Książki - recenzje - Strona 9

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14423
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2167
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 07 paź 2005, 10:38

Pisakk pisze:Film ogólnie średnio mi się podobał (wydał mi się jakiś nudny), a z kolei książka tak wciąga, że przeczytałem ją w dwa dni
Mnie też trochę znudził, głównie ze względu na to, że był bardzo rozwleczony. Ja nie lubię aż tak długich filmów ;)

Nie ma co porównywać filmów do książek. Książka zawsze wygrywa :mrgreen:

Awatar użytkownika
kibic_korony
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 313
Rejestracja: 06 paź 2005, 21:55
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z żółto - czerwonego miasta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kibic_korony » 09 paź 2005, 12:55

A znacie jakas fajna ksiazke fantasy na poziomie Władcy Pierścieni, jak tak to prosilbym o tytuł pzdr

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 20 paź 2005, 23:10

Wczoraj skończyłem "Klub Dantego" Matthew Pearla.
Niezwykła powieść kryminalna - uczta dla miłośników fabuł detektywistycznych i wyrafinowanych nawiązań literackich, porównywana z "Imieniem róży" Umberto Eco. Efektowna intryga i wyraziste postacie.
Boston, rok 1865. Niespodziewana seria brutalnych morderstw wstrząsa miastem. W tym samym czasie niewielkie grono akademików kończy prace nad pierwszym amerykańskim przekładem Boskiej Komedii Dantego i zamierza odsłonić Nowej Anglii niesamowite wizje zawarte w tym dziele. Przedsięwzięciu temu sprzeciwiają się miejscowe władze, dopatrujące się w papistowskich treściach włoskiego arcydzieła niebezpieczeństwa dla spokoju protestanckiego miasta.
To oczywiscie kryminał, bo nie przemęczam się ostatnio niczym innym :P. Ale całkiem przyzwoity. Pierwsze zdanie co prawda na wyrost, może ktoś "Klub..." porównał do "Imienia róży", ale to jeszcze nie ta klasa.
"Matthew Pearl jest wschodzącą gwiazdą współczesnej literatury - błyskotliwy, pomysłowy, wszechstronnie utalentowany autor "- Dan Brown, autor Kodu Leonarda
W gruncie rzeczy powyzszy cytat to antyreklama, więc proszę się nie sugerować osobą chwalącego :lol:. Ale czekało na mnie to zdanie na okładce i trochę bałem się. Na szczęście bezpodstawnie.
W zarysie to opowieść o czterech podstarzałych snobach samodzielnie ścigających po XIXwiecznym Bostonie mordercę, nie mogąc przy tym ujawnić pozyskanych informacji policji, nie rzucając na siebie podejrzeń. Nagłe zwroty akcji, za fikcyjnym mordercą uganiaja się historyczne postacie, trup się ściele raz na 100 stron, więc nie ma przesytu, po prostu niezłe czytadło. Łatwe w użyciu i stosunkowo błyskotliwe.

Walnąłbym opis pierwszego zabójstwa na zachętę, ale dzieci mogą czytać i wywalą mnie z posady ;).

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 21 paź 2005, 1:27

kibic_korony pisze:znacie jakas fajna ksiazke fantasy na poziomie Władcy Pierścieni
Program wyborczy Samoobrony.

Jako, ze rok akademicki w pelni, niestety na niektore wyklady trzeba isc :? w karty grac caly czas nie mozna, bo sie nudzi, wiec trzeba czasem przeczytac jakas ksiazke. ostatnio zaatakowalem "Kamienny krąg" autorstwa Jeana-Christophe'a Grange'a. nazwisko byc moze wiele wam nie powie, zaznacze tylko, ze jest to koles, ktory napisal "Purpurowe rzeki" (film widzieli pewnie wszyscy, ksiazka jest jeszcze lepsza niz film).
"Kamienny krąg":
Diana Thiberge, etnolog, badający zachowania drapieżników, wskutek przeżytego w dzieciństwie urazu nie jest w stanie nawiązać normalnych stosunków z mężczyżnami. Żyje samotnie, póki nie postanowi adoptować pięcioletniego chłopca niewiadomego pochodzenia, którego znajduje w tajskim sierocińcu. Po przyjeździe do Paryża wokół dziecka zaczynają się dziać niesamowite rzeczy. Omal nie pada ofiarą zamachu. Cudem uratowane, zapada w śpiączkę. Lekarz, który zgłasza się, by mu pomóc, zostaje zamordowany. W coraz bardziej makabrycznych okolicznościach padają następne ofiary. Aby odsłonić związane z chłopcem tajemnice, Diana musi ucieć się do hipnozy i odbyć podróż w głąb górzystego rejonu Mongolii. W latach 70. działał tam supertajny ośrodek prowadzący badania nad syntezą nuklearną i zjawiskami parapsychologicznymi...
Szczerze mowiac, kiedy przeczytalem recenzje to jakos nie bardzo mialem ochote sie za to wziac. ale po raz kolejny przekonalem sie, ze recenzje czasem zabijaja ksiazke, bo poprostu dla kazdego bedzie ona inna. Ta - wbrew pozorom - jest naprawde niezla. polecam.

kostek
szara strefa pilka.pl
Posty: 2510
Rejestracja: 01 maja 2004, 16:43
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kostek » 21 paź 2005, 9:59

Krzysztof Jarzyna pisze:[Jeana-Christophe'a Grange'a. nazwisko byc moze wiele wam nie powie, zaznacze tylko, ze jest to koles, ktory napisal "Purpurowe rzeki" (film widzieli pewnie wszyscy, ksiazka jest jeszcze lepsza niz film).
Fakt - książka jest świetna, ale o istnieniu filmu nawet nie wiedziałem :lol:

Tak czy inaczej, również polecam lekture 'Purpurowych Rzek'...

romantyk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: romantyk » 22 paź 2005, 13:37

wczoraj zakonczylem czytanie ksiazki Czesława Miłosza "Zniewolony umysł". Ksiazka baaaardzo ciezka, mialem chwile, kiedy najchetnij bym ja wyrzucil, ale dobrnalem do konca :) ksiazka zaliczana jest przez niekturych do literatury naukowej, czy tez historycznej a przez innych do literatury pieknej, ja opowiadam sie za pierwsza wersja. nie wiem, czy ksiazka jest godna polecenia - jezeli ktos lubi dziela napisane trudnym jezykiem dotyczace zachowan ludzkich i umyslu ludzkiego to na pewno tak, lecz "Zniewolony umysł" na pewno jest jest ksiazka dla szerokiego grona odbiorcow - takie jest moje zdanie...

teraz czas na "Kroniki Portowe" Annie Proulx

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 27 paź 2005, 9:09

Nie polecam Tengu , Mastertona. Strasznie sie zawiodlem. Dziwne zakonczenie i straszna nuda ktora panuje caly czas tak wyglada ta ksiazka. Jakby ktos szukal fajnzch horrorow to polecam
:arrow: Stephen King LSNIENIE
:arrow: Graham Masterton KOSTNICA

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 paź 2005, 10:58

Diamen23 pisze:Stephen King LSNIENIE
mogę się dołączyć i rónież polecić tę książkę. Ale nie tylko - Wszystkie utwory S. Kinga są warte przeczytania [są długie i bez obrazków - ale warto :lol: ]
Szczególnie gorąco polecam Misery.
Książka różni się paroma szczegółami od genialnego filmu, ale jest nie mniej genialna :wink:
Pamiętacie film ? Grała Katy Bates któa dostała oscara za rolę Anne Wilkes

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 27 paź 2005, 12:45

Macie tu krótki opis zajedwabistej książki "Lśnienie":
Jest to jeden z najlepszych współczesnych horrorów. Nastrój grozy i napięcia potęguje się z każdą minutą. Piecioletni Danny znalazł się z rodzicami w opustoszałym na zimę hotelu. Wrażliwe , obdarzone zdolnościami wizjonerskimi , dziecko odbiera fluidy czające się w murach starej budowli ; były one świadkami krwawych porachunków świata przestępczego i milionerów.

Awatar użytkownika
Mazurek
Moderator
Moderator
Posty: 929
Rejestracja: 08 kwie 2004, 14:32
Reputacja: 0
Lokalizacja: Strzyżów
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mazurek » 27 paź 2005, 15:59

Lśnienie - super książka. Niestety najpierw miałem okazje (przed przeczytaniem) widzieć film, co mi poniekąd zepsuło książke.

Ja natomiast polecam Ławę przysięgłych Johna Grishama

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 28 paź 2005, 19:09

Polecam jeszcze "Drapieżcy" Mastertona. Książka świetna , tylko zakończenie dziwne (jak u Mastertona). Książka opowiada o mężczyźnie który został zatrudniony do naprawy starego domu. W okolicy kilkanaście lat wcześniej ginęły dzieci z domu dziecka i potwór który je zabijał zaczął
atakować naszego bohatera. Po więcej odsyłam do lektury.

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 28 paź 2005, 22:12

Mazurek pisze:Ławę przysięgłych Johna Grishama

film całkiem niezły...ba nawet dobry w moim odczuciu. A książka jak to zwykle bywa...pewnie jeszcze lepsza :D

Ja w wakacje(jak to już dawno było :P ) miałem przyjemność czytać 'Niedźwiedź i Smok' autorstwa Tom'a Clancy'ego ;)
Książka zdecydowanie godna polecenia. Świetnie napisana...nie mogłem jej odłożyć...nawet jak była piękna pogoda....jak piłka aż wołała, żeby nią pokopać....jak koleżanki wołały żeby pójść na spacer ( :lol: ) Opowiada ona o tym jak Rosjanie...znaleźli na Syberii wielkie bogactwa naturalne(ropa, złoto). Za to w Chinach jest zupełnie inaczej. Mało pokojowo nastawieni Chińczycy....no właśnie...jak myślicie co zechcą zrobić :P ? W to wszystko wpląta się jeszcze USA....no i wychodzi bardzo ciekawa mieszanina ;)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 28 paź 2005, 23:09

bagg pisze:film całkiem niezły...ba nawet dobry w moim odczuciu. A książka jak to zwykle bywa...pewnie jeszcze lepsza
Wg mnie film byl do dupy. no ale moze dlatego ze najpierw przeczytalem ksiazke (ktora naprawde jest genialna) i oczekiwalem jakiegos filmowego porazenia. i porazilo mnie. tylko ze negatywnie.
Co do Grishama to polecam jego wszystkie ksiazki, bo facet naprawde wie z czego zyje, ale szczegolnie "Krola afer" i "Ominac swieta". ta druga jest napisana w zupelnie niegrishamowskim stylu i o zupelnie niegrishamowskiej (czyli prawniczo-sensacyjnej) tematyce. Gdybym nie wiedzial kto to napisal, nigdy jnie posadzilbym o to Grishama.
bagg pisze:jak koleżanki wołały żeby pójść na spacer
Jeden moj kumpel tak chodzil to teraz ma polrocznego synka :lol: wiec uwazaj :lol:

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 28 paź 2005, 23:15

Wg mnie film byl do dupy. no ale moze dlatego ze najpierw przeczytalem ksiazke (ktora naprawde jest genialna) i oczekiwalem jakiegos filmowego porazenia. i porazilo mnie. tylko ze negatywnie.

I może właśnie dlatego wolę najpierw oglądać film, a potem czytać książkę :lol: Albo czytać tylko książkę ;)

Krzysztof Jarzyna pisze: Jeden moj kumpel tak chodzil to teraz ma polrocznego synka Laughing wiec uwazaj Laughing

yyy ten no....napewno będę :lol:

Awatar użytkownika
timon
Skład C
Skład C
Posty: 41
Rejestracja: 31 paź 2005, 15:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: Dom Ryśka Z Klanu :)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: timon » 31 paź 2005, 23:42

Jakiś czas temu przeczytałem "Pielgrzyma" Paolo Coelho. Genialna, alegoryczna opowieść o ludzkim życiu, serdecznie polecam, łyka się ją w dwa, trzy wieczory...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”