Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 82

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 02 mar 2006, 1:07

HB pisze:
a co do pereza to dal dupy z tym iodejsciem w srodku sezonu. rozumiem ze tej druzynie juz niewiele moze zaszkodzic, ale to chyba znajduje sie w tym niewiele. mogl poczekac do konca, byloby wzglednie spokojnie,
Dal czas na rozpisanie wyborow itp itd... Jestem ciekaw co powie i jak oceni rzady Floro nowy prezydent Realu. MOze wyjda na jaw jakies przekrety albo aferki :D

Awatar użytkownika
Fernando
Skład B
Skład B
Posty: 148
Rejestracja: 24 lut 2006, 16:49
Reputacja: 0
Lokalizacja: CK

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Fernando » 02 mar 2006, 1:52

Toudinho pisze:Camacho zrezygnował z Xabiego Alonso...na rzecz Vieiry który gra dzis w zebrach.
Jose Antonio Camacho chcial sprowadzic w lecie Patricka Vieire, ale Perez wolal kupic Owena (ktory i tak za dlugo sobie nie pogral :lol: ). Jose widzac co sie dzieje i jaki mechanizm dziala w Realu, postanowil podziekowac.
HB pisze:pozbyc sie to jeszcze nie taki duzy problem, pozyskac nastepcow, to jest problem.
Jesli chodzi o Ronaldo i sytuacje napastnikow w Madrycie to nie mozna narzekac. Jest Raul, Robinho (moze pelnic funkcje snajpera), Baptista, Cassano (jego bym jeszcze pozostawil), a takze 21 letni Roberto Soldado. W dodatku po Europie wloczy sie ciagle Javier Portillo (obecnie bodaj FC Brugge). Napastnikow jak mrowkow. :P

Awatar użytkownika
HB
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 200
Rejestracja: 10 gru 2005, 21:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HB » 02 mar 2006, 2:27

raul jest do bani. ronaldo jest gruby i ofukany na wszystko. robinho snajperem nie jest, poza tym na razie nie pokqzal za wiele. watly jakis, i nogami dziwnie macha bez celu. baptista - hahahaha. cassano, nie daja mu pograc, tez sie lubi ofukac, ale umiejetnosci nie mozna mu odmowic. soldado, moze i nielzy, ale chyba za wysokie progi, drugiego messiego z niego nie bedzie. portillo, a kto to?

Awatar użytkownika
Fernando
Skład B
Skład B
Posty: 148
Rejestracja: 24 lut 2006, 16:49
Reputacja: 0
Lokalizacja: CK

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Fernando » 02 mar 2006, 2:56

HB pisze:raul jest do bani
To symbol i kapitan zespolu, ktorego ciezko jest posadzic na lawce.
HB pisze:ronaldo jest gruby i ofukany na wszystko.
Wiem i dlatego nie uzglednilem go przy klasyfikacji.
HB pisze:robinho snajperem nie jest?
Owszem, ale jakby mu przyszlo z koniecznosci grac na ataku, to z pewnoscia by sobie poradzil. W rep. Brazylii gra cofnietego napastnika i nawet niezle mu to wychodzi.
HB pisze:baptista - hahahaha.
Zgadzam sie. Ale jest to gracz uniwersalny i gdy wystapia braki w linii ataku, to Bestia moze je tymczasowo wypelnic.
HB pisze:cassano, nie daja mu pograc
Miejmy nadzieje, ze z nowym rzadem to sie zmieni. Real powoli powiela ten sam blad co z Owenem. Najlepiej bedzie, jak Antonio pozostanie w Madrycie, aby mogl pokazac na co go tak naprawde stac. "Blancos" moga miec z niego wiele pozytku, ale wpier musza obdarzyc go zaufaniem.
HB pisze:soldado, moze i nielzy, ale chyba za wysokie progi, drugiego messiego z niego nie bedzie?
Z pewnoscia, ale jako rezerwowy IMHO wystarczy.
HB pisze:portillo, a kto to?
A taki jeden:
Obrazek
Uzasadnienie takie jak w przypadku Soldado. :wink:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 02 mar 2006, 8:25

Ja tam nie uwierzę dopóki nie zobaczę. Lista zmian robi wrażenie tyle, że to tylko lista. Nie zdziwiłbym się gdyby w rzeczywistości wyglądało to zupełnie inaczej. Zresztą sama lista też nie jest do końca normalna chyba :lol: Sprawdziłem kilkakrotnie czy znajduje się na niej Beckham, ale nie znalazłem jego nazwiska :o Jest za to Cassano :o :roll: :lol: IMHO Antek powinien zostać a Becks fuera.

