Mam dokładnie takie samo odczucie. Coś za dużo tych doniesień w ostatnim czasie. W każdym razie za dużo wskazuje, że nasze zainteresowanie Lewym jest faktem co już samo w sobie może zastanawiać bez względu na finał bo w ataku przecież z racji nadmiaru bogactwa rzadko grywa Welbeck. Co siedzi w głowie Szkota chyba tylko on sam wie. Trudno raczej przypuszczać, że Fergie chce się pozbyć kogoś z napastników, wszyscy już zdążyli się pokazać w tym sezonie z dobrej bądź bardzo dobrej strony i sprzedaż kogokolwiek z czwórki Robin, Rooney, Hernandez, Welbeck wydaje się głupotą. Szczególnie zważywszy na to, że mimo natłoku w ataku i (na szczęście) braku kontuzji wszyscy jak do tej pory dostają całkiem sporo minut i nikt nie ma powodu do narzekań a sama formacja jest dotychczas naszą najlepszą w tym sezonie. Dokładanie tam kolejnego napastnika wydaje się co najmniej dziwne a jeszcze jest przecież Kagawa, który ledwo zdążył zadebiutować.Kamil232 pisze:Szczerze to nie wierzyłem w transfer Lewego, ale tyle tego ostatnio się pojawia, że coraz bardziej wydaje się być to realne. Coś ala to co się działo z Kagawa.
Oczywiście wszystko to co teraz piszę to są tylko nic nie znaczące, czyste spekulacje wynikające z nadmiaru wolnego czasu, które być może nie będą miały żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości. W każdym razie zakładając, że Lewy jest istotnie w planach Fergusona to znaczyłoby, że Szkot wiąże z "diamentem" dalekosiężne plany i ma zamiar na stałe odejść od grania typowymi, grającymi szeroko skrzydłowymi, czymś co było naszym znakiem rozpoznawczym przez wiele lat. Zwyczajnie innej opcji żeby jakoś pogodzić na boisku i w kadrze Van Persiego, Rooneya, Kagawę, Hernadeza, Welbecka i Lewandowskiego nie widzę. Poza Meksykiem i Polakiem każdego z tych graczy można próbować z lepszym lub gorszym efektem ustawiać w trójkącie z boku, z wyjątkiem Hernandeza i Welbecka każdy z nich może też grać nieco głębiej ale mimo wszystko wciąż trudno mi to sobie wyobrazić. Inną opcją jest pozbycie się kogoś z dwójki Hernandez/Welbeck ale to wydaje się nierealne z wymienionych wcześniej powodów. Jak wspomniałem to jednak tylko moje luźne spekulacje, które mogą zupełnie nie mieć przełożenia na rzeczywistość jak i ten cały transfer. Zaklepany w United 4 razy już przecież był ostatnio Gaitan.
Nani nie znalazł się w kalendarzu na 2013 rok i media już spekulują, że to kolejny krok oznaczający jego rychłe odejście. To także tylko spekulacje ale niestety coraz więcej wskazuje, że Portugalczyk długo na OT nie zabawi. Inna rzecz, że coś poszło nie tak jak trzeba. 2 lata temu Nani był znakomity, mimo tego, że został pominięty w wyróżnieniach śmiało mógł być wymieniany w kontekście najlepszych graczy ligi. Liczyłem, że utrzyma taką dyspozycję i będzie jednym z fundamentów tego zespołu ale nic takiego się nie stało, miewa przebłyski ale to chyba za mało. Zobaczymy jak potoczą się jego losy i jaką rolę będzie widział dla niego Ferguson po kontuzji.
Vidic jednak ani jutro ani w derbach nie zagra. Podobno trzeba mu jeszcze kilku dni treningów z drużyną a mecz z City nie jest dobrą okazją na powrót. Mimo wszystko jego powrót wydaje się bliżej niż dalej. Kagawa za to najprawdopodobniej będzie mógł w niedzielę siąść już na ławce.Ferguson zapowiedział za to, że zagra jutro Rooney. Wobec braku Serba fajnie jakby Szkot wystawił jutro kogoś z młodszych graczy w obronie obok Smallinga i Jonesa i oszczędził Rafaela, Evansa, Rio i Evrę na weekend. Buttner jest jutro pewniakiem do gry, w bramce powinien stanąć De Gea, raz, że ostatnio nie bronił, dwa, że to pewnie on będzie bronić z City i musi wrócić do odpowiedniego rytmu. Odpoczną raczej na pewno Van Persie, Rio i Evra. Zagadką jest dla mnie środek pola, szanse pewnie dostanie Powell, dawno nie grał też Giggs więc dobrze byłoby go wystawić. Fletcher ostatnio gra sporo, po 90' w 3/4 ostatnich meczów (odpoczywał tylko z West Hamem) ale cholera wie co przewiduje dla niego w najbliższym czasie Ferguson. Szkot zapowiedział, że będą roszady i da odpocząć graczom ale jednocześnie wystawi skład, który powalczy o wygraną. Mam tylko nadzieję, że znowu na środku obrony nie będzie biegał Carrick. Im więcej podstawowych graczy jutro odpocznie i nieopierzonych młodziaków pobiega tym lepiej, szczególnie biorąc pod uwagę, że grudzień zapowiada się na intensywny i ciężki miesiąc.








