Copa America Wenezuela 2007 - Strona 9

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Zablokowany
×

Kto Twoim zdaniem wygra Copa America?

Argentyna
45
65%
Brazylia
11
16%
Urugwaj
2
3%
Paragwaj
3
4%
Chile
0
Brak głosów
USA
0
Brak głosów
Meksyk
6
9%
Inna ekipa
2
3%
Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 04 lip 2007, 15:05

Nie rozumiem czemu masz taki uraz do tej grupy, owszem jest ona słaba, ale według mnie ciekawsza niż grupa C, gdzie prawie każdy mecz jest jednostronny, w tej grupie jest brzydko grający Paragwaj, fatalnie grająca Kolumbia, trzeci garnitur USA i Argentyna grająca bez polotu, nie prezentująca nic ciekawego. W grupie C prawie wszystko jest już rozstrzygnięte, natomiast w grupie A walka o awans i o wyższe miejsce trwała do ostatnich minut mecz, Boliwia w dramatycznych okolicznościach straciła awans, jest dużo emocji w tej grupie. Mi przyjemniej oglądało się dzisiejszy mecz Urugwaju niż mecze Paragwaju czy Argentyny, mimo że padło tam tyle goli. Widzę, że bardzo nie lubisz Peru, ale ja z nimi sympatyzuję i mam nadzieję, że zajdą jak najdalej. Nawet nie odważę przyczepić się do ich stylu, bo pamiętam jaki piach oni grali w ostatnich latach. Teraz widać postęp, widać myśl trenerską, widać że ta reprezentacja ma przyszłość, jest poukładana i zaprezentowała się dobrze w fazie grupowej. Zwycięstwo z faworyzowanym Urugwajem, nieco pechowa porażka z Wenezuelą, no i wczoraj faktycznie zagrali najsłabszy mecz na Copie, ale cel osiągnęli. Boliwia zostawiła dobre wrażenie, i też widać, że się rozwijają. Jeśli chodzi o Wenezuelę, to sceptycznie patrzę na ich wyniki, bo czekam jak zaprezentują się w eliminacjach do mundialu. Wtedy poznamy ich prawdziwą siłę. Przed własną publicznością to mogą sobie z Peru wygrywać...
Jeśli chodzi o Urugwaj to są oni najwięszkym rozczarowaniem turnieju. Dwa przeciętne mecze i jeden fatalny - wyjście z grupy im się nie należy. Ale najgorsze jest to, że Recoba gra jak ostatnio frajer, zanotował tylko jeden dobry przechwyt i dziesiątki straconych piłek. Wydaje mi się, że Alvaro już nie zagra na turnieju.
Jeszcze chciałbym poruszyć kwestię USA. Nie wiem jaki był sens zapraszania tego zespołu na turniej. Praktycznie w ciągu miesiąca ich reprezentacja gra trzy prestiżowe turnieje (Gold Cup, MŚ u-20 no i CA), na Copę przysłali trzeci garnitur i obniżają poziom turnieju. Stracili już 7 goli i nie pokazali zupełnie nic. Nie rozumiem czemu CONMEBOL nie zaprosił Kostaryki, albo Trynidadu i Tobago, a nawet Japonii! Jak już napisałem grupa C jest najnudniejsza i to za sprawą Amerykanów. Jakby zagrała Kostaryka poziom byłby wyższy, bo na pewno wystawiliby mocniejszy skład, bo wcześniej odpadli z Gold Cup.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 04 lip 2007, 15:15

Czyli wychodzi na to ze nikt nie gra dobrze :P Bo trudno nazwac to co gra Brazylia dobra gra, a zwyciestwo 3:0 dosc przypadkowe jezeli mozna to tak nazwac - wydaje mi sie ze nieiele zwojuja :!:
hmmm czyli na kogo postawic na niekompletny pierwszy garnitur Meksyku :think: Argentyne :think: czy moze Paragwaj :think:

W sumie ta Copa jest slabsza niz w poprzednich latach

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 04 lip 2007, 15:28

czeher pisze:W sumie ta Copa jest slabsza niz w poprzednich latach
Dokładnie!

