Mecz meczowi nie równy. Birmingham widocznie było wyjątkowo słabo dysponowane, bo przecież wszyscy ich nie łoją. Meczu nie oglądałem, bo odsypiałem, więc zakładam jak byłoManchester to naprawdę frajerzy skoro tylko jedną bramkę wsadzili. My jesteśmy frajerami że tylko 3. Birmingham był fatalny, to powinno się skończyć co najmniej piąteczką.
PS jak to jest przegrywac non stop z frajerami ?









