Bo ja na przykład zdaje 4 przedmioty i nie widziałem sensu, żeby brać jakiś WOS postawowy- byle by było.
Ja mam taki zestaw:
pol- podstawa (do niczego mi to nie potrzebne)
ang- roz
geo- roz
mat- roz
Cel: Uniwersytet Ekonomiczny, Wrocław. Kierunek: Finanse i rachunkowość: ZIM
Jak sie nie dostanę na ZIM (po to wziałem roz matme), to jest na FiR jeszcze jeden kierunek, gdzie wystarczy jezyk i geografia, żeby sie dostać.
Wszystko rozszerzone z prostego powodu: 1% roz = 1 pkt a 1% post = 0,4 pkt.
Dlatego właśnie zastanawiam sie po co piszecie niektóre przedmioty jako postawowe. Weźcie jako dodatkowe i tyle, jak nie zdacie dodatkowego to i tak macie maturę zaliczoną (jeśli obowiązkowe zdacie wszystkie).
Temat z polskiego wybrałem sobie taki średni, coś tam o sporcie, ale chyba zmienię na ten o kabaretach






