Siłownia - Kulturystyka - Strona 9

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 08 sty 2008, 23:18

A ja polecam 4 tony węgla znieść do piwnicy na -10 w śniegu ;)

A wracając do tematu to siłownie mam tylko w ramach treningu piłkarskiego i nie ćwiczymy raczej na ciężar itd. lecz na szybkość i wytrzymałość. Nie mam pojęcia ile jestem w stanie wypchać na 1 raz ?

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 09 sty 2008, 8:47

mistyk pisze:Odzywka rzeczywiscie wyglada na porządną, ale ten cytat mnie rozwalil:

Auf polnish :
Spójrzmy prawdzie w oczy, najważniejszy jest rozmiar. Nic tak nie mówi ludziom, ze jesteś kulturystą niż szerokie ramiona, wielkie łapy, potężna klatka i plecy osadzone na nogach jak dwa dęby.

Kulturyści zawsze szukają środków które pomogą im urosnąć w szybkim tempie. Jeśli wpadłeś w zastój i nie możesz zwiększyć masy, mamy coś co przełamie twoja blokadę. Nazwaliśmy to Mass-Tech™.
Mass-Tech™ to najlepszy środek na przyrost masy mięśniowej, który w połączeniu z intensywnym treningiem i wysokokaloryczna dietą wymusza gwałtowny wzrost mięśni i zmienia sposób w jaki one powstają!. Wykorzystaj maksymalnie każdą kroplę potu jaką wylewasz na siłowni, stosując Mass-Tech™, który pomoże Ci na przyrosty o jakich nawet nie śniłeś!

Mass-Tech™ to przepyszny wysokobiałkowy gainer zawierający budujące mięśnie białko, dostarczające energii węglowodany oraz zdrowe tłuszcze, podane w idealnych dla rozbudowy ciała proporcjach! Profil odżywczy Mass-Tech™ jest idealnie dostosowany do potrzeb kulturystów chcących zwiększyć swą masę mięśniową, bez nabierania tłuszczu. Mass-Tech™ dostarczy ci 2000 kalorii dziennie, zakładając że będziesz go stosował dwa razy dziennie wymieszanego z 2 szklankami chudego mleka.

Dostarczy ci też 45 gramów najlepszego białka, które pomoże w regeneracji uszkodzonych włókien mięśniowych i budowie nowych. W jednym z testów stwierdzono, że ilość białka odpowiadająca jednej porcji Mass-Tech™ powoduje wzrost syntezy białek w mięśniach o 68%! Porcja Mass-Tech™ zawiera także 150 gramów wysokoenergetycznych węglowodanów oraz 5 gramów błonnika! Dodaliśmy także nieco składników pomocniczych, w tym MASS-PRO™, który pozwala na prawdziwy skok ilości masy mięśniowej. Żaden inny gainer nie ma tak dopracowanego składu!


Mass-Tech™ ułatwia utrzymanie dodatniego bilansu kalorycznego, co jest kluczowe dla nabrania konkretnej masy mięśniowej. Oparty jest na wiedzy naukowej co sprawia że jest inny niż gainery dostępne na rynku! Inną zaletą Mass-Tech™ jest jego doskonały smak. Zdajemy sobie sprawę, że smak tez jest ważny. Dlatego właśnie sprawiliśmy, że Mass-Tech™ jest tak pyszny, że można go pomylić z kremowym mlecznym koktajlem.

Jedynym celem Mass-Tech™ jest danie ci potężnej masy mięśniowej. To najlepszy tego typu środek na rynku. Włącz go do swojego programu treningowo dietetycznego a twoja masa wzrośnie
To tak dla informacji.

A co do guarany drogi Baziu sprawa wygląda tak : Jeździłem po Polsce jako przedstawiciel handlowy. Wypijałem hektolitry kawy i tego syfu energetyzującego - Tiger, Red Bull, po tym bóle głowy, sraczka, nadkwaśność itd. I kiedyś kolega polecił mi zwykłą herbatę z guaraną.
Coś w tym stylu : Obrazek
Powiem Ci, że dla takiego kofeinomana jak ja, guarana w tej herbacie zadziałała średnio. Kupiłem później jakiś mocniejszy wyciąg, ale też nie było efektu niezasypiania za kierownicą.
Ale z tego co się orientuję jest to zależne od organizmu.
http://www.superlife.pl/nrg.htm To brał mój kolega i był zadowolony. Spróbuj, może i Tobie pomoże.