Co do wzmocnień to potrzebują przede wszystkim pivota i środkowego obrońcę. Lewy obrońca zresztą też by się przydał. I jakiś pomocnik na środek jako następca Zizou. Z Lyonu będzie cholernie ciężko kogokolwiek wyciągnąć. Aulas zaczyna negocjacje od 30 mln :lol: Diarra byłby świetny, ale chyba nie dacie rady. IMHO możliwy jest transfer Ballacka i to byłoby dobre wyjście.

Problem może stanowić nakłonienie piłkarzy do założenia koszulki Realu. Każdy doskonale wie, że Real przeżywa największy od wielu lat kryzys i jeden czy nawet dwa sezony to za mało, aby wrócić na szczyt. Jeszcze do niedawna wielu zawodników zgodziłoby się na taki transfer, ale teraz nie jest to takie pewne. Nie każdy będzie chciał zaryzykować. Zwłaszcza zawodnicy grający w innych czołowych klubach.

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 02 mar 2006, 11:06

Jose Antonio Camacho chcial sprowadzic w lecie Patricka Vieire, ale Perez wolal kupic Owena (ktory i tak za dlugo sobie nie pogral ). Jose widzac co sie dzieje i jaki mechanizm dziala w Realu, postanowil podziekowac.
Camacho chciał Vieirę i transfer ten był już niemal pewny, wszyscy pamiętają słynne już podstawienie samolotu dla Francuza :] Vieira rozmyślił się w ostatniej chwili, a potem nie było już za bardzo czasu na kupno innego pomocnika, bo Xabi Alonso, którego Camacho ponoć nie chciał, przeszedł do Liverpoolu :]
strzał byl dość mocny zapewne miał problem ze zlapaniem oddechu...
Ronaldo kłopoty ze złapaniem oddechu ma po jednym sprincie :wink:
Oszczednosci sa i jak wiadomo, duza ilosc kopaczy na naszym globie chcialaby trafic do Realu, ale problemem jest wybranie odpowiednich zawodnikow, takich zeby nie wydac niepotrzebnie milionow.
NA to bym nie liczył. Jeśli dojdzie do transferów, to tanie one nie będą, bo chyba wszyscy przyzwyczaili się do tego, że od Realu chce się dwa razy więcej. Każdy sobie doskonale zdaje sprawę, że jeśli "Królewscy" się uprą, to są w stanie dać każde pieniądze. Bodaj tylko raz, w przypadku Carvalho, Perez nie chciał dać 30 milionów.
Po co nam kolejny Brazylijczyk, na dodatek ktory ma już ponad 25 wiosen na karku. Już lepiej na lewą Florent Malouda
Alex zbliża już się już niebezpiecznie do "30", więc wraz z prawdopodobną zmianą polityki transferowej, jego przejście to już przeszłość. Co do Malody to uważam, że w La Liga by się nie sprawdził :]
Florent spokojnie w srodku pola mogłby grać.
Mamy już jednego uniwersalnego piłkarza (Baptista) i wiemy jak to wygląda :roll:
Rozwazylbym rowniez wymiane na linii Real-Arsenal, a konkretnie Baptista + € = Jose Antonio Reyes. Bestia w Madrycie niczym wielkim nie czaruje, a Wenger upatruje Brazylijczyka jako nastepce Henry'ego. Swietne warunki fizyczne Besti bylyby duzym atutem w angielskiej Premiership. Natomiast JAR rozwaza ponoc powrot do rodzinnej Hiszpanii, a pierwszy na liscie jest wlasnie Madryt. Mam nadzieje, ze nowy prezydent bedzie bardziej spostrzegawczy i sfinalizuje ciagnacy sie juz od dluzszego czasu serial z Joaquin w roli glownej. Betis gra w tym sezonie bardzo slabo, przez co rosna szanse na odejscie z zespolu ich najlepszego gracza. Joaquin w Sevilli osiagnal chyba max co mogl i w celu rozwijania swoich umiejetnosci, powinien przejsc do wiekszej ekipy.
Co do Reyesa to się zgadzam, sądzę, że Arsenal byłby zainteresowany taką wymianą, plus oczywiście pokaźna dopłata ze strony Realu :] A Joaquin? Cóż, tego lata na pewno odejdzie, bo Betis krąży wokół strefy spadkowej i po tym sezonie straci mnóstwo pieniędzy, które będzie trzeba odzyskać - a Joaquin jest ich najlepszym i najdroższym zawodnikiem. Pytanie tylko czy nowy prezydent będzie chciał go kupić? Wydaje mi się, że skrzydłowy Betisu może odegrać podobną rolę w wyborach prezydenckich co Figo w 2000 roku. Bo chyba o żadnym graczu, jak o Joaquinie, kibice "Blancos" nie marzą :]


