Reprezentacja Anglii (zbiorczy) - Strona 9

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
Awatar użytkownika
Adi_LFC
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 26 mar 2006, 8:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Adi_LFC » 25 lip 2006, 12:36

matt pisze:Kontuzje już wyleczył... Twoją opinie o powrocie Scholes'a do reprezentacji podzielam, ale skoro Steve McClaren chce jego powrotu to coś w tym musi być...
Jeśli ma wracać niech wraca ,ale nie kosztem miejsca w składzie Gerrarda lub Lamparda...A nawet Owen H. się dosyć dobrze spisał w Niemczech ,więc jak już napisałem to nie wiem czy warto go 'wciskać' do składu...

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 25 lip 2006, 12:48

Adi_LFC pisze:Jeśli ma wracać niech wraca ,ale nie kosztem miejsca w składzie Gerrarda lub Lamparda...A nawet Owen H. się dosyć dobrze spisał w Niemczech ,więc jak już napisałem to nie wiem czy warto go 'wciskać' do składu
A dlaczego nie kosztem wyżej wymienionych zawodników :?: Za nazwika czy za forme na MŚ :lol:
Jeżeli Scholes wygra z którymś rywalizacje to całą reprezentacja na tym skorzysta bo oglądanie Gerrarda razem z Lampardem w środku przyprawia mnie o mdłosici

Awatar użytkownika
Adi_LFC
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 26 mar 2006, 8:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Adi_LFC » 25 lip 2006, 17:22

Rossi pisze:
Adi_LFC pisze:Jeśli ma wracać niech wraca ,ale nie kosztem miejsca w składzie Gerrarda lub Lamparda...A nawet Owen H. się dosyć dobrze spisał w Niemczech ,więc jak już napisałem to nie wiem czy warto go 'wciskać' do składu
A dlaczego nie kosztem wyżej wymienionych zawodników :?: Za nazwika czy za forme na MŚ :lol:
Jeżeli Scholes wygra z którymś rywalizacje to całą reprezentacja na tym skorzysta bo oglądanie Gerrarda razem z Lampardem w środku przyprawia mnie o mdłosici
Może najlepiej na mistrzostwach nie zagrali (zresztą jak większość Anglii) ,ale nie trzeba chyba ściągać Scholsa ,jak są przecież inni pomocnicy...

A wg. mnie linia pomocy powinna być złożona z Gerrarda jako ofensywnego pomocnika i np. Owena lub Carricka jako defensywnego ,bo Lampard i Gerrard ze sobą dobrze nie grają rzeczywiście...bo to dwaj ofensywni pomocnicy...

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 25 lip 2006, 17:55

Adi_LFC pisze:A wg. mnie linia pomocy powinna być złożona z Gerrarda jako ofensywnego pomocnika i np. Owena lub Carricka jako defensywnego ,bo Lampard i Gerrard ze sobą dobrze nie grają rzeczywiście...bo to dwaj ofensywni pomocnicy

Też jestem tego zdania bo Gerrard z Lampardem w środku to była jedna z przyczyn słąbej gry Anglików na World Cup. Podobnie zresztą bedzie wyglądałą gra Chelsea jeżeli w środku będzie jednoczesonie grał Lampard z Ballackem. Ale to już nie mój problem tylko głupota Mourinho :)

Awatar użytkownika
matt
Skład B
Skład B
Posty: 123
Rejestracja: 13 cze 2004, 12:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt » 08 sie 2006, 17:36

Sprawa Paula Scholes'a w reprezentacji wydaje się być już przesądzona. Sam zawodnik w udzielonym wywiadzie powiedzial, że do reprezentacji wracać nie zamierza. Myśle, że to dobre posunięcie. Paul skupiony będzie tylko i wyłącznie na meczach ManU. Powinno mu to pomóc w utrzymaniu optymalnej formy, chociażby takiej, jaką prezentuje w przedsezonowych sparingach.

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kapi88 » 14 sie 2006, 13:58

Tyle rzeczy się dzieje, a tu cisza :shock: Ja więc zacznę.
Nowy selekcjoner reprezentacji Anglii Steve McClaren w czwartek wybrał nowego kapitana Anglii, został nim John Terry. Osobiście liczyłem na Gerrarda, więc tutaj Steve ma u mnie minusa. Kapitan LFC został "vice-kapitanem".
McClaren powołał także kadre na towarzyski mecz z Grecją (środa 20:55 Canal+Sport), i co ciekawe nie ma w niej poprzedniego kapitana reprezentacji Davida Beckhama :o
Bramkarze:
Robinson(Tottenham),Kirkland(Liverpool),Foster(Man Utd).

Obrońcy:
Bridge(Chelsea),Brown(Man Utd),Carragher(Liverpool),A Cole(Arsenal),Dawson(Tottenham),Ferdinand(Man Utd),G Neville(Man Utd),P Neville(Everton),Terry(Chelsea),Young(Charlton).

Pomocnicy:
Downing(Midllesbrough),Gerrard(Liverpool),Hargreaves(Bayern Monachium),Jenas(Tottenham),Lampard(Chelsea),Lennon(Tottenham),
Richardson(Man Utd),Wright-Phillips(Chelsea).

Napastnicy:
Asthon(West Ham),Bent(Charlton),Crouch(Liverpool),Defoe(Tottenham).

Jak dla mnie bardzo ciekawe powołania, cieszy mnie szczególnie obecność Defoe, Benta i SWP. Szkoda tylko, że zapomniał o kapitanie Tottenhamu - Lidley'u Kingu :roll: Obecność niektórych nazwisk może dziwić, ale trener pewnie będzie miał zamiar dać niektórym ostatnią szanse (patrz: Phil Neville). Za powołania duży plus dla Steve'a! :)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 14 sie 2006, 14:22

King raczej jest po kontuzji [o ile już wyzdrowiał] i chyba nie prezentuje jeszcze reprezentacyjnej formy, więc to żadne zaskoczenie, że go nie ma w składzie. Jak będzie zdrowy i w 100% gotowy do gry - to na pewno będzie w kadrze, przecież to jeden z ich lepszych defensywnych piłkarzy.

To już większym zaskoczeniem jest obecność SWP - rozegrał jedno dobre spotkanie sparingowe - nie wiem czy jest w takiej dyspozycji, aby wskoczyć do pierwszego składu anglików, choć teraz jak Jose sprzedał Duffa - pewnie będzie miał więcej szans na grę.

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kapi88 » 14 sie 2006, 19:55

fieldy pisze:King raczej jest po kontuzji
Rzeczywiście, "wbiłem" się na strone Spurs i wyczytałem, że ma jakieś problemy z kolanem.
fieldy pisze:To już większym zaskoczeniem jest obecność SWP
Nowy sezon się zaczyna więc McClaren dał mu szanse. Tak jak mówisz SWP pewnie będzie miał więcej okazji do pokazania się, choć nadal będzie grzał ławe. Osobiście lubie kolesia i cenie sobie jego umiejętności, dlatego jestem zawodolony z jego powołania (choć tym przejściem do Chelsea wku... mnie :) )

Dobrze, że trener wypróbowuje młodych albo zapomnianych przez SGE zawodników (Richardson, Dawson, Defoe).
Co do napastników to chciałbym, żeby jeszcze po wyleczeniu kontuzji wypróbował Alana Smitha - prawdziwy z niego diabeł :twisted: (jeśli chodzi o waleczność).

Wyjściowa jedenastka na mecz z Grecją:
Robinson, G. Neville, Ferdinand, Terry (c), A. Cole, Gerrard, Hargreaves, Lampard, Downing, Defoe, Crouch.

Za Defoe miał grać Ashton jednak podczas treningu nabawił się kontuzji. Playmakerem w jutrzejszym dniu (a przynajmniej pierwszej połowie) będzie Lampard. Za jego plecami Hargreaves, a na prawym skrzydle Gerrard ( :roll: ).

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kapi88 » 17 sie 2006, 12:27

Anglia wygrała pewnie z Grecją 4-0. Pierwszą bramke strzelił John Terry niemal na pustą bramke. Druga bramka była autorstwa Lamparda, któremu bardziej pomógł obrońca, który przez wślizg zmienił tor lotu piłki i zaskoczył bramkarza. Przy trzeciej bramce Lampard uderzył z około 11m prosto w bramkarza, który wybił piłkę, a potem dopadł do niej Crouch i było 3-0. Czwarta bramka była także strzelona przez Croucha główką, asystę zaliczył młody Downing. Wszytskie bramki zostały strzelone w pierwszych 45 minutach. Druga połowa była o wiele nudniejsza niż pierwsza. Tempo gry zdecydowanie siadło. Anglia nie grała na 100% swoich możliwości, za to Grecja w początkowych minutach groźniej zaatakowała. Wynik jednak nie uległ zmianie.
Najsłabiej zagrał w drużynie Anglii Defoe, który nie sprawiał zagrożenie pod polem przeciwnika. Lampard w środku pola był mało widoczny, także niczym nie zachwycił. Gerrard na prawej stronie był w miare widoczny, biegał, starał się, ale także to nie był jego mecz. Dobra gra Hargreavesa, który był nie do przejścia, choć popełniał czasem głupie faule oraz A. Cole'a, który był bezbłędny w obronie i 2 razy wybijał piłke z bramki po rzucie rożnym.
Pomimo wszytsko Steve McClaren może być zadowolony ze swojego debiutu jako selekcjonera reprezentacji Anglii.

Awatar użytkownika
Strzała
Junior
Junior
Posty: 10
Rejestracja: 18 sie 2006, 10:46
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Strzała » 18 sie 2006, 10:58

Po opisie meczu od kapi'ego, moge tylko powiedzieć, że McLaren, tak ustawił drużynę, aby nie straciła zbytnio bramki, za to Angluicy byli bezlitośni przy błędach Mistrzów Europy. Przecież jak jest uderzenie z 11 metrówprosto w siebie to bramkarz już lepszej klasy wpiąstkowuj futbolówke w kierunku bocznych sektorów boiska, a nie prosto na zawodnika. Nie widziałem tego meczu, ale jak czytam, że Defoe słabo grał, to albo nie chciał mieć jakieś dobrej sytuacjii bo się bał, że jej nie wykorzysta, i mógłby stracić lekko zaufanie u selekcjonera Reprezentacji, dlatego też grał tak słabo, bo praktycznie można było by go nazwać w tej kwestii pomocnikiem, a nie napastnikiem, bo się mógł bać oddać strzału, albo nie chciał jeszcze strzelać goli dopiero w sezonie :!: :!:

Awatar użytkownika
Alkoholiko
Grafomania zaawansowana
Posty: 343
Rejestracja: 01 mar 2005, 15:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Józefów

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Alkoholiko » 23 sie 2006, 13:17

Becks - pośmiewisko, śmiech na sali - dobrze ze trener go pominął! Jest przecież Wallcott, Pennant...

Campbell - z tego pana też już powinno się zrezygnować! Anglia ma już Ferdinanda, Terrego, Kinga, a i należało by sprawdzać Knighta, Dawsona...

James - temu panu też podziekujemy! Robinson jeszcze przez 10 lat będzie 1 bramkarzem! Sąjeszcze Carson, Kirkland, Green...

G.Neville - by-by! - na jego pozycju może przecież grać Hibbert, Carragher czy Young!

Moja jedenastka wygląda tak:
Robinson
Young - Ferdinand - Terry - A.Cole
Pennant - Gerrard - Lampard - J.Cole
Defoe - Roney

rezerwa: Green-Carragher,King,Knight,Konchesky-Wallcott,Hargreaves,Nolan,Downing-Crouch,Zamora(jak sie wykuruje to Owen!)

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 23 sie 2006, 13:29

Alkoholiko pisze:Becks - pośmiewisko, śmiech na sali - dobrze ze trener go pominął! Jest przecież Wallcott, Pennant...

Pennant lepszy od Davida? Proszę Cię, nie rozśmieszaj mnie. Jak na razie nie zanosi się nawet na powołanie go do reprezentacji, a Ty wciskasz go już na siłę za wieloletniego kapitana i przywódcę Dzieci Albionu. Może era Becksa już powoli przemija, ale na pewno Pennant nie jest w stanie go zastąpić. Theo ma jeszcze czas i na pewno nie będzie podstawowym graczem reprezentacji przez najbliższe 2-3 lata.
Alkoholiko pisze:Campbell - z tego pana też już powinno się zrezygnować!

Jeszcze w czasie poprzedniego sezonu również go przekreślałem, ale po tym co pokazał w pierwszym meczu dla Portsmouth nie można go przekreślać. Może do pierwszego składu już się nie nadaje, ale ze świeczką można szukać tak solidnego rezerwowego.

Awatar użytkownika
Alkoholiko
Grafomania zaawansowana
Posty: 343
Rejestracja: 01 mar 2005, 15:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Józefów

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Alkoholiko » 23 sie 2006, 15:49

Fenomen Becksa wcale nie polegał na jego wspaniałej grze!
Wylansował się bo: był młody i piękny, ożenił się z gwiazdą muzyki, potrafi zrobić koło siebieszum, a jeśli chodzi o jego grę to...hmm...tylko dobrze bije rzuty wolne!

ATI
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 264
Rejestracja: 28 maja 2006, 13:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Legnica

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ATI » 23 sie 2006, 17:31

Alkoholiko pisze:Fenomen Becksa wcale nie polegał na jego wspaniałej grze!
Wylansował się bo: był młody i piękny, ożenił się z gwiazdą muzyki, potrafi zrobić koło siebieszum, a jeśli chodzi o jego grę to...hmm...tylko dobrze bije rzuty wolne!


Człowieku co ty piszesz. Urwałeś się z księżyca. Beckham był genialnym piłkarzem. W Manchesterze pełnił rolę kogoś takiego jak teraz Rooney, albo Gerrard dla Liverpoolu. Sam potrafił poderwać drużynę do zwycięstwa. I to, że teraz już mu najlepiej nie idzie nie oznacza, że można po nim tak jechać. Jak dla mnie BECKHAM TO ŻYWA LEGENDA FUTBOLU.

Awatar użytkownika
Alkoholiko
Grafomania zaawansowana
Posty: 343
Rejestracja: 01 mar 2005, 15:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Józefów

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Alkoholiko » 23 sie 2006, 17:33

dla mnie zawsze był przeciętnym piłkarzyną!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”