A na kogo postawić? Sądzę, ża Argentyna może wygrać, mimo słabszej gry, ale rywale też nic wielkiego nie pokazują. Chyba jedynie Meksyk może zagrozić Argentynie, bo grają wyśmienicie. Nie wiem jak Paragwaj, ale też będzie groźny, bo trudno im gola strzelić, a są bardzo skuteczni.
Do wczoraj wierzyłem, że Urugwaj się odbuduje, że Recoba pomoże, ale to co zobaczyłem to była masakra. Wydaje mi się, że prawdopodbny będzie ćwierćfinał Brazylia - Urugwaj, więc kanarom pewnie uda się wejść do półfinału, ale tam spotkają Meksyk, Argentynę albo Paragwaj :P
Oprócz tego możliwe jest, że sędziowie przepchną Wenezuelę, może nawet do zwycięstwa - cały Chavez. Ciekaw jest co pokaże Peru, ale wątpie, żeby przeszli ćwierćfinał, bo chyba trafią na trudnego rywala. Chile na pewno skończy w ćwierćfinale (chyba, że Ekwador wyjdzie z grupy :P)

Jehry
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 21
Rejestracja: 19 cze 2007, 13:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: znienacka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jehry » 04 lip 2007, 16:49

Paragwaj gra brzydko?
Nie w tym turnieju. Grają bardzo płynnie, aż miło patrzeć.
Kilka podań i gol - skuteczna ofensywa, znakomita defensywa
Faworytami turnieju są Meksyk i Argentyna, ale obawiam się że
spotkają się w ćwierćfinale :( wystarczy, że Argentyna nie wygra z Paragwajem, co jest bardzo prawdopodobne. Zresztą nawet jak wygra to
będzie ćwierćfinał Meksyk - Paragwaj, co też jest głupie, bo oba zespoły zasługują przynajmniej na medal.
Piszesz, że przyjemniej Ci się oglądało mecz Urugwaju z Wenezuelą niż mecze grupy c? Ja tam wolę grupę c - chociażby mecz Paragwaju z USA był świetny. A ten wczorajszy mecz to była taka liga podwórkowa.
Zresztą zobaczysz, że Wenezuela, Peru i Urugwaj odpadną w ćwierćfinale,
może Wenezuela ma jakieś szanse, bo chyba trafi na trzeciego z grupy B o ile dobrze pamiętam

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 04 lip 2007, 17:16

Jehry pisze:Kilka podań i gol
Podoba Ci się to? Wszystko jest takie wolne, toporne, żadnej finezji. To jest cały Paragwaj.
Jehry pisze:Zresztą zobaczysz, że Wenezuela, Peru i Urugwaj odpadną w ćwierćfinale,
Też tak sądzę, ale chciałbym, żeby Peru przeszło.

Mam wrażenie, że nie jesteś obiektywny w tym co piszesz. Widzisz tylko to, co chcesz widzieć. Poza tym wyglądasz na osobę, która pierwszy raz ogląda Copę America i reprezentacje Peru czy Wenezueli. Wymagasz od nich niewiadomo jakiej gry, jakby to były drużyny pokroju Brazylii. Te reprezentacje zawsze grały 3 razy słabiej, teraz grają najlepszy futbol od lat, a Ty je tylko krytykujesz i mówisz, że są słabe.

Awatar użytkownika
jakubbb
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 279
Rejestracja: 03 sty 2007, 17:14
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jakubbb » 04 lip 2007, 17:31

Bardzo ciekawie głosują internauci. Na wp.pl Argentynie daje się 54 % szans potem jest o dziwo Chile 28 proc. a Brazylia zalewdie procencik. Ja osobiście stawiam na Meksyk. Dobry trener, dobry skład, juz pokonani dobrzy rywale wiec nic nie stoi na przeszkodzie do złota czego im życzę.

Jehry
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 21
Rejestracja: 19 cze 2007, 13:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: znienacka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jehry » 04 lip 2007, 18:16

Copa America oglądam po raz trzeci.
Nie wymagam od nich nie wiadomo czego, po prostu nie podoba mi
się jak grają, i to że z taką grą wyszli z grupy.
Akurat Peru było przez wielu fachowców typowane na czarnego konia tej imprezy. I nie widzę, tego co chcę widzieć, bo chciałbym by Meksyk wygrał całą imprezę, a podejrzewam, że tak się nie stanie.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 04 lip 2007, 20:59

Dobra, spoko.
Po prostu nie wiem czemu nie potrafisz docenić sukcesu Peruwiańczyków, którzy osiągnęli go ciężką pracą selekcjonera i piłkarzy przez ostatnie miesiące. I nie wiem jak to możliwe, że styl Paragwaju podoba Ci się bardziej niż Peru. Ale dobra - nie będę się przyczepiał.

