Nieźle. Co prawda szanse na transfer Ibry są IMO minimalne, ale Ribery może do Hiszpanii trafić.Na zaglądanie w przyszłość, czyli przewidywanie sportowych konsekwencji transferowego blitzkriegu Florentino Pereza będziemy mieli jeszcze czas. Na razie chciałem zwrócić waszą uwagę na fakt, że Hiszpanie - ich Barcelona jako jedyna stawiała w ostatnich dwóch latach opór inwazji wyspiarzy na Ligę Mistrzów - zbiorą u siebie niemal wszystkich najlepszych piłkarzy świata według plebiscytu FIFA z minionego roku. Oto czołowa dziesiątka, nazwiska reprezentantów Primera Division wytłuściłem: 1) C. Ronaldo; 2) Leo Messi; 3) Fernando Torres; 4) Kaka; 5) Xavi; 6) Steven Gerrard; 7) Samuel Eto'o;Iker Casillas; 9) Andres Iniesta; 10) David Villa. Wyobrażacie sobie barcelońsko-madryckie stężenie wirtuoza na metr kwadratowy, jeśli Real wykupi od Valencii tego ostatniego i dołoży Francka Ribery'ego, a jego wielcy rywale zdołają odpowiedzieć planowanym pozyskaniem Zlatana Ibrahimovicia?