Owszem, ale jakby mu przyszlo z koniecznosci grac na ataku, to z pewnoscia by sobie poradzil. W rep. Brazylii gra cofnietego napastnika i nawet niezle mu to wychodzi.
Sprawa z Robinho jest taka, że jeśli na nim spoczywa ciężar zdobywania goli, to wtedy sobie absolutnie z tym nie radzi. Teraz kiedy występuje na lewym skrzydle gra zupełnie inaczej i strzela gole - moim zdaniem to kwestia psychiki piłkarza.
Jeśli dojdzie do tej czystki to szkoda będzie mi tylko Cassano i Diogo, choć ten drugi gra bardzo przeciętnie ale zmiennikiem byl by solidnym. Ta czystka przyniesie nam wiele mlodych twarzy, zapewne niektorzy z Castilla wzmocnią pierwsza druzyne. No i Martin myśli tez nad trenerem, ciekawie by bylo gdyby zatrudnil Vicente del Bosque Floro pewnie by się zagotował...Martin ma spojrzenie jak rzeźnik...ciekawe co bedzie soba reprezentował, miejmy nadzieje że wykona swoja obietnice jesli mozna to tak nazwac, jednak niech usunie z listy Cassano...a doda Beckhsa


Czystkę już rok temu Perez zapowiadał i do niej nie doszło. Zresztą, Martin to "człowiek Pereza", więc na rewolucję bym nie liczył.

Tak czytam Wasze posty i odnoszę wrażenie, że niektórzy naprawdę wierzę, że ten Fernando Martin zrobi rewolucję kadrową jaką proponują gazety. Jest to prezydent tymczasowy i wątpię, aby podjął już teraz takie kroki. Chyba, że zamierza startować w wyborach i jego wcześniejsze posunięcia typu sprzedanie Ronaldo będą zagraniem "pod publiczkę", które skłoni socio do zagłosowania na niego. Ale szczerze wątpię, aby to właśnie on zrobił taką czystkę, więc nie napalałbym się zbytnio. Najprawdopodobniej z drużyny odejdzie tylko Ronaldo, a Zizou i Carlos albo zakończą kariery albo sami opuszczą klub. W przeprowadzkę Beckhama nie liczę, chyba, że sam postanowi odejść, w co również wątpie. Byłoby to możliwe gdyby do klubu przyszedł np. Joaquin i w tej sytuacji Anglik bałby się rywalizacji.

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5672
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 02 mar 2006, 16:33

Ze strony Bayernu:

"Becker zdradził też plany Ballacka w ostatnich miesiącach, kiedy grał w transferowy poker z Bayernem: "Początkowo Michael był bardzo chętny na przenosiny do Realu Madryt, ale liczne zmiany w kierownictwie tego klubu sprawiły, że nie możemy być pewni, co dalej będzie z Realem. Michael chce grać w klubie, którego celem będzie zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Zdecydowanie nie pójdzie do Interu Mediolan. Michael chce przenieść się do klubu, w którym będzie miał większe szanse na wygranie Ligi Mistrzów niż w Bayernie."

Szlag mnie trafi, jeśli Ballack faktycznie w Chelsea skończy... Zidane kończy karierę, mają na wyciągnięcie ręki światowej klasy pomocnika jako zastępcę na najbliższe 3 lata, w dodatku za darmo - a wygląda na to, że jednak go nie zakontraktują :/ Jeszcze pół biedy jeśli po prostu wolą Riquelme, jeśli jednak nie... to ja pojęcia nie mam kto ma ZZ zastąpić.

Awatar użytkownika
HB
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 200
Rejestracja: 10 gru 2005, 21:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HB » 02 mar 2006, 16:57

wyrwijcie xaviego, na moje idealny nastepca zidana. jest swietny, sprawdzil sie w lidze hiszpanskiej w swietnym klubie, idealy na moje. albo lamparda, tez na moje idealny. mozecie jeszcze sprobowac z kaka. hahahaha

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 02 mar 2006, 20:32

Pff, jeśli uważasz, że jesteś śmieszny to się mylisz :]

Co do Ballacka to nie wiadomo na jakiej zasadzie chcą budować drużynę nowe władze. Bo jeśli chcą postawić na młodych i zdolnych, to raczej Niemca w tej koncepcji nie widzę. Zresztą, nie jest on typowym rozgrywającym, to bardziej ofensywny pomocnik wykańczające akcje niż prawdziwy "kierownik" drużyny.