Jehry
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 21
Rejestracja: 19 cze 2007, 13:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: znienacka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jehry » 04 lip 2007, 21:57

Bardziej niż Peru czepiam się Wenezueli, a bardziej niż Wenezueli czepiam się Urugwaju, którzy po prostu nie prezentują się tak jak zwykli się prezentować, grają nudno, kompletnie bez pomysłu.
A Paragwaj naprawdę mi się podoba, grają bardziej ofensywnie niż zwykle,
skutecznie.
A co do dzisiejszych meczów to ciekaw jestem czy Hugo Sanchez da wreszcie
szansę takim graczom jak Pineda, Medina, Guardado, Blanco czy Bravo na zagranie 90 minut. W sumie mógłby ustawić zespół 4-3-3, albo nawet 3-4-3 z defensywnym pomocnikiem Torrado, bo wydaje mi się że Meksyk w ostatnich meczach nie wykorzystywał swojego potencjału. A w ataku są przecież Blanco, Medina, Bravo, Castillo czy Cacho, więc wykonawców ma.
W drugim meczu Brazylia pewnie sobie poradzi... Szkoda Ekwadoru, no ale cóż, powinni byli wygrać z Chile...

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 05 lip 2007, 9:05

marnosc na marnosciami - tak chyab mozna okreslic gre Brazylii, jak i wszytskie wczorajsze mecz :> wczoraj pierwszy raz zdecydowalem sie obejrzec 2 spotkania i tego zaluje :?

Brazylia dostala juz 2 mocno watpliwe karne, dzieki ktorym odniosla zwyciestwa :!: Wiec gdyby nie karniaki po 3meczach mogla byc bez wiktorii - karne przeciwko Chile ustawil gre tak jak w meczu z Ekwadorem z tym ze w tym pierwszym meczu wyszly kanarka jeszcze w koncowce kontry - zas w obu przypadkach bramkarz byl dosc bliski wybronienia :!:

Tak patrze na zestaw par 1/4finalu i mysle ze bez sensu jest to ulozoe :/

Chile - Brazylia - powtorka meczu z grupy

Wenezuela - Urugwaj - to samo

powinny byc te 3msc przemeiszane Brazylia - Urugwaj i Wenezuala - Chile

dalsza czesc jest ciekawsza
Meksyk - Paragwaj/Argetyan - to zapewne bedzie hit :D

Peru - Paragwaj/ Arg

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 08 lip 2007, 4:01

Urugwaj wygrał 4-1 z Wenezuela, troche wynik nie oddajacy tego co sie działo, można powiedzieć, że Urugwaj mial przewage, ale napewno nie na taki wynik. Wenezuela także miala coś z gry. Frolan uuu ile to on zmarnował dzisiaj kapitalnych sytuacji, mogł spokojnie zakonczyć spotkanie z 5 bramkami na koncie, jednak nie wszystko widac da sie wykorzystać, a bramka Pablo... strzał życia 8)

Drugie psotkanie chyba rozstrzygniete, Brazylia prowadzi 4-0 i tu przewaga jest większa. Świetnie gra Robinho, najlepszy na CA w ekipie Kanarków, idzie także na krola strzelców :wink: Niezłe zawody rozgrywa nawet Baptista, czyżby odrodzenie Brazylii, poczekamy. Co gorsza dla Chile maja naprawde świetne sytuacje, ale jakoś piłka nie chce im wpadać, a Brazylii prawie kazdy strzał zamieniany jest na bramke. :?

