Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 802

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 05 lut 2011, 20:39

petrdcm pisze:Żenua żenułą, ale nie umieć nawet zremisować z ostatkiem w tabeli to żenua pl (czyt. premier league)
Czekaj, czekaj. Czy jak was Parma ogrywała w Turynie 4:1, to nie była gdzieś w strefie spadkowej?

Awatar użytkownika
Loker
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 25 kwie 2005, 16:53
Reputacja: 0

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loker » 05 lut 2011, 20:40

Arwin pisze: Porażka porażką, ale zremisować 4-4 jeśli prowadziło się 4-0, to dopiero jest żenua.

pkt odrobiony mimo blamażu ty synku ciągle szczekasz, rudy z Manu pod forma, już ręką nawet nie trafia , giggs kopie bez piłki fergie zamawia o chwile dodatkowe minuty a tu klops :|

petrdcm
Internetowy napinacz
Posty: 1798
Rejestracja: 05 sty 2011, 18:24
Reputacja: 0

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petrdcm » 05 lut 2011, 20:45

bartbuks pisze:
petrdcm pisze:Żenua żenułą, ale nie umieć nawet zremisować z ostatkiem w tabeli to żenua pl (czyt. premier league)
Czekaj, czekaj. Czy jak was Parma ogrywała w Turynie 4:1, to nie była gdzieś w strefie spadkowej?
Chyba napisałem wyraźnie żenua premier league a nie serie a.

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 05 lut 2011, 20:47

Loker pisze:
Arwin pisze: Porażka porażką, ale zremisować 4-4 jeśli prowadziło się 4-0, to dopiero jest żenua.
fergie zamawia o chwile dodatkowe minuty a tu klops :|
Przytoczę wypowiedź reda:
Tja. Jak przegrywamy to nie możemy mieć doliczonych więcej niż 4 min. bo zawsze będzie rzekomy Fergie time

Awatar użytkownika
toporow
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 261
Rejestracja: 05 lut 2008, 14:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kielce

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: toporow » 05 lut 2011, 20:50

Parodia. Wiedziałem, że jeśli stracimy jedną bramkę zaraz zacznie się nerwówka, bo tamci wezmą się do roboty. Tak się stało. Szkoda tylko, że gospodarze byli usilnie wspomagani przez sędziego, który mógł się powstrzymać od pokazania jedenastek. Szczególnie drażni mnie ta pierwsza, gdyż wydawałoby się, że w normalnych warunkach (przy stanie 0:0, 0:1) sędzia by tego nie podyktował, ale widząc słabość Newcastle postanowił dać honorowego. Jak się później okazało, ten pierwszy (i niby ostatni) był jednym z wielu. Przy drugim karnym też duże wątpliwości bym miał, szczególnie gdy widziałem Koscielnego, który dokładnie nie wiedział co się dzieje dookoła niego.

Po raz kolejny ze słabej strony pokazał się Rosicky - on ma niby zastąpić Nasriego przeciwko Barcelonie!? - który miał udział przy dwóch bramkach dla przeciwników. Dobry Koscielny, mało miał do powiedzenia przy sytuacjach w drugiej połowie.

Naprawdę szkoda tych punktów jeszcze bardziej, patrząc na wynik spotkania Manchesteru United. Mogliśmy się znacznie zbliżyć do lidera, ale jednak frajerstwo dzisiaj zwyciężyło. Wcześniej mówiłem na sędziego, ale prawda jest też taka, że nawet grając w 9 (ach ten Diaby) musieliśmy to wygrać. Nie widać w naszym zespole ducha walki i ambicji, a szkoda...

Awatar użytkownika
Loker
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 25 kwie 2005, 16:53
Reputacja: 0

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loker » 05 lut 2011, 20:52

Arwin pisze:
Loker pisze:
Arwin pisze: Porażka porażką, ale zremisować 4-4 jeśli prowadziło się 4-0, to dopiero jest żenua.
fergie zamawia o chwile dodatkowe minuty a tu klops :|
Przytoczę wypowiedź reda:
Tja. Jak przegrywamy to nie możemy mieć doliczonych więcej niż 4 min. bo zawsze będzie rzekomy Fergie time
poćwicz czytankę na poniedziałek bo dramat jest. eot

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 05 lut 2011, 20:54

petrdcm pisze:Nie wiem z jakiego Ty pokolenia jesteś
Kolumbów.

Nie wiem co do całej sprawy ma Rasiak ale Bartek ma rację - wielu chciałoby zrobić taką karierę jaką on. SS jest słabiutkim piłkarzem, IMO gorszym nawet od Trojana. Kontuzja kogoś z pary Djourou-Kos była kwestią czasu i tym bardziej szkoda, że Wenger nie kupił jakiegoś stopera. Wątpię żeby trafić się nam gorszy szrot niż Francuz.

I z łaski swojej nie róbcie już z tego tematu burdelu.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 05 lut 2011, 20:57

petrdcm pisze:Chyba napisałem wyraźnie żenua premier league a nie serie a.
Nie wiem co jest bardziej wstydliwe - porażka 2:1 na wyjeździe z ostatnim zespołem, czy 1:4 z "jednym z ostatnich" na własnym stadionie. Przybijasz tutaj, robisz sobie podśmiechujki z meczu Wolves - United, a jako kibic Juve tak naprawdę nie masz się czym poszczycić. To tak jak ja bym robił sobie pompę, a moja VCF to pewnie w PL od każdego bęcki by zebrała. Nie wolno tak Petrze!

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5674
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 05 lut 2011, 21:01

No ale zaraz, to juz nie mozna sie smiac z zadnego zespolu, jesli ten ktoremu sie kibicuje nie gra obecnie zajebiscie? To gdybym byl za Rakowem Czestochowa to w ogole chyba nie moglbym na forum pisac :lol:

petrdcm
Internetowy napinacz
Posty: 1798
Rejestracja: 05 sty 2011, 18:24
Reputacja: 0

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petrdcm » 05 lut 2011, 21:01

Duch pisze:Nie wiem co do całej sprawy ma Rasiak ale Bartek ma rację - wielu chciałoby zrobić taką karierę jaką on.
No tak, w premier league (bo o niej traktujemy) zrobił zawrotną karierę.
bartbuks pisze:Nie wiem co jest bardziej wstydliwe - porażka 2:1 na wyjeździe z ostatnim zespołem, czy 1:4 z "jednym z ostatnich" na własnym stadionie.
Porażka to porażka, ale jest zasadnicza różnica między ekipą aspirującą o mistrzostwo premier league w tym sezonie, rzeźbiącą obecnie rekordy bez porażki, a drużyną po kilku ostatnich latach różnych problemów, w przebudowie, zamian zarządu, niepewności budżetowej.

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 05 lut 2011, 21:03

cru pisze:To gdybym byl za Rakowem Czestochowa to w ogole chyba nie moglbym na forum pisac :lol:
A ja mogę? Wyprzedzamy w końcu Raków o punkt :lol:

Prawda jest taka, że niespodzianki zdarzają się w każdej lidze i każdemu, więc nie widzę sensu w licytowaniu się kto zaliczył gorszą wpadkę.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 05 lut 2011, 21:08

Niektóre decyzje były przeciwko nam. Diaby zachował się nerwowo, czego nie powinien robić. Z drugiej strony jednak myślę, że za to samo z boiska powinien zejść Barton - komentował po meczu menedżer Kanonierów.
http://www.sport.pl/pilka/1,65080,90598 ... chany.html

Wenger... :boruta: Rzekomo za tą sytuację która jest w filmiku Barton miał dostać czerwień? :haha:

Niezwykle cieszy mnie taka postawa Wengera niech dalej wmawia swoim grajkom że są zajebiści i to, że nie dali sobie wydrzeć zwycięstwo prowadząc 4-0 to wina tego, że Barton nie dostał czerwieni :mrgreen: Może jeszcze murawa była zła? 8)

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 05 lut 2011, 21:09

cru nie jesteś w temacie :P Możesz sobie robić żarty ile chcesz, a my z petrem mamy specyficzne podejście do siebie. :twisted:
petrdcm pisze:No tak, w premier league (bo o niej traktujemy) zrobił zawrotną karierę.
Ty to jednak miałeś spięcie w inkubatorze...
petrdcm pisze:Porażka to porażka, ale jest zasadnicza różnica między ekipą aspirującą o mistrzostwo premier league w tym sezonie, rzeźbiącą obecnie rekordy bez porażki, a drużyną po kilku ostatnich latach różnych problemów, w przebudowie, zamian zarządu, niepewności budżetowej.
Bez urazy, mam nadzieję, że kibice United się nie obrażą, ale:
1. rekordy to bije Barcelona
2. Man Utd jednak nie gra powalającej piłki, co sami kibice RD potwierdzą
3. Wolves pewnie dziś to i was by pojechało, nawet od razu po meczu z United :P
4. A Parma to stabilna ekipa, z mega wysokim budżetem
5. bla bla bla :)

petrdcm
Internetowy napinacz
Posty: 1798
Rejestracja: 05 sty 2011, 18:24
Reputacja: 0

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petrdcm » 05 lut 2011, 21:11

bartbuks pisze:Ty to jednak miałeś spięcie w inkubatorze...
Tak, i dopiero teraz niczym Tommy Le Jones, znalazłem Cię na forum.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 05 lut 2011, 21:14

Wenger... :boruta: Rzekomo za tą sytuację która jest w filmiku Barton miał dostać czerwień? :haha:
Rozumiem ze zlapanie kogos za szyje w taki sposob to normalne, przyjacielskie zachowanie. :]

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”