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 03 mar 2006, 11:20

Zaryzykuje i nabije sobie posta :P

Otóż, jak informuje dzisiejsze wydanie dziennika "Marca" priorytetem transferowym dla nowego prezydenta Realu Madryt, Fernando Martina jest pozyskanie Cesca Fabregasa z Arsenalu Londyn. Młodziutki Hiszpan rozegrał wczoraj świetne spotkanie w "La Seleccion", czym nie po raz pierwszy zwrócił na siebie uwagę działaczy "Blancos" :]

Poniżej okładka owego dziennika:

Obrazek

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 03 mar 2006, 11:28

Liczę na to, że Wam się nie uda :] W sumie to nawet się o to specjalnie nie martwię. Cesc powinien jeszcze pograć w Arsenalu gdzie się jeszcze rozwinąć. Na silniejszy klub jeszcze przyjdzie czas ewentualnie. Zresztą cules zawsze liczą na to, że wychowanek Dumy Katalonii nie przejdzie do Realu. Tak też powinno być w tym przypadku.

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 03 mar 2006, 11:30

Moim zdaniem problemem nie będą korzenie Fabregasa, a Arsenal, który tak tanio go nie sprzeda :] Zresztą, transfer Francesca powinien być traktowany jako uzupełnienie składu młodym i zdolnym piłkarzem, a nie, tak jak w przypadku Robinho, uczynienie go liderem drugiej linii. Jeśli cena za niego będzie przyzwoita, to czemu nie? :wink:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 03 mar 2006, 11:38

Negocjacje transferowe z Arsenalem mogłyby wyglądać tak ja w przypadku Santosu i Robinho czyli :arrow:
Obrazek
:P :wink:

Zapomniałem dodać jeszcze jednego wcześniej. Wątpię, aby Arsenal po stracie Henry'ego ( :P ) i przypuszczalnie Cole'a (możecie go brać) zdecydował się także na sprzedanie młodego zawodnika, który może być kluczową postacią przez wiele sezonów.

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: welcome » 03 mar 2006, 11:57

Oczywiscie, nic nowego. Pare tygodni temu przed "wielką wspaniałą" gra Realu, którą tu juz sie wszyscy zachwycali nawet porownując "fenomenalnego" Caro do Rijkaarda, wiec przed tą "mini-epoka wielkiego Realu" gazety madryckie tez pisaly ciagle o transferach. Dlaczego? Ano żeby odworcic uwage od nedzy jaka gra Real. Potem przyszła ta mini-epoka, watpliwy czas wielkiej druzyny, zwyciestwa z przecietniakami, ktorych uznawano za wspaniałe druzyny mydlac oczy kibicom o cudownej grze, dla Roncero i jemu podobnych byla to oznaka powrotu wielkiego Realu. Prosze sobie przypomniec co wtedy bylo pisane. Było pisane to, ze np. zostanie przedluzony kontrakt z boskim, najlepszym w historii Zizou, ze Ronaldo jest szczupły i na pewno zostanie w Madrycie(bo kto tak pienknie gra), ze Becks jest najlpeszym prawym pomocnikiem swiata i chce zakonczyc kariere i wszyscy sa z tego powodu szczesliwi, że wszczyscy czekamy na powrot naszego wspaniałego RAula, wtedy bedziemy niezwycieżeni(słowa Roncero)... ale juz o tym pisalem, przyszly mecze cięzsze i zakonczyl sie wielki Real. no to prasa wraca spowrotem do Cesaca i transferow. wiecej zimnej krwi proponuje i dystansu. bo tak juz bedzie do konca sezonu, co dzień to nowy nabytek Realu.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 03 mar 2006, 12:03

Akurat słowa Roncero to należy rozpatrywać w oddzielnych kategoriach i raczej nie ma sensu utożsamiać ich z opinią ogółu sympatyków Realu bo Roncero to chory człowiek jak dla mnie (i nie tylko dla mnie). Muszą mu nieźle płacić za robienie z siebie idioty, albo on nim po prostu jest ... a może jedno i drugie :roll:

Co do plotek transferowych to będzie ich mnóstwo bo to charakterystyczne dla zbliżających się wyborów prezydenckich. W Barcelonie będzie podobnie choć nie na taką skalę bo u nas wielkich zmian nie będzie potrzeba.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”