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 08 lip 2007, 9:35

Przyznam szczerze, że mnie Brazylijczycy nie zachwycili. Oglądałem podobnie jak Jarzinho do stanu 4-0. I w tym czasie Canarinhos nie pokazali niczego porywającego. Owszem, kilka składnych akcji było, ale też bardzo dużo chaotycznej gry i niedokładności, nieporozumień. Ale widać już jakiś postęp w porównaniu z tym co grali w fazie grupowej. Dla mnie jednak wciąż nie są faworytami. I gdyby otrzymali bardziej wymagającego przeciwnika mogłoby być gorzej, bo Kanarkom brakuje typowego dla nich polotu.

tyminho
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 24
Rejestracja: 11 cze 2007, 16:31
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tyminho » 08 lip 2007, 10:38

Niestety obawiam się, że może powtórzyć się sytuacja z 2004 roku i Copa America rozgrywanego w Peru. Tam, także Brazylia grała straszny piach, ale ostatecznie udało im się dojść do finału i tam pokonać, zdecydowanie najefektowniej grający zespół, Argentyne.
Teraz również Kanarkowi nie zachwycają. Mecze z ich udziałem do ładnych napewno nie należą. Jednak jakimś cudem udaje im się wygrywać i to wysoko, jak to miało miejsce podczas obu spotkań z Chile. Mam nadzieję, że to był ich ostatni wygrany występ podczas tego turnieju. No chyba, że znacznie poprawią swój styl gry, na co się raczej nie zanosi.

W drugim spotkaniu ćwierćfinałowym nie było niespodzianki. Jednak rozmiary porażki Wenezueli są pewnym zaskoczeniem. Co prawda Urugwaj przeważał w całym spotkaniu, a tylko Diego Forlan wie, jak mógł zmarnować tyle dogodnych sytuacji. Jednak też i gospodarze mieli swoje okazje, a wynik myślę, że jednak jest trochę za wysoki patrząc na przebieg spotkania. Zobaczymy, czy był to jednorazowy wyskok Urusów, czy też już do końca turnieju podtrzymają swoją formę.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 08 lip 2007, 11:18

Brazylia wczoraj mogła się podobać, grali naprawde dobrze, ofensywnie, może było to spowodowane luzem jakim dały im szybko strzelone bramki, ale zdecydowanie leppiej niz we wczesniejszych spotkaniach. Chile nie grało źle tu poprzeczka, tu kapitalna parada Doneigo, tam znowu zmarnowane sytuacje przez Suazo czy Marka. Zostawili napewno pozytywny wizerunek po sobie, moze wreszcie sie odbuduja do czasów Salasa i Ivana.
Kompletnie nie rozumiem narazie pomysłu na grę Kanarkow, poczatkowo spodziewałem sie, że beda grać skrzydłami, pozniej, że bedize jedna widodąca postać- rozgrywajacy, teraz sam nie wiem. Wczoraj kompletnie wg. mnie nie istniala druga linia, no może Baptista był widoczny, ale o tym, że wczoraj gral Gilberto Silva to dowiedziałem sie ze skladu, naprawde kompletnie nie widoczny. Podobnie Josue, ktorego mozna było dostrzec ok. 40 minuty kiedy na nim zakończyło sie 2 czy 3 minutowa wymiana piłek wśrod Kanarkow z gromkim Ole na trybunach, pozniej przy bramce i to na tyle z jego występu. Obrońcy Juan czy przedewszystkim naprawde godny nastepca Carlosa, Silva zagrali o niebo lepiej. Robinho to wiodąca postać i tutaj nie ma wątpliwośći, dobrze zaczyna grać Love, ktory dobrze potrafi dograć.
Postęp jest, ale jakoś nie potrafie się przekonać, a patrząc na ilość stwarzanych sytuacji przez Urusów to naprawde bedzie ciezko im ich pokonać.

slawinho
Skład B
Skład B
Posty: 114
Rejestracja: 13 gru 2004, 19:30
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: slawinho » 08 lip 2007, 12:38

Tak Dunga dziwnie ustawia w środku aż trzech defensywnych pomocników Gilberto Sivla , Mineiro i Josue. Mimo to wczoraj Brazylia zagrała świetny mecz.
Naprawdę dawno nie widziałem tak dobrej gry Canarinhos.
Swietnie szczególnie wypadli boczni obrońcy Maicon I Gilbertowlaczajacy sie non stop do ataku.
Mysle ze mają duże szanse z Argentyna tym bardzej że Gilberto Silva to specjalista od Riquelme.

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”