełnią u nas inni piłkarze? A może uważasz, że gramy bez DM-a :>

Dyskusja rzeczywiście bez sensu. Co z tego, że ktoś nazwie Ronaldo czy Messiego skrzydłowymi skoro na boisku mają zadania bardziej zbliżone do napastników niż do pomocników. To, że czasem muszą się udzielać w obronie (normalna sprawa - u nas nawet Eto'o broni) nie znaczy zaraz, że nie są napastnikami.
Logan pisze:dziwi mnie, że tego nie wiecie
Czego nie wiemy? Nie wiemy, że istnieje w piłce taka funkcja jak skrzydłowy? Jasne, że wiem, ale co z tego skoro w Barcelonie Ci Twoi skrzydłowi to są napastnicy i tyle.

Nie wiem po co wklejasz te słowa Titiego. Co takiego powiedział Francuz? Powiedział, że w Barcelonie nie gra jako napastnik? :lol:
Logan pisze:Argentyńczyk dużo się cofa i jak sam zauważyłeś robi więcej miejsca dla Kameruńczyka, często ułatwiając mu zadanie.
Napisałem też dlaczego się cofa. Nie po to, aby odciążyć Kameruńczyka. To jest tylko dodatkowy bonus.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 04 gru 2008, 14:50

chcesz powiedzieć, że RVN i Messi to ta sama pozycja? No sorry wrzucanie zawodników jedynie do worów o nazwie pomocnik obronca i napastnik to zbytnie uproszczenie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”