FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 801

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
klopx
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 850
Rejestracja: 22 lut 2008, 20:11
Reputacja: 56
Lokalizacja: W-ek

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: klopx » 19 sty 2009, 22:30

jeśli mową o 2 meczach z LM to ta drużyna przez 180 minut stworzyła sobie 1 dobrą sytuacje kiedy Franco trafił w słupek, nie mowiąc o sytuacjach MU ktorych była masa.
ojej, biedny ManU nie potrafił bramki strzelić :boruta: CZytając to odrazu przyszedł mi na mysl pewien fascynujacy meczyk w którym Manchester zagrał bardzo podobnie jak ww. Villarreall... Nie będe pisał o jaki mi chodzi... zacytję kolege Mistyka;)
Nasi tez. Mimo, ze nie mieli wsparcia prawego obroncy Rooneya i defensywnego pomocnika Teveza.
:rotfl:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 19 sty 2009, 22:35

Czasem to normalnie aż wstyd mi przebywać w jednym temacie z 'kolegami po szalu', ale nic. Nikt nie mówił, że będzie łatwo...

Apelowałbym do co poniektórych, aby starali się wykrzesać z siebie więcej albo nie pisać nic.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 19 sty 2009, 22:43

Do mnie kierujesz te slowa Mentor?

Napisalem jedynie, ze nasza obrona tez zagrala bardzo dobrze z United. Strzal Scholesa to jak sam napisales nie ich wina. A ze nie mieli takiego wsparcia w defensywie jak nasi dobrzy znajomi z Manchesteru to tez fakt. Nie wiem wiec o co Ci chodzi.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 19 sty 2009, 22:55

Niezupełnie aczkolwiek skoro już angażujesz się w dyskusję to dla wspólnego dobra ( :P ) mógłbyś postarać się odłożyć na bok niechęć do Manchesteru United i nie ograniczać swoich wypowiedzi do jednozdaniowych, często ironicznych/sarkastycznych wrzutów, które co najwyżej jeszcze bardziej zaogniają sytuację. Czasem wygląda to tak jakby Tobie bardziej zależało na tym, aby dopiec kibicom MU aniżeli coś udowodnić.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 19 sty 2009, 23:09

Mentor pisze: Czasem wygląda to tak jakby Tobie bardziej zależało na tym, aby dopiec kibicom MU aniżeli coś udowodnić.
Kto wie :P

Mimo, ze nie cierpie Manchesteru, to jednak potrafie decenic klase ich pilkarzy. Pisalem juz np. o tym, ze Evans robi na mnie dobre wrazenie i ze Ronaldo jest swietnym pilkarzem. Ich obrona zagrala z nami naprawde dobre zawody, tylko szkoda, ze zaden fan Manchesteru nie wspomni o naszej obronie , ktora wcale nie zagrala gorzej. Ale to podobno my jestesmy zaslepieni...

Czytam tutaj tez o 2 fatalnych sezonach w naszym wykonaniu, o czym nawet pisze Brylancik, co mnie zreszta nie dziwi, bo przeciez Real wtedy za Capello gral kosmos, a Barca nic nie grala :(

Pilkarz klasowy nie stanie sie slaby z sezonu na sezon, nie ta liga. "Form is temporary, but class is permanent" jak to mawia Ray Hudson.

red85

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 19 sty 2009, 23:12

Nasi tez. Mimo, ze nie mieli wsparcia prawego obroncy Rooneya i defensywnego pomocnika Teveza.
Z drugiej strony można powiedzieć, że Wasi obrońcy nie zostali nawet przetestowani, bo zrobiliśmy co do nas należało i czekaliśmy na Wasz ruch. On nie nadszedł w czym duża zasługa świetnie grającej defensywy.

Jak dla mnie trudniej się utrzymać na szczycie niż na niego wejść. Ferdinand z Vidicem tam się utrzymują od co najmniej dwóch lat, czego nie można powiedzieć o żadnym stoperze z Barcelony, którzy ponownie będą musieli udowodnić swoją klasę.

Chyba mam pecha. Ostatnim razem kiedy Barcelona grała świetną piłkę też co rusz spotykałem kibiców tej drużyny, dla których każdy zawodnik tej drużyny nie miał sobie równych. Sytuacja teraz się powtarza(zresztą w lecie było podobnie - cóż za oburzenie zapanowało w obozie fanów FCB, kiedy raczyłem powiedzieć, że wolę Barbatova niż Etoo).

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 19 sty 2009, 23:20

W takim razie napisz red85 czego powinni Twoim zdaniem dokonać Marquez z Puyolem, aby na ten szczyt wrócić oraz czego muszą dokonać Rio z Vidicem, aby na tym szczycie pozostać.

Moja prośba nie zawiera żadnego drugiego dna/ukrytego przekazu/ironii ani czegokolwiek takiego. Uważam, że korzystnie byłoby ustalić pewne rzeczy, aby po sezonie było z czym wracać do dyskusji.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 20 sty 2009, 0:24

Nadal widocznie co poniektórzy nie umieją zrozumieć. Nigdzie nie odbieram klasy Marqueza czy Puyola. Nigdzie nie napisałem, że są słabymi zawodnikami. Są świetnymi obrońcami, ale takimi być muszą by grać w tak wielkim klubie. Ja pisze jedynie, że ich gra w ostatnich dwóch sezonach była zbyt słaba by nadawać im miano "najlepszej pary stoperów na świecie". I powtórze co nie znaczy, że nie są świetnymi obrońcami. Po prostu, żeby być uznawanym za najlepszym to trzeba być niemal bezbłednym takimi jak przez ostatnie dwa sezony był Rio&Vida, a para Marquez Puyola z pewnością takimi nie była.

Teksto Tevezie i Roo śmieszny, moglibyśmy pójść na wymianę ciosów jak np. swego czasu z Realem i zostalibyśmy z gównem, tak ukuliśmy cofnęliśmy się i mamy troefeum, a z tego co wiem to chyba po to się gra w piłkę nożna by wygrywać troefa.
Ich obrona zagrala z nami naprawde dobre zawody, tylko szkoda, ze zaden fan Manchesteru nie wspomni o naszej obronie , ktora wcale nie zagrala gorzej
No przecież Rooney grał na prawej obronie, a Tevez na dm to z czego ty się podniecasz? Przecież wasza obrona nawet nie musiał się wysilać to co tu chwalić?

Awatar użytkownika
Bask
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2070
Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Euskal Herria

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 20 sty 2009, 0:34

to chyba po to się gra w piłkę nożna by wygrywać troefa.
W Barcelonie trzeba wygrywać trofea nie zdradzając nigdy swojego stylu gry :P

A Puyolowi niczego nie brakowało w sezonie 2006/2007. Mogę z śmiałością powiedzieć, że był to dobry sezon w jego wykonaniu. Trochę gorzej z Rafą, ale nie było na pewno tak źle jak niektórzy próbują tutaj przedstawiać.

EDIT:
Wróć :!: Przez pierwszą część tamtego sezonu obrona grała bardzo dobrze utworzona przez parę Milito i Marquez. Trzeba przyznać, że duża w tym zasługa Gabriela, który wtedy był nawet nazywany 5 fantastycznym :boruta: 14 goli straconych podczas pierwszych 22 kolejek to bardzo dobry wynik. Dopiero w 2 części wszystko popłynęło i defensywa prezentowała się dużo gorzej.
Ostatnio zmieniony 20 sty 2009, 1:02 przez Bask, łącznie zmieniany 4 razy.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 20 sty 2009, 0:36

Porównanie meczy MU-Villareal i MU-Barcelona uznaje za zwykła napinke i nic wiecej. Po 3 minutach gry stworzyliśmy lepszą okazje niż Villareal z nami za 180 minut. Wybacz ale piszesz tak jakby to Barcelona zdobyła tytuł w sezonie 06/07, niestety zdobył go Real bo Was ogolił w El Clasico,a do tego meczu przestałem lubić Messiego bo gdyby C.Ronaldo strzelił takiego gola na wage mistrzostwa byłby zjedzony, jednak gola Tamudo uważam za wielką sprawiedliwość .
Fakty są takie te odpadliście w 1 rundzie z Liverpoolem, gdzie Ronaldinho odbijał się od rywali a mistrzostwo zgarnął Real, troche mało jak na klub który po wielkim sezonie, dodatkowo kupujący niezłych graczy, a w ramach przypomnienia to niejaki Marquez zagrał konine w 1 meczu z Liverpoolem.
Nie widzę ze swojej strony napniki jednak tutaj moge przeczytać jak słaby technicznie jest Rio o Vidicu nie wspominając , jednocześnie daje się przykład ma Rafa walczył z Drogba.

Brakuje Wam troszeczke dystansu, ileż ja się to naczytalem o fatalnej brzydkiej grze Realu za Capello, tylko jeżeli grali tak słabo to czemu oni wygrali Lige a w El Clasico zdobyli 4 punkty? Jeśli Barcelona była lepsza to czemu była gorsza od Realu?

Puyola z Marquezem uznaje za znakomitych graczy ale Vidica z Rio uznaje za lepszych, a to co gra Vidić ostatnio uznaje za poziom do którego mało kto się ostatnio zbliżył jeśli chodzi o destrukcje i skuteczność pod bramka przeciwnika.

Awatar użytkownika
carekk
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 309
Rejestracja: 05 gru 2006, 18:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: prawie ŁdZ

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: carekk » 20 sty 2009, 18:17

Już jutro o 22 pierwszy mecz 1/4 CdR z Espanyolem który własnie zwolnił trenera Jose Manuela Esnala. Także jutro może byc ciekawie ciekawe jaki skład wystawi Pep. Do dyspozycji ma wszystich oprócz Milito.
Eto, Messi i Henry w rozgrywkach ligowych strzelili 41 bramek z 59 wynik imponujacy patrzac na to ile goli strzelały inne czołowe europejskie druzyny : Bayern 39, Arsenal 37, Liverpool 35, MU 34
Ostatnio zmieniony 20 sty 2009, 19:46 przez carekk, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 20 sty 2009, 18:38

Espanyol w tym sezonie spisuje się bardzo słabo tak więc piłkarsko nie powinniśmy mieć teoretycznie zbyt wielkich powodów do zmartwień, ale meczu derbowego pewnie nie odpuszczą. Bardziej niż o wynik boję się o zdrowie naszych piłkarzy. Nasi rywale zza miedzy w trzech ostatnich meczach zarobił 13 żółtych kartek.

Zastanawiam się jaką taktykę na ten dwumecz obierze Guardiola. Ja wolałbym zobaczyć jutro drugi garnitur a w razie potrzeby wystawić silniejszy skład w rewanżu u siebie. Przypuszczam, że nawet w okrojonym składzie jesteśmy w stanie wywieźć bardzo korzystny rezultat (za bardzo korzystny rezultat uznam jakiekolwiek zwycięstwo), ale z drugiej strony nie można tego meczu zlekceważyć. W tym momencie to chyba nawet dobrze, że jest to mecz derbowy bo nie musimy się martwić o motywację.Tak czy inaczej zdecydowanie oczekuję podstawowej jedenastki bez Messiego, Alvesa i raczej również bez Eto'o.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 20 sty 2009, 19:18

Brakuje Wam troszeczke dystansu, ileż ja się to naczytalem o fatalnej brzydkiej grze Realu za Capello, tylko jeżeli grali tak słabo to czemu oni wygrali Lige a w El Clasico zdobyli 4 punkty? Jeśli Barcelona była lepsza to czemu była gorsza od Realu?
zaiste byla gorsza... zaiste...

btw - rafa gorszy od vidicia i rio to najlepsza rzecz jaka czytalem ostatnio. do poziomu rafy z sezonu 05/06 zaden z waszych obroncow sie nie zblizyl - bo gra w pilke to cos wiecej niz murowanie sie wiekszoscia druzyny. naprawde. naprawde bardzo bym chcial zobaczyc rio f. idacego do kontry jak rafa w meczu chelsea

ps - uwazam rio f. i vidica za swietnych obroncow. do ligi angielskiej. w hiszpanii mieliby problem z racji pewnych cech ktorych nie maja. natomiast rafa czy puyol mysle ze by sobie poradzili. pierwszy dzieki swojej madrosci boiskowej i technice oraz umiejetnosci ustawiania sie a drugi dzieki sile i szybkosci

dlatego glupia jest ta napinka i to totalnie. bo zaraz okaze sie ze np wygramy LM i bedzie mozna uzywac waszych argumentow. a wygrywanie trofeow nie zawsze ma przelozenie na styl czy umiejetnosci. zalezy to od bardzo wielu czynnikow

red85

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 20 sty 2009, 19:25

Nie pisz już więcej. Dobrze ci radze. Pogrążasz się z każdym postem coraz bardziej...

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6565
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1528
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 20 sty 2009, 19:26

carekk pisze:Już jutro o 22 pierwszt mecz 1/8 CdR z Espanyolem
Gramy w 1/4 :P

Patrząc na papier to jesteśmy faworytem, jednak jako że jest to pojedynek derbowy (na dodatek krajowy puchar) może być różnie.
Jutro zapewne zagramy lekko rezerwowym, dość eksperymentalnym składem. Na 99% nie zagra Xavi, Messi, Eto'o/Henry. Alves jest szalony, także nie wykluczałbym jego obecności w składzie. :P
Dobrze byłoby wywieźć korzystny wynik, choć w razie porażki (odpukać) nie będzie katastrofy. Rewanż mamy u siebie, więc o awans jestem w zasadzie spokojny.

Składu nie będę typował (z wiadomych przyczyn) :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”