FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 790

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 08 sty 2009, 22:54

http://www.blaugrana.pl/news/1407/prowokator.html
W ostatnich dniach to Pep Guardiola i Leo Messi skupiają na sobie uwagę większości dziennikarzy. Nie znaczy to jednak, że na uwagę nie zasługują inni, ważni dla zespołu zawodnicy. Jednym z nich z pewnością jest Sergio Busquets, który już teraz śmiało może być nazywany odkryciem sezonu. W trakcie zaledwie kilku miesięcy, 20-letni pomocnik swoją grą zyskał sobie uznanie w oczach fanów.

Jednym z ważnych punktów boiskowej charakterystyki Sergio są kartki. Nie chodzi tu jednak o indywidualne upomnienia od sędziego, lecz o kartoniki, które rywale oglądają za faul na młodym Katalończyku. Statystyki mówią wszystko.

W pierwszym zespole Sergio Busquets rozegrał 18 spotkań, w trakcie których za faule na nim rywale zobaczyli 15 żółtych i 2 czerwone kartki. Przy udziale młodego pomocnika boisko opuścić musieli Nene (Espanyol, za drugą żółtą) i Luis Fabiano (Sevilla, bezpośrednia czerwona).

Tak dobra postawa Busquetsa zaskakuje wielu obserwatorów. Sergio udowodnił jednak, że potrafi radzić sobie z presją. Syn byłego bramkarza trafił do La Masii dość późno, lecz na boisku nigdy „nie zjadł go stres”. W Barcelonie B, szczególnie w końcówce ubiegłego sezonu, był jednym z filarów zespołu.

Pep Guardiola, który w złoto zamienia wszystko, czego dotknie, nie bał się postawić na Sergio, a ten odwdzięczył mu się rewelacyjną grą w pierwszych miesiącach swojej przygody z dorosłym futbolem. Sposób, w jaki rozgrywa piłkę to znak firmowy piłkarskiej akademii Barcelony. Jeszcze przed odbiorem wie, co zdarzy się za moment i do kogo powinien podać. Gra z klepki nie stanowi dla niego problemu.

Nie tylko zdolność do prowokowania kartek i techniczny kunszt 20-letniego zawodnika zasługują na uznanie. Sergio jest typem zawodnika, który na boisku nie boi się walki. Ma wszystko, czego potrzeba, aby święcić triumfy we współczesnym futbolu. Na koniec sięgnijmy do kolejnej statystyki. W dotychczasowych spotkaniach ligowych Sergio faulował 23 razy, 30-krotnie sam był faulowany. W sumie odebrał 56 piłek, co daje średnią ponad 5 na mecz.
Defensywny pomocnik :]

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 08 sty 2009, 23:30

W pierwszych swoich spotkaniach mnie nie przekonywał. Teraz jak dla mnie spokojnie moze grać w meczu z każdym rywalem. Barca ponownie wychowała sobie pilkarza, ktory ma wszystko co moze mu pozwolic na gre na najwyzszym poziomie przez kilka kolejnych dlugich lat. Wyglada świetnie i w odbiorze, przyjeciu i prowadzeniu pilki. 8) Jeszcze niedawno mielismy problem z pozcja defensywnego pomocnika. Dzisiaj Barca ma 3 swietnych zawodnikow, ktorzy bez problemu moga grac obok siebie i druzna nie traci w ofenywie.

Przeczytałem takze o rotacji. Ostatnia średnia budzi podziw, nie byłem zwolennikiem, a nawet nadal nie jestem, ale w przypadku Pepa rotacja poprostu wychodzi doskonale. Zapewne w najblizszym meczu, ponownie zobaczymy kilku zawodnikow, ktorzy nie grali z Atletico i znowu średnia podskoczy. Pilkarze wygladaja swietnie fizycznie, chca grać, kontuzje takze nie dokuczaja tak jak w poprzenich sezonach. Czego chciec wiecej.

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Racibórz

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 09 sty 2009, 13:02

ycu pisze:Asteniu, nie stresuj się :)
Nie wiem jak ty, ale ja wiodę życie bezstresowe (po za momentami w których gra Atletico lub Polska).
ycu pisze:napisałeś 'cztery razy to może faulowała na kartkę' więc sprostowałem Twoje gdybania.
Nie widzę żadnego sprostowania w Twoim poprzednim poście. Zresztą przeczytaj to zdanie jeszcze raz uważnie, a jak to nic nie da to jeszcze raz. Jak się po trzech próbach nie uda to już więcej nie próbuj bo to i tak nic nie da.
ycu pisze:a co do drugiego, to była ironia, nabierz trochę dystansu i obiektywizmu :)
Ironia ? Dobre. A teraz mi powiedz, gdzie tam był brak obiektywizmu z mojej strony ?

Co do samego tematu to Barcelona zakończyła ten rok trafiając do siatki rywali co 6,69 oddanego strzału, co dało jej drugie miejsce. Lepsze było Atletico które średnio potrzebowało 6,16 uderzeń aby padła bramka.

Awatar użytkownika
ycu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1612
Rejestracja: 06 cze 2008, 14:36
Reputacja: 67
Lokalizacja: Gdańsk

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ycu » 09 sty 2009, 18:23

ech..
Asteniu pisze:(...) ja wiodę życie bezstresowe (...)
mówisz?
Asteniu pisze:Nie widzę żadnego sprostowania w Twoim poprzednim poście.
to lipę masz :/
ycu pisze:
Asteniu pisze:(...)4 razy to może Barcelona faulowała na kartkę
Kartki dostali tylko Caceres i Busquets, (<- sprostowanie!) (...)
Asteniu pisze:Ironia ? Dobre. A teraz mi powiedz, gdzie tam był brak obiektywizmu z mojej strony ?
przejawem subiektywizmu jest raczej to, że zakładasz, iż druga osoba jest głąbem i nie rozumie tekstu pisanego.
to podpadało chyba pod traktowanie innych własną miarą, nie? ;]

wycziluj bo się ośmieszysz.

a właśnie, bo OT będzie:

barcelona - bunyodkor (czy jakmutam) 1-1 :P rivaldo nie grał.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 09 sty 2009, 18:53

Robben najlepszy w lidze

Arjen Robben jest jednym z najefektywniejszych dryblerów w Primera División, dzięki siedemdziesięciu czterem udanym zwodom w przeciągu 862 minut na boisku. W tej klasyfikacji wyprzedził między innymi Simao (66 udanych dryblingów), lecz musiał uznać wyższość Sergio Agüero (81), Joaquína (96) i oczywiście Lionela Messiego (104).

Jednak z całej tej piątki to Holender rozegrał najmniej minut. Jego 862 minuty do dużo mniej niż 1211 Messiego, 1211 Joaquína, 1296 Agüero czy 1281 Simao. Ponadto pomocnik Barcelony tracił piłkę dwunastokrotnie, co około sto minut, zaś Robben zaledwie siedmiokrotnie, średnio co 120 minut.

Powyższe liczby nie kłamią, to Arjen Robben jest najlepszym dryblerem w lidze hiszpańskiej.
:haha:

Nie moglem wytrzymac jak to przeczytalem. Hala redakcja rm.com!

104<74 :lol:
Messi pomocnikiem :lol:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 09 sty 2009, 19:01

:shock:
ycu pisze:przejawem subiektywizmu jest raczej to, że zakładasz, iż druga osoba jest głąbem i nie rozumie tekstu pisanego.
to podpadało chyba pod traktowanie innych własną miarą, nie? ;]
ycu pisze:wycziluj bo się ośmieszysz
:lol:

Tak więc jeżeli ktoś się tutaj ośmieszył to na pewno nie Asteniu.

W niedzielę gramy z Osasuną, która zamyka ligową tabelę a więc w teorii zapowiada się łatwy mecz. Co innego mówią statystyki:
Od sezonu 35/36, oba zespoły spotkały się 30 razy.
10x wygrała Osasuna
10x był remis
10x wygrała Barcelona
37 goli strzeliła Osasuna
36 goli strzeliła Barcelona
Można to zmieścić jako przykład wyrównanej rywalizacji :lol:

Do tego dodać jeszcze można wypowiedź najlepszego strzelca Osasuny:
Piłkarzowi Osasuny, niedzielnego rywala Barcelony w lidze, Javadowi Nekounamowi Barça nie straszna. Reprezentant Iranu uważa, że "Barcelona nie wywiezie z Pampeluny ani jednego punktu".

Pomocnik drużyny trenera Camacho uważa, że jego drużyna powinna w niedzielę zagrać "agresywnie i zdecydowanie", dodając, że "grają na własnym boisku, skąd nikt łatwo punktów nie wywiezie".

Nekounam przyznał, że "Osasuna nie jest wygodnym rywalem", zwłaszcza będą w potrzebie gromadzenia kolejnych punktów, jako, że zespół z Pampeluny zamyka ligową stawkę: "Ja nie patrzę na nazwiska piłkarzy. Zawsze mam respekt do drużyny przeciwnej, jednak chcę zagrać jak najlepiej i zrobię co w mojej mocy by pokazać, że jestem lepszy" - zaznaczył.

Nie zawracają sobie głowy Messim

Zapytany o formę, w jakiej znajduje się obecnie Leo Messi, reprezentant Iranu powiedział, że piłkarze Osasuny "nie koncentrują się tylko na jednym zawodniku". "Barcelona to dobra drużyna, ale jeden piłkarz nic nie jest w stanie zrobić sam. Mamy własny pomysł na mecz z Barceloną".

Niemniej, Nekounam nie zamierza zdradzać owego planu na konfrontację z podopiecznymi Guardioli: "Zobaczymy na boisku. Oni bardzo dobrze grają piłką, dlatego postaramy się nieco skomplikować im życie" - wyjaśnił.

"Obiecuję, że zagramy wspaniały mecz, włożymy w niego całe nasze serce, by osiągnąć jak najlepszy rezultat i podziękować tym samym naszym kibicom za wsparcie" - dodał.

Konflikt w Strefie Gazy

Nekounam, który w dzieciństwie przeżył wojnę z Irakiem i jest wyznawcą islamu, zapewnił, że nie wykona gestu podobnego do tego, którego autorem był napastnik Sevilli, Kanouté (pod koszulką meczową miał napis wspierający Palestynę): "Nie zrobię czegoś podobnego, ale jako obywatel Iranu solidaryzuję się z Palestyńczykami i ich wspieram" - zakończył.
Gdybym miał skomentować jego wypowiedź to wskazałbym mu wyniki Osasuny i jej miejsce w tabeli, który nieco przeczą niektórym fragmentom jego wypowiedzi :P Przede wszystkim jednak mam nadzieję, że teksty "agresywnie i zdecydowanie", "Barcelona to dobra drużyna, ale jeden piłkarz nic nie jest w stanie zrobić sam. Mamy własny pomysł na mecz z Barceloną" i "Zobaczymy na boisku. Oni bardzo dobrze grają piłką, dlatego postaramy się nieco skomplikować im życie" to nie jest zawoalowana groźby gry w kości.


Odnośnie Robbena to wiadomo. Jak mu Guti nie pokrzyżuje planów to za rok Złota Piłka dla Holendra.

[EDIT]

http://www.blaugrana.pl/news/1413/monre ... rpial.html
Obrońca Osasuny Pampeluna, Nacho Monreal przyznał, że dla jego drużyny "byłoby wspaniale, gdyby Leo Messi cierpiał w niedzielnym meczu".

Nacho Monreal będzie najprawdopodobniej odpowiedzialny za krycie Argentyńczyka na Reyno de Navarra. "To nie będzie miłe popołudnie dla Messiego" - dodał podopieczny José Antonio Camacho.

Wcześniej inny zawodnik ostatniej drużyny ligi BBVA, Javad Nekounam, zapowiedział "agresywne" podejście w meczu przeciw zespołowi Pepa Guardioli. Wyraził też gorącą nadzieję, że Osasuna "skomplikuje życie Barcelonie".
[*]

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 10 sty 2009, 0:37

Oby mecz dla Barcy ułozył sie bardzo dobrze od samego początku spotkania. Szybko strzelona bramka może spowoduje, że nie bedzie taktyki madryckich zespołow, czyli faulujemy i zniechecamy Messiego. Mam nadzieje, że sedzia szybko bedzie reagował na brutalna gre, bo ciezko sie innej spodziewać po takich wypowiedziach. Kartek kilka na konto Osasuny wpadnie :lol: Kilku zawodnikow jest wypoczetych, wiec licze na zwyciestwo i to w lepszym stylu niz z Mallorca.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 10 sty 2009, 1:21

Jarzinho pisze:ciezko sie innej spodziewać po takich wypowiedziach
Spokojnie, Gołota też wmawiał nam że jest jedyną nadzieją białych, a Saleta obecnie w studio poucza wszystkich bokserów itd. To że Osasuna coś tam sobie plecie pod nosem nie oznacza że wyjdą na Messiego z nożami w ręku. Poza tym jest jeszcze sędzia a i inne wypowiedzi zacytowane przez Mentora wzięte jakby z kosmosu i jakby o innej drużynie niż ta z Pampeluny. A korzystny wynik dla Barcelony wcale nie musi oznaczać odejścia od taktyki uprzykrzania życia Messiemu a dla mnie wręcz przeciwnie - ją rozpocznie/spotęguje bo Osasuna nie będzie mała wiele do stracenia i mogą odreagowywać taki a nie inny wynik meczu.
A nawet jeśli będą grali ostro to wyjdzie na moje a przeciwko większości którzy dziwili się takiej a nie innej grze Realu przeciwko Messiemu i myśleli chyba że dadzą się objeżdżać jak tyczki podczas slalomu. Jednak piłka to nie ring wolny, nawet z takimi a nie innymi hiszpańskimi sędziami. Zresztą takie wypowiedzi mogą uczulić sędziego i spowodować że od razu zacznie odpowiednio reagować. Jednak myślę że to głównie straszenie, będzie dobrze :P

Awatar użytkownika
carekk
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 309
Rejestracja: 05 gru 2006, 18:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: prawie ŁdZ

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: carekk » 10 sty 2009, 16:50

Kadra Barcelony na mecz z Osasuną:

Valdés, Pinto, Alves, Sylvinho, Martín Cáceres, Puyol, Piqué, Abidal, Touré, Keita, Sergio Busquets, Xavi, Iniesta, Gudjohsen, Messi, Henry, Eto'o, Bojan.
mam cichą nadzieje że partnerem Puyola na środku obrony będzie Caceres, ale Pep pewnie wystawi Pique.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 10 sty 2009, 17:30

Abidal był w tygodniu chory, wiec moze Puyol wystapi na lewej stronie defensywy. Wtedy i Caceres dostanie szanse od poczatku. Zobaczymy takze jak zestawi Pep druga linie, pewniakiem jest tylko Xavi, ktory nie gral w tygodniu z Atletico, reszta jest mimo wszystko niewiadoma. Ja stawiam obok Xaviego na Toure i Eidura. Iniesta zapewne dostanie 90 minut w rewanzowym spotkaniu z Atletico. Eto'o i Henry nie grali takze w CdR wiec beda sila razenia razem z Leo.

Awatar użytkownika
carekk
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 309
Rejestracja: 05 gru 2006, 18:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: prawie ŁdZ

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: carekk » 10 sty 2009, 17:57

Jest też taka możliwosc ze Martin na lewej a środek Puyol i Pique. Też mi się wydaje ze w pomocy bedziemy ogladac Xaviego, Eidura i Toure. Ale czas pokaże...

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 11 sty 2009, 16:07

http://darekwolowski.blox.pl/2009/01/To ... elony.html

ciekawy jestem waszej opinii na ten temat?

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 11 sty 2009, 16:27

Toure gra bardzo dobrze, jest wazna czescia zespolu i podwyzke na pewno dostanie. Ciezko, zeby dostal wieksze zarobki zaraz po pierwszym sezonie gry. Obecnie dla zarzadu priorytetem jest przedluzenie umow z zawodnikami, ktorym te umowy sie koncza. Potem bedzie mozna sie zajac Toure, bo faktycznie zarabia nie za wiele. Odnosnie jego przenosin do City - ja w to nie wierze. Sadze, ze pilkarze kluczowi wielkich druzyn nie beda sklonni przejsc do tego klubu w najblizszym okienku. Toure ma zrezygnowac z walki o wszystkie trofea i przejsc do broniacego sie przed spadkiem City? Nie sadze.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 11 sty 2009, 16:38

Bardzo chętnie się wypowiem.

Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na pierwsze zdanie Pana Darka. Szukanie dziury w całym - inaczej nie można nazwać jego teorii.

Zgadzam się, że Toure jest dla nas piłkarzem kluczowym. Autor chyba nie docenia trochę fanów pisząc "[...]piłkarz dla Barcy absolutnie kluczowy, choć kibic drużyny Guardioli wymieni przed nim pewnie z osiem innych nazwisk." bowiem Yaya szacunek, uznanie i sympatię fanów zdążył już sobie wypracować. Na pewno nie można napisać, że jest przez kogokolwiek w Barcelonie niedoceniany.

Doniesień Wołowskiego na temat obiecanych podwyżek, których Yaya nie dostał można włożyć między bajki bo pojęcia nie mam skąd autor bierze te informacje.

Yaya jest kluczowym piłkarzem o czym świadczy chociażby liczba minut jakie spędza na murawie. W La Liga rozegrał 1046 minut a więc więcej niż chociażby Busquets czy Keita, których autor przywołuje w dalszej części artykułu sugerując, że ta dwójka wystarczy a Yaya jest zbędny :] W Katalonii nikt nie myśli pozbywać się Toure. Gra często, gra dobrze i po co mielibyśmy go sprzedawać? Pieniędzy nie potrzebujemy.

Czy Toure chciałbym odejść z Barcelony? Baaaaardzo wątpię. Śmiem twierdzić, że nie ma dla niego na rynku lepszej opcji niż gra u nas.

Generalnie nie ma za bardzo o czym pisać bo Wołowski chyba spłodził ten problem niejako z nudów. Wszędzie tylko chwali się Barcelonę więc może rzeczywiście warto poszukać jakiegoś innego wątku. Tak czy inaczej autor oparł się na błędnej przesłance, że niby Toure jest w klubie niedoceniany/zaniedbywany. Nie jest tak.

Inna sprawa, że Wołowski przesadza też trochę z jego grą. W ubiegłym sezonie zachwycił wszystkich. W tym zanotował kilka słabszych występów (na początku) a teraz znowu gra dobrze albo bardzo dobrze, ale większą furorę robi Busquets i to nie dlatego, że jest wychowankiem. Gra po prostu świetnie. W przekroju wszystkich dotychczasowych występów lepiej nawet niż Toure.

Keita z kolei gra na innej pozycji i nie rywalizuje bezpośrednio z tamtą dwójką tak więc tutaj autorowi po prostu zabrakło wiedzy albo nagiął sobie rzeczywistość do własnej teorii.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 11 sty 2009, 17:15

To, że Yaya jest zawodnikiem dla Barcy bardzo ważnym to wie kazdy, od momentu kiedy przyszedł z Monaco i wreszcie miala Blaugrana kogos od czarnej roboty. Mial kapitalny pierwszy sezon, w drugi wszedł moze nie tak dobrze, ale z kazdym meczem grał coraz lepiej. Teraz jest absolutnie podstawowym zawodnikiem. Jednym z najlepszych na świecie na pozycji defensywnego pomocnika.
Każdy w Barcelonie szanuje jego wklad i pewnie latem, dostanie nowy kontrakt, który bedzie proporcjonalny do jego umiejetnosci i wkladu w gre druzyny. Argumenty w omawianym felietonie na temat odejscia, sa bardzo słabe. Bo mimo wszystko jesli Toure chcialby odejsc to raczje do druzyny, kotra o cos walczy, a nie obija sie o dno Premiership i tylko ciagle zapowiada ogromne wzmocnienia. Arsenal takze odpada, bo jesli ma isc o kase i zarobiki, to sorry ale Kanonierzy za duzych zarobkow i tak Toure nie dadza. Jedyny argument to fakt, ze Arsene ma w druzynie jego brata. Narazie Toure gra wysmienicie i nic nie wspomina o checi odejscia.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”