Łukasz_ pisze:A ja polecam 4 tony węgla znieść do piwnicy na -10 w śniegu Wink
I to jest typowe myślenie niereformowalnego społeczeństwa żyjącego w przekonaniu że każdy, ale to każdy wielki facet jest nakoksowany, że każdy ćwiczący to ułom wykastrowany z wszystkich szarych komórek, gwałcony przeświadczeniem, że wielkość mięśni = wielkość poważania.
To tak jakbym pisał - piłka nożna ? 22 debili biegających za kawałkiem skóry. Faceci to dzieci. Nie wkurza was takie podejście ?

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 09 sty 2008, 13:59

Loczek a gdzie ja zaatakowałem koksów a tym bardziej ludzi normalnie ćwiczących na siłowni ? Mam wielu znajomych którzy regularnie ćwiczą i są normalnymi ludźmi. Nie wiem o co Ci w ogóle chodzi...

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 11 sty 2008, 11:53

bellus pisze:Co do tej odżywki, mój trener stosował preparaty tej firmy i twierdził, że są najlepsze

Bellus, możesz rozwinąć wypowiedź ? Trener ? Trenujesz kulturystykę, czy podnoszenie ciężarów ?

Odzywka rzeczywiscie wyglada na porządną, ale ten cytat mnie rozwalil:

Mistyk, może opiszesz nam swoją przygodę z " żelastwem " ? Bardzo chętnie poczytam :wink:

Baziu, jak tam forma ?

Awatar użytkownika
baziu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1757
Rejestracja: 02 lut 2006, 22:52
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ostr

Post Wyświetl pojedynczy post autor: baziu » 11 sty 2008, 12:21

Loczek pisze:Baziu, jak tam forma ?

No powolutku do przodu :wink: Zacząłem stretching, ćwiczę co 2 dzień jak na razie. No i na brzuch sobie wziąłem tą aerobiczną "6" weidera, która tam ktoś wcześniej polecał. Co do diety to nie mam jeszcze sprecyzowanej, więc odżywiam się normalnie, no może trochę mniej, bo póki co to masę mam wystarczającą, bardziej pracuje nad spalaniem zbędnych kilogramów i tłuszczów i nad rozwinięciem i rozciągnięciem mięśni. Już po kilku treningach efekty widać (ale to zawsze tak na początku, dopiero później się zatrzymam
:P ) a co najważniejsze to samopoczucie lepsze.

Tak zapytam bo może ktoś sie orientuje, mam zapalenie nerwu kulszowego i czy bez problemu mogę dźwigać wszystko czy lepiej by było jak bym sie jeszcze po oszczędzał? :roll:
Bo zwolnienie z w-f mam ale to głównie jeśli chodzi o gimnastykę.

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 11 sty 2008, 13:28

No powolutku do przodu Wink Zacząłem stretching, ćwiczę co 2 dzień jak na razie. No i na brzuch sobie wziąłem tą aerobiczną "6" weidera, która tam ktoś wcześniej polecał

Nigdy nie udało mi się jej ukończyć. Podstawową zasadą jest systematyczność. A kiedy dochodzi do tego zwiększona ilość powtórzeń, zniechęcony ogromnymi bólami brzucha przestawałem ćwiczyć.
baziu pisze:Tak zapytam bo może ktoś sie orientuje, mam zapalenie nerwu kulszowego i czy bez problemu mogę dźwigać wszystko czy lepiej by było jak bym sie jeszcze po oszczędzał? Rolling Eyes
Bo zwolnienie z w-f mam ale to głównie jeśli chodzi o gimnastykę.

Wiesz czym jest nerw kulszowy ? Spowodowany jest uciskiem nerwowym. Mięśnie ulegają zwłóknieniu. Stają sie twarde. Powodują ucisk i mamy rwę kulszową. Kiedy jeździłem w trasę jako przedstawiciel handlowy na nasze spotkania bardzo często przychodzili ludzie z tym schorzeniem. Sprzedając fotel robiliśmy im " dobrze ". Zapytasz dlaczego ? A no dlatego, że fotel masował między innymi odcinek lędźwiowy. A tam właśnie umiejscowiony jest nerw kulszowy. Spróbuj skorzystać z zabiegów masażu. W Polsce utarło się, że 1minuta masażu kosztuje 1 zł. A taki dobry masaż całego ciała powinien trwać przynajmniej pół godziny. W twoim wypadku masaż tej części może trwać 10 minut. Masaży w miesiącu powinno się wykonywać minimum 10. Spróbuj. Wiem co piszę, bo miałem styczność z wieloma lekarzami i polecałem ten sposób innym. Po miesiącu kilka osób dzwoniło do firmy chwaląc mnie i szefa za pomoc.
Tylko, że ... nerw kulszowy jak raz złapie, będzie rwał do końca. Niestety.
Dlatego ja bym się oszczędzał. Zainwestował w masaż.

Awatar użytkownika
baziu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1757
Rejestracja: 02 lut 2006, 22:52
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ostr

Post Wyświetl pojedynczy post autor: baziu » 11 sty 2008, 13:36

Nigdy nie udało mi się jej ukończyć. Podstawową zasadą jest systematyczność. A kiedy dochodzi do tego zwiększona ilość powtórzeń, zniechęcony ogromnymi bólami brzucha przestawałem ćwiczyć.

Mam nadzieję, że mi się chociaż uda. Zobaczymy. :wink:

Loczek pisze:Wiesz czym jest nerw kulszowy ?

Wiem wiem, czytałem dosyć sporo o tym.

Tylko, że ... nerw kulszowy jak raz złapie, będzie rwał do końca. Niestety.
No mnie ortopeda wysyła na jakieś zabiegi do inwalidów, jakieś magnetroniki czy coś. I przez pół roku muszę stwierdzić, że efektów brak.

Loczek pisze:Dlatego ja bym się oszczędzał. Zainwestował w masaż.
Co do masażu muszę spróbować w najbliższym czasie. A co do oszczędzania się to nie jest to łatwe zadanie. Siedzę na "dupie" od września, patrze jak kumple biegają za piłką itp. itd. I jest mi naprawdę trudno, dlatego postanowiłem zacząć ćwiczyć na siłce, gram też w piłkę mimo zakazu lekarza i jakoś nie czuję się ani gorzej ani lepiej.
Jak się miało W-f to sie narzekało, a teraz gdy nie ćwiczę na nim to dopiero doceniłem ile to gówno jest warte. :P

Loczek pisze:nerw kulszowy jak raz złapie, będzie rwał do końca
Toś mnie pocieszył
:wink:

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 12 sty 2008, 22:40

Heheheh :lol: zapisałem się dzisiaj na siłownie.

karnet kosztuje 95, ale ja bede chodził 2 razy w tygodniu, po dychu wjazd, więc bardziej się opłaca.

Bedziemy mieć z kumplem ogólnorozwojowe, gosciu nam zrobi rozpiskę na Poniedziałek, i myślę że jak do wakacji potrenuje (bez żadnych Power Pudrów itd.) to powinno mi poprawić klate no i troche siły dodać ...

pzdr

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 19 sty 2008, 10:09

kaczy pisze:karnet kosztuje 95, ale ja bede chodził 2 razy w tygodniu, po dychu wjazd, więc bardziej się opłaca.

2 razy w tygodniu ... powiem Ci tak : gdybyś chodził do szkoły 2 razy w tygodniu, powiedz mi, w ile czasu zrealizujesz materiał programowy ?
Tak samo w 2 dni w tygodniu osiągniesz niewiele ... no ale wychodząc z założenia " zawsze coś " można i taką taktykę przyjąć. Tylko mam kolejne pytanie: to tak jak szukasz pracy i trafiasz na kasę w tesco. W sumie lepiej mieć niż nie mieć ?
Odpowiedz sobie sam
(bez żadnych Power Pudrów itd.)
Jeżeli chodzisz od stycznia do wakacji, gwarantuję Ci że prędzej czy później będziesz miał nieodpartą pokusę zrobić sobie jakiś cykl, na kreatynie czy po prostu dopakować się białkiem :wink:

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 19 sty 2008, 12:46

Ja słyszałem, żeby były jakieś efekty, to należy chodzić 3 razy w tygodniu z ustalonym planem trenongowym (poniedziałek - nogi, środa - klatka itd.) + odpowiednia dieta, np. białkowa. Podobno po około 3 miesiącach widać efekty, z tym, że ta dieta jest bardzo kosztowna (codziennie pół kurczaka, schabowy, jajka itd.)Z tym, że nie wiem czy to prawda, bo sam się na tym nie znam ;)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 19 sty 2008, 13:13

Loczek pisze:2 razy w tygodniu ... powiem Ci tak : gdybyś chodził do szkoły 2 razy w tygodniu, powiedz mi, w ile czasu zrealizujesz materiał programowy ?
Nie znam się na kulturystyce ale dla mnie porównanie chodzenia do szkoły i na siłownię ma się nijak. Kiedyś też chodziłem na siłownię, nie pamiętam ile razy w tygodniu ale trzy co najmniej (może 4) i tak jak napisał lisek_chz trzy razy wystarczają (z tym że przynajmniej ja nie widzę sensu ćwiczenia nóg, u mnie na siłowni może wszyscy się mylili ale każdy wychodził z takiego samego założenia) jak ktoś nie chce się brać za to profesjonalnie i wyglądać jak Pudzian. W necie można znaleźć wiele programów rozpisujących ćwiczenia na trzy (trzy to chyba minimum bo mniej nie ma sensu) dni i imo dla osoby początkującej przynajmniej przez pierwszy miesiąc czy może dwa trzy razy są lepsze niż 6 aby przyzwyczaić się do ciężarów.
Loczek pisze:Jeżeli chodzisz od stycznia do wakacji, gwarantuję Ci że prędzej czy później będziesz miał nieodpartą pokusę zrobić sobie jakiś cykl, na kreatynie czy po prostu dopakować się białkiem Wink
Chodziłem rok z małą przerwą i jak na początku powiedziałem że żadnych wspomagaczy do ust nie wezmę tak nie wziąłem :P

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 19 sty 2008, 13:26

Nie znam się na kulturystyce ale dla mnie porównanie chodzenia do szkoły i na siłownię ma się nijak

Na jedno wychodzi. Nie zrealizujesz ani tu ani tu celów.
3 razy to minimum. Ja chodzę 4 i czasami jak chcę poprawić dany mięsień, jestem 5 raz. Każdy ćwiczy tak, jak uważa. Ale stosując się do pewnych planów można osiągnąć dużo więcej. Tylko kwestia tego kto czego oczekuje

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 01 lut 2008, 11:25

Jelenia Góra została niedawno wykastrowana z największej siłowni, a że w centrum istnieją jedynie 2, to wszyscy rzucili się do tej drugiej. W efekcie właściciel po 3 dniach przestał przyjmować nowych członków, ponieważ nie starczało miejsca na sali.
Jak dla mnie katastrofa. Na całym świecie powstają miliony nowych klubów kulturystycznych i fitness, w Jeleniej Górze zamykają.
I teraz nie mam gdzie jeździć. Chyba powrócę do starych nawyków - 4 razy w tygodniu trening w ... domu :? :roll:

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 01 lut 2008, 12:26

dajcie jakąś fajną rozpiske na trening w domu ... mam drążek, za hantelki posłużyć mogą wody mineralne itd. ...

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 01 lut 2008, 12:31

kaczy pisze:dajcie jakąś fajną rozpiske na trening w domu
http://www.sfd.pl/TRENING_DOMATORA_%21% ... 64139.html
kaczy pisze:mam drążek, za hantelki posłużyć mogą wody mineralne itd
Jak Jaskiniowiec :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”