Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal - Strona 9

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 19 lut 2013, 21:37

ten mecz jest żenująco słaby i nudny czy mnie sie tylko tak wydaje?

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18613
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2439
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 19 lut 2013, 21:37

Straszne lamobicie.

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5712
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 94

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 19 lut 2013, 21:38

Arsenal nawet nie chce wygrać tego meczu. Najzwyczajniej w świecie nie chce. Nie robią absolutnie nic. Gdyby Bayern przez całą drugą połowę rozgrywał piłkę pomiędzy Dante, VB i Martinezem na własnej połowie, to Kanonierzy nawet nie spróbowaliby im tę piłkę odebrać.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15788
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 19 lut 2013, 21:42

PIszesz, Morrow, że top 4 utrzyma, ale to wcale nie jest powiedziane. Teraz 4 punkty, za 1,5 tygodnia derby na wyjeździe, prawie przekonany jestem, że po tym będzie 7 punktów. Czyli po kompromitacji w trzech turniejach będzie prawdopodobnie kompromitacja w lidze.

Awatar użytkownika
Gall
Kapitan
Kapitan
Posty: 3527
Rejestracja: 07 sty 2012, 15:53
Reputacja: 8
Kontakt:

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gall » 19 lut 2013, 21:43

Vermaelen na lewej obronie, wyglada mi na duza pomylke. Za malo sily fizycznej w tej druzynie Arsenalu, odbijaja sie ci maluczcy z Arsenalu od obroncow i pomocnikow Bayernu.

PoOdstawa to wiara w zwycestwo dzis wyglada jakby wyszli z nastawieniem ze nie dadza rady gigantowi z Monachium.

Awatar użytkownika
Snipp_
Bianconeri
Posty: 2230
Rejestracja: 29 cze 2005, 15:51
Reputacja: 3

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Snipp_ » 19 lut 2013, 21:47

Mecz rzeczywiście jest nudny ale chyba taki nie będzie w drugiej połowie. Bayern jest bardzo mocny, ale liczę, że Kanonierzy coś jeszcze pokażą i postawią na jedną kartę, nie mają raczej wyjścia.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 19 lut 2013, 21:51

Magnum rok w rok jest to samo, może w tym roku Tottenham was w końcu wyprzedzi ale tyle razy był przerabiany ten sam scenariusz, tyle razy wszystko wskazywało, że wypadniecie z czwórki a i tak tam kończyliście, że zdziwi mnie jak w końcu Arsenal z tego top4 wypadnie.

Zastanawia mnie jednak Wenger. To, że już dawno przestał być konkurentem dla Fergusona i w przeciwieństwie do Szkota zatrzymał się na pewnym etapie, przestał rozwijać się i reagować na to co dzieje się w piłce to jedno, mimo to zawsze czy było lepiej czy dostawaliście 8:2 z nami wydawał się cały czas pewny tego co robi i niezagrożony. Te ostatnie wyniki i wczorajsza konferencja pokazują jednak, że coś powoli chyba zaczyna w nim pękać i dlatego zacząłem się zastanawiać gdzie jest u Francuza granica i czy dzisiaj Bayern jej nie przekroczy. Jak w grze Arsenalu nie dokona się jakaś drastyczna zmiana w jakości gry i nie zobaczymy całkiem innej drużyny w drugiej połowie to może być rzeźnia bo Bayern chyba jeszcze nie skończył. Na ten moment Bawarczycy patrząc na ich grę sprawiają wrażenie jakby się z wami bawili, jak z jakimiś ogórkami z niższej ligi w DFB Pokal. Kiedy chcą to przyspieszają tempo, kiedy chcą to zwalniają a Arsenal się tylko bezradnie temu przygląda na własnym stadionie. Można odpaść z pucharu ale w jakimś przyzwoitym stylu, tutaj mam wrażenie, że dwumecz skończył się po 20 minutach. Bardzo chciałbym się mylić ale nic na to nie wskazuje.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 19 lut 2013, 21:55

Sorry, ale sam fakt tego że taki Mertesacker i Ramsey są w pierwszym składzie AFC powoduje uśmiech politowania.
Przy Niemcu, cała reszta obrony musi biegać za niego. Tak samo było kiedyś w MU i Evansem, kiedy ten grał słabo. Niby żadnego jego błędu nie można było wychwycić, ale taki Vidić musiał być przy obu napastnikach przeciwników, bo jego partner nigdy nie zdążył. Tu jest to samo. Obrona AFC nadal do przeróbki. I chyba sędzia ją też przerobi, bo nie widzę Sagni kończącego tego meczu bez czerwa albo zmiany.
Arsenal bardziej dziś odczuwa brak Songa, niż RvP IMO. Nie ma kto naprawdę wspierać Wilshere'a. Cazorla to nie ten typ zawodnika. Wychodzi brak kupienia Diame.

Innymi słowy: cała defensywa (bo Wojtek też się nie popisał) dzisiaj leży. I mam wrażenie, że na co dzień też (choć Szczęsny ogólnie gra lepiej).

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 19 lut 2013, 22:46

Ha}ba

Awatar użytkownika
Luminos
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 824
Rejestracja: 20 maja 2012, 11:17
Reputacja: 0

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Luminos » 19 lut 2013, 22:51

Do dwójki Wilshere-Arteta (który w ogóle do roli DM się wdg mnie nie nadaje) Wenger dorzucił od 1 minuty biegający dąb w postaci Ramseya. Mało tego, szkoleniowiec Arsenalu zdecydował, że na mecz wyjdziemy w 10, bez lewoskrzydłowego. Walcott uznał, że Arsenal ma taką przewagę, że i w 9 (właściwie 8 + dąb) sobie poradzi, więc też czasem znikał z boiska.
Niestety, ale pomyślałem przez chwilę, żeby Wilshera ktoś kupił od nas, bo się tutaj marnuje. Szkoda okazji Giroud.

