Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 29 mar 2005, 21:33
Tomusmc
Post Wyświetl pojedynczy post autor: DORIAN » 29 mar 2005, 21:38
Ksiadz byl moze zazdrosny ze jej chlopak moze sobie uzyc a biedny ksiadz siedzi w domu i sie nudzi przed tv,inna bajka to jest dawanie takich samych pokut bo tak latwiej i przyjemniej,po co sie nadwyrezac jelsi mozna po koleji jechac-"temu dam 5 minut adoracji","temu z koleji dziesiatke rozanca" itd w nieskonczonosc,przez ostatni rok diametralnie zmienilem stosunek do kosciola jako instutycji,dom Bozy zmienia sie powoli w dom swawoli.Tomusmc pisze:Jeszcze niedawno przyjaciółka żaliła mi się, że poszła do spowiedzi przed świętami bo taką miała potrzebe. Gdy się spowiadała powiedziała, że współżyje ze swoim chłopakiem, a ksiądz jej kazał przysięgnąć, że nie będzie już więcej tego robić aż do ślubu bo jej rozgrzeszenia nie da. Oczywiście odmówiła i jej spowiedź była nieważna. Czy to jest normalne? bo moim zdanie nie. Nie można zmuszać ludzi do czegoś, czego nie chcą robić tym bardziej, że ona ma 19 lat i sama decyduje o swoim życiu.
DORIAN
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 29 mar 2005, 22:26
Mentor

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 29 mar 2005, 22:45
Wogle nie rozumiem twojego oburzenia. Jest coś takiego jak 5 warunków dobrej spowiedziTomusmc pisze:Jeszcze niedawno przyjaciółka żaliła mi się, że poszła do spowiedzi przed świętami bo taką miała potrzebe. Gdy się spowiadała powiedziała, że współżyje ze swoim chłopakiem, a ksiądz jej kazał przysięgnąć, że nie będzie już więcej tego robić aż do ślubu bo jej rozgrzeszenia nie da. Oczywiście odmówiła i jej spowiedź była nieważna. Czy to jest normalne? bo moim zdanie nie. Nie można zmuszać ludzi do czegoś, czego nie chcą robić tym bardziej, że ona ma 19 lat i sama decyduje o swoim życiu.
bellus
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 29 mar 2005, 23:15
Chlopaczek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 29 mar 2005, 23:25
No i własnie o to mi chodziło. O tę bramę w Jerozolimie ja przyznaje się nie mam wiedzy o Jerozolimie tamtych czasów. To jak to jest z tym uchem igielnym dowiedziałem się dopiero ostatnio na religii.Chlopaczek pisze:
Mozliwe tez ze chodzi o jedna z bram w Jerozolimie zwana wlasnie "Uchem igielnym" przez ktora wielblad czy osiol obladowany zbyt wieloma pakunkami nie byl w stanie przejsc i trzeba bylo zdejmowac z niego.
bellus
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 30 mar 2005, 0:12
Tomusmc

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 30 mar 2005, 6:12
W jaki sposób ona żałuje skoro nie chce przestać robić czegoś czym grzeszy? Co ona ma rozdwojenie jaźni? chce jednocześnie byc w ciąży i byc dziewicą chyba.Tomusmc pisze:Bellus w Biblii nie jest napisane aby nie współżyć ze swoim/swoją ukochaną/ukochanym. Ksiądz chciał ingerować w życie dziewczyny wmawiając jej, że współzycie przedmałżeńskie jest grzechem. Mocne postanowienie poprawy nie wnosi do mojej wypowiedzi nic. Skoro chce się poprawić musi isć do spowiedzi i dostać rozgrzeszenie po czym odmówić pokutę i zastanowić się nad tym co robi. Chłopaczek ma rację - ksiądz nie ma prawa ingerować w rzeczy, które tak naprawdę nic nie powinny go obchodzić. Powinien jej powiedzieć, że tak jest źle i powinna to zmienić, ale jak nie chce to niech zostanie przy tym co jej serce podpowiada.
bellus

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 30 mar 2005, 17:25
metol
Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 31 mar 2005, 20:00
maestro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NowakKamil » 31 mar 2005, 21:18
NowakKamil
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mona_ » 01 kwie 2005, 19:37
Mona_
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 01 kwie 2005, 19:45
Sero

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 01 kwie 2005, 22:49
bellus
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 01 kwie 2005, 23:13
Nie wzielem tego z kosmosu tylko tak twierdza raporty WHO i organizacji walczacych z AIDS (zapomnialem nazw).I nie teoretycznie jest poprawne tylko praktycznie jest poprawne.bellus pisze:Chłopaczek zaintrygowała mnie twoja teza o błedzie papieża a mianowicie to, że kościół sprzyja AIDS poprzez zakaz używania prezerwatyw. Przyznam iż to dość ciekawa opinia.
Na początek obrazowo skomentuje twoją opinie: to tak jakby oceniąc człowieka po tym co robi jego lewa ręka. Takie postawienie sprawy, a mianowicie ze jak mniej osób używa prezerwatyw to więcej zachorowan na HIV teoretycznie jest poprawne ale to jest tylko jedna ręka.
Jakie to ma znaczenie ze zakazuje seksu przedmalzenskiego?Przeciez nie tylko wtedy sie zarazasz.Rownie dobrze mozesz od zony.Chyba do slubu koscielnego nie jest wymagane potwierdzenie ze zaden z przyszlych malzonkow nie jest zarazony wirusem HIV?Poza tym natury nie oszukasz.Czlowiek lubi ten sport i malo kto ma taka silna wole (albo zyje kierujac sie nakazami zakazami kosciola) zeby miec w zyciu tylko jednego parnera seksualnego.bellus pisze: Zapominasz o innych nakazach kościoła które powinno się traktować razem a nie rozpatrywać każdą osobno jakby były od siebie oderwane. Kościół zakazuje seksu przedmałżeńskiego, poligamii, zdrady a więc ma się tylko jedna partnerkę / partnera. A tą żonę / tego męża powinno się znać bardzo dobrze a więc wiedzieć czy ma HIV czy też nie. Wytłumacz mi zatem jak to jest z tym HIV i kościołem? bo mam wątpliwości natury logicznej...
Chlopaczek
Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio