Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 796

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 01 lis 2012, 10:30

O meczu wiele napisać nie mogę, bo oglądałem ledwie końcówkę. W każdym razie nie chcę skreślać Wootona, ale dziwiło mnie, że to właśnie on, a nie np. Thorpe dostaje w tym sezonie szanse i mam nadzieję, że po tym meczu to się zmieni. Scott to solidny zawodnik, ale mało prawdopodobne, żeby kiedykolwiek stał się zawodnikiem na miarę United. Nigdy nie był wyróżniającą się postacią i pomimo progresu, który niewątpliwie zaliczył w ostatnim czasie, jest po prostu za cienki w uszach.

Fajnie się natomiast wczoraj słyszało naszych na SB, którzy kolejny raz pokazali, że są najlepszą wyjazdową ekipą w lidze :afro: I jeszcze jedno - http://strettynews.com/2012/10/picture- ... ce-sunday/ :lol: :lol: Nawiasem mówiąc gdyby kibice CFC mieli być konsekwentni to powinno gwizdać na Matę oraz Mikela :haha:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 01 lis 2012, 10:59

Jak oceniacie występ Buttnera ?
Na moje oko bardzo słabo, spodziewałem się po nim więcej. Już pomijając karnego, to jeszcze Azpilicueta miał dwie setki na jego stronie i powinien wykorzystać przynajmniej jedną.
Co do kibiców na wyjazdach, to ci Arsenalu myślę nie ustępują United :)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 01 lis 2012, 12:45

Słabo. Mówiłem, żeby się wstrzymać z tymi pochwałami po Wigan. Widać, że to nie jest jeszcze materiał na pierwszą jedenastkę.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Ando :smoke: Musi chłopak dostać w końcu szansę w poważnym meczu.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 01 lis 2012, 15:56

Ando widze ma niespotykaną rzecz- jest w klubie od 2007 roku a ja mam wrażenie że przyszedł niedawno, ciągle słysze że trzeba mu dać szanse że się aklimatyzuje itp

Kamil- ten człowiek grał już w 2 finałach LM pofinałach LM waznych meczach ligowych...jaką on ma dostać szanse.Znając zycie zagra dobrze z Arsenalem ,pyte w kolejnym meczu i zapadnie w ten stan do połowy marca gdzie znowu zagra super z ogórkami na OT- za dużo lat jest u nas by nie wiedzieć jak to się skończy.Ando ma za mało umiejętności w czym ma bardzo słabe podania jak na standard MU..nie chce krakać ale czuje że juz niedługo odwołam się do tego wpisu choć zycze mu żeby grał tak w kazdym meczu.

Awatar użytkownika
muszeq
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 357
Rejestracja: 05 cze 2007, 11:51
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bełżyce

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: muszeq » 01 lis 2012, 17:00

fieldy pisze:Jak oceniacie występ Buttnera ?
Na moje oko bardzo słabo, spodziewałem się po nim więcej. Już pomijając karnego, to jeszcze Azpilicueta miał dwie setki na jego stronie i powinien wykorzystać przynajmniej jedną.
Z tego co pamiętam to Azpilicueta miał okazje w drugiej połowie, kiedy Buttnera nie było na boisku. Na lewej obronie grał wtedy Rafael i to on niepotrzebnie podwajał krycie, schodząc do środka. Ale fakt, Buttner też mi się nie podobał. Ma chłopak serce do gry, charakter, ale ten karny pokazał, że brakuje mu chłodnej głowy. Kiedyś to było charakterystyczne dla Rafaela, regularnie wchodził na raz, przez co łapał niepotrzebne faule. Widać, że Brazylijczyk dojrzewa, bo coraz mniej u niego tego typu zagrań. Wracając do Buttnera, to trzeba było do końca biec za Mosesem - Chelsea kilkakrotnie dośrodkowywała z tamtego sektora boiska, ale bez problemu sobie z tym radziliśmy.

Oglądałem tylko 90 minut i jestem w miarę zadowolony z naszego występu. Potrafiliśmy utrzymać się przy piłce, fajnie pograć. Fakt, Chelsea stwarzała sytuacje bramkowe, ale u nas to charakterystyczne, że wygrywając oddajemy pole gry rywalowi. Kiedy była jednak konieczność, to nie mieliśmy problemów z kontrolowaniem gry. Nie wiem, jak to wyglądało w dogrywce, ale nasi nieokrzesani stoperzy pewnie nie mieli już sił. Fajnie jednak, że otrzymali szansę. Uważam, że grali przyzwoicie, ale na tej pozycji jeden błąd może przekreślić cały twój występ i w przypadku zarówno Woottona, jak i Keane'a tak właśnie było. W dogrywce siła składów znacząco się różniła. Przecież w Chelsea wchodzili Hazard, Ramires i Oscar, a u nas Powell, Tunnicliffe i Macheda. Wystarczyło tylko utrzymać piłkę w końcówce meczu...

Szczególnie cieszy mnie postawa Andersona. Bardzo dobry mecz, efektywny, naprawdę trzeba śmielej na niego stawiać. W środku pomocy nie mamy wielkich luksusów, więc liczę, że Brazylijczyk w końcu pokaże drzemiący w nim potencjał. Podobał mi się również Hernandez. Do tej pory jego największym mankamentem było przyjęcie piłki, a u napastnika jest to rzecz kluczowa. Wczoraj pod tym względem spisywał się świetnie i nie chodzi tylko o przyjęcie przy bramce. Gołym okiem widać, że Meksykanin poprawił technikę, nie tylko w przyjęciu, ale też w podaniach czy prowadzeniu piłki.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 01 lis 2012, 17:01

lol. Przecież ja nie mówię, żeby mu dać szansę do pokazania się jak jakiemuś młodzikowi :lol:
Chodzi mi oto, że swoimi występami na ten moment zasłużył na pierwszy skład. Wielokrotnie go tutaj krytykowałem, nigdy nie należałem do jakiś wielkich fanów jego talentu ba nawet już sprzedawałem, ale w tym momencie prezentuje formę lepszą choćby od Cleverley'a i powinien dostać szansę na grę od pierwszych minut w ligowym meczu. I o taką szansę mi chodzi.

Fakt jest też taki, że ilekroć w poprzednich latach łapał formę to następnie przytrafiała mu się długa kontuzja. Mówił o tym też Fergie. Może tym razem uda mu się utrzymać formę przez dłuższy okres czasu, jak nie to prawdopodobne, że razem z Nanim odejdzie w lecie.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 01 lis 2012, 17:55

No chyba że tak- bo już się bałem że należysz do grona które na różnej masci stronkach mu pisza o aklimatyzacji Ando :wink: wybacz.


Z Arsenalem pewnie zagra Scholes bo nie po to wypoczywał tyle czasu by sobie nie pograć.Martwi mnie 120 min Rafaela który pozostaje 1 zdrowym prawym obrońcą.

Cóż nasz środek jest tak dziwno-słaby że będziemy do usranej śmierci chyba żąglowac tymi samymi nazwiskami, czeklaiśmy na powrót Toma,teraz chcemy Ando zawrac wszyscy bedą chcieli rudego by wrócić do Giggsa...

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 01 lis 2012, 21:01

Cóż nasz środek jest tak dziwno-słaby że będziemy do usranej śmierci chyba żąglowac tymi samymi nazwiskami, czeklaiśmy na powrót Toma,teraz chcemy Ando zawrac wszyscy bedą chcieli rudego by wrócić do Giggsa...
Mnie do tego, że przydałoby się tutaj wzmocnienie, jakiś pewniak nie musisz przekonywać. Ale wobec zaistniałej sytuacji, to nie ma co się dziwić. Powinni grać Ci którzy są w najlepszej formie i Ando w tym momencie na takiego się wydaje.

Ale i tak masz rację, że z Arsenalem zapewne zagra środek Scholes-Carrick.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 03 lis 2012, 21:48

Wspaniały dzisiaj dzień. My zdobyliśmy, reszta straciła i mamy lidera. I to wszystko po tak cieżkim terminarzu. Graliśmy w tym sezonie już ze wszystkimi z czołowej siódemki prócz City. Do tego ciężkie wyjazdy wygrane na LFC czy NUFC. A takie City np. grało tylko z Arsenalem z czołowej siódemki. Bilans strzelonych goli również wygląda bardzo dobrze jak na tak ciężkie mecze. No co by nie mówić wygląda to na ten moment znakomicie. Teraz pozostaje być konsekwentnym i ogrywać ogórki.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 03 lis 2012, 23:56

Byłem spokojny przed meczem i w trakcie było podobnie. Poszło łatwo, ani przez chwile nie było wątpliwości kto jest lepszym zespołem. Wynik powinien być wyższy, ale nie mam w zwyczaju marudzenia po zwycięstwach;)

Nie zagraliśmy porywająco. W defensywie pewnie, na wielkie słowa uznania Evra, który zaliczył kapitalne zawody - zresztą Pat ostatnimi czasy ma ewidentną zwyżkę formy. Rio i Evans również bez większego zarzutu. Trochę więcej można natomiast oczekiwać od Carricka, który wprawdzie zaliczył świetne zawody w defensywie, ale z przodu stać go na dużo więcej. Nie ma co jednak narzekać, bo w dwójkę z Clevem ogarnęli drugą linię w starciu z trzema zacnymi przecież rywalami. Skrzydła bez błysku, a atak swoje zrobił :)

Ogólnie na chwilę obecną wszystko wygląda dobrze i oby tak dalej.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 04 lis 2012, 0:33

Jestem bardzo zadowolony z dzisiejszego meczu. Samo widowisko nie porwało i Arsenal dziś wyglądał fatalnie ale bardzo podobało mi się jak kontrolowaliśmy przebieg spotkania przez 90 minut. Szybko strzelona bramka ustawiła spotkanie ale w zeszłym tygodniu mieliśmy zaliczkę dwóch goli a Chelsea nas przez pewien okres czasu miażdżyła. Dziś Arsenal postawił poprzeczkę nisko ale taka dominacja i bardzo spokojne zwycięstwo z rywalem z górnej półki musi cieszyć.

Także zauważyłem zwyżkę formy Evry i miałem o tym pisać ale widzę, że już mnie uprzedzono, ostatnio Francuz wygląda bardzo dobrze. Podoba mi się także coraz bardziej gra Rafaela, Brazylijczyk wygląda dużo dojrzalej ostatnio i zamyka usta wszystkim, którzy jęczeli na to, że nie mamy dobrego prawego obrońcy. Jones nie gra od dłuższego czasu ale nikt za nim w tej chwili nie tęskni, Rafael gra praktycznie w każdym meczu ale póki co nie wykazuje żadnych oznak nadmiernej eksploatacji. Po słabym meczu z Chelsea dziś bardzo fajnie Cleverley, także sprawiał wrażenie dojrzalszego, trochę się tylko wygłupiał z tymi faulami i mógł wylecieć ale Ferguson zareagował i zmieniający go Anderson także zagrał dobre zawody. Skrzydła jak wspomniano bez błysku, Valencii trochę brakuje do najwyższej formy ale liczę, że ona jeszcze przyjdzie. Young po kontuzji nie zachwyca ale dobrze pomaga w defensywie. Dobrze układa się współpraca Rooneya i Van Persiego, Holender zamyka usta wszystkim sceptycznie nastawionym do tego transferu, chociażby mi, swoimi bramkami. Poprawnie także dzisiaj stoperzy ale trzeba przyznać, że rywale mocno ich nie zmęczyli.

Na minus jak dla mnie Carrick, kolejny kiepski mecz Michaela i ja poza średnią grą do przodu gdzie dość często się mylił dostrzegam także mankamenty z tyłu. W środku co prawda panowali z Clevem bezdyskusyjnie ale ta nonszalancka strata dziś przy 2:0 w połączeniu ze stratami przed polem karnym w meczu z Chelsea trochę mnie niepokoją. Przy bramce, co prawda już było po ptakach ale mimo wszystko powinien zachować się lepiej w moim odczuciu. Tym bardziej, że wszyscy pamiętamy, że w poprzednim sezonie przegraliśmy majstra bilansem. Na pewno w ostatnich meczach Carrick nie jest w najwyższej formie ale liczę, że się poprawi. Pretensje też można mieć odnośnie skuteczności, pomijam już kolejnego zmarnowanego karnego ale kilka akcji zwyczajnie musiało zostać skończone bramką. Dziś Arsenal nie mógłby się dziwić gdyby znowu dostał 6 bramkami, skończyło się na 2:1 ale jednak wymagam większej koncentracji pod bramką rywala.

To jednak nic, wychodzimy z ciężkiego okresu jako lider, mamy komplet punktów w LM i spokojnie możemy przystępować do kolejnych spotkań. Kilku graczy niebawem powinno wrócić po kontuzjach, szczególnie do defensywy, rotacja przebiega bardzo fajnie i praktycznie każdy otrzymuje szanse i coś wnosi do wyników tej drużyny. Tylko się cieszyć. Dziś mi się podobało, że mając wynik, mądrze kontrolowaliśmy grę bez forsowania tempa bo nie było takiej potrzeby

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 07 lis 2012, 0:06

Podobno w jutrzejszym spotkaniu ma wystąpić Chris Smalling, doskonała wiadomość zważywszy na to jaka posucha z obrońcami jest w tym sezonie, może na początek warto wpuścić go na jakieś 60 minut, żeby za bardzo nie szaleć na początku ale wydaje mi się, że na sobotnie spotkanie z Aston Villą powinien pojawić się w podstawowym, mama taką nadzieję.

Dziś mija 26 lat pracy Fergusona w Manchesterze United. No to do 30, co? :D

Ponoć jesteśmy poważnie zainteresowani i dość blisko realizacji transferu Toma Inca z Blackpool, a ten młodzian kolejny raz w tym sezonie trafił dla Mandarynek gola, bodajże już ósmego bądź dziewiątego w tym sezonie, ja jestem jak najbardziej na tak, tymbardziej, że prawdopodobnie żegnamy Naniego, a całego sezonu z Youngiem i Valencią nie ugramy.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 07 lis 2012, 20:22

Sytuacja w grupie komfortowa więc Ferguson pozwolił sobie na ryzykowny skład.

MUFC: De Gea, Valencia, Smalling, Evans, Evra, Nani, Anderson, Giggs, Welbeck, Rooney, Hernandez
Rezerwowi: Lindegaard, Rafael, Ferdinand, Carrick, Young, Cleverley, RvP

Valencia na prawej obronie, bardzo ofensywne skrzydła, w środku Anderson i Giggs. Ofensywny skład.Świetną wiadomością jest powrót Smallinga, będzie potrzebny do rotacji. Fajnie, że Fergie dał odpocząć Rafaelowi, Brazylijczyk jest jednym z naszych najlepszych piłkarzy od początku sezonu ale gra praktycznie w każdym meczu i dobrze, że Szkot go trochę zluzował. Dobrze też, że Anderson dostał szansę od początku, zasłużył ostatnimi występami, chciałbym zobaczyć go z Clevem, świetnie funkcjonowali razem w środku na początku poprzedniego sezonu. Tradycyjnie trochę obawiam się o nasze poczynania na tyłach przy tak ofensywnym składzie ale z drugiej strony niezmiernie mnie ciekawi jak to będzie działało z przodu bo na papierze robi wrażenie.

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 08 lis 2012, 1:19

Ja jestem bardzo ciekaw kolejnych meczy. Awans z pierwszego miejsca już zapewniony, ciekawe jak rezerwowa kadra będzie teraz wychodzić na mecze. Z niecierpliwością czekam na występy Powella, bo to jest chyba pewniak na te mecze.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 08 lis 2012, 9:07

Kolejny słaby mecz? To kiedy zagraliśmy ostatnio słabo? Phiiii.

Wczoraj było słabo w pierwszej części i całkiem dobrze w drugiej. Z taką drugą linią nie wymagałem więcej, więc zbytnio zaskoczony nie jestem. Niezmiernie natomiast cieszą ważne 3 punkty, bo udowodniliśmy, że zeszłoroczny "wyczyn" był tylko wypadkiem przy pracy. A o dziwo byli tacy, co nie byli tego pewni ;)

Mnie natomiast ciekawi ten rzut karny. Gość kopnął piłkę obok Evansa, który nie zmienił w ogóle pozycji, wpadł w Irlandczyka i to jest faul wedle przepisów? Coś podobnego jak karny na Zhirkovie jakiś czas temu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”