Świetny Bayern w pierwszej połowie + tragiczny Arsenal złożyły się właściwie na pewny awans Bawarczyków. Powtórki z Milanu nie będzie.

Awatar użytkownika
DREWNIANY SRACZ
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 528
Rejestracja: 22 sie 2009, 12:02
Reputacja: 0

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DREWNIANY SRACZ » 19 lut 2013, 22:59

Ale mecz Bayernu. Swietna 1 polowa Niemcow, operowanie pilka godne najlepszych wzrocow tiki-taki, troche slabiej wychodzil pressing, ale tego Pep ich nauczy w nastepnym etapie. Martinez wdeptal w glebe Wilshera i dał mu śliniak co by sie nie męczył, doskonala zmiana Gustavo ktorego wejscie calkowicie zamknelo pochlipujacy jeszcze,dzieki bledowi arbitra, Arsenal.

Wynik 1-3 to absolutnie najmniejszy mozliwy wymiar kary. Tu powinna byc manitka jak amen w pacierzu. Ale na Alianz niewykluczam konkretnego łomotu, wszystko zalezy od humoru Niemcow.

Ogolnie, Bayern sprawia wrazenie ze to moze byc przyszly dominator w Europie, kiedy juz Barcelonie przestanie sie chciec wygrywac, Niemcy i United maja cholernie konkretne paki, chociaz i tu i tu brakuje po jednym cracku-decisivo (o Utd pisalem: Bale, co do Niemcow nie jestem pewien, juz Pep cos wymysli).

Strach wpasc na Bayern w dalszej fazie LM.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 19 lut 2013, 23:05

Przegraliśmy z zespołem zdecydowanie lepszym, ale tego że nie podjęliśmy walki w pierwszej połowie, nie ogarniam.

Wilshere po meczu miał łzy w oczach. Naprawdę smutno mi się zrobiło jak widziałem tego chłopaka. Serce by oddał klubowi.

Wenger nie podał po meczu ręki Heynckesowi.

Jak się Bayernowi będzie chciało, a właściwie dlaczego by nie, to w Monachium nas rozniosą na cztery wiatry.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 19 lut 2013, 23:12

Duch pisze:Wenger nie podał po meczu ręki Heynckesowi.
a co jakies spiecie bylo? czy mu juz nerwy puszczaja? jak na konferencji?

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15788
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 19 lut 2013, 23:18

Smutno mi, bo jak tak klepaliśmy i klepaliśmy w pierwszej minucie to przewidywałem, że skończy się właśnie tak, że zabiorą nam piłkę i rozniosą w kibinimater. Wczoraj gadałem z kolegą kibicem Bayernu i mówiłem, że typuję 1-3. Nie spodziewałem się, że wejdzie, trzeba było stawiać u buka :mrgreen:

Ogólnie to bliźniaczo podobna sytuacja do tej z 2010 roku. Oprócz tego, że Bayern dużo skuteczniejszy, niż wtedy Barcelona. Ale też potem się cofnęli i dali nam sporo miejsca. W drugiej połowie paradoksalnie wyszło sporo lepiej, Bayern dużo nie grał, my graliśmy sporo, staraliśmy się. Bramka dla nas z dupy, bo rożnego naturalnie być nie powinno.. ale mimo wszystko, szkoda tej sytuacji niedługo po wejściu Girouda.. jakby to weszło, byłoby 2-2 i kto wie, co by było dalej. A tak niestety nic nie było. Trzecia bramka kosmiczna :lol: ciężko ją skomentować.

Ogólnie widać było masywny brak lewego obrońcy. Vermaelen w tym sezonie nie dość, że na stoperze kiepsko grał to jeszcze teraz na lewej obronie grał tak, jakby nie grał. To było tragiczne. Ale co było innego do zrobienia? Jenkinsona tam wysłać? Nie było niestety innej opcji, Gibbs połamał się w najgorszym momencie i wszystko szło tą stroną. Szkoda. W ogóle dupa, nie kapitan. Od razu poszedł do tunelu. Smutno patrzeć na to wszystko.

Obrazek

Na to też.

Co do Wengera - nie podał po meczu ręki bo poszedł od razu do tunelu czy spięcie jakieś miał jak z Guardiolą? :lol:

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 19 lut 2013, 23:34

Sędzia dał odrobinę nadziei Arsenalowi, w sumie sędzia wraz z Neuerem. Aż 4 strzały w światło bramki. Za dużo :lol:
Zagraliśmy fajne zawody, ale w drugiej połowie, po bramce, podobnie jak z Wolfsburgiem, daliśmy się wciągnąć w wymianę ciosów, zamiast kontrolować grę, ale na szczęście dobre zmiany Juppa wszystko przywróciły do porządku. Słabiutki dzisiaj Ribery, pracował nawet sporo z tyłu, ale z przodu go nie było prawie w ogóle widać.
Schweinsteiger odpowiednio się zawiesił, szkoda, że Javi nie zrobił podobnie.
Te wejścia graczy Arsenalu na pograniczu chamstwa czasami, szczególnie Arteta mógł czerwoną wyłapać za to wejście prostą nogą.
W rewanżu powinien być spokój i klepanie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”