Hm, 250 osób to mało. U nas z samego rocznik jest ponad 200 + partnerzy, wszystkie komitety, duperele goście etc., razem wychodzi jakieś 700 osób, więc całkiem sporo. Ja się osobiście boję studniówki, bo podobno później już ostatnia prosta do matury, czyli koniec baletów, zostaje tylko